IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  Zaloguj  

Share | 
 

 I siem wydało.

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2  Next
AutorWiadomość
KATHERINE DANKAN

avatar

Cytat : In revenge and in love woman is more barbarian than the man.
Rasa : CHIMERA
Wiek : 20/915
Sobowtór : NIE
Fantom : TAK
MG : NIE
Liczba postów : 88
Liczba punktów : 84
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: I siem wydało.   23.06.14 20:06

Całe to przesłuchanie i te inne gówna związane z cieniami męczyło i nudziło Dankan. Więc sobie poszła na legalu z tego miejsca. Cienie to sa debile , i myślą , że wszystko im wolno,  nieodczekanie . 
No ale pomińmy ten margines. Niestety wyszło na jaw , że Dankan jest strażnikiem. Najwyższym w hierarchii szczeblem i Salvatore jest tak jak by na jej rozkazach. Chyba sie na nią za to obraził, bo przez cały powrót do domu praktycznie na nią nie patrzył i nie odzywał sie. To nie miało tak wyjść , nie chciała tak mu tego przekazać, no ale czasu juz nie cofnie niestety. 
Oboje weszli do domu  , Kasia od razu zrzuciła wysokie szpilki. Lubiła chodzić na boso. Również zdjęła swoją skórzaną kurtkę przez to odkryła swój niedawny nabytek, a mianowicie rozległą bliznę , która biegła przez ramie i dekolt kobiety. No i parę blizn miała na klatce piersiowej. Została zaatakowana nożem z czarnego kryształu przez jednego z cieni , który chciał jej odebrać moc. No ale pomińmy to. 
- Porozmawiamy w końcu ? - zapytała Dankan patrząc na czarnowłosego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t48-katherine-dankan http://life-sucks.forumpolish.com/f20-relacje http://life-sucks.forumpolish.com/f19-telefony
DAMON SALVATORE

avatar

Cytat : JUST LAUGH AND LET IT GO
Rasa : CZŁOWIEK
Wiek : 22/175
Sobowtór : TAK, JEDEN
Fantom : TAK
MG : TAK
Liczba postów : 145
Liczba punktów : 77
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: I siem wydało.   23.06.14 21:02

Cóż, przynajmniej Dankan była zadowolona. Nie żeby Damon miał jej to za złe - wolał żeby się cieszyła, niż smuciła. Jednak fakt faktem, że Mystic Falls czekały nieciekawe czasy. Rozpoczęcie tego całego najazdu na miasto od schwytania większości mieszkańców zwiastowało siłę i okrucieństwo przeciwnika. Damon nie był zbyt skory do okazywania im jakiegokolwiek szacunku, więc kilka razy dostał w twarz, ale nic poza tym. Chyba uznano, że skoro jest bliski Katherine, to należy mu się jakaś pozycja. Albo po prostu przejrzeli jego umysł i zauważyli, że ma na koncie wiele ofiar. Otrzymując jednak miano kata nie był wcale zadowolony. Nie chciał mordować, wypełniać wyroków. Nie chciał być znowu zły. A wiedział, że prędzej czy później, ktoś od niego to morderstwo wyegzekwuje, groźbą lub siłą.
Zauważył blizny szony, jednak bał się nawet pytać skąd pochodzą. To wszystko go przerastało. Nic nie układało się tak, jak w jego mniemaniu powinno.
- O czym chcesz rozmawiać? - zapytał obojętnie, zagłębiony w rozmyślaniach o nędznych losach miasta.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
KATHERINE DANKAN

avatar

Cytat : In revenge and in love woman is more barbarian than the man.
Rasa : CHIMERA
Wiek : 20/915
Sobowtór : NIE
Fantom : TAK
MG : NIE
Liczba postów : 88
Liczba punktów : 84
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: I siem wydało.   23.06.14 21:27

