IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  Zaloguj  

Share | 
 

 Te sprawy

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
ESTELLE MILANO

avatar

Cytat : I don't feel any shame, I won't apologize
Rasa : WAMPIR
Wiek : 17/482
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : BEZ PRZESADY
Artefakty : amulet pozwalający wyczuwać złe intencje i niebezpieczeństwo
Liczba postów : 112
Liczba punktów : 115
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Te sprawy   20.06.14 20:40

Estelle siedziała w salonie swojego domu i czekała na Anjali. Nie widziała jej już dłuższy czas i martwiła się o swoją przyjaciółkę. Poczuła olbrzymią ulgę, gdy zobaczyła ją dzisiaj na mieście. Niestety obie nie miały zbyt dużo czasy by porozmawiać o Betroy, czy o byciu kapłanką przez Milano, więc nastolatka poprosiła czarnowłosą, by ta zjawiła się u niej wieczorem.
Zbliżała się 19 i w nastolatka znów zaczynała się bać o Rathore. El zaczęła krążyć po pokoju, by choć trochę zabić czas oczekiwania na przybycie przyjaciółki, jednak takie chodzenie wprawiło ją w jeszcze większe zaniepokojenie, więc postanowiła zrobić coś, co zawsze ją uspokajało. Była to gra na fortepianie. Brunetka usiadła przy instrumencie, wpatrując się w biało-czarne klawisze. Rozciągnęła palce, a po chwili rozpoczęła grę. Kilka minut później poczuła się już odrobinę lepiej.
Skierowała swoje kroki do kuchni i wyciągnęła z lodówki butelkę Heinekena. Nie chciało jej się szukać otwieracza, więc przy pomocy zębów pozbyła się kapsla. Wróciła do salonu, gdzie usiadła na dywanie. Wpatrując się w ogień, zaczęła powoli popijać piwo.
- Gdzie jesteś, Anjali? - spytała samą siebie, biorąc kolejny łyk alkoholu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t78-estelle-milano http://life-sucks.forumpolish.com/t144-el http://life-sucks.forumpolish.com/t122-telefon-estelle
ANJALI RATHORE

avatar

Rasa : SUKKUB
Wiek : 26/207
Sobowtór : TAK, DWA
MG : TAK
Liczba postów : 40
Liczba punktów : 65
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Te sprawy   20.06.14 20:40

Fakt znowu minęło sporo czasu od ostatniego spotkania z Estelle. Życie istot o większej mocy jest również skomplikowane niestety i nie pozostawia zbyt wiele czasu na spotkania z przyjaciółmi. Tego dnia jednak zupełnie przypadkowo Anjali natknęła się na Estelle w centrum Mystic Falls i obiecała wpaść do jej domu później.
Przygotowania zajęły trochę czasu, mocny makijaż top, który w praktyce zasłaniał jedynie piersi natomiast cały brzuch miała na wierzchu i króciutka mini spódniczka oraz buty na wysokim grubym obcasie. W trakcie swojego spaceru natknęła się na dwóch opryszków, którzy zapragnęli ją zgwałcić. Fakt, nie opierała im się i przez chwile bardzo zadowoleni siebie dopóki wręcz nie złamała im karków po wszystkim. Po tej przygodzie poszła jeszcze do sklepu, a potem w końcu dotarła do domu Estelle, weszła przez niezamknięte drzwi.
-Witaj kochana, wybacz spóźnienie, ale napotkałam dwóch dżentelmenów, którzy chcieli sobie na mnie ulżyć. Pozwoliłam im, ale teraz obydwaj utknęli w martwym punkcie powiedziała śmiejąc się lekko.
-Ale zobacz co mam to mówiąc wyciągnęła z torebki dwie butelki jedno zmrożone martini i wódkę.
-Mężczyźni są tacy łatwi, wystarczyło pogłaskać po twarzy sprzedawcę. Ale mów co tam u Ciebie powiedziała odkręcając zmrożone martini, biorąc łyka i podając Estelle.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ESTELLE MILANO

avatar

Cytat : I don't feel any shame, I won't apologize
Rasa : WAMPIR
Wiek : 17/482
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : BEZ PRZESADY
Artefakty : amulet pozwalający wyczuwać złe intencje i niebezpieczeństwo
Liczba postów : 112
Liczba punktów : 115
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Te sprawy   20.06.14 20:41

Brunetka wciąż popijała piwo, zastanawiając się, gdzie może być jej przyjaciółka. W pewnej chwili chwyciła butelkę w obie dłonie i przybliżyła jej szyjkę do swoich ust. Dmuchnęła w otwór, wytwarzając przy tym dźwięki. Dziewczyna uśmiechnęła się, słysząc te odgłosy. Po chwili znów wpuściła odrobinę powietrza do środka. Bawiła się tak przez dłuższą chwilę. Przestała to robić, gdy wyczuła, że ktoś się pojawił. Od razu odwróciła się i poczuła olbrzymią ulgę, kiedy zobaczyła Anjali. Położyła butelkę na podłodze, a następnie podniosła się, uderzając nogą w szklany przedmiot. Ten przewrócił się, a ze środka wypłynęło piwo.
- Anjali! - wykrzyknęła i przytuliła się do przyjaciółki. - Gdzieś ty była?
Estelle przysłuchała się wyjaśnieniom Rathore. Była w szoku, kiedy usłyszała, co jej się przytrafiło. Czy w tym mieście poza istotami nadprzyrodzonymi byli tylko gwałciciele? Pokręciła z niedowierzaniem głową, pociągając spory łyk chłodnego martini.
- Na mnie też ostatnio rzucili się jacyś palanci. Jednego z nich zabiłam, a drugiemu, za sprawą Rose, darowałam życie. Oczywiście trochę go nastraszyłam - zaśmiała się złośliwie, przypominając sobie tamtą noc. - Rzuciłam pracę, podczas ostatniej pełni władowałam się na teren wilkołaków i polowałam na nim. Na szczęście w pobliżu była Juliette, ta blondynka od Mystic Grilla, no i mi pomogła - powiedziała, biorąc kolejny łyk alkoholu. - Nic nowego - podsumowała i podała butelkę Anjali. - A jak tam sprawy z Bet?


