IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  Zaloguj  

Share | 
 

 Zakupy i nowa znajomość

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
ASTRID MAVOR

avatar

Rasa : CHIMERA
Wiek : 20/300
Sobowtór : NIE
Fantom : TAK
MG : BEZ PRZESADY
Liczba postów : 115
Liczba punktów : 70
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Zakupy i nowa znajomość   01.07.14 20:17

Ten dzień był strasznie nudny. Astrid nie wiedziała, co ze sobą zrobić. Wszystkie możliwe opcje już wykorzystała, więc postanowiła wybrać się do centrum handlowego, gdzie chciała pochodzić po sklepach.
Ubrała na siebie obcisłe czarne spodnie, do tego nieco luźniejszą koszulkę w odcieniu mięty. Czarne szpilki idealnie pasowały do jej stylówki. Uśmiechnęła się idąc w stronę centrum handlowego. Po drodze mijała mnóstwo ludzi. Nastolatki cieszące się wakacjami, które się rozpoczęły, starsze kobiety rozmawiające o tym, jakie uparte mają dzieci, mężczyźni zachwycający się piłką nożną albo seksem. Każda z tych osób sprawiała, że Astrid się irytowała tym. Nie potrafiła przestać się uśmiechać, wyrażając w ten sposób swoje nastawienie do tego typu ludzi. Cieszył ją fakt że ona ma całkowicie inne życie.
Kiedy dotarła już do centrum handlowego, pierwsze gdzie się udała, to perfumeria. Miała zamiar kupić sobie nową perfumę, albo po prostu powąchać jakieś piękne zapachy. Bardzo to lubiła. I zawsze traktowała to jako odskocznię od swojego życia. Po za tym była nowa w Mystic Falls i wcale nie miała żadnych zajęć dodatkowych prócz nudzenia się, albo szukania zajęć.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t93-astrid-mavor http://life-sucks.forumpolish.com/t131-astrid
ALICE HUNTER

avatar

Cytat : This desert rose. Each of her veils, a secret promise. This desert flower No sweet perfume ever tortured me more than this.
Rasa : CZŁOWIEK
Wiek : 20
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : TAK
Liczba postów : 45
Liczba punktów : 38
Jest z nami od : 23/06/2014

PisanieTemat: Re: Zakupy i nowa znajomość   03.07.14 2:56

//dom

Co było nowym pomysłem Alice? Perfumy! Nie wiadomo skąd takie coś w ogóle zasiało się w głowie dziewczyny, no ale skoro już tak się stało to nie było siły, żeby ją od tego odwlec. Rodzice już dawno przyzwyczaili się do niecodziennych pomysłów córki i przymykali oko na jej szaleństwa nie za bardzo się tym interesując i pozostawiając ją we własnym świecie. No cóż bywa.
Panna Hunter udała się do jedynej w mieście znajomej perfumerii by poszukać inspiracji. Dużo już o tym czytała w internecie i pozamawiała różnego rodzaju olejki eteryczne oraz alkoholowe bazy. Nieźle się na to napaliła, więc jej pierwsze perfumy nie mogły być takie byle-jakie. Musiały coś znaczyć. W dodatku nie była pewna jakie konkretnie powinny być. Cytrusowe, kwiatowe, orientalne czy szyprowe? Co powinno być ich nutą przewodnią, jak porozdzielać olejki do akordów? Tyle rzeczy! No i weź tu wybierz, zwłaszcza, że rudowłosa nigdy nie potrafiła być mocno na coś zdecydowana. Zawsze rozważała wiele możliwości, bojąc się, że wybór okaże się niewłaściwy. Nawet przy zakupie czerwonych czy zielonych żelków...
Alice już od dobrych dwudziestu minut stała przy jednej z półek w sklepie i wąchała każdego rodzaju perfumy. Aż dziw, że jeszcze cokolwiek potrafiła czuć i jej nos nie odmówił posłuszeństwa. Zapał nie opuścił jej ani trochę i przeczesywała wzrokiem kolejne ciekawie wyglądające flakoniki. Dotarła do najwyższej półeczki akurat z tymi cholernie drogimi, ale niestety nie mogła nic z niej sięgnąć. Ze smutną miną rozejrzała się po mieszczeniu w poszukiwaniu jakiejś fajnej, pomocnej duszy i gdy tylko koło niej przechodziła jakaś nieznajoma brunetka na szpilkach, dziewczyna odezwała się:
- Przepraszam, hej, sięgnęłabyś mi może ten żółty flakonik z ostatniej półki? - Wyszczerzyła się do niej w nadziei. Może i tamta nie była jakoś szalenie wyższa od Hunter, ale miała wysokie buty, co dodało jej tych potrzebnych centymetrów wzrostu. - Jeśli sama spróbuję to pewnie znając życie to zwalę i potem za nic w świecie się nie wypłacę temu sklepowi! - Powiedziała, robiąc biedną minę w kierunku nieznajomej. Oby podziałało.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t162-alice-hunter http://life-sucks.forumpolish.com/t176-alice
ASTRID MAVOR

