IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  Zaloguj  

Share | 
 

 Zagadka do rozwiązania

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3  Next
AutorWiadomość
ROSE HATHAWAY

avatar

Rasa : CZAROWNICA
Wiek : 19
Sobowtór : NIE
Fantom : TAK
MG : TAK
Artefakty : klucz otwierający wszystkie zamki, kompas wskazujący istoty nadprzyrodzone, nóż odbierający tymczasowo moc
Liczba postów : 298
Liczba punktów : 143
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Zagadka do rozwiązania   25.06.14 14:21

Zaśmiała się.
- Daj spokój machanie pomponami nie jest takie męczące. Jak mieszkałam z mamą byłam dość popularna w swojej szkole i sama tym się zajmowałam i jak skończyłam? -powiedziała wesoło i upiła łyka swojej latte. Tak tego było jej trzeba mnóstwo kalorii i nie zdrowego żarcia.
Zabrała się za swoje frytki i spojrzała na Bonnie.
- Mam nadzieję, że nie wywęszą kamer bo jednym słowem możemy mieć przejebane. Skoro twojego taty nie ma możesz się na razie zatrzymać u mnie w mieszkaniu. Co jak co ale tam jest bezpiecznie jak to u łowców -rzadko miała gości u siebie ale to nie dlatego, że była nie uprzejma czy coś. Po prostu niewielu zapraszała do siebie szczególnie ludzi. W końcu w mieszkaniu miała pełno broni i pokój przerobiony na sale treningowa.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
BONNIE BENNETT

avatar

Rasa : CZAROWNICA
Wiek : 18
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : TAK
Artefakty : pierścień zwiększający moc
Liczba postów : 368
Liczba punktów : 287
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Zagadka do rozwiązania   25.06.14 20:28

Kelner przyniósł im zamówienie i Bonnie od razu rzuciła się do jedzenia frytek
- Tęskniłam za frytkami. Długo już ich nie jadłam. - zaśmiała się. Po chwili upiła łyk swojej kawy. Uwielbiała czarną, gorzką kawę.
- Wcale źle nie skończyłaś - mruknęła - Mi nawet treningi nie dają możliwości do lepszej kondycji - westchnęła - Ale co tam. I tak to rzucam - zaśmiała się.
Zastanawiała się nad tym, co mówiła Rose. Faktycznie, przecież jeśli ktoś odkryje kamery, łatwo będzie mógł odkryć kto je zainstalował co wiąże się z dotarciem do nich i niebezpieczeństwem
- Ukryłaś je. Nie wydaje mi się, żeby ktoś je teraz znalazł - odpowiedziała jej. Kiedy usłyszała propozycje przenocowania u niej, zachwala się chwilę, ale później pokiwała głową
- W sumie jeśli nie będę ci przeszkadzać, to skorzystam z propozycji - uśmiechnęła się - Tylko skoczymy do mnie po kilka rzeczy




Bonnie Bennett
W życiu bo­wiem is­tnieją rzeczy, o które war­to wal­czyć do sa­mego końca.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t92-bonnie-bennett http://life-sucks.forumpolish.com/t155-bonnie http://life-sucks.forumpolish.com/t130-bonnie-s-phone
ROSE HATHAWAY

avatar

Rasa : CZAROWNICA
Wiek : 19
Sobowtór : NIE
Fantom : TAK
MG : TAK
Artefakty : klucz otwierający wszystkie zamki, kompas wskazujący istoty nadprzyrodzone, nóż odbierający tymczasowo moc
Liczba postów : 298
Liczba punktów : 143
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Zagadka do rozwiązania   25.06.14 20:38

Rose dosłownie pochłaniała swoją porcje frytek.
- Niby je ukryli ale jeśli współpracują z czarownicą jeszcze może być problem. Musimy się zbliżyć do doktorka, a najlepiej jeśli któraś by się zbliżyła na tyle by dołączyć do nich i zdobyć ich zaufanie.- jej plan był ryzykowny ale jakby na przykład ona weszła w ich szeregi miałyby nie ograniczone możliwości zdobycia dowodów i zniszczenia tej całej farsy raz na zawsze.
- Wiesz co jesteśmy dobrą drużyną -uśmiechnęła się sympatycznie.
- Nie będziesz i tak mieszkam sama tylko mam nadzieję, że nie masz jakiejś alergii na psy co? - spojrzała na nią lekko przygryzając wargę. Jeszcze by brakowało by zaprosiła ją, a ta by tam nie wytrzymała przez jej pupila.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
BONNIE BENNETT

avatar

Rasa : CZAROWNICA
Wiek : 18
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : TAK
Artefakty : pierścień zwiększający moc
Liczba postów : 368
Liczba punktów : 287
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Zagadka do rozwiązania   27.06.14 12:15