Estelle Milano

I just wanna feel this moment

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t78-estelle-milano http://life-sucks.forumpolish.com/t144-el http://life-sucks.forumpolish.com/t122-telefon-estelle
ANJALI RATHORE

avatar

Rasa : SUKKUB
Wiek : 26/207
Sobowtór : TAK, DWA
MG : TAK
Liczba postów : 40
Liczba punktów : 65
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Te sprawy   20.06.14 20:41

Anjali uśmiechnęła się kiedy przyjaciółka się do niej przytuliła. Brakowało jej tego przez tyle lat, wobec czego teraz rozkoszowała się każdym momentem tego typu.
-To naprawdę miłe, że się o mnie martwisz, nie mam zbyt wielu takich istot, ale naprawdę uwierz mi, że mi było dużo przyjemniej niż im, nawet dobrze się bawiłam. Trochę się zdziwili, że nie wzywam pomocy. Pamiętaj, że to mi raczej dodaje mocy, takie zdarzenie. powiedziała i puściła oko do Estelle.
Usiadła na podłodze unikając rozlanego piwa i wzięła duży łyk zimnego martini, kolejny już.
-Trzeba było zabić obydwu palantów. Ale widzę, że u Ciebie dużo ciekawych rzeczy. Czemu zrezygnowałaś z pracy? I tereny wilkołaków? Poważnie? Współczuję, pewnie musiałaś się nieźle wystraszyć. I Juliette, interesująca postać, choć ceni ludzi zbyt wysoko, to połączenie wilkołaka i wampira jest doprawdy niezwykłe. A jeśli chodzi o Bet, to cóż, radzi sobie całkiem dobrze, unika kłopotów. Starałam się ją przeprosić, że nie zasługuję na tytuł matki roku westchnęła i wzięła kolejnego łyka.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ESTELLE MILANO

avatar

Cytat : I don't feel any shame, I won't apologize
Rasa : WAMPIR
Wiek : 17/482
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : BEZ PRZESADY
Artefakty : amulet pozwalający wyczuwać złe intencje i niebezpieczeństwo
Liczba postów : 112
Liczba punktów : 115
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Te sprawy   20.06.14 20:41

Estelle również tęskniła za przyjaciółką. Jej także brakowało tej bliskości. W końcu te 50 lat temu były ze sobą całkiem blisko. Traktowały się jak sioatry. Wampirzyca naprawdę cieszyła się, że ta sytuacja z chłopakiem nie przekreśliła ich całej znajomości.
- Wiem, że to dodaje ci tylko siły, jednak naprawdę się o Ciebie bałam - powiedziała. - W końcu w tym mieście można spotkać różne istoty.
Wampirzyca zajęła miejsce tuż przy Anjali i westchnęła.
- Racja, mogłam zabić obu, jednak pojawienie się Rose wytrąciło mnie z równowagi. Ostatni raz widziałam ją ponad 400 lat temu. Byłam wtedy pewna, że nie żyje. Spróbuj wyobrazić sobie jak się poczułam, gdy nagle zobaczyłam osobę, którą uważałam przez tyle za zmarłą, tutaj. Nie w jakieś metropolii, tylko tutaj, w Mystic Falls. Tak właściwie, to była planowana akcja. Potrzebowałam odrobiny szaleństwa i rozrywki. Tak, wiem, byłam idiotką, że tam poszłam, ale znasz mnie. Lubię ryzyko. No i masz rację. Juliette jest niezwykłą osobą. No to dobrze, że unika problemów. I wiesz co? Nie przejmuj się aż tak swoimi relacjami z nią. Teraz może nie chcieć z Tobą rozmawiać, ale przejdzie jej to.
Wampirzyca wyrwała butelkę z rąķ przyjacìółki, pociągając kolejny łyk alkoholu. Chwilę później położyła butelkę na kolanie i zerknęła przez nią na ogień w kominku. Siedziała tak bez ruchu przez dłuższą chwilè, aż w końcu spojrzała na przyjaciółkę.
- Było mi powiedzieć, że mam się ubrać w coś bardziej odpowiedniego, a nie w to - powiedziała, wskazując czarne, dopasowane spodnie, czerwoną bluzkę na ramionczkach oraz szary sweterek.