avatar

Rasa : CHIMERA
Wiek : 20/300
Sobowtór : NIE
Fantom : TAK
MG : BEZ PRZESADY
Liczba postów : 115
Liczba punktów : 70
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Zakupy i nowa znajomość   03.07.14 12:34

Perfumeria była naprawdę ogromna. Przechadzała się między pułkami w poszukiwaniu czegoś, co z pewnością odpowiadałoby takiej osobie jaką jest ona. Nie wąchała wszystkich perfum po kolei, gdyż większość zapachów znała. Kiedy jednak trafiła na półkę z perfumami najwyższej jakości, od razu wybrała dwie, które najbardziej jej się podobały. Kątem oka zauważyła dziewczynę nieco niższą od niej, próbującą dosięgnąć perfumę z najwyższej półki. Zachichotała cicho, będąc rozbawiona tą sytuacją.
Kiedy tylko dziewczyna zwróciła się do niej o pomoc, spojrzała na nią zastanawiając się, co zrobić. A co mi tam, mruknęła sama do siebie, po czym podeszła i z poważną miną wyspinała się na swoich szpilkach po żółty flakonik
- Proszę - sama się zdziwiła, że była dzisiaj aż tak miła. Spojrzała na nazwę perfumy. - Żółta jest do bani. Lepsza jest niebieska - pokazała palcem na flakonik, który stał tuż obok tego, którego teraz trzymała w ręce. Jednak podała dziewczynie żółty flakonik i zaczekała na jej reakcję.


Astrid Mavor
I'm like a shooting star, I've come so far and I can't go back

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t93-astrid-mavor http://life-sucks.forumpolish.com/t131-astrid
ALICE HUNTER

avatar

Cytat : This desert rose. Each of her veils, a secret promise. This desert flower No sweet perfume ever tortured me more than this.
Rasa : CZŁOWIEK
Wiek : 20
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : TAK
Liczba postów : 45
Liczba punktów : 38
Jest z nami od : 23/06/2014

