IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  Zaloguj  

Share | 
 

 Tajemnice

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
MARGARET DANKAN

avatar

Cytat : I'M JUST A CRACKPOT
Rasa : WAMPIR
Wiek : 25/135
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : TAK
Liczba postów : 24
Liczba punktów : 73
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Tajemnice   20.06.14 20:30

Margaret nie miała bladego pojęcia o wszystkim co się działo wokół - o problemach i komplikacjach, które miała dopiero odkryć, a póki co nie wiedziała, że coś jest w stanie zmącić jej stoicki spokój i szczęście. Żyła sobie beztrosko jak pod kloszem, ciesząc się z życia tak jak umiała - a nie umiała. Był to po prostu taki typ osoby, który zawsze na wszystko narzekał, co owszem, było bardzo denerwujące i dziewczyna była pełna podziwu dla Chrisa, że znosił jej humory. A może po prostu przy nim jej charakter ulegał niewielkiej zmianie i stawała się mniej upierdliwa? Nieważne. Zresztą Dankan miała stosunek lekceważący do większości spraw i zazwyczaj była nastawiona negatywnie do jakichkolwiek pomysłów, inicjatyw, czy też zdarzeń losowych. Cóż, ten typ tak ma.
Jednak z jednego się cieszyła. Z tego, że miała Chrisa. W ich wspólnym domu, czekała właśnie aż wróci skądś, gdziekolwiek był. Zamierzała przygotować dla nich wyjątkowy wieczór, taki jakiego długo nie zapomną. Ugotowała coś dobrego, pozapalała świece, ubrała się seksownie. Usiadła w fotelu, zakładając nogę na nogę i czekała, aż Weatherby wróci, w międzyczasie intensywnie fantazjując o nim i jego idealnym ciele.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CHRISTOPHER WEATHERBY

avatar

Cytat : So don't let you them hurt change me make you into something you ain't
Rasa : WAMPIR
Wiek : 30/2015
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : NIE
Liczba postów : 29
Liczba punktów : 40
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Tajemnice   20.06.14 20:32

Christopher właśnie wracał do domu po.małym co nieco. Najedzony postanowił.wrócić do domu, do ukochanej. Szedł sobie spokojnie, nie śpiesząc.sie. Bo nie było po co. Nie chciało.mu sie zbytnio w domu siedzieć, ale.z drugiej strony miał ochote na panne Dankan , oj i to wielką.
Do domu dotarł po paru kinutach. Uderzył go zapach potraw, który wypełniał cały dom. Przybrał maske dawnego Chrisa. Czyli tego łagodnego i uśmiechniętego po czym przekroczył próg salonu. Siedziała tam.Margaret wyglądająca jak.bogini seksu. A nawet lepiej. Podszedł do niej i wziął za ręce, aby wstała. Gdy to zrobiła pocałował ją namiętnie w usta.
- Wyglądasz objętnie kochanie.- wymruczał do ucha ukochanej przygryzając jego płatek jednocześnie położył dłonie na jej pośladkach. Nie mógł sie powstrzymać od.tego, tak.bardzo jej pragnął.
Musi powiedzieć ciemnowłosej o pewnej zmianianie, która zaszła w jego życia, ale.to potem. Nie chce psuć nastroju. Widać ,.że Margaret bardzo sie starała aby wszystko wyglądało w taki sposób. Chciał spędzić miło wieczór bez żadnych dram i kłótni



Christopher Weatherby
   
How can you see into my eyes like open doors
Leading you down into my core  
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
MARGARET DANKAN

avatar

Cytat : I'M JUST A CRACKPOT
Rasa : WAMPIR
Wiek : 25/135
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : TAK
Liczba postów : 24
Liczba punktów : 73
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Tajemnice   20.06.14 20:32