Dankan widziała , że to wszystko męczy Damona. EE i przepraszam kto powiedział , że Kasia sie cieszy ?  Bo na pewno nie ona. MA teraz dwa razy więcej roboty. No serio w cholerne pocieszające i przyprawiające o radość człowieka.
Zielonooka była już zmęczona swoim życiem i całym tym bałaganem. Miała ochote sie spakować i pojechać w cholerę do Hiszpanii czy Włoch. No ale niestety nie mogła. Miała by wielkie wyrzuty sumienia , ze zostawiła swoich bliskich w potrzebie. Nie mówiła mu połowy rzeczy co sie dzieje w jej życie. nie chciała go bardziej dobijać. 
Podeszła bliżej do mensza. Był przygnębiony. Wcale sie nie dziwiła. 
- Jesteś jakiś dziwny. - zauważyła mądrze Dankan. - Powiedz co cie męczy. - dodała nie spuszczając swoich zielonych oczu z
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t48-katherine-dankan http://life-sucks.forumpolish.com/f20-relacje http://life-sucks.forumpolish.com/f19-telefony
DAMON SALVATORE

avatar

Cytat : JUST LAUGH AND LET IT GO
Rasa : CZŁOWIEK
Wiek : 22/175
Sobowtór : TAK, JEDEN
Fantom : TAK
MG : TAK
Liczba postów : 145
Liczba punktów : 77
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: I siem wydało.   23.06.14 21:39

Przynajmniej mogła być spokojna o to, że nie będą jej ścigać i nie wsadzą jej do więzienia, czy gdziekolwiek indziej. Damon teoretycznie też mógł być o to spokojny. To jednak kłóciło się z jego nowym, dobrym i wspaniałomyślnym sumieniem. Czy Katherine nie dostrzegała jak bardzo złe było to, co się właśnie działo? Miał gdzieś, że był w hierarchii niżej od niej. Nie chciał tylko, żeby oboje byli "tymi złymi". Nie mogli być mieszczanami? Albo arystokracją, w najgorszym wypadku?
- Nie jestem dziwny. Podoba Ci się to, co się dzieje? Zebrali nas wszystkich w kupie jak jakieś zwierzęta i poprzyczepiali nam metaforyczne metki. I owszem, stwierdzili, że będą nas dobrze traktować, ale za jaką cenę? Mamy zabijać ludzi, którzy mieszkali tu z nami przez tyle lat? Mamy trzymać z tymi, którzy bezprawnie przejęli miasto? Jeśli tego nie zrobimy, z pewnością nas zapierdolą, prędzej czy później, albo wyegzekwują od nas, żebyśmy mordowali się nawzajem wszyscy. Co za gówno! - powiedział podniesionym głosem, uderzając ze złością pięścią w ścianę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
KATHERINE DANKAN

avatar

Cytat : In revenge and in love woman is more barbarian than the man.
Rasa : CHIMERA
Wiek : 20/915
Sobowtór : NIE
Fantom : TAK
MG : NIE
Liczba postów : 88
Liczba punktów : 84
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: I siem wydało.   23.06.14 21:48

Kasia wysłuchała tego co ma do powiedzenia Damon. Tak szczerze to sie w niej gotowało. Wyszło tak jak by to była jej wina, ta cała sytuacja.
- Myślisz , że mi z tym miło ?! Szlak mnie już powoli trafia , co chwile cos sie tu dzieje. Nie mam zamiaru mordować niewinnych . Prędzej mnie zabija za to. Ale juz mam dosyć. CO chwile mnie atakują pierdolone pomioty od Blacka. Jestem coraz słabsza bo muszę z nimi walczyć a nie zajmować sie tym co mam. Powoli brakuje mi siły na walkę z posłańcami Wymiaru. - powiedziała spokojnie. Nie ,miała siły krzyczeć. Ostatni napad, którego skutki są widoczne bardzo mocno ją osłabił. Nawet krew i dodatkowe moce nie pomogły. - Jest szansa na pozbycie sie ich z miasteczka. - dodała to tak jak by mówiła do siebie. Była możliwość, ale trzeba by było za to zapłacić wysoką cenę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t48-katherine-dankan http://life-sucks.forumpolish.com/f20-relacje http://life-sucks.forumpolish.com/f19-telefony
DAMON SALVATORE

avatar

Cytat : JUST LAUGH AND LET IT GO
Rasa : CZŁOWIEK
Wiek : 22/175
Sobowtór : TAK, JEDEN
Fantom : TAK
MG : TAK
Liczba postów : 145
Liczba punktów : 77
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: I siem wydało.   23.06.14 22:14