PisanieTemat: Re: Zakupy i nowa znajomość   05.07.14 2:40

- Dziękuję - odpowiedziała, biorąc w łapki flakonik. Odkręciła żółtą zatyczkę i psiuknęła w nią perfumami, by potem chwilę odczekać i powąchać ich zapach. Od razu zmarszczyła nos i odsunęła twarz od zakrętki. Dziewczyna miała rację, były okropne. No może nie jakoś strasznie, ale to była dziwna kombinacja zapachów, która zdecydowanie nie przypadła Alice do gustu.
- O jeny, masz rację. - Spojrzała na brunetkę, robiąc zdegustowaną minę. - Kto takie coś w ogóle kupuje i to za takie pieniądze? - Spytała, nie dowierzając. Chyba tylko, żeby zaszpanować i pochwalić się jaki to markowy zakup się zrobiło. Ewentualnie gdy się po prostu nie miało nosa. Takie przypadki też chodzą po ludziach.
- Mówisz, że niebieska lepsza? - Spytała, spoglądając na identyczną buteleczkę, tylko w tym innym kolorze. - Pokażesz? I tak w sumie ich nie kupię, tylko wącham, ale no może akurat te mi się spodobają? Tak w ogóle to jestem Alice. Hunter. Kojarzysz mi się skądś, wiesz? Chyba musiałyśmy się kiedyś mijać albo coś - zmarszczyła czoło, lustrując kobietę. Szukała w pamięci obrazów, próbując sobie przypomnieć czy to rzeczywiście o nią chodziło, czy też może o podobną osobę. Albo tak się po prostu rudowłosej zdawało i się pomyliła, wszystko jest możliwe.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t162-alice-hunter http://life-sucks.forumpolish.com/t176-alice
ASTRID MAVOR

avatar

Rasa : CHIMERA
Wiek : 20/300
Sobowtór : NIE
Fantom : TAK
MG : BEZ PRZESADY
Liczba postów : 115
Liczba punktów : 70
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Zakupy i nowa znajomość   05.07.14 10:36

Zachichotała. Zdała sobie sprawę, że dziewczyna jest zwykłym człowiekiem, do tego trochę roztrzepaną nastolatką, co zawsze przyprawiało ją o rozbawienie.
Fakt, niebieska perfuma była tylko trochę tańsza, do tego o 1000 razy lepsza niż żółta, która pachniała nie-wiadomo-czym. Rozejrzała się jeszcze dookoła.
- Te żółte są tak rozchwytywana, a przecież najgorsze, jakie mogą być - uśmiechnęła się sięgając po niebieski flakon. - nie mam pojęcia, dlaczego ludzie to kupują - Zdjęła zatyczkę, żeby psiknąć sobie na rękę. Po chwili powąchała i naprawdę piękny miała zapach. Podała dziewczynie i uśmiechnęła się
- Jestem tutaj od kilku dni, jeszcze nie zdążyłam poznać wszystkich. - W oczy rzuciła jej się perfuma od Beyonce, którą już kiedyś miała. Zastanawiała się, czy nie kupić jej znowu, gdyż uwielbiała ten zapach.
- Astrid Mavor - podała dziewczynie rękę - Całkiem możliwe, że widziałyśmy się w Grillu - tak, ostatnio było tam bardzo dużo ludzi i całkiem możliwe, że spotkała tam rudowłosą.


Astrid Mavor
I'm like a shooting star, I've come so far and I can't go back

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t93-astrid-mavor http://life-sucks.forumpolish.com/t131-astrid
ALICE HUNTER

avatar

Cytat : This desert rose. Each of her veils, a secret promise. This desert flower No sweet perfume ever tortured me more than this.
Rasa : CZŁOWIEK
Wiek : 20
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : TAK
Liczba postów : 45
Liczba punktów : 38
Jest z nami od : 23/06/2014