Estelle Milano

I just wanna feel this moment

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t78-estelle-milano http://life-sucks.forumpolish.com/t144-el http://life-sucks.forumpolish.com/t122-telefon-estelle
ANJALI RATHORE

avatar

Rasa : SUKKUB
Wiek : 26/207
Sobowtór : TAK, DWA
MG : TAK
Liczba postów : 40
Liczba punktów : 65
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Te sprawy   20.06.14 20:41

Teraz prawdopodobnie Anjali i Estelle są na najlepszej drodze do tego by znów być jak siostry i żaden facet na ziemi tego nie zmieni.
-To prawda, Mystic Falls jest szczególnym miastem. Ale obawiałabym się tylko spotkania z chimerą, jednak skoro panowie przystąpili do gwałtu to od razu mi ulżyło, bo żadna chimera by tego nie zrobiła - powiedziała z uspokajającym uśmiechem i szelmowskim błyskiem w oku jednocześnie. Słuchała słów Estelle z uwagą.
-No tak to musiał być spory szok. I 400 lat? Czasem zapominam jaka młoda jestem w porównaniu do większości z was. Odrobina szaleństwa i rozrywki i mi nic nie powiedziałaś? Chyba powinnam się obrazić powiedziała i zrobiła o wiele za bardzo obrażoną minę, żeby wziąć to poważnie, a potem wybuchnęła śmiechem.
Przejechała palcem po policzku przyjaciółki.
-Tego sweterka to mogłabyś się pozbyć powiedziała puszczając oko.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ESTELLE MILANO

avatar

Cytat : I don't feel any shame, I won't apologize
Rasa : WAMPIR
Wiek : 17/482
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : BEZ PRZESADY
Artefakty : amulet pozwalający wyczuwać złe intencje i niebezpieczeństwo
Liczba postów : 112
Liczba punktów : 115
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Te sprawy   20.06.14 20:41

- Co racja, to racja - potwierdziła. - Chimerki w końcu są perfekcyjne, są idealne w każdym calu, nie to co my - oznajmiła śmiertelnie poważnie, jednak kilka sekund później wybuchła głośnym śmiechem. - Skoro poruszyliśmy już temat tych "świętych", to co tam u Twojego chłopaka?
Estelle zazdrościła przyjaciółce, że ma chłopaka. Sama również chciała go mieć, jednak jak na razie na tym polu doskwierał jej pech.
- Ja w sumie też jestem stosunkowo młoda. Podczas moich licznych podróży wielokrotnie trafiałam na starsze istoty niż ja. Na przykład pomiędzy mną a Pierwotnymi - przerwała na chwilę, by napić się martini. Przez niezbyt miłe wspomnienia z tą rodziną, Milano czuła potrzebę by się napić, kiedykolwiek pomyślała o niej, mówiła o niej, bądź gdy ktokolwiek o niej wspominał - jest ponad pół tysiąca lat różnicy - opowiedziała - Moje polowanie było sponaniczną akcją, więc dlatego nic nie mówiłam. Zresztą igranie z wilkołakami, nawet gdy nie są przemienione nie jest dobrym pomysłem. - Kiedy Anjali zaśmiała się, Estelle zrobiła to samo.
Wampirzyca postanowiła posłuchać rady demonicy i ściągnęła swter, który następnie położyła na rogu dywanu. Chwilę później wstała, a następnie podeszła do jednego ze stojaków na płyty. Zaczęła przeglądać okładki, chcąc znaleźć jakiś fajny krążek. Chwilę to trwało, bo Estelle miała naprawdę sporo płyt, jednak w końcu znalazła odpowiedni album. Włożyła go do wieży, odpaliła sprzęta, zgłośniła głośność, a chwilę później już kręciła biodrami w rytm melodii.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t78-estelle-milano http://life-sucks.forumpolish.com/t144-el http://life-sucks.forumpolish.com/t122-telefon-estelle
ANJALI RATHORE

avatar

Rasa : SUKKUB
Wiek : 26/207
Sobowtór : TAK, DWA
MG : TAK
Liczba postów : 40
Liczba punktów : 65
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Te sprawy   20.06.14 20:42

-Chimery- Anjali wypowiedziała to słowo tak jak wypowiada się najgorsze przekleństwa i splunęła za siebie. To chyba najlepiej wyrażało jej opinię o chimerach.
Anjali popatrzyła na przyjaciółkę.
-Uwierz mi, ja nie wiem jak to się stało, że mam kogoś. Nigdy raczej nie byłam dobrym materiałem na związek...a teraz mam całą prawdziwą rodzinę razem z Bet...kto by pomyślał. David musi się ukrywać większość czasu więc nie widzimy się tak często. No i obiecałam mu, że się ograniczę, do 5 facetów na tydzień, z 20 czy 30...czasem jest ciężko...ale jak jesteśmy razem to spełnia każdą moją zachciankę. A jak u Ciebie? powiedziała z nieco rozmarzonym uśmiechem.
-Niby masz rację, ale i tak jesteś dwa razy starsza ode mnie tego akurat Anjali zazdrościła przyjaciółce, miała bowiem więcej czasu na poznawanie wszystkiego.
Succubus czekała aż Estelle nie wybierze płyty a potem wstała i zaczęła tańczyć obok niej trzymając w ręku butelkę martini. Trąciła ją lekko biodrami i uśmiechnęła się.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ESTELLE MILANO

avatar

Cytat : I don't feel any shame, I won't apologize
Rasa : WAMPIR
Wiek : 17/482
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : BEZ PRZESADY
Artefakty : amulet pozwalający wyczuwać złe intencje i niebezpieczeństwo
Liczba postów : 112
Liczba punktów : 115
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Te sprawy   20.06.14 20:43