Nie znosił kłócić się z Katherine. Zwłaszcza, gdy nie krzyczała, a jedynie wypowiadała to, co miała do powiedzenia spokojnym, opanowanym głosem. Ten spokój był gorszy niż krzyki i furia. Nie winił jej za nic, ale nie uśmiechało mu się życie pod dyktaturą władz Mrocznego Wymiaru. Oczywiście pozytywnym było, że na razie nic im nie groziło, ale cena była zbyt wysoka.
Gdy usłyszał, że Katherine zna rozwiązanie, ożywił się.
- Co trzeba zrobić? - zapytał. Obudziła w nim się niespodziewana żądza heroizmu. Chciał uwolnić miasto od cieni, chciał przywrócić sobie i Katherine perspektywy na szczęśliwe życie, bez trosk. Może nawet wyjechaliby z tej dziury do Włoch, czy Hiszpanii?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
KATHERINE DANKAN

avatar

Cytat : In revenge and in love woman is more barbarian than the man.
Rasa : CHIMERA
Wiek : 20/915
Sobowtór : NIE
Fantom : TAK
MG : NIE
Liczba postów : 88
Liczba punktów : 84
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: I siem wydało.   23.06.14 22:33

Ona też  nie lubiła sie kłócić z menszem. Nie lubiła krzyczeć ani nic z tych rzeczy . Wolała trzymać emocje pod kontrolą bo mogło by sie to źle skończyć. 
No Katherine nie była aż tak zadowolona z tego pomysłu. Żeby zabić innych musiała by poświęcić swoje życie również. 
- Musiała bym rzucić pewne zaklęcia a potem używając mocy pozbawić życia tych z Wymiaru. - zaczęła powoli Dankan. - TO by pozabijało obecnych tutaj , ale również w tym i mnie. Nawet nie wysoka cena. - dodała po chwili. Nagle zakręciło jej sie w głowie i zrobiło ciemno przed oczami no i słabo. Oparła sie o szafkę obok której stała. Po raz kolejny tak jej sie stało. Może to już ostateczne wyczerpanie. Może  w końcu umrze.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t48-katherine-dankan http://life-sucks.forumpolish.com/f20-relacje http://life-sucks.forumpolish.com/f19-telefony
DAMON SALVATORE

avatar

Cytat : JUST LAUGH AND LET IT GO
Rasa : CZŁOWIEK
Wiek : 22/175
Sobowtór : TAK, JEDEN
Fantom : TAK
MG : TAK
Liczba postów : 145
Liczba punktów : 77
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: I siem wydało.   23.06.14 22:38

Oczekiwał jakiegoś genialnego planu. Czegoś, co na nowo przywróciłoby mu nadzieję na to, że przyszłość może przynieść cokolwiek dobrego. Gdy jednak usłyszał słowa ukochanej, o tym, że to miałoby ją zabić, zganił się w myślach. Jak mógł choć przez chwilę sądzić, że los da mu coś, nie zabierając nic jako zapłatę?
- Skończ. - powiedział tylko, słysząc jej uwagę o tym, że to niewysoka cena. Był zły. Jak mogła tak mówić? Chwilę później dziewczyna zachwiała się i znacznie pobladła. Natychmiast znalazł się u jej boku, podtrzymując ją i powstrzymując przed upadkiem. - Co się dzieje? - zapytał, zaniepokojony.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
KATHERINE DANKAN

avatar

Cytat : In revenge and in love woman is more barbarian than the man.
Rasa : CHIMERA
Wiek : 20/915
Sobowtór : NIE
Fantom : TAK
MG : NIE
Liczba postów : 88
Liczba punktów : 84
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: I siem wydało.   23.06.14 22:58

Dziewczyna czuła sie fatalnie. Było jej coraz słabiej i miała trudności ze załapaniem powietrza. No i w końcu sie doigrała. Przeciążyła swój organizm, który juz od dawna dawał jej znaki, że potrzebuje przerwy, ale ona nie słuchała. Musiała wykonywać swoje obowiązki, gdyż nikt inny za nią tego nie zrobi. 
- Przepraszam, gadam głupoty. - powiedziała słabo, ale  zgodnie z prawda Dankan. Złapała sie mocniej Damona , żeby nie upaść na podłogę. Chociaż może to i by jej przyniosło ulgę bo była chłodna. - Jest mi sł................. - . nie dokończyła , ponieważ zemdlała z wyczerpania w ramionach mensza. Była tyle razy atakowana przez równe istoty i musiała sie bronić. Mimo, że była chimerą i to silna to każdy ma swoje granice przecież. Kasia potrzebuje odpoczynku. Jeśli tak sie nie stanie to będzie z nią kiepsko na prawdę kiepsko.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t48-katherine-dankan http://life-sucks.forumpolish.com/f20-relacje http://life-sucks.forumpolish.com/f19-telefony
DAMON SALVATORE

avatar

Cytat : JUST LAUGH AND LET IT GO
Rasa : CZŁOWIEK
Wiek : 22/175
Sobowtór : TAK, JEDEN
Fantom : TAK
MG : TAK
Liczba postów : 145
Liczba punktów : 77
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: I siem wydało.   24.06.14 22:07