PisanieTemat: Re: Zakupy i nowa znajomość   10.07.14 22:57

- Może mają w sobie coś uzależniającego i po prostu każdy kto je raz powącha stwierdza po jakimś czasie, że musi je kupić. A, że kosztują niezłą sumkę. Interes kwitnie, więc nie mają po co inwestować w ładny zapach, skoro można zarobić na beznadziejnym. - Powiedziała, zastanawiając się głośno... Nie pytajcie o co chodzi, pozostawię to bez komentarza. To po prostu Alice.
Rudowłosa przyjęła kolejną buteleczkę i to samo uczyniła, co jej nowa znajoma, by po chwili kontemplować przyjemny kwiatowy, ale i zarazem odświeżający, zapach perfum. Zdecydowanie była tym urzeczona i uwaga chyba w końcu trafiła na swoją inspirację jej własnego zapachu! Wow wow.
- O, serio? Coraz częściej tu nowych osóbek, to fajnie! Chociaż nie wiem, co takiego ma Mystic Falls. Ale to dobrze, rozwijamy się gospodarczo i takie tam. - Stwierdziła, uśmiechając się do brunetki.
Uściskała dłoń Astrid, gdy ta się przedstawiła.
- O, tak, to możliwe. Byłam tam ostatnio... - Przyznała z nieco niemrawą miną, gdyż ostatnie wydarzenia w Mystic Grill nie należały do najprzyjemniejszy. Ba, Hunter nawet nie chciała ich pamiętać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t162-alice-hunter http://life-sucks.forumpolish.com/t176-alice
ASTRID MAVOR

avatar

Rasa : CHIMERA
Wiek : 20/300
Sobowtór : NIE
Fantom : TAK
MG : BEZ PRZESADY
Liczba postów : 115
Liczba punktów : 70
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Zakupy i nowa znajomość   11.07.14 13:17

Uścisnęła dłoń dziewczyny. Astrid wyczuła, że dziewczyna niezbyt miło wspomina swoją ostatnią wizytę w Mystic Grill. Ba, było to widać na jej twarzy. Uśmiechnęła się blado, po czym chwyciła w ręce kolejną buteleczkę perfumy, którą widziała po raz pierwszy.
- Mystic Falls przyciąga do siebie mnóstwo... osób - przez chwilę się wahała, żeby nie powiedzieć "istot nadnaturalnych", albo "potworów", bo przecież nie chciała, aby dziewczyna wzięła ją za wariatkę i od razu uciekła, skoro wyglądała na naprawdę miłą. Chociaż chyba trochę zagubioną.
- Zastanawiam się, jaką perfumę wziąć dla siebie. Myślałam o tej Beyonce, ale chyba wezmę coś nowego... - rozglądała się w poszukiwaniu jakiejś fajnej perfumy, ale nie mogła się zdecydować. Większość jej nie pasowało.


Astrid Mavor
I'm like a shooting star, I've come so far and I can't go back

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t93-astrid-mavor http://life-sucks.forumpolish.com/t131-astrid
ALICE HUNTER

avatar

Cytat : This desert rose. Each of her veils, a secret promise. This desert flower No sweet perfume ever tortured me more than this.
Rasa : CZŁOWIEK
Wiek : 20
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : TAK
Liczba postów : 45
Liczba punktów : 38
Jest z nami od : 23/06/2014

PisanieTemat: Re: Zakupy i nowa znajomość   02.08.14 23:21

- Przyciąga, przyciąga - przytaknęła, kiwając głową i spoglądając na opakowania z perfumami. Wcześniej Kyle, teraz Astrid, ciągle nowi ludzie. Nie żeby narzekała, po prostu w tym tygodniu jakąś jej się często napatoczyli. Jak nigdy wcześniej.
- To zależy, czy lubisz ryzykować, czy nie. No i czy masz dużo kasy, żeby potem sobie kupić sprawdzone, jak Cię tamte będą denerwować - zaśmiała się, po czym posłała uśmiech nowo poznanej dziewczynie. - Ale Beyonce jest fajna, mam od niej jakieś cytrusowe chyba, Pulse czy coś takiego. Dostałam w prezencie kiedyś.
- Ja właściwie szukam inspiracji. Postanowiłam zrobić swoje własne perfumy. Zamówiłam różne olejki z neta i w ogóle, zobaczymy co mi z tego wyjdzie. Może jakaś bomba i się potruję. - To było całkiem możliwe z nią.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t162-alice-hunter http://life-sucks.forumpolish.com/t176-alice
ASTRID MAVOR

avatar

Rasa : CHIMERA
Wiek : 20/300
Sobowtór : NIE
Fantom : TAK
MG : BEZ PRZESADY
Liczba postów : 115
Liczba punktów : 70
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Zakupy i nowa znajomość   03.08.14 16:42