Wampirzyca pokiwała głową. Choć nie spotkała jeszcze żadnego, wiele słyszała o nich od Anjali. Estelle miała nadzieję, że nigdy nie będzie miała okazji, by poznać któregoś z nich.
- Z 20 masz wybrać tylko pięciu? Jak Ty to robisz? - spytała z uśmiechem. - Podziwiam Cię, naprawdę. Masz niezwykłego farta, że masz w swoim życiu takie osoby jak David i Bet.
Zamyśliła się, słysząc pytanie przyjaciółki. Prawda była taka, że od tej całej afery z Kolem, nie potrafiła związać się z kimś na dłużej. Owszem, spotykała się z mężczyznami, spała z nimi, jednak po kilku spotkaniach zawsze zrywała z nimi kontakt. Estelle chciała znaleźć męża, mieć gromadkę dzieci i gdy spotkała Pierwotnego, liczyła, że to z nim jej marzenia staną się rzeczywistością. Jak się okazało, jej ukochany był wampirem. Niedługi czas później, Estelle też chciała nim zostać, by móc być z Mikaelsonem już na zawsze. Po przemianie czekało ją jednak zaskoczenie. Kol ją olał, a szanse na macierzyństwo zostały przekreślone na zawsze.
- W życiu uczyciowym? Nudy. - Westchnęła ciężko. - Tak właściwie jak to się stało, że Ty i David jesteście ze sobą? W końcu on był jednym z nich. - Spojrzał wymownie na sufit. - Fakt, jestem od Ciebie dwa razy starsza. Czy to znaczy, że mam chodzić o lasce? - Zaśmiała się głośno na własne słowa. Chwilę później znów wybuchła śmiechem, kiedy przyjaciółka trąciła ją biodrami.


Estelle Milano

I just wanna feel this moment

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t78-estelle-milano http://life-sucks.forumpolish.com/t144-el http://life-sucks.forumpolish.com/t122-telefon-estelle
ANJALI RATHORE

avatar

Rasa : SUKKUB
Wiek : 26/207
Sobowtór : TAK, DWA
MG : TAK
Liczba postów : 40
Liczba punktów : 65
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Te sprawy   20.06.14 20:44

-Sama nie wiem jak mam to zrobić, seks z pięcioma mężczyznami na tydzień brzmi dla mnie jak prawdziwy post. Mam nadzieję, że nie dostanę od tego tak jak luzie migreny czy czego tam odparła ze śmiechem.
-Tak to prawda, jestem szczęśliwa, że mam Davida i Betroy. Jednak jak zawsze za szczęście płaci się dużą cenę westchnęła przypominając sobie te wszystkie razy kiedy musieli ukrywać się przed chimerami.
-Nudy? Musimy koniecznie razem iść na podryw! zawołała i jeszcze raz stuknęła przyjaciółkę biodrami. Potem jednak westchnęła słysząc kolejne pytanie.
-To długa historia. Na początku był tylko zadaniem. Zapłodnił mnie i miał być koniec. Tak się urodziła Betroy. Wychowywałam ją w Mrocznym Wymiarze. Potem okazało się, że David też tam trafił jako więzień. Uciekł razem z Betroy. Spotkaliśmy się na ziemi no i okazało się, że i dla niego i co dziwne dla mnie to wszystko znaczy więcej. On porzucił drogę chimery ja zaczęła go traktować jako coś więcej niż zadani westchnęła. Kiedy sama opowiadała tą historię i przeżywała jeszcze raz te wydarzenia zdawała sobie sprawę jak szalenie to brzmi.
-Dokładnie tak! Kupię Ci laskę na urodziny! powiedziała śmiejąc się. Już dawno się tyle nie śmiała.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ESTELLE MILANO

avatar

Cytat : I don't feel any shame, I won't apologize
Rasa : WAMPIR
Wiek : 17/482
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : BEZ PRZESADY
Artefakty : amulet pozwalający wyczuwać złe intencje i niebezpieczeństwo
Liczba postów : 112
Liczba punktów : 115
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Te sprawy   20.06.14 20:45

- Migrena nam nie grozi. Co najwyżej śmiertelna nuda. Chociaż aż tak łatwo nas zabić nie idzie. - El znów zaśmiała się.
Brunetka pomyślała chwilę nad słowami przyjaciółki. W przypadku Anjali musiało być naprawdę ciężko. Facet, który był kiedyś chimerą i teraz przeszedł na stronę Anjali, co pewnie oznaczało kłopoty. Córka, na którą poluje każdy, wobec czego trzeba strzec jej jak oka w głowie, chociaż ta buntuje się i tego nie chce. Życie Rathore musiało być skomplikowane, jednak wampirzyca widziała, że jej przyjaciółka jest naprawdę szczęśliwa i to było najważniejsze.
- Na podryw? - zapytała, marszcząc czoło. - Z Tobą zawsze i wszędzie. Przy Tobie w końcu nie będę mogła odpędzić się od mężczyzn. Oczywiście jeśli się podzielisz.
Estelle przysłuchała się słowom przyjaciółki. Jej historia brzmiała jak scenariusz jakiegoś filmu, jednak spodobała się brunetce.
- No i świetnie! - wykrzyknęła z uśmiechem. - Mam pomysł, skoro mam chodzić o lasce, to mogę być Twoją matką, teściową Davida i babką Bet. - Gdy to mówiła, nie mogła powstrzymać się od śmiechu.