Wcześniej ledwie się go trzymała, teraz wzmocniła swój uchwyt, jednak ten wciąż był słaby. Damon bał się o szonę - może to przez to przesłuchanie? Może to przez niego? Może zbyt wiele miała na głowie, a on jeszcze dołożył jej stresu swoją kłótnią?
- Katherine? - odezwał się jeszcze, zanim ona zemdlała w jego ramionach. Potrząsnął nią. - Katherine! - kurwa mać, tego jeszcze tylko brakowało. Wziął ją na ręce i położył delikatnie na łóżku. Przeciął sobie nadgarstek i rozchylił jej usta. - Katherine, pij. - powiedział, chociaż wiedział, że pewnie go nie słyszy, a nawet jeśli to może wcale nie zareagować. Nie wyglądała jakby zamierzała reagować, a nie chciał wlewać jej krwi do gardła, coby się nie zachłysnęła, czy co. Po chwili jednak stwierdził, że chyba będzie musiał tak zrobić - cóż, nie była człowiekiem, nie mogła więc się chyba poważnie zakrztusić, ani nic z tych rzeczy. Całe szczęście, że na ich obojgu ciążyła klątwa. Przycisnął swój nadgarstek do jej ust, podając jej krew.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
KATHERINE DANKAN

avatar

Cytat : In revenge and in love woman is more barbarian than the man.
Rasa : CHIMERA
Wiek : 20/915
Sobowtór : NIE
Fantom : TAK
MG : NIE
Liczba postów : 88
Liczba punktów : 84
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: I siem wydało.   25.06.14 9:35

Katherine była wykończona cała sytuacją, ogólnie. Nie miała czasu na odpoczynek. A nerwy i wszystko inne związek z przesłuchaniem przelały czarę. 
Słyszała nagłe przez mgłę jak ktoś ją woła. nie mogła zidentyfikować tego głosu choć dobrze go znała. Również nie była wstanie otworzyć oczu. Po chwili jednak poczuła ciepły metaliczny smak w ustach. Krew. Przełknęła trochę po czym otworzyła swoje zielone oczy i ujrzała zmartwionego Damona. Delikatnie odepchnęła jego nadgarstek i położyła sie na poduszki . Nadal kręciło jej sie w głowie , więc zamknęła oczy aby zatrzymać odruch wymiotny. 
- Przepraszam. - powiedziała słabo z zamkniętymi oczami. Czuła sie cholernie źle. Miała już wszystkiego dosyć, serdecznie dosyć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t48-katherine-dankan http://life-sucks.forumpolish.com/f20-relacje http://life-sucks.forumpolish.com/f19-telefony
DAMON SALVATORE

avatar

Cytat : JUST LAUGH AND LET IT GO
Rasa : CZŁOWIEK
Wiek : 22/175
Sobowtór : TAK, JEDEN
Fantom : TAK
MG : TAK
Liczba postów : 145
Liczba punktów : 77
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: I siem wydało.   25.06.14 10:12

Odetchnął z ulgą, widząc, że szonie wróciła świadomość. Wciąż jednak nie wiedział, co właściwie było powodem jej zasłabnięcia, ale nie wiedział, czy chce wiedzieć. W końcu jeszcze się okaże, że to przez niego i wtedy po raz kolejny udowodni sobie i jej, że nie powinno go tu być.
- Potrzebujesz czegoś? - zapytał, nie mając pojęcia co robić. Był chujowy w pomaganiu, doradzaniu i we wszelkich innych rzeczach. Pogładził ją delikatnie po twarzy, poprawiając niesforny kosmyk włosów. Szona była chłodna i blada, nawet po wypiciu jego krwi. Salvatore westchnął ciężko. Wiedział już, że te czasy, cięższe niż zazwyczaj w Mystic Falls, trudno będzie im przetrwać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
KATHERINE DANKAN

avatar

Cytat : In revenge and in love woman is more barbarian than the man.
Rasa : CHIMERA
Wiek : 20/915
Sobowtór : NIE
Fantom : TAK
MG : NIE
Liczba postów : 88
Liczba punktów : 84
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: I siem wydało.   25.06.14 10:31