Kiedy skończyła swoją porcję frytek oparła się wygodnie i wzięła kubek kawy do ręki. Upiła kilka łyków, po czym spojrzała na laptopa. Nic specjalnego nie znalazły, ale miała wrażenie, że od momentu kiedy widziała doktorka wtedy w szpitalu przy babci, nie zmienił się, jakby nie postarzał się ani o jeden dzień. Dziwne to było. Bo jeśli wciąż był doktorem, nie byłby w stanie jako wampir pracować w szpitalu przy tak ogromnej ilości krwi. Wiedziała doskonale, że wampiry reagują na sam zapach krwi. Z rozmyślań wyrwała ją Rose, która zaczęła coś mówić.
Gdyby współpracowali z czarownicą, myślę, że byśmy to wyczuły. Przecież reagujemy na to - uśmiechnęła się wzruszając ramionami. Ona zawsze potrafiła wyczuć stuprocentowe czarownice. Tylko w przypadku Rose tego nie wyczuła. Ale to już chyba inna sprawa.
- Też uważam, że jesteśmy dobrą drużyną - zaśmiała się zabierając frytkę z talerzyka dziewczyny.
- Mówisz alergię na psy? Hmm... pomyślmy. Jeśli wilkołaki zaliczamy do psów, to tak, mam na nie alergię - zaśmiała się - Prawdziwe psiaki toleruję, nie miałam nigdy alergii - uśmiechnęła się patrząc na nią.




Bonnie Bennett
W życiu bo­wiem is­tnieją rzeczy, o które war­to wal­czyć do sa­mego końca.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t92-bonnie-bennett http://life-sucks.forumpolish.com/t155-bonnie http://life-sucks.forumpolish.com/t130-bonnie-s-phone
ROSE HATHAWAY

avatar

Rasa : CZAROWNICA
Wiek : 19
Sobowtór : NIE
Fantom : TAK
MG : TAK
Artefakty : klucz otwierający wszystkie zamki, kompas wskazujący istoty nadprzyrodzone, nóż odbierający tymczasowo moc
Liczba postów : 298
Liczba punktów : 143
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Zagadka do rozwiązania   28.06.14 19:56

Odetchnęła z ulgą słysząc, że nie ma alergii. Jeden problem z głowy. Na ekranie laptopa dostrzegła ruch jakiś postaci na jednej z kamer.
- To chyba te wampiry -stwierdziła cicho przysuwając laptop w jej stronę. Na telefonie zapisała godzinę tak na później dla porównania kiedy przychodzą i wychodzą. Jeden z nich spojrzał prosto w kamerę. Jej serce zabiło trochę szybciej ale nic się nie wydarzyło poszli dalej. Obydwie śledziły każdy ich ruch choćby nie wiadomo co miały się z tego dowiedzieć. Wsunęła kolejna frytkę do ust.
- Jest z nimi ten koleś - mruknęła - nie pasuje mi tu coś. Czemu jak sami są wampirami to dlaczego zabijają inne w jakim celu? I co robił tam ten wilkołak do cholery. To bezsensu
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
BONNIE BENNETT

avatar

Rasa : CZAROWNICA
Wiek : 18
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : TAK
Artefakty : pierścień zwiększający moc
Liczba postów : 368
Liczba punktów : 287
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Zagadka do rozwiązania   28.06.14 20:06

Widząc zaniepokojoną twarz Rose, Bonnie nachyliła się nad laptopem i uważnie wpatrywała w obraz. Początkowo nic nie zauważyła, gdyż obraz był ciemny, a bycie człowiekiem nie umożliwiało jej wypatrywanie szczegółów
- Tak sądzisz? - spojrzała na nią, a chwile później na to, co tam zapisywała. Dziewczyna zapisała godzinę, która teraz panowała. W sumie jeśli to wampiry i nie tolerują słońca, może faktycznie spędzają tam czas w nocy. Ciągle patrzyła na obraz starając się w razie czego wychwycić jakiś szczegół.
- Gdyby ludzie pozbawiali nadnaturalne istoty krwi albo torturowały, można byłoby stwierdzić że chcą się ich pozbyć. - mruknęła pod nosem. - Tyle że to naprawdę jest bez sensu. Wampiry zabijają wampiry. I mają za sprzymierzeńca wilkołaka? - jęknęła. Kliknęła na kolejny obraz, żeby powiększyć widok z "sali operacyjnej". Tam już nie było wesoło.
- Ej patrz. Tego to już nie rozumiem - jeden z wampirów dobrowolnie położył się na stole, po czym ktoś, kogo nie znała tożsamości wbijał w niego igły pozbawiając krwi.