Od samego myślenia o nim robiła się cholernie wilgotna i nie mogła się doczekać, aż Chris przyjdzie, jednocześnie zastanawiając się, czy nie powinna wykorzystać wibratora, zanim to zrobi. Nie mogła myśleć o niczym innym, ale cóż - sama była sobie winna, dobrowolnie doprowadzając się do takiego stanu swoimi fantazjami. Jednak nie zdążyła wziąć sprawy w swoje ręce, bo Weatherby w końcu pojawił się w progu. Pocałował ją, a ona odwzajemniła pieszczotę z pasją. Czuła jednak, że potrzebuje o wiele więcej jego ciała. Ledwie powstrzymywała się przed rozebraniem go, a przecież mieli jeszcze jeść kolację.
- Starałam się dla Ciebie. - szepnęła. Przygryzła dolną wargę. - Zrobiłam kolację. Chcesz najpierw jeść, czy... - nie dokończyła, bo poczuła jego dłonie na swoich pośladkach. Jęknęła cicho, składając powolne pocałunki wzdłuż linii jego szczęki. Odpięła pierwsze guziki jego koszuli, przesuwając dłonią po jego bladej skórze.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CHRISTOPHER WEATHERBY

avatar

Cytat : So don't let you them hurt change me make you into something you ain't
Rasa : WAMPIR
Wiek : 30/2015
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : NIE
Liczba postów : 29
Liczba punktów : 40
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Tajemnice   20.06.14 20:33

Christopher od razu zauważył, że ukochana na niego ochote. Jej oczy błyszczały zawsze kiedy była podniecona. Tak sie działo w tym momencie. No, ale on nie miał zamiaru tak szybko przechodzić do konkretów. Niech trochę sobie potęskni za nim. Nie potrzebnie sie tak rozgrzewała .
- Jak miło. - wymruczał Weatherby. Pocałował ją jeszcze raz. - Chętnie spróbuje. - powiedziała szeroko sie uśmiechając. Dankan zaczęła już go rozbierać. No i po ptokach czy jak to tam leci. Chłopak złapał ja za pośladki i uniósł ja aby oplotła swoje nogi w pasie. Usiadł z nią na kanapie całując , namiętnie zachłannie. Pragnął jej jak cholera. Cały plan poszedł w łeb. Zdjął z niej sukienke do połowy całując linie jej szczęki i ramie. Znalazł dłońmi zapinkę od stanika i pozbył sie go bez zbędnych utrudnień. Zjechał pocałunkami do krągłości dziewczyny. Jedną dłonią pieścił pierś a językiem drażnił sutek drugiej piersi. Margaret zadrżała. Uśmiechnął sie. Podniósł dziewczynę i zdjął z niej kreacje po czym znów posadził ja sobie na kolanach. Wrócił do pieszczoty mrucząc cicho. Tak bardzo kochał ta drobniutką kobietę, która trzymał w ramionach. Tylko na trzymała go przy życiu.



Christopher Weatherby
   
How can you see into my eyes like open doors
Leading you down into my core  
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
MARGARET DANKAN

avatar

Cytat : I'M JUST A CRACKPOT
Rasa : WAMPIR
Wiek : 25/135
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : TAK
Liczba postów : 24
Liczba punktów : 73
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Tajemnice   20.06.14 20:33

Cóż za podłość i okrucieństwo ze strony pana Weatherby! Gdyby był w jej skórze, wiedziałby, że niemożliwe jest nie rozgrzać się, myśląc o nim. A on jeszcze planował przeciągać w nieskończoność jej oczekiwanie. Czy to była jakaś nieśmieszna gra z jego strony? Kogo obchodziły jakieś potrawy, kolacja i w ogóle? Mimo że Dankan sama je ugotowała, to był tylko drobny dowód miłości - chciała, żeby Chris poczuł się przyjemnie, przychodząc do domu, w którym czekał na niego obiad i ona. Dlaczego obiad jest pierwszy? Wszystko jedno, widocznie taki był zamysł. Albo coś.
Po chwili chyba jednak dał za wygraną z tymi swoimi planami, bo po chwili oboje wylądowali na kanapie, namiętnie się całując. Margaret była zadowolona, że tak na niego działa. Mogli spróbować efektów jej poczynań kulinarnych później. Dziewczyna czuła jak pod wpływem jego dotyku wszystko się w niej rozkosznie zaciska. I chociaż to było wspaniałe uczucie, ciemnowłosa stwierdziła, iż fakt wciąż znajdującego się na nim ubrania jest wysoce niesprawiedliwy. Nie czekając dłużej, zaczęła rozpinać resztę guzików, zsuwając z niego koszulę. Przesunęła dłonią w stronę paska, ale stwierdziła, że skoro on tak nikczemnie przed chwilą zamierzał najpierw droczyć się z nią i konsumować obiad, to ona zaczeka jeszcze chwilę z rozebraniem go zupełnie. Przesunęła jedynie po wypukłości w jego spodniach, myśląc sobie o tym, czy nie wygląda jak niewyżyta nimfomanka.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CHRISTOPHER WEATHERBY