Chimera wzięła głęboki oddech i próbowała sie podnieść, ale pierwsza próba nie wypaliła. Za drugim podejściem jej sie udało. Na szczęście Damon był obok niej i mogła sie go przytrzymać. 
-Nie. - odpowiedziała . Jej monsz nie jest chujowy. Jest kochany, słodki i bardzo pomocny. Ona zawsze może na niego liczyć. i kiedyś dostanie wpierdol za to , że tak myśli i to bardzo. - Pomóż mi to zdjąć. - powiedziała po chwili . Chciała sie pozbyć gorsetu i skórzanych spodni, aby było jej wygodniej . Rozpięła zamek i pozbyła sie skory zostając w majtkach po czym przykryła sie pościelą. Niestety w zdejmowaniu gorsetu musiał pomóc jej Damon.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t48-katherine-dankan http://life-sucks.forumpolish.com/f20-relacje http://life-sucks.forumpolish.com/f19-telefony
DAMON SALVATORE

avatar

Cytat : JUST LAUGH AND LET IT GO
Rasa : CZŁOWIEK
Wiek : 22/175
Sobowtór : TAK, JEDEN
Fantom : TAK
MG : TAK
Liczba postów : 145
Liczba punktów : 77
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: I siem wydało.   25.06.14 10:42

Monsz dopiero teraz przyjrzał się strojowi szony, który był niezwykle seksowny. Jednak nie pora teraz była na miłosne uniesienia. Salvatore sprawnie rozplątał sznurki gorsetu, przypominając sobie podobne sceny z udziałem Pierce. Zmarszczył brwi. Nie lubił wracać do tego okresu. Niebawem szona została bez gorsetu i Damon troskliwie okrył ją kołdrą.
- Odpocznij. - powiedział, całując ją w czoło. Jednak nawet fakt, iż miał ją teraz przy sobie, nie mógł nic zdziałać przeciw niepokojowi, który trawił jego duszę od środka, obawiając się o przyszłość.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
KATHERINE DANKAN

avatar

Cytat : In revenge and in love woman is more barbarian than the man.
Rasa : CHIMERA
Wiek : 20/915
Sobowtór : NIE
Fantom : TAK
MG : NIE
Liczba postów : 88
Liczba punktów : 84
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: I siem wydało.   25.06.14 10:54

Dankan nosiła takie stroje praktycznie codziennie. Ale to nie ważne. Gdy sznureczki od gorsetu sie rozluźniły poczuła niebywałą ulgę i wzięła głęboki oddech. Lubi tego typu ubrania i nigdy jej nie przeszkadzały , ale dzisiaj jakoś tak nie wygodnie jej było. To pewnie przez złe samopoczucie. 
Dankan przytuliła sie do czarnowłosego mrucząc delikatnie. Mogła by tak leżeć cały czas. Salvatore był ciepły , a jej było trochę zimno. 
Ona równiez sie bała o przyszłość ich i  mieszkańców miasteczka. W Mystic juz na prawdę robiło sie niebezpiecznie.
Zamknęła oczy i zaczęła bawić sie guzikami jego koszuli.
- Kocham cie. - wyszeptała czule Katherine .
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t48-katherine-dankan http://life-sucks.forumpolish.com/f20-relacje http://life-sucks.forumpolish.com/f19-telefony
DAMON SALVATORE

avatar

Cytat : JUST LAUGH AND LET IT GO
Rasa : CZŁOWIEK
Wiek : 22/175
Sobowtór : TAK, JEDEN
Fantom : TAK
MG : TAK
Liczba postów : 145
Liczba punktów : 77
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: I siem wydało.   25.06.14 19:04

Cóż, Damona nie było jakiś czas, więc nie miał okazji codziennie podziwiać wdzięków ukochanej. Objął Katherine. Zdawało mu się, że było jej chłodno, a jemu samemu było gorąco, więc mógł się chociaż raz na coś przydać.
Trzeba było coś wymyślić, żeby Mystic Falls powróciło do normalności, ale to chyba nie miało być wcale łatwym zadaniem. Zwłaszcza po tym, jak cieniom udało się wprowadzić ichni reżim.
Przycisnął ją delikatnie do swojej piersi, gładząc dłonią jej włosy.
- Też Cię kocham. - odparł. Jej palce błądzące po jego koszuli i guzikach, rozpraszały go i prowokowały do niemal zwierzęcego rzucenia się na nią i sprawieniu, że będzie wykrzykiwała jego imię w erotycznym uniesieniu. Opanował się jednak, bo po pierwsze Katherine powinna odpocząć. Natomiast po drugie - Salvatore, aż wstyd przyznać, chyba nie był w stanie teraz nic robić. Zbyt wiele spraw było do załatwienia, przemyślenia, zaplanowania.
- Co robimy? - zapytał lakonicznie, odnosząc się do opłakanej sytuacji miasteczka.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
KATHERINE DANKAN