Bonnie Bennett
W życiu bo­wiem is­tnieją rzeczy, o które war­to wal­czyć do sa­mego końca.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t92-bonnie-bennett http://life-sucks.forumpolish.com/t155-bonnie http://life-sucks.forumpolish.com/t130-bonnie-s-phone
ROSE HATHAWAY

avatar

Rasa : CZAROWNICA
Wiek : 19
Sobowtór : NIE
Fantom : TAK
MG : TAK
Artefakty : klucz otwierający wszystkie zamki, kompas wskazujący istoty nadprzyrodzone, nóż odbierający tymczasowo moc
Liczba postów : 298
Liczba punktów : 143
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Zagadka do rozwiązania   28.06.14 20:15

Zastanowiła się chwile.
- Może ten wilkołak był ich wrogiem i myślała, że jesteśmy jednymi z nich? To by wyjaśniało jego ucieczkę. Do tego wampiry nie przepadają za wilkołakami - wyjawiła na głos swoje myśli. Spojrzała ponownie na laptop tym razem na widok z sali operacyjnej czy jak to tam się zwie u nich.
- Może chcą z siebie zrobić jakieś nadwampiry? Lepsze od innych? -jej pomysł był nieprawdopodobny ale o co innego mogło chodzić? Przecież nikt o zdrowych zmysłach bez celu nie kładł się na stół oddając krew z niewiadomo jakich przyczyn.
- Pamiętasz ta krew z werbeną może chcą nie reagować na tą roślinę? - sama nie była pewna tych słów. Po prostu chciała w jakiś sposób racjonalny sobie te zjawiska wytłumaczyć by miała ta sprawa jakieś ręce i nogi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
BONNIE BENNETT

avatar

Rasa : CZAROWNICA
Wiek : 18
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : TAK
Artefakty : pierścień zwiększający moc
Liczba postów : 368
Liczba punktów : 287
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Zagadka do rozwiązania   28.06.14 20:21

Nie była teraz niczego pewna
Pozostaje nam tylko znaleźć tego doktorka. Tyle że ja nie pamiętam jak on się nazywa - mruknęła. Zastanawiała się chwilę nad tym, co powiedziała Rose. Nadwampiry? W sumie czym miałyby się różnić od zwykłych? Bo nie da się zmienić klątwy słońca.
- Teraz już całkowicie zgłupiałam. - popatrzyła na nią - Albo zrobić hybrydy z siebie? - tego się nie spodziewała, że akurat to słowo wyjdzie z jej ust.




Bonnie Bennett
W życiu bo­wiem is­tnieją rzeczy, o które war­to wal­czyć do sa­mego końca.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t92-bonnie-bennett http://life-sucks.forumpolish.com/t155-bonnie http://life-sucks.forumpolish.com/t130-bonnie-s-phone
ROSE HATHAWAY

avatar

Rasa : CZAROWNICA
Wiek : 19
Sobowtór : NIE
Fantom : TAK
MG : TAK
Artefakty : klucz otwierający wszystkie zamki, kompas wskazujący istoty nadprzyrodzone, nóż odbierający tymczasowo moc
Liczba postów : 298
Liczba punktów : 143
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Zagadka do rozwiązania   28.06.14 20:46

Już nawet nic nie komentowała. Bała się, ze jak będzie tak gdybać może stworzyć inną historię odbiegającej od prawdy. Musiała skupić się na faktach.
- Tamten zwłoki co tam były wcześniej było pocięte tymi narzędziami, a od siebie pobierają swoją krew. To miałoby sens na ludziach by ich zamieniać czy coś ale tak? - mruknęła. Jedyna nadzieja była w doktorku.
- Znajdziemy go za każdą cenę. Może uda mi się nawet do nich dołączyć - powiedziała z cwanym uśmieszkiem. Nie widziała siebie w tym białym fartuchu ale może szukają krwi zarażonej klątwą nieśmiertelności? Albo praktykują anatomię na wampirach?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
BONNIE BENNETT

avatar

Rasa : CZAROWNICA
Wiek : 18
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : TAK
Artefakty : pierścień zwiększający moc
Liczba postów : 368
Liczba punktów : 287
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Zagadka do rozwiązania   28.06.14 20:53