Estelle Milano

I just wanna feel this moment

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t78-estelle-milano http://life-sucks.forumpolish.com/t144-el http://life-sucks.forumpolish.com/t122-telefon-estelle
ANJALI RATHORE

avatar

Rasa : SUKKUB
Wiek : 26/207
Sobowtór : TAK, DWA
MG : TAK
Liczba postów : 40
Liczba punktów : 65
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Te sprawy   20.06.14 20:45

-Nuda. Jak uroczo- prychnęła Anjali. Nienawidziła się nudzić i zawsze w jej główce krążyły sposoby jak ją zabić, a właściwie jeden sposób wykonywany w różnych otoczeniach.
To prawda jej życie przez ostatnich kilka lat nie należało do łatwych, niemniej jednak starała się nie narzekać za bardzo, choć wiedziała, że przy Estelle mogła. Miała Davida i Betroy więc chyba nie mogła być szczęśliwsza.
-Z Tobą? Oczywiście, że się podzielę facetami za bardzo Cię kocham, żeby tego nie zrobić- powiedziała ze śmiechem, jednak było to zgodne z prawdą .
-Tak! Betroy potrzebuje babci! A z takiej na pewno się ucieszy!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ESTELLE MILANO

avatar

Cytat : I don't feel any shame, I won't apologize
Rasa : WAMPIR
Wiek : 17/482
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : BEZ PRZESADY
Artefakty : amulet pozwalający wyczuwać złe intencje i niebezpieczeństwo
Liczba postów : 112
Liczba punktów : 115
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Te sprawy   20.06.14 20:45

- Oj no weź! Czasami fajnie jest się ponudzić. Ale jednak nie, a przynajmniej w moim przypadku. Jak się nudzę, wpadam na szalone i głupie pomysły. - Przypomniała sobie sytuację sprzed kilku dni, kiedy to wybrała się na polowanie do lasu.
Estelle cieszyła się, że jej przyjaciółka jest szczęśliwa. Kto jak kto, ale ona zasługiwała na to.
- No to słodko - powiedziała, a po chwili uśmiechnęła się złośliwie. - Gdybyś powiedziała, że nie podzielisz się, to teraz byś tego żałowała. - Pogroziła jej palcem. Oczywiste było, że to tylko żarty. - Będą najlepszą babcią na świecie! Żadna babcia nie może równać się babci Estelle! - wykrzyknęła i złapała za butelkę. - Za babcię Estelle i jej wnuczkę! - Napiła się martini, podała alkohol Anjali, a następnie pokręciła muzykę.


Estelle Milano

I just wanna feel this moment

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t78-estelle-milano http://life-sucks.forumpolish.com/t144-el http://life-sucks.forumpolish.com/t122-telefon-estelle
ANJALI RATHORE

avatar

Rasa : SUKKUB
Wiek : 26/207
Sobowtór : TAK, DWA
MG : TAK
Liczba postów : 40
Liczba punktów : 65
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Te sprawy   20.06.14 20:46

-Nuda nie jest fajna. Nigdy. Właśnie dlatego, że wtedy po pewnym czasie przychodzą do głowy naprawdę głupie pomysły, których lepiej unikać. A już szczególnie dobrze, żeby inni nas unikali powiedziała przypominając sobie wszystkie te przechadzki ciemnymi uliczkami kiedy się nudziła i ilość ofiar na przestrzeni lat jaka się z tego uzbierała. Uśmiechnęła się na ta myśl.
Roześmiała się na kolejne słowa.
-Jestem pewna, że będziesz najlepszą babcią, w końcu mało która babcia jest taka pełna życia i energii jak Ty. Jestem pewna, że się polubicie z moją córką. powiedziała śmiejąc się. Z mało kim po prostu śmiała się tak beztrosko jak z Estelle.
-Za babcię Estelle! również wzięła łyk alkoholu, a kiedy przyjaciółka podkręciła muzykę, chwyciła ją za biodra i kołysała na wszystkie możliwe strony.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ESTELLE MILANO

avatar

Cytat : I don't feel any shame, I won't apologize
Rasa : WAMPIR
Wiek : 17/482
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : BEZ PRZESADY
Artefakty : amulet pozwalający wyczuwać złe intencje i niebezpieczeństwo
Liczba postów : 112
Liczba punktów : 115
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Te sprawy   20.06.14 20:46

Wiedziała, o czym mówi jej przyjaciółka. Ludzie mieli przekichane, gdy Anjali się nudziła.
- Dokładnie - potwierdziła.
No oczywiście, że Estelle była pełna życia i energii. Była w końcu nastolatką i na zawsze nią juź pozostanie. Chciaż tak właściwie pozostanie nią dopóki ktoś jej nie zabije.
- Przecież nie ma innej opcji - oznajmiła. - Bet będzie mogła chodzić ze swoją babcią na zakupy, plotkować i nawet chodzić z nią do szkoły, odkąd jej babcia rzuciła posadkę w Phoenix. I nikomu nie wyda się dziwne, że Bet spędza aż tyle czasu ze swoją babcią, bo babcia Estelle, jako jedyna babcia na świecie, ma tylko 17 lat -powiedziała z uśmiechem. Chwilę później zamyśliła się przez chwilę. - Co jednak jest trochę dziwne. Skoro w takim wieku zostałam matką, to znaczy to tylko jedno. Zawiodłam jako matka. - Wampirzyca udała, że jest jej z tego powodu wstyd.
Wkrótce jednak zaczęła śmiać się, kiefy demonica zaczęła ruszać jej biodrami. Po paru minutach złapała jedną rękę przyyjaciółki, zaczynając obkręcać ją dookoła jej osi.