avatar

Cytat : In revenge and in love woman is more barbarian than the man.
Rasa : CHIMERA
Wiek : 20/915
Sobowtór : NIE
Fantom : TAK
MG : NIE
Liczba postów : 88
Liczba punktów : 84
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: I siem wydało.   26.06.14 19:07

Dankan zamruczała pod wpływem jego dotyku. Wdychała zapach perfum i skóry mensza, za którym tak tęskniła. Damon jest dla niej najważniejszy i kocha go całym sercem. Słysząc jego wyznanie uśmiechnęła sie delikatnie. Tyle raazy jej to mówił ale zawsze gdy to slyszało serce biło jej mocniej.
Nie zaprzestała delikatnej pieszczoty. Była zbyt słaba aby utrzymać.blokade umysłu i usłyszała myśli swojego ukochanego wampira.  Nie sądziła, że monsz tak o niej myśli pod wpływem tak delikatnego dotyku, tak niewinnego. Ale było to.miłe dla niej i to bardzo.
Westchnęła ciężko słysząć pytanie Salvatore.
- Nie mam pojęcia Dejm. - powiedziała smutnym głosem. Była bezradna. Chciało jej sie płakać , ale powatrzymywała.sie. Nie chciała sie rozkleić przy niebieskookim . - Zabijanie nic nie pomaga , tylu ich zabiłam a i tak jest ich coraz więcej. - dodała z rezygnacją. Nie miała pomysłu jak to rozegrać. W sumie teraz nic nie zrobi, na nic sie nie przyda. Musi dojść do siebie. Ma tylko nadzieje że to stanie sie szybko.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t48-katherine-dankan http://life-sucks.forumpolish.com/f20-relacje http://life-sucks.forumpolish.com/f19-telefony
DAMON SALVATORE

avatar

Cytat : JUST LAUGH AND LET IT GO
Rasa : CZŁOWIEK
Wiek : 22/175
Sobowtór : TAK, JEDEN
Fantom : TAK
MG : TAK
Liczba postów : 145
Liczba punktów : 77
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: I siem wydało.   26.06.14 20:30

Ta, jasne niewinnego. W sumie zazwyczaj nie był aż taki, ale często we wszystkim doszukiwał się podtekstu i wszystko mu się z jednym kojarzyło. Cóż, był w końcu mężczyzną. Chociaż są też kobiety, które tak mają. Nic więc z tych dwóch, czy tam trzech zdań nie wynika.
Lubił, kiedy zdrabniała jego imię w jakikolwiek sposób, choć można by pomyśleć, że to już przesłodzone i lada chwila do ich towarzystwa dołączą jednorożce. Jednak smutek w jej głosie był namacalny i Damonowi serce się krajało. Sam również nie miał pojęcia co robić.
- Chyba musimy porzucić heroiczne plany i troszczyć się tylko o własne dupy. - wzruszył ramionami Salvatore, jego głos był obojętny.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
KATHERINE DANKAN

avatar

Cytat : In revenge and in love woman is more barbarian than the man.
Rasa : CHIMERA
Wiek : 20/915
Sobowtór : NIE
Fantom : TAK
MG : NIE
Liczba postów : 88
Liczba punktów : 84
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: I siem wydało.   27.06.14 7:06

Szonie ani troche nie przeszkadzało to , że monsz taki jest. Wręcz przeciwnie pociągało ją to i podobało sie jej. Oczywiście , że ma takie prawo. Nikt tego nie kwestkonuje. A drobr myśli i podteksty erotyczne są fajne.
Po raz kolejny westchnęła i usiadła obok czarnowłosego . Miał racje . Nic nie mogli zrobić ak zatroszczyć sie tylo o siebie. Może to egoistyczne ale.nic innego im nie pozostało. Zakryła twarz dłońmi i skuliła sie. Było jej okropnie z tą myślą , że nic nie może zrobić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t48-katherine-dankan http://life-sucks.forumpolish.com/f20-relacje http://life-sucks.forumpolish.com/f19-telefony
DAMON SALVATORE

avatar

Cytat : JUST LAUGH AND LET IT GO
Rasa : CZŁOWIEK
Wiek : 22/175
Sobowtór : TAK, JEDEN
Fantom : TAK
MG : TAK
Liczba postów : 145
Liczba punktów : 77
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: I siem wydało.   27.06.14 7:34