avatar

Cytat : So don't let you them hurt change me make you into something you ain't
Rasa : WAMPIR
Wiek : 30/2015
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : NIE
Liczba postów : 29
Liczba punktów : 40
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Tajemnice   20.06.14 20:33

No, ale Weatherby na prawdę miał ochote spróbować tych pyszności przygotowanych przez ukochana. Wszystko pachniało wspaniale i wyglądało równiez. Az żal , aby sie takie cos zmarnowało. Przecież dzieci głodują i marnować jedzenia nie wolno.
Christopherowi jakoś nie spieszyło sie do tego aby zostać bez ubrania. Najważniejsze dla niego była Margaret, która musowo musi zostać pozbawiona wszystkich zbędnych łaszków, które miała na sobie. Wyglądała w nich nieziemsko seksownie, ale bez jeszcze bardziej.
Zacharczał z przyjemności gdy ciemnowłosa dotknęła jego męskości. Uwielbiał gdy to robiła. I wcale nie była niewyżyta nimfomanką ! w sunął rękę pomiędzy jej nogi i zaczął delikatnie masować jej kobiecość przez koronkowe majtki, które miała na sobie. Przez dłuższą chwilę pieścił tak ukochaną. Położył ja na kanapie zdjął bieliznę i ujrzał miejsce, które bardzo go potrzebowało. Rozchylił jej uda, aby mieć lepszy dostęp. Zbliżył sie do jej łechtaczki i delikatnie ją pocałował. Przytrzymał ukochana za biodra i przyspieszył pogłębiając swoja pieszczotę.



Christopher Weatherby
   
How can you see into my eyes like open doors
Leading you down into my core  
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
MARGARET DANKAN

avatar

Cytat : I'M JUST A CRACKPOT
Rasa : WAMPIR
Wiek : 25/135
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : TAK
Liczba postów : 24
Liczba punktów : 73
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Tajemnice   20.06.14 20:33

Przecież się nie zmarnuje. Gdyby nalegał trochę bardziej, przerwałaby zaspokajanie własnego, erotycznego głodu i zaserwowałaby mu ten obiad. Ale on najwyraźniej zrezygnował z kotletów, czy czegokolwiek co ugotowała i postanowił jednak skupić się na cielesnych przyjemnościach, a nie tych żołądkowych.
Słysząc jęk zadowolenia, gdy dotknęła go przez spodnie, uśmiechnęła się. Lubiła sprawiać mu przyjemność, uwielbiała patrzeć na niego, gdy jego twarz naznaczona była rozkoszą. On jednak nie pozwolił jej długo się z nim droczyć, bo powędrował dłonią niżej, dotykając jej tam, gdzie najbardziej go pragnęła. Niedługo później pozbawił ją bielizny i położył ją na kanapie, rozsuwając jej nogi i pieszcząc ją ustami. Wciągnęła ze świstem powietrze do płuc, gdy poczuła elektryzującą falę przyjemności, którą wywołał swoimi wargami. Pragnęła przyciągnąć go do siebie, poczuć na sobie ciężar jego ciała, gdy wchodziłby w nią i wychodził twardym i sztywnym z podniecenia członkiem. Chciała wić się pod nim i jęczeć głośno, wypowiadając bezwiednie jego imię. On jednak przytrzymał jej biodra i doprowadzał ją coraz bliżej krawędzi. Wplotła dłonie w jego włosy, wydając z siebie niezrozumiałe pomruki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CHRISTOPHER WEATHERBY

avatar

Cytat : So don't let you them hurt change me make you into something you ain't
Rasa : WAMPIR
Wiek : 30/2015
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : NIE
Liczba postów : 29
Liczba punktów : 40
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Tajemnice   20.06.14 20:34