Estelle Milano

I just wanna feel this moment

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t78-estelle-milano http://life-sucks.forumpolish.com/t144-el http://life-sucks.forumpolish.com/t122-telefon-estelle
ANJALI RATHORE

avatar

Rasa : SUKKUB
Wiek : 26/207
Sobowtór : TAK, DWA
MG : TAK
Liczba postów : 40
Liczba punktów : 65
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Te sprawy   20.06.14 20:46

Oj tak dlatego nawet dobrze, że Estelle nawet dziś zajęła się succubusem bo inaczej mogło to się bardzo źle skończyć dla jakiegoś nieszczęśnika bądź nieszczęśniczki. Pozostanie na zawsze młodym to chyba największych plus ich ras, choć Anjali z własnej woli mogła zdecydować kiedy chce przestać się starzeć i wybrała właśnie ten moment.
Roześmiała się słysząc wizję swojej przyjaciółki
-O tak mało która nastolatka może plotkować ze swoją babcią o najnowszych plotkach i nie wstydzić się z nią wyjść na miasto stwierdziła właśnie to sobie wyobrażając. Pokręciła potem głową robiąc teatralnie smutną minę.
-Wcale nie zawiodłaś, jesteś doskonałą matką! a potem dała się obrócić w tańcu. Wróciła do Estelle i przechyliła ją tak jak to się robi w tańcu i kontynuowała taniec trzymając ją za rękę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ESTELLE MILANO

avatar

Cytat : I don't feel any shame, I won't apologize
Rasa : WAMPIR
Wiek : 17/482
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : BEZ PRZESADY
Artefakty : amulet pozwalający wyczuwać złe intencje i niebezpieczeństwo
Liczba postów : 112
Liczba punktów : 115
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Te sprawy   23.06.14 17:28

A dzięki obecności Anjali, El nie pakowała się w kłopoty, tylko świetnie się bawiła. Co jak co, ale ona uwielbiała chwile, w których mogła się wyszaleć, a jeśli miała do tego towarzystwo przyjaciół i alkohol, takie imprezy były jeszcze bardziej udane.
- Jedyna taka na świecie - zaśmiała się. - Tylko jest mały problem. Jeszcze nie poznałam Bet - powiedziała poważnie.
Przysłuchała się słowom przyjaciółki, a gdy ta skończyła mówić, posłała jej promienny uśmiech.
- Dobrze to wiedzieć - oznajmiła i przytuliła się do kobiety.
Później zaczęła z nią tańczyć. Piosenki zmieniały się i zmieniały, a one wciąż poruszały się w rytm muzyki. Po jakiejś godzinie, Estelle zatrzymała się.
Bet chodzi do szkoły? - spytała. - Pytam, bo wpadłam na świetny pomysł - dodała, uśmiechając się tajemniczo.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t78-estelle-milano http://life-sucks.forumpolish.com/t144-el http://life-sucks.forumpolish.com/t122-telefon-estelle
ANJALI RATHORE

avatar

Rasa : SUKKUB
Wiek : 26/207
Sobowtór : TAK, DWA
MG : TAK
Liczba postów : 40
Liczba punktów : 65
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Te sprawy   23.06.14 20:48

Czyli doskonale sobie pomagały i się uzupełniały. Chociaż Anjali nie miałaby tam nic przeciwko temu, żeby wpakować się w jakieś kłopoty razem z Estelle, wtedy zawsze było bardziej zabawnie. Na przestrzeni lat Anajli się tego nauczyła już bardzo dobrze.
-Poznasz ją wkrótce. Już ja się o to postaram Anjali doskonale wiedziała, że Betroy rzadko robi to o co się ją prosi, niemniej tym razem powie, że to spotkanie jest niezmiernie ważne, co będzie zresztą zgodne z prawdą. Odwzajemniła z chęcią uścisk przyjaciółki.
Dosłownie wręcz zapomniały się w tańcu, a każda mijająca chwila była tak bardzo przyjemna, że mogłaby się nie kończyć. Udało się z przyjaciółką zapomnieć o wszystkich zmartwieniach.
-Do szkoły? Widać, że nie znasz Bet. W życiu. A czemu pytasz? zapytała niezwykle zaciekawiona, szczególnie widząc tajemniczy uśmiech przyjaciółki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ESTELLE MILANO

avatar

Cytat : I don't feel any shame, I won't apologize
Rasa : WAMPIR
Wiek : 17/482
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : BEZ PRZESADY
Artefakty : amulet pozwalający wyczuwać złe intencje i niebezpieczeństwo
Liczba postów : 112
Liczba punktów : 115
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Te sprawy   23.06.14 21:25

Gdyby wpadły w jakieś kłopoty razem, oczywistym było, że Anjali je z nich wyplącze, szczególnie jeśli problem dotyczył mężczyzn. W końcu ona jak nikt inny potrafiła oczarować płeć przeciwną i załatwić wszystko.
- To bardzo dobrze - stwierdziła. - Tyle mi już o niej opowiadałaś, że nie mogę się doczekać momentu, w którym ją poznam.
Widziała, że demonica jest ciekawa jej pomysłu, więc przez chwilę trzymała ją w niepewności.
- Skoro rzuciłam pracę w Phoenix, teraz mam masę czasu - zaczęła, strzelając stawami. - I tak się zastanawiam czy nie iść ponownie do liceum. Bo gdybym jednak na to się zdecydowała, Bet też mogłaby tam pójść - wyjaśniła. - Pewnie nie masz całego dnia, by jej pilnować, a tak przynajmniej przez kilka godzin byłaby pod czyjąś opieką.