Cóż, w towarzystwie kogoś takiego jak Damon, kto ma wielki powód do takich skojarzeń, na pewno były fajne. Dobrze, że trafił na szonę, której to nie przeszkadzało, bo niektóre panienki rumieniły sie i zdzielały takich delikwentów w twarz niemalże natychmiastowo.
Jedynym pocieszeniem w tej sytuacji wydawał się być fakt, iż nie będzie się troszczył jedynie o siebie, ale również o Katherine. O Stefana. O całą masę innych ludzi, na których mu zależało - chyba było ich zdecydowanie za dużo. Powinien ograniczyć ten swój urok osobisty i rozległe kontakty jakie się z tym wiązały.
- Oj dobra. Nie przejmuj się tym. Jakoś damy sobie radę. - zabawne, że to jeszcze przed chwilą on histeryzował, a teraz mówił, że wszystko będzie okej. Prawdą bylo, że mówił to tylko po to, by szonie poprawić humor, bo sam nie wierzył w to, że cokolwiek jeszcze może być dobrze.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
KATHERINE DANKAN

avatar

Cytat : In revenge and in love woman is more barbarian than the man.
Rasa : CHIMERA
Wiek : 20/915
Sobowtór : NIE
Fantom : TAK
MG : NIE
Liczba postów : 88
Liczba punktów : 84
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: I siem wydało.   29.06.14 15:55

Ta jasne łatwo było mówić. Damy sobie . No ale nie odzywała sie. Wiedziała , że Damon starał sie ją pocieszyć. I za to go kochała. Ale jakoś nie chciało sie je o tym teraz myśleć. Było tyle do zrobienia , aby chronić bliskich i resztę mieszkańców. 
Dopiero teraz krew mensza rozeszła sie po jej organizmie dodając jej siły, ale tylko trochę. Spojrzała na niego. Jest taki piękny , kochany i wgl. Czasem zastanawia sie czemu on nadal z nią jest. Tyle razy przecież dała mu porządnie w kość. Ale nie ma na co narzekać. Jest szczęśliwa, pierwszy raz od wilku wieków. 
Powolnym ruchem rozpięła koszule ukochanego i powoli zaczęła głaskać jego nagi tors. Uwielbiała ciepło jego skóry. No to było troszkę nie fair. Ona w samych majtkach a on w w komplecie ubrań. Trzeba był sie trochę ich pozbyć. Nie żeby to były jakieś początki seksu, po prostu chce sie do niego przytulić, nagiego. Ale jak coś sie stanie to sie nie pogniewa. Ostatnio zauważyła, że mogła by cały czas kochać sie z czarnowłosym. Osobiście nie miała nic przeciwko.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t48-katherine-dankan http://life-sucks.forumpolish.com/f20-relacje http://life-sucks.forumpolish.com/f19-telefony
DAMON SALVATORE

avatar

Cytat : JUST LAUGH AND LET IT GO
Rasa : CZŁOWIEK
Wiek : 22/175
Sobowtór : TAK, JEDEN
Fantom : TAK
MG : TAK
Liczba postów : 145
Liczba punktów : 77
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: I siem wydało.   30.06.14 14:17

Damon doskonale zdawał sobie sprawę z faktu, że w ich sytuacji pocieszenie wydaje się być żałosne i głupie. Cóż jednak mógł więcej zrobić? Wydawało się, że zostali pokonani. Dobrze, że nie wiedzieli co się będzie dziać w przyszłości, bo wówczas byli w jeszcze gorszych humorach - a w końcu te i tak nie były najlepsze w tym momencie. Spojrzał na Katherine, coby jej uroda odwróciła jego uwagę od wszelkich trosk. Zadziałało, jak zazwyczaj. Sprawdzone sposoby.
+ zamiast wspominać ile razy dała mu w kość, mogła wspomnieć ile razy on był wrzodem na jej pięknej dupie - wówczas zrozumie wszystko
No tak, przytulanie się nago, nie ma w sobie niczego dwuznacznego. Każdy tak robi przecież. Damon lubił się droczyć, więc sam raczej nie oferował striptizu - jeśli szona chciała go oglądać, musiała sama się trochę postarać. A poza tym - jemu się podobało jak była w samych majtkach, może tylko miała o majtki za dużo na sobie, ale po co on ma być nago? Zwłaszcza, jeśli szona chce się tylko poprzytulać i nic ma z tego nie wyniknąć? Leniwy Salvatore nie zdejmuje spodni na darmo. Póki co, Damon głaskał ją delikatnie po plecach, tylko przypadkiem od czasu do czasu zsuwając dłoń na jej zgrabny tyłek.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
KATHERINE DANKAN