O nie, nie. Tym razem Christopher miał inne plany. Chciał sprawić przyjemność ukochanej i aby tylko ona szczytowała z rozkoszy. Chciała ja doprowadzi do szaleństwa swoimi ustami, językiem, a uwierzcie pan Weatherby wyczyniał nim cuda.
No dobra i plan czarnowłosego szklak trafił. Jego męskość była już porządnie nabrzmiała i uwierała go w spodniach. Szybko pozbył sie dolnej części garderoby oraz bielizny , teraz było mu lepiej. No i znów wrócił do zadowalania jej ustami, widac było, że jest jej dobrze gdy to robi, ale pragnie czegoś więcej. Niebieskooki podniósł sie na rękach oblizując wargi, popatrzył na ukochaną, której oczy świeciły sie z podniecenia. Uśmiechnął sie do niej i wpił w jej pełne usta.
Wszedł w nią pewnie i mocno, zatopił sie cały w jej ciasnym i wilgotnym wnętrzu. Gdy to zrobił jęknął przeciągle z rozkoszy. Uwielbiał to uczucie. Powiesił nogę ukochanej na swoim ramieniu, złapał ja delikatnie po czym obsypał pocałunkami łydkę ciemnowłosej. Zaczął powoli sie w niej ruszać po czym przyspieszał. Wchodził w nią szybko i zdecydowanie.
Zobaczył w lustrze , które znajdowało sie obok na ścianie czarne żyłki. Jego ukochana nie wiedziała, że Chris jest wampirem .
- Wybacz. - powiedział i wyszedł z niej odchodząc na bok. Weatherby znów był głodny. Poczuł wysuwające sie kły.



Christopher Weatherby
   
How can you see into my eyes like open doors
Leading you down into my core  
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
MARGARET DANKAN

avatar

Cytat : I'M JUST A CRACKPOT
Rasa : WAMPIR
Wiek : 25/135
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : TAK
Liczba postów : 24
Liczba punktów : 73
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Tajemnice   20.06.14 20:34

Margaret uwielbiała, kiedy Chris poświęcał jej całą swoją uwagę, jednak sama czuła się nieco niekomfortowo, gdy w takim momencie nie dawała mu nic w zamian. Nie potrafiła jednak przerwać samej sobie tej przyjemności. Zrewanżuje mu się za chwilę. On jednak widział, że wolałaby, by on również czerpał z tego przyjemność, dlatego po niedługiej chwili wszedł w nią. Jego jęk zlał się z jej własnym, nieco głośniejszym. Całował jej ciało, poruszając się zdecydowanie. Jęczała cicho w rytmie jego pchnięć.
Tę rozkosz przerwała wypowiedź Chrisa. Wyszedł z niej, a ona jęknęła sfrustrowana, myśląc, że to kolejny raz, gdy postanowił się z nią droczyć w temacie orgazmu. Jednak on odszedł na bok, a gdy spojrzała na niego, stał odwrócony do niej tyłem. Podniosła się, podchodząc do niego i gładząc jego policzek. Patrzyła na jego zmienioną twarz, nie za bardzo ogarniając.
- Co się dzieje? - zapytała, chcąc wiedzieć, jaki jest powód przerwania ich wspaniałej zabawy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CHRISTOPHER WEATHERBY

avatar

Cytat : So don't let you them hurt change me make you into something you ain't
Rasa : WAMPIR
Wiek : 30/2015
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : NIE
Liczba postów : 29
Liczba punktów : 40
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Tajemnice   20.06.14 20:34