Przymrużyła oczy patrząc na obraz na laptopie. Mężczyzna, który stał z boku i przyglądał się jak dwaj kolejni pobierając sobie właściwie nawzajem krew, poruszył się gwałtownie w kierunku szafki z ziołami, którą wtedy Rose i Bonnie strąciły magią. Coś jej tutaj nie pasowało. Nie był wampirem, był wilkołakiem. Ale niezrozumiale szybko się poruszył. Znała wilkołaki, więc na pewno nie zachował się jak normalny wilkołak
- Wiesz co? Może jutro odpuścimy sobie szkołę i sprawdzimy co z tym doktorkiem? - zaproponowała. Kawa, która już wystygła miała już niedobry smak, więc Bon zamówiła sobie kolejną porcję, którą bardzo szybko otrzymała. Uśmiechnęła się do kelnera po czym zaczęła pić




Bonnie Bennett
W życiu bo­wiem is­tnieją rzeczy, o które war­to wal­czyć do sa­mego końca.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t92-bonnie-bennett http://life-sucks.forumpolish.com/t155-bonnie http://life-sucks.forumpolish.com/t130-bonnie-s-phone
ROSE HATHAWAY

avatar

Rasa : CZAROWNICA
Wiek : 19
Sobowtór : NIE
Fantom : TAK
MG : TAK
Artefakty : klucz otwierający wszystkie zamki, kompas wskazujący istoty nadprzyrodzone, nóż odbierający tymczasowo moc
Liczba postów : 298
Liczba punktów : 143
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Zagadka do rozwiązania   28.06.14 21:01

Spojrzała na Bonnie nie zwracając uwagi na ekran. I tak miała zamiar później jeszcze raz to obejrzeć. Pokiwała przecząco głową. Co było dziwne bo od kiedy ona ie chce uciekać z lekcji?
- Musimy iść. Nie mogę zawalić końcówki semestru znowu. Do tego udawajmy na razie, że nas to nie obchodzi,a będa mniej uważać na to czy coś się wyda - zaproponowała. Upiła łyk latte co z tego, że była zimna mrożona kawa była tez spoko. Zerknęła na ekran gdzie wszystko działo się jak przedtem. Z różnica, ze na stole był inny wampir. A tak po za tym nic nowego nie widziała.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
BONNIE BENNETT

avatar

Rasa : CZAROWNICA
Wiek : 18
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : TAK
Artefakty : pierścień zwiększający moc
Liczba postów : 368
Liczba punktów : 287
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Zagadka do rozwiązania   28.06.14 21:07

- Hmmm - pokiwała głową. No tak. Szkoła się kończy, oceny trzeba zaliczyć na lepiej niż przeciętnie, do tego tata nie pozwoliłby jej wagarować. Jedna czy dwie lekcje spoko, ale cały dzień? Był ważnym człowiekiem w tym mieście i denerwowało ją jego zachowanie.
- Też mam kilka zaliczeń jutro. - przypomniała sobie, że ma dwa sprawdziany, które o dziwo były do prostego materiału, więc nawet nie przejmowała się tym, że nic się nie uczyła. Podniosła głowę do góry i zorientowała się, że kelner uważnie im się przyglądał, a kiedy Bon na niego spojrzała, odwrócił głowę.
- Chyba popadam w paranoję - jęknęła




Bonnie Bennett
W życiu bo­wiem is­tnieją rzeczy, o które war­to wal­czyć do sa­mego końca.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t92-bonnie-bennett http://life-sucks.forumpolish.com/t155-bonnie http://life-sucks.forumpolish.com/t130-bonnie-s-phone
ROSE HATHAWAY

avatar

Rasa : CZAROWNICA
Wiek : 19
Sobowtór : NIE
Fantom : TAK
MG : TAK
Artefakty : klucz otwierający wszystkie zamki, kompas wskazujący istoty nadprzyrodzone, nóż odbierający tymczasowo moc
Liczba postów : 298
Liczba punktów : 143
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Zagadka do rozwiązania   29.06.14 16:57

Uśmiechnęła się słabo i spojrzała w kierunku kelnera.
- Wiem Bonnie, że nie wiemy kto do tego należy ale nie możemy posądzać każdego bo się zorientują, że ich szukamy. - zjadła kolejną frytkę i dokładnie przyjrzała się kelnerowi i jego otoczeniu.
- Mam pomysł. Pójdę coś zamówić kiedy ty zrobisz coś żebyśmy to zauważyli. Przesuń na ladzie szklankę czy coś, a ja sprawdzę jego reakcje. Jak będzie zdziwiony to nic nie wie o tych sprawach i nie będziemy go podejrzewać, hm? - po tych słowach wstała z wygodnego miejsca i seksownym krokiem podeszła do lady z leniwym uśmieszkiem.
- Cześć, zrobiłbyś kolejnego drinka dla mojej koleżanki bo trochę spięta jest - powiedziała lekkim tonem dodatkowo uśmiechając się ponętnie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
BONNIE BENNETT

avatar

Rasa : CZAROWNICA
Wiek : 18
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : TAK
Artefakty : pierścień zwiększający moc
Liczba postów : 368
Liczba punktów : 287
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Zagadka do rozwiązania   29.06.14 18:35