Estelle Milano

I just wanna feel this moment

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t78-estelle-milano http://life-sucks.forumpolish.com/t144-el http://life-sucks.forumpolish.com/t122-telefon-estelle
ANJALI RATHORE

avatar

Rasa : SUKKUB
Wiek : 26/207
Sobowtór : TAK, DWA
MG : TAK
Liczba postów : 40
Liczba punktów : 65
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Te sprawy   23.06.14 22:07

O tak, tak zwane kłopoty z mężczyznami były zawsze bardzo zabawne. Anjali nawet chyba nie uznawała ich za kłopoty i zawsze się przy nich wyśmienicie bawiła. Uśmiechnęła się do przyjaciółki.
-Nawet nie wiesz ile to dla mnie znaczy. Narażasz się dla kogoś kogo tak na dobrą sprawę nie znasz. I pozwalasz mi udawać Twoją służącą, aby anioły się nie domyśliły kim jestem i czemu kontaktuję się z Bet uścisnęła przyjaciółkę jeszcze raz.
Demonicy strasznie się spodobał ten pomysł.
-Ty znowu w liceum? No proszę. Babcia zabawiająca się z nastolatkami w szkolnej toalecie powiedziała i wystawiła jej żartobliwie język.
-To super pomysł, trzeba jednak przekonać do niego Betroy. Poruszymy go jak spotkamy się we trzy, w ciemno na pewno się nie zgodzi. powiedziała zgodnie z prawdą.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ESTELLE MILANO

avatar

Cytat : I don't feel any shame, I won't apologize
Rasa : WAMPIR
Wiek : 17/482
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : BEZ PRZESADY
Artefakty : amulet pozwalający wyczuwać złe intencje i niebezpieczeństwo
Liczba postów : 112
Liczba punktów : 115
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Te sprawy   24.06.14 2:27

Odwzajemniła uśmiech przyjaciółki i gdy ta uścisnęła ją, przez chwilę nie wypuszczała jej z uścisku.
- Jesteś dla mnie jak siostra - szepnęła jej do ucha. - Więc Bet automatycznie też stała się dla mnie jak rodzina - szeptała dalej.
Opuściła swoje ręce i sięgnęła po leżący na stoliku pilot. Ściszyła muzykę, a następnie usiadła na sofie. Ostatnie dni były naprawdę dziwne. Wszystko wyglądało jak jakiś nieudany film fantastyczny z elementami horroru. Oczywiście, zanim Mroczny Wymiar wysłał swoich ludzi na przeszpiegi, w Mystic Falls też nie było za kolorowo (a przynajmniej dla ludzkiej jego części), jednak to, co teraz tu się działo było jakiś jednym, wielkim żartem.
- Zrobiłabyś dla mnie to samo. Poza tym, zgodzenie się na Twoją propozycję jest wszystkim, co mogę teraz zrobić. Chociaż może...
Przygryzła górną wargę i zaczęła zastanawiać się. Przecież należała do arystokracji. Sama nie wiedziała, jak to się stało, jednak tak jest. I skoro do niej należy, chyba może podsunąć władcy jakieś pomysły.
Przez jakiś czas, nie odzywała się, więc Anjali podjęła temat liceum.
- Ej! - wykrzyknęła. - Jak Ty się wyrażasz do matki? Mam zakazać Ci spotkań z facetami? - zagroziła jej.
Wiedziała, że Bet nie jest osobą skorą do kompromisów, jednak coś należało w tej sprawie zrobić.
- Zdecydowanie musimy kiedyś razem porozmawiać.


Estelle Milano

I just wanna feel this moment

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t78-estelle-milano http://life-sucks.forumpolish.com/t144-el http://life-sucks.forumpolish.com/t122-telefon-estelle
ANJALI RATHORE

avatar

Rasa : SUKKUB
Wiek : 26/207
Sobowtór : TAK, DWA
MG : TAK
Liczba postów : 40
Liczba punktów : 65
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Te sprawy   24.06.14 13:24