avatar

Cytat : In revenge and in love woman is more barbarian than the man.
Rasa : CHIMERA
Wiek : 20/915
Sobowtór : NIE
Fantom : TAK
MG : NIE
Liczba postów : 88
Liczba punktów : 84
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: I siem wydało.   30.06.14 18:28

Ona już tyle razu powtarzała , że monsz nie jest wrzodem na jej dupie ! I niech tak nigdy nie myśli , a nawet nie próbuje mówić takich rzeczy bo dostanie i to konkretnie. No ale to zostawmy na potem.bo narazie nic nie wspomina o tym . I dobrze.
Mruczała delikatnie pod wpływem pieszczoty ukochanego. To było fajne. Widac po zaangażowaniu czarnowłosego chyba nie chciał sie z nią kochać. Ani w ogóle przytulac, tak intymnie , tak fajnie. Szkoda. Jak nie to nie. Kasi starczy dotykanie Damona.
Zaczęła zjeżdżać rękami troche niżej na dół jego brzucha. Przytuliła sie bardziej i niby przez przypadek otarła sie kolanem.o jego czułe miejsce, tak bardzo delikatnie. Oczywiście udała , że tego nie zauważyła.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t48-katherine-dankan http://life-sucks.forumpolish.com/f20-relacje http://life-sucks.forumpolish.com/f19-telefony
DAMON SALVATORE

avatar

Cytat : JUST LAUGH AND LET IT GO
Rasa : CZŁOWIEK
Wiek : 22/175
Sobowtór : TAK, JEDEN
Fantom : TAK
MG : TAK
Liczba postów : 145
Liczba punktów : 77
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: I siem wydało.   30.06.14 19:07

No jak nie chciał. Chciał, tylko szona to by najchętniej wszystko podane na tacy miała. A gdzie kokieteria? Powolne rozpinanie guzików koszuli? Delikatne pocałunku składane na obojczyku? Subtelne przesunięcie dłonią po klatce piersiowej? Zwinne przemieszczenie się na kolana ciemnowłosego? Seksowne szepty i pomruki? Pobudzający zapach podniecenia?
Katherine mogła udawać, że tego nie zauważyła, Salvatore wiedział swoje. Znał te zagrywki. Sam stosował podobne dość często. Przyciągnął dziewczynę do siebie i pocałował ją gwałtownie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
KATHERINE DANKAN

avatar

Cytat : In revenge and in love woman is more barbarian than the man.
Rasa : CHIMERA
Wiek : 20/915
Sobowtór : NIE
Fantom : TAK
MG : NIE
Liczba postów : 88
Liczba punktów : 84
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: I siem wydało.   02.07.14 20:55

Wcale , że nie chciała. Uwielbiała uwodzic swojego bardzo.przystojnego.mensza. Ale.dzisiaj jakoś tak wyszło , że pragnęła go w tyn momencie. Nał. I te inne sprawy zostawi na następny raz. Specjalnie dla niego ubierze sie seksownie i bedzie robić wszystko co mu sie wymarzy,o. Ale nie teraz. Jak bedą w domu Kasi to sie nim porządnie zajmie.
Odwzajemniła pocałunek bardzo namiętnie jednocześnie siadając mu na kolana. Zdjęła z niego koszule i zaczęła błądzić swoimi małymi dłońmi po barkach , ramionach i plecach ukochanego. Rozkoszowała sie dotykiem.jego ciepłej skóry.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t48-katherine-dankan http://life-sucks.forumpolish.com/f20-relacje http://life-sucks.forumpolish.com/f19-telefony
Sponsored content




PisanieTemat: Re: I siem wydało.   

Powrót do góry Go down
 

I siem wydało.

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 2Idź do strony : 1, 2  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Life Sucks When You Are Ordinary :: Domy :: Posiadłość Salvatorów-