Upiła łyk kawy, którą przed chwilą dostała i uważnie słuchała Rose. Westchnęła, przekręcając głowę w bok tak, aby patrzeć na nią. Pokiwała głową, bo w sumie była ciekawa jakie zamiary miał kelner. Albo coś knuł, albo zwyczajnie któraś z nich mu się podobała.
Rose podeszła do kelnera i coś powiedziała, czego Bon nie słyszała z tej odległości wyraźnie. Mulatka uśmiechała się patrząc, jak kelner spogląda to na nią, to na Rose. Zamknęła oczy, żeby się skoncentrować. Chwilę później swoją mocą przesunęła kubek na drugi koniec stołu. Podniosła wzrok na kelnera.




Bonnie Bennett
W życiu bo­wiem is­tnieją rzeczy, o które war­to wal­czyć do sa­mego końca.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t92-bonnie-bennett http://life-sucks.forumpolish.com/t155-bonnie http://life-sucks.forumpolish.com/t130-bonnie-s-phone
ROSE HATHAWAY

avatar

Rasa : CZAROWNICA
Wiek : 19
Sobowtór : NIE
Fantom : TAK
MG : TAK
Artefakty : klucz otwierający wszystkie zamki, kompas wskazujący istoty nadprzyrodzone, nóż odbierający tymczasowo moc
Liczba postów : 298
Liczba punktów : 143
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Zagadka do rozwiązania   29.06.14 18:49

Czekała cierpliwie na drinka równocześnie czekając na sztuczkę Bonnie. Kiedy kelner postawił przed nią drinka uśmiechnęła się zalotnie. kubek koło niej zadrgał leciutko i przesunął się na drugi koniec lady. Zasłoniła usta ręką i zaklaskała.
- Wow, jak pan to zrobił? Tak szczerze interesują mnie takie magiczne sztuczki, a raczej jak naprawdę to pan zrobił. Jest jakiś ukryty magnez? - zaśmiała się lekko podnosząc kubek i patrząc na jego reakcje.
- Rozumiem nie chce pan zdradzać takich sekretów- powiedziawszy to wzięła drinka do ręki - zapłacę przy wyjściu dobrze? - poszła w stronę stolika i położyła drinka na przeciw Bonnie.
- i jaka jest twoja teoria? - spytała sącząc swoją latte tak by wyglądała to jak pogawędka dwóch przyjaciółek. zjadła kolejną frytkę zerkając na ekran na którym nic się nie działo nowego. Nadal pobierali tą krew.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
BONNIE BENNETT

avatar

Rasa : CZAROWNICA
Wiek : 18
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : TAK
Artefakty : pierścień zwiększający moc
Liczba postów : 368
Liczba punktów : 287
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Zagadka do rozwiązania   30.06.14 17:23

Obserwowała ze swojego miejsca jak Rose flirtuje z kelnerem. Miała ochotę głośno się zaśmiać, na co wcale nie mogła sobie pozwolić. Zachichotała zakrywając buzię rękami. Zszokowała się, kiedy chłopak przesunął kubek nie używając do tego rąk. Hmm, zaczęła się zastanawiać, kto to tak naprawdę jest. Uśmiechnęła się i lekko otworzyła usta ze zdziwienia, aby dobrze odegrać swoją rolę, gdy ten na nią spojrzy. Spojrzał i uśmiechnął się. Rose chwyciła za szklankę z drinkiem, po czym wróciła na miejsce obok Bon.
- Myślę, że chciał się popisać przede mną. Że niby też tak potrafi - zaśmiała się upijając łyk alkoholu - Ale to jest jakiś czarownik - nie była pewna, czy użyła dobrego określenia, więc zaśmiała się słysząc z ust to słowo
- Gdy będziemy wychodzić, musimy coś z niego wyciągnąć - zaproponowała