-Jak to dobrze mieć taką siostrę jak Ty. wyszeptała jej do ucha zgodnie z prawdą. Usiadła na sofie tuż obok Estelle. Wkroczenie Mrocznego Wymiaru w sposób bardziej inwazyjny na ziemię jakoś niespecjalnie dziwiło Anjali. W końcu po coś rodziła te setki dzieci prawda? Nie po to żeby je trzymać pod ziemią. Spojrzała na przyjaciółkę pytająco teraz.
-Może co? Co takiego chodzi Ci po tej ślicznej główce? zapytała zaintrygowana. Bardzo dobrze mieć przyjaciółkę w arystokracji. Sama zresztą była kimś więcej niż tylko niewolnikiem szczególnie po urodzeniu Beth. Musiała jednak teraz ukrywać się co doprowadzało ją do szału. Zrobiła smutną minę.
-Zakazać spotkań z facetami? Już wolę, żebyś mnie głodziła mamo! powiedziała a potem wybuchnęła śmiechem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ESTELLE MILANO

avatar

Cytat : I don't feel any shame, I won't apologize
Rasa : WAMPIR
Wiek : 17/482
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : BEZ PRZESADY
Artefakty : amulet pozwalający wyczuwać złe intencje i niebezpieczeństwo
Liczba postów : 112
Liczba punktów : 115
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Te sprawy   24.06.14 13:47

Uśmiechnęła się, słuchając przyjaciółki. Ufała jej jak nikomu innemu i gdyby miała jakieś kłopoty, to właśnie do niej na początku poszłaby po radę.
- Odkąd Mroczy Wymiar zacząl interesować się Mystic Falls, a oni nas posegregowali, jestem na wysokiej, jeśli nie najwyższej, pozycji - powiedziała. - W związku z tym, mogę robić trochę więcej niż inni i tak sobie pomyślałam, że może pogadam z kim trzeba i postaram się załatwić Betroy jakieś bezpiecześtwo.
Zdawała sobie sprawę, że to misja nie należała do najłatwiejszych (i najbezpieczniejszych), szczególnie odkąd Bet naraziła się tym na dole, jednak to zawsze był jakiś pomysł.
- Głodówka w Twoim przypadku nie będzie odpowiednią karą, zakaz na spotykanie się z facetami chyba też. Najlepiej będzie, jeśli uziemię Cię w domu. - Uśmiechnęła się złoślowie. - O tak, kilkutygodniowe przbywanie w domu, bez możliwości wyjścia na zewnątrz jest najlepszym wyjściem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t78-estelle-milano http://life-sucks.forumpolish.com/t144-el http://life-sucks.forumpolish.com/t122-telefon-estelle
ANJALI RATHORE

avatar

Rasa : SUKKUB
Wiek : 26/207
Sobowtór : TAK, DWA
MG : TAK
Liczba postów : 40
Liczba punktów : 65
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Te sprawy   24.06.14 14:06

Dokładnie to samo działało w drugą stronę. Estelle była jedną z niewielu osób, do których Anjali udałaby się po pomoc i radę w potrzebie. Spojrzała na przyjaciółkę i po jej słowach uśmiechnęła się naprawdę ciepło, na tyle na ile demon potrafi.
-Nawet nie wiem jak mam Ci za to wszystko dziękować. Jak to dobrze mieć kontakty. Swoją drogą co myślisz o tym co się teraz dzieje? Myślisz, że może dojść do otwartej wojny? zapytała zaciekawiona chcąc znać zdanie Estelle. Może nawet przyjaciółka zna jakieś arystokratyczne plotki? Słysząc wymierzoną 'karę' uniosła brew do góry.
-Musisz mnie naprawdę nie lubić powiedziała robiąc minkę skarconego dziecka.
-Bet naprawdę przydałoby się trochę bezpieczeństwa jak i pójść do szkoły przynajmniej na trochę powiedziała zamyślonym tonem, myśląc o przyszłości córki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ESTELLE MILANO

avatar

Cytat : I don't feel any shame, I won't apologize
Rasa : WAMPIR
Wiek : 17/482
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : BEZ PRZESADY
Artefakty : amulet pozwalający wyczuwać złe intencje i niebezpieczeństwo
Liczba postów : 112
Liczba punktów : 115
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Te sprawy   24.06.14 18:33

- Nie musisz mi dziękować - oznajmiła i położyła swoją głowę na kolanach demonicy.
Uśmiechnęła się do niej. Dla niej, podziękowaniem była Anjali tutaj. Fakt, że mogła się z nią przyjaźnić.
- Ta sytuacja trwa od niedawna, a już słyszałam, że wielu obywatelom nie podoba się ten stan rzeczy - zaczęła, pacząc się w oczy przyjaciółki. - Ludzie i nieludzie - zmarszczyła brwi, używając słowa "nieludzie". Te stwierdzenie chyba najlepiej pasowało do osób, które należały do tego nadnaturalnego świata - przywykli żyć tutaj bez jakiś większych komplikacji. Czegoś takiego nikt się nie spodziewał. - Westchnęła, zakładając ramiona na piersi. Zamknęła oczy i kontynuowała: - Już teraz jest źle, a ta sytuacja pewnie się pogorszy. Mieszkańcy Mystic Falls nie dadzą sobą tak pomiatać. Na pewno będę chcieli odzyskać to, co stracili.
Otwarła jedno oka i wywróciła nim.
Nie powiedziałam, że Cię nie lubię chcę tylko porządnie Cię wychować.


/zt. ta rozgrywka straciła już sens; zaczniemy gdzieś indziej nową


Estelle Milano

I just wanna feel this moment

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t78-estelle-milano http://life-sucks.forumpolish.com/t144-el http://life-sucks.forumpolish.com/t122-telefon-estelle
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Te sprawy   

Powrót do góry Go down
 

Te sprawy

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

 Similar topics

-
» Śmierć i sprawy pośmiertne

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Life Sucks When You Are Ordinary :: Domy :: Dom Estelle Milano-