Chris poświęcał jej całą swoją uwagę gdyz ja kochał. Nie chciał nic w zamian. Dla niego zapłata było szczęście i przyjemność ukochanej , którą mógł jej dawać.
Jęki Margaret był jak najlepsza muzyka dla jego uszu. Dlatego też często wolał ją pieścić i słyszeć jak wydaje z siebie dźwięki przyjemności niż aby jemu było dobrze. W tej kwestii Weatherby sie nie zmienił. Dla ukochanej zawsze będzie tym samym Chrisem , którego poznała wiele lat temu.
Było mu strasznie wstyd , że musiał przerwać tak intymną sytuacje pomiędzy nimi, ale nie chciał by ukochana widziała go w takim stanie choć sama była wampirem .
- Wybacz mi kochanie. - powiedział i wtulił sie w nią. Potrzebował jej teraz. - Jestem głodny. - odparł niebieskooki patrząc na piękna twarz ukochanej . Jego twarz zmieniła sie juz do końca.



Christopher Weatherby
   
How can you see into my eyes like open doors
Leading you down into my core  
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
MARGARET DANKAN

avatar

Cytat : I'M JUST A CRACKPOT
Rasa : WAMPIR
Wiek : 25/135
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : TAK
Liczba postów : 24
Liczba punktów : 73
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Tajemnice   20.06.14 20:34

Och, tak bardzo go kochała. Gdyby tylko wiedziała wcześniej o tym, co się z nim działo, już dawno doprowadziłaby go do porządku. On jednak wolał jej nie mówić o swoim "problemie", a trzymać to w tajemnicy. To trochę zraniło Margaret, choć w sumie nie uważała wampiryzmu za źródło kłopotów.
Przytulił się do niej, a ona, chociaż zauważyła, że wstyd mu było, to nie mogła pojąć z jakiego powodu. Czy to, że stał się wampirem, było tak haniebną rzeczą, że nie mógł się do tego przyznać?
- Zrobić ci bigos? - zapytała, chcąc rozładować atmosferę. W sumie to przecież czekała na nich kolacja. Dankan jednak rozumiała o co mu chodzi, nie była wcale taka tępa. - Zaczekaj. - powiedziała i wyszła, a po chwili przyniosła mu torebkę krwi z piwnicy. Wręczyła mu ją. - Dlaczego mi nie powiedzialeś? - zapytała, przyglądając się mu z troską.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CHRISTOPHER WEATHERBY

avatar

Cytat : So don't let you them hurt change me make you into something you ain't
Rasa : WAMPIR
Wiek : 30/2015
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : NIE
Liczba postów : 29
Liczba punktów : 40
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Tajemnice   20.06.14 20:34

Nie chodziło mu o to , że jest wampirem. To spoko sprawa, ale chodzi o to, że zabija z zimna krwią bez wyrzutów sumienia. Ale gdy jest z ukochana to one sie pojawiają i jest mu głupio .
Chris zaśmiał sie delikatnie po czym spojrzał w jej przecudne oczy.
- Kocham cie . - powiedział czuje po czym złożył na jej pełnych wargach delikatny acz namiętny pocałunek.
Po chwili jego ukochana przyniosła mu krew z woreczka. Nie przepadł za nią, ale chyba będzie musiał sie przerzucić . Wziął torebkę z jej rak i opróżnił ją całą w mgnieniu oka. No trochę głód zelżał.
Christopher westchnął głęboko , spuścił wzrok.
- Jestem wampirem od nie dawna . i chyba zabiłem już z 50 osób jak nie więcej. =- powiedział Weatherby jak by w transie. - Nie panuje nad tym i dlatego nie chciałem abyś wiedziała. Jest mi wstyd. - dodał czarnowłosy nadal nie patrząc na ukochaną.