Bonnie Bennett
W życiu bo­wiem is­tnieją rzeczy, o które war­to wal­czyć do sa­mego końca.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t92-bonnie-bennett http://life-sucks.forumpolish.com/t155-bonnie http://life-sucks.forumpolish.com/t130-bonnie-s-phone
ROSE HATHAWAY

avatar

Rasa : CZAROWNICA
Wiek : 19
Sobowtór : NIE
Fantom : TAK
MG : TAK
Artefakty : klucz otwierający wszystkie zamki, kompas wskazujący istoty nadprzyrodzone, nóż odbierający tymczasowo moc
Liczba postów : 298
Liczba punktów : 143
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Zagadka do rozwiązania   30.06.14 19:14

Pokiwała głową, że zgadza się na ten pomysł.
- Daj mi jeszcze z 3 godziny, a będzie nam jadł z reki - zachichotała i spojrzała na koleżankę - Hey, czuj się wyjątkowa jesteś pierwszą osobą, której postawiłam drinka - zaśmiała się i upiła łyk latte. Spojrzała na kelnera zakładając nogę na nogę. Westchnęła gdy na ekranie nic się nie działo. Zastukała paznokciami o blat stołu i zjadła kolejna frytkę.
- Jutro, a raczej dziś w szkole będziemy nie do życia - zaśmiała się ona sobie na pewno jakoś poradzi ale nie wiadomo jak z Bonnie. Jak skończyła konsumować wytarła usta serwetką i poprawiła makijaż zerkając na samochód w lusterku.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
BONNIE BENNETT

avatar

Rasa : CZAROWNICA
Wiek : 18
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : TAK
Artefakty : pierścień zwiększający moc
Liczba postów : 368
Liczba punktów : 287
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Zagadka do rozwiązania   30.06.14 19:27

Zaśmiała się słysząc co mówi. Flirtować to umiała, więc z pewnością wyciągnęłaby z niego wszystko, co tylko by chciała.
Wciąż piła swojego drinka
- Naprawdę już czuje się wyjątkowa. A po tym drinku to w ogóle - zachichotała. Westchnęła patrząc na monitor. Nic się nie działo, mężczyźni w pomieszczeniu wciąż pozbawiali się krwi.
- Spokojnie, babcia uczyła mnie takiego jednego zaklęcia. Dam radę w szkolę - uśmiechnęła się spoglądając na kelnera. Uśmiechnął się, kiedy na niego spojrzała. Chwilę później zaobserwowała na ekranie niespodziewany zwrot akcji. Ktoś, kto znalazł się nagle w pomieszczeniu wyrywał się wampirom, prawdopodobnie krzyczał. Szturchnęła Rose w ramię, aby ta spojrzała na ekran. To był człowiek. Siłą położyli go na stole "operacyjnym", po czym włożyli jakieś rurki zabierając krew.




Bonnie Bennett
W życiu bo­wiem is­tnieją rzeczy, o które war­to wal­czyć do sa­mego końca.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t92-bonnie-bennett http://life-sucks.forumpolish.com/t155-bonnie http://life-sucks.forumpolish.com/t130-bonnie-s-phone
ROSE HATHAWAY

avatar

Rasa : CZAROWNICA
Wiek : 19
Sobowtór : NIE
Fantom : TAK
MG : TAK
Artefakty : klucz otwierający wszystkie zamki, kompas wskazujący istoty nadprzyrodzone, nóż odbierający tymczasowo moc
Liczba postów : 298
Liczba punktów : 143
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Zagadka do rozwiązania   02.07.14 17:53

Zaśmiała się perliście i spojrzała na koleżankę.
- Miło mi to słyszeć jak widzisz potrafię być czarująca - uśmiechnęła się sympatycznie w stronę kelnera. Musi pokazywać mu co chwilę, że się nim interesuje/interesują bo jak później podejdą i zaczną coś na typ przesłuchania będzie to podejrzane. Ah te zaklęcia niby przydatna rzecz i w ogóle ale sa też z tym takie problemy. Od dziecka chciała być czarownica uważała, że to frajda. Były to dziecinne marzenia, które okazały się prawdą, a teraz nią była i wcale to takie nie jest fajne jak się wydaje. co chwilę ktoś coś od ciebie wymaga, a używanie magią i jej opanowanie też ma swoje konsekwencje. I wiąże się z odpowiedzialnością.. Tak jak i bycie łowczynią..
Z rozmyślań wyrwało ją szturchnięcie Bonnie. Profesjonalnie spojrzała na ekran i to co zobaczyła wstrząsnęło nią. Wampiry odbierający sobie krew spoko ale człowieka nie będą dręczyć na jej warcie, o nie! To jej obowiązek ich chronić. Zarzuciła na siebie bluzę w szybkim tempie.
- Jadę go uratować -co z tego, że będzie pchała się w paszcze lwa i nie wiadomo ile tam ich jest.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
BONNIE BENNETT

avatar

Rasa : CZAROWNICA
Wiek : 18
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : TAK
Artefakty : pierścień zwiększający moc
Liczba postów : 368
Liczba punktów : 287
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Zagadka do rozwiązania   03.07.14 12:39