Christopher Weatherby
   
How can you see into my eyes like open doors
Leading you down into my core  
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
MARGARET DANKAN

avatar

Cytat : I'M JUST A CRACKPOT
Rasa : WAMPIR
Wiek : 25/135
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : TAK
Liczba postów : 24
Liczba punktów : 73
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Tajemnice   22.06.14 19:35

Och, gdyby tylko Margaret wiedziała, co ma zrobić, by nakierować go na właściwy tor! Kochała go bardzo, ale nie chciała, by był bezwzględnym mordercą. Nie wyobrażała sobie Chrisa, jej Chrisa, który bez jakichkolwiek wyrzutów sumienia odrywa głowę niewinnemu człowiekowi, czy komukolwiek innemu. Nie mogła pozwolić na to, by się taki stał.
Liczba 50 osób przeraziła ją. Sprawa była naprawdę poważna.
- Nauczę Cię, jak nad tym panować. Chcesz? - zapytała, mając nadzieję, że się zgodzi. Nie chciała się z nim kłócić o coś takiego, ale nie była w stanie nawet myśleć o krwiożerczym obliczu jej chłopaka. Był przecież taki czuły i serdeczny. Nawet dla swoich sobowtórów, które były autentycznie pojebane, był miły.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CHRISTOPHER WEATHERBY

avatar

Cytat : So don't let you them hurt change me make you into something you ain't
Rasa : WAMPIR
Wiek : 30/2015
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : NIE
Liczba postów : 29
Liczba punktów : 40
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Tajemnice   23.06.14 19:13

Kamień spadł mu z serca. Myślał, że ukochana go znienawidzi i wywali go z domu, ale na szczęście tego nie zrobiła. No tak szczerze to jeszcze nigdy sie nie zdarzyło , żeby urwał głowę, albo skręcał kark lub wysysał krew do końca. No ale pomińmy te szczegóły. Tego Dankan wiedzieć nie musi . Taki mały sekrecik. Ale tak go to męczyło. Nie chciał taki być. Może na początku mu to odpowiadało , ale nie teraz.
[b]- Pomóż mi. [/b- powiedział błagalnie patrząc w piękne oczy Margaret , które tak kochał. Jeśli im sie to nie uda przecież zawsze może udawać, że wszystko jest z nim okej. Może jego samokontrola jest do dupy i już nigdy nie będzie mógł sie opanować. No to sie zobaczy potem. Nie ma co gdybać.



Christopher Weatherby
   
How can you see into my eyes like open doors
Leading you down into my core  
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
MARGARET DANKAN

avatar

Cytat : I'M JUST A CRACKPOT
Rasa : WAMPIR
Wiek : 25/135
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : TAK
Liczba postów : 24
Liczba punktów : 73
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Tajemnice   24.06.14 22:12

Lepiej żeby nie mówił tego na głos, bo w głowie narodziłoby się pytanie, jak w takim razie zabił tych ludzi, skoro nie używał najoczywistszych metod. Czyżby miał jakieś psychopatyczne oblicze, które nakazywało mu bawić się z ofiarą i dostarczać jej dodatkowych wrażeń, powodujących sranie w majty?
A Margaret by mu urządziła awanturę, gdyby nie powiedział jej, że jej nauki są do dupy i udawał, że wszystko jest spoko. Nie no może nie awanturę (a może tak?), ale nie chciałaby takiego obrotu spraw, to było pewne. Poza tym, każdy może się nauczyć samokontroli, trzeba tylko trochę dobrej woli.
- Wszystko będzie dobrze. Obiecuję. - powiedziała, głaszcząc uspokajająco jego twarz i przytulając go. Pocałowała jego usta, chcąc go zapewnić o tym, że zrobi wszystko, by mu pomóc.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CHRISTOPHER WEATHERBY

avatar

Cytat : So don't let you them hurt change me make you into something you ain't
Rasa : WAMPIR
Wiek : 30/2015
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : NIE
Liczba postów : 29
Liczba punktów : 40
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Tajemnice   25.06.14 12:57

No on sie nie bawił ofiarami. No dobra tak trochę. Lubił sie nad nimi znęcać psychicznie, ale tego ukochana wiedzieć nie musi. Czego oczy nie widzą tego sercu nie żal, czy jak to tam leci. 
Przez chwile przez myśl Chrisowi przebiegł pomysł. Przecież może sie zabić po rak kolejny jeśli cała ta sprawa z samokontrola nie wypali.
- Mam taka nadzieje. - odparł z przekąsem Weatherby.  Wtulił sie w ukochaną po czym oddał pocałunek. Stawały sie one coraz bardziej namiętne Złapał ukochana za pośladki i podniósł ja tak, że oplotła swoje nogi wokół bioder i poszedł z nią do sypialni. Położył ja na łóżko i zaczął całować jej piękne ciało. Trzeba zakończyć to co zaczęli w salonie.



Christopher Weatherby
   
How can you see into my eyes like open doors
Leading you down into my core  
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
MARGARET DANKAN

avatar

Cytat : I'M JUST A CRACKPOT
Rasa : WAMPIR
Wiek : 25/135
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : TAK
Liczba postów : 24
Liczba punktów : 73
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Tajemnice   30.06.14 14:28

No tak, póki co Marg nie miała nawet chyba pojęcia o klątwie Chrisa. Cóż, za dużo się działo i w końcu stało się to, co było oczywiste - mieszkańcy przestali ogarniać o co kaman. Nie inaczej było z Marg i Chrisem najwyraźniej.
Tak, Dankan zdecydowanie spodobał się pomysł, żeby dokończyć to, co zaczęli, bo ta przerwa wywołała w niej nie lada frustrację seksualną. Nic dziwnego, jeśli taki kochanek jak Weatherby nagle przerywał swoje pieszczoty. Nie chciała dłużej czekać, ani bawić się w subtelne całusy. Przyciągnęła go mocno do siebie, drapiąc zadziornie jego plecy. - Nie czekajmy dłużej. - mruknęła, ocierając się o jego przyrodzenie niecierpliwie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CHRISTOPHER WEATHERBY

avatar

Cytat : So don't let you them hurt change me make you into something you ain't
Rasa : WAMPIR
Wiek : 30/2015
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : NIE
Liczba postów : 29
Liczba punktów : 40
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Tajemnice   03.07.14 15:04

Tak szczerze mówiąc to Chris ma ta klątwę na własne życzenie. Poprosił o nią przyjaciela a potem sie zabił, we własnym pokoju. Ale to chyba pominie, albo nie . Ehh sie zobaczy. Jak na razie najważniejsza jest jego ukochana .
mruknął kiedy Margaret otarła sie o niego. Była bardzo niecierpliwa. Żadnego uwodzenia, czułych słówek tylko surowy seks. No w sumie czemu nie.
Uśmiechnął sie do niej leniwie po czym bez uprzedzenia wszedł w nią zanurzając sie cały w jej ciasnym i ciepłym wnętrzu , które było idealne dla niego. Jęknął gardłowo. Zaczął sie w niej poruszać szybko , tak jak by z tęsknota.



Christopher Weatherby
   
How can you see into my eyes like open doors
Leading you down into my core  
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
MARGARET DANKAN

avatar

Cytat : I'M JUST A CRACKPOT
Rasa : WAMPIR
Wiek : 25/135
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : TAK
Liczba postów : 24
Liczba punktów : 73
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Tajemnice   05.07.14 12:08

Przecież czułe słówka i pieszczoty były przed chwilą! Teraz Margaret zależało tylko na skończeniu tego, co skończone nie zostało. Martwiła się trochę o Chrisa i te jego wampirze ekscesy, ale postanowiła odłożyć to na za 15 minut.
Jego jęk zlał się z jej własnym, kiedy poczuła gwałtowne wypełnienie. Chris doskonale wiedział czego w tej chwili potrzebowała. Poruszał się zdecydowanie i w jednostajnym, szybkim tempie. Margaret jęczała do rytmu, z każdym jego kolejnym ruchem bardziej przybliżając się do eksplozji. Oplotła go mocniej nogami, przyciągając go do siebie jeszcze mocniej, pozwalając mu wejść jeszcze głębiej.

Trolololo.

/zt
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Tajemnice   

Powrót do góry Go down
 

Tajemnice

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

 Similar topics

-
» Mroczne tajemnice - gra Fabiana
» Shorai odkrywająca tajemnice świata!
» "Tajemnice Numerologii" Clare McSpree [do edycji]

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Life Sucks When You Are Ordinary :: Domy :: Dom Chrisa i Margaret-