Wielokrotnie spoglądała na kelnera, co z resztą robiła też Rose. Uśmiechała się, chcąc pokazać, że nie tylko koleżanka jest nim zainteresowana, ale tez i ona sama. W końcu obie uważały za potrzebne wyciągnięcie z niego jakichkolwiek informacji
- Ej, zostawisz mnie tutaj samą? - Bon podniosła ton głosu, jednak wciąż mówiła cicho, aby kelner ich nie usłyszał. Na jej twarzy malowało się wielkie przerażenie




Bonnie Bennett
W życiu bo­wiem is­tnieją rzeczy, o które war­to wal­czyć do sa­mego końca.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t92-bonnie-bennett http://life-sucks.forumpolish.com/t155-bonnie http://life-sucks.forumpolish.com/t130-bonnie-s-phone
ROSE HATHAWAY

avatar

Rasa : CZAROWNICA
Wiek : 19
Sobowtór : NIE
Fantom : TAK
MG : TAK
Artefakty : klucz otwierający wszystkie zamki, kompas wskazujący istoty nadprzyrodzone, nóż odbierający tymczasowo moc
Liczba postów : 298
Liczba punktów : 143
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Zagadka do rozwiązania   03.07.14 12:49

Spojrzała współczująco na Bonnie. ie chciała jej tu zostawiać ale przecież z nią nie pójdzie.
- Posłuchaj jesteś mi potrzebna tu. Masz tutaj zapasowe kluczyki do mojego samochodu. - podała jej kluczyki - postaraj się od niego coś wyciągnąć ale nie rzucaj się w oczy. Patrz na kamery i informuj mnie co się dzieje na bieżąco przez słuchawki. - spojrzała ostatni raz na kelnera.
- Bon jeśli zabiją mnie - przerwała by w jej tonie nie było słuchać nutki przerażenia - lub jeśli uda mi się go uratować. Zabierz go i jakbyś miała jak moje ciało - nie uśmiechało jej się ponowne przeżywanie śmierci ale jak mus to mus.
Po tych szybkich wyjaśnieniach po chwili była w samochodzie i jechała tam. Podjechała jak najszybciej i najbliżej domku. Wyskoczyła z auta biorąc ze sobą broń. Skierowała się do szafy, którą przesunęła. W tunelu zapaliła wszystkie pochodnie magią czekając na relacje Bonnie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
BONNIE BENNETT

avatar

Rasa : CZAROWNICA
Wiek : 18
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : TAK
Artefakty : pierścień zwiększający moc
Liczba postów : 368
Liczba punktów : 287
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Zagadka do rozwiązania   03.07.14 18:50

Pokiwała głową, chociaż tak naprawdę wcale nie chciała zgadzać się na taki bieg wydarzeń.
- W porządku, Rose. Zostanę i będę miała oko na kamery i kelnera - westchnęła. Spojrzała na nią z lekkim strachem. Bała się. Naprawdę się bała tego, co mogło się stać. W końcu teraz nie mogą się tak łatwo wycofać z tego wszystkiego, dlatego też musiały działać. Słysząc jak Rose poważnie mówi o śmierci, która mogłaby ją czekać, wzdrygnęła się
- Przestań. Nawet tak nie mów - powiedziała błagalnym głosem - Musimy być dobrej myśli. Nie możemy czekać i być gotowe na śmierć - zaśmiała się nerwowo, nabierając powietrza do ust. Podniosła głowę i zauważyła poważną minę koleżanki
- Jeśli jednak będę musiała, to zrobię wszystko co w mojej mocy, żeby Cię stamtąd wydostać - obserwowała jak odchodzi. Bonnie tymczasem nerwowo obserwowała ekran laptopa i sytuację, jaka miała tam miejsce.
- Rose bądź ostrożna - powiedziała do słuchawki.




Bonnie Bennett
W życiu bo­wiem is­tnieją rzeczy, o które war­to wal­czyć do sa­mego końca.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t92-bonnie-bennett http://life-sucks.forumpolish.com/t155-bonnie http://life-sucks.forumpolish.com/t130-bonnie-s-phone
ROSE HATHAWAY

avatar

Rasa : CZAROWNICA
Wiek : 19
Sobowtór : NIE
Fantom : TAK
MG : TAK
Artefakty : klucz otwierający wszystkie zamki, kompas wskazujący istoty nadprzyrodzone, nóż odbierający tymczasowo moc
Liczba postów : 298
Liczba punktów : 143
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Zagadka do rozwiązania   03.07.14 20:27

Rose przeklinała w myślach.
- Powiedz mi dokładnie jak tam wygląda - szepnęła i wysłuchawszy rewelacji, że nadal tam tak samo. Wyważyła drzwi i z przyszykowanym kołkiem zaatakowała pierwszego wampira. Drugiemu skręciła kark bo nie miała czasu wbić kołka w serce.
- Uciekaj! - krzyknęła do nieznajomego, który spanikowany patrzył an to. Po chwili wybiegł lekko ranny. Rose magia zablokowała drzwi.
- Bonnie przyjdź po niego - powiedziała do słuchawki walcząc z pozostałą resztą.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
BONNIE BENNETT

avatar

Rasa : CZAROWNICA
Wiek : 18
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : TAK
Artefakty : pierścień zwiększający moc
Liczba postów : 368
Liczba punktów : 287
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Zagadka do rozwiązania   03.07.14 22:21

- Wciąż jest tak samo, dręczą tego człowieka - kiedy tylko zdała relacje z kamery, Rose rzuciła się na ratunek nieznajomemu. Bonnie podskoczyła na krześle, rzucając spojrzenie kelnerowi, który na szczęście nie zauważył niczego. Już chciała podejść do niego i zapytać go, czy nie jest czarownikiem lub poflirtować, aby wydobyć jakieś inne informacje, ale w tym momencie Rose kazała jej rzucać wszystko i przyjechać po nieznajomego. Tak też zrobiła. Spakowała do torby laptopa, wyciągnęła pieniądze, aby zapłacić za posiłek, i rzuciła się do wyjścia.
- Jestem w drodze - powiedziała do słuchawki. Uśmiechnęła się do kelnera, żeby wyglądać na normalną dziewczynę, która skończyła posiłek i chcę iść do domu spać, a nie czarownicę idącą na ratunek nieznajomemu.
Chwilę później siedziała już w samochodzie i bardzo szybko, z piskiem opon odjechała w stronę miejsca, gdzie wszystko się działo. Zaparkowała samochód, wysiadła z niego i pomogła zranionemu mężczyźnie wsiąść do samochodu
- Co z tymi wampirami? - widząc, że Rose blokuje magią drzwi, dołączyła się do zaklęcia, aby trwało ono dłużej i było wytrzymalsze.




Bonnie Bennett
W życiu bo­wiem is­tnieją rzeczy, o które war­to wal­czyć do sa­mego końca.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t92-bonnie-bennett http://life-sucks.forumpolish.com/t155-bonnie http://life-sucks.forumpolish.com/t130-bonnie-s-phone
ROSE HATHAWAY

avatar

Rasa : CZAROWNICA
Wiek : 19
Sobowtór : NIE
Fantom : TAK
MG : TAK
Artefakty : klucz otwierający wszystkie zamki, kompas wskazujący istoty nadprzyrodzone, nóż odbierający tymczasowo moc
Liczba postów : 298
Liczba punktów : 143
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Zagadka do rozwiązania   04.07.14 14:33

Starała się cierpliwie czekać na Bonnie. Odetchnęła z ulgą gdy przybyła. Podała szybko jej klucze do swojego mieszkania i podała adres.
- Zajmij się nim, a ja postaram się jak najszybciej do was dojść. Muszę ich zabić bo zaczną nas ścigać i powiadomią resztę. - czar ledwo wytrzymywał. Kończył się im czas. Pomogła Bonnie donieść już pół przytomnego faceta do samochodu. Jak tylko samochód znikł jej z oczu wampiry wydostały się i zaatakowały ją. Rose dzielnie się broniła starając się by żaden nie pobiegł za Bonnie ani nie zawiadomił reszty. W czasie walki uderzyła mocno o jeden pień drzewa i jeden z wampirów wbił jej jeden kołek w brzuch. Gdy zabiła już ostatniego przeciwnika upadła na ziemię trzymając sie za krwawiącą ranę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Zagadka do rozwiązania   

Powrót do góry Go down
 

Zagadka do rozwiązania

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 3Idź do strony : Previous  1, 2, 3  Next

 Similar topics

-
» Powiązania Isolde Bloodworth
» Gabinet dyrektora
» Rozpruwacz, detektyw i zagadka - idealny kryminał.
» Jak rozwiązywać problemy wychowawcze?

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Life Sucks When You Are Ordinary :: Na uboczu :: Las-