Zaśmiała się słysząc o bombie. Pokręciła głową i podeszła bliżej dziewczyny wciąż się uśmiechając
- No wiesz, to miasteczko jest spokojne, może ludzie lubią tego typu miejsca. A jest tutaj dużo ofert mieszkaniowych - zaśmiała się ponownie próbując jakoś obrócić to w żart. Prawda była taka, że wszystko zależało od osoby, która chciała tu zamieszkać, czyli zabić kogoś dla uzyskania mieszkania, wymusić i wiele wiele innych. Ona na szczęście zapłaciła za swój apartament.
Chcąc odgonić od siebie te myśli, starała się skupić na jakiejś konkretnej perfumie. W ręce trafiła jej perfuma z flakonikiem w kształcie róży, w dodatku bardzo pięknej.
- Mam dużo pieniędzy - nie żeby się chwaliła, ale to była prawda. Potrafiła zadbać o to, żeby było ich jak najwięcej.
- Masz może jakąś propozycje co do perfumy? - zapytała - Swoją drogą chętnie bym Ci pomogła w stworzeniu jakiegoś nieziemskiego zapachu - uśmiechnęła się.


Astrid Mavor
I'm like a shooting star, I've come so far and I can't go back

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t93-astrid-mavor http://life-sucks.forumpolish.com/t131-astrid
ALICE HUNTER

avatar

Cytat : This desert rose. Each of her veils, a secret promise. This desert flower No sweet perfume ever tortured me more than this.
Rasa : CZŁOWIEK
Wiek : 20
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : TAK
Liczba postów : 45
Liczba punktów : 38
Jest z nami od : 23/06/2014

PisanieTemat: Re: Zakupy i nowa znajomość   07.08.14 11:21

- No może i masz rację. W końcu w dużych miastach życie nie jest wcale takie mega wyjątkowe. Zero miejsc, w których rzeczywiście można odpocząć. Zero cichych zakątków, a tutaj są ładne pola i łąki, lasy na około, nie pędzi to tak wszystko... - Powiedziała do dziewczyny. W sumie jej nigdy nie kwapiło się do wyprowadzki z domu, do większego miasta, na studia. Lubiły Mystic Falls. Nie była to zwykła mieścina, nawet dla ludzi takich, jak ona, którzy nie wiedzieli nic o nadnaturalnym świecie i nie mieli 'super' powodów, by tutaj zamieszkać.
- A no to chyba, że tak - uśmiechnęła się. Nie miała problemów z tym, że ktoś miał więcej pieniędzy niż ona. Ważne, że nie była biedna i potrzebująca. 
- Serio? Byłoby super! Możemy się kiedyś umówić, mam w domu trochę tego, przyjdziesz zobaczysz i coś pokombinujemy? - Zaproponowała z jawnym entuzjazmem. Naprawdę podobał jej się ten pomysł. - To co, może wymienimy się numerami? Wtedy bym mogła do Ciebie napisać i się spykniemy?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t162-alice-hunter http://life-sucks.forumpolish.com/t176-alice
ASTRID MAVOR

avatar

Rasa : CHIMERA
Wiek : 20/300
Sobowtór : NIE
Fantom : TAK
MG : BEZ PRZESADY
Liczba postów : 115
Liczba punktów : 70
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Zakupy i nowa znajomość   07.08.14 15:27

Uśmiechnęła się i od razu wyciągnęła telefon z torebki. Podała Alice, aby wpisała swój numer telefonu i sama wzięła jej telefon, wpisując swój numer. Ucieszyło ją, że tak szybko znalazła nową znajomą.
- Jeśli tylko będziesz chciała, jestem do twojej dyspozycji - zaśmiała się, chowając swój telefon.


Astrid Mavor
I'm like a shooting star, I've come so far and I can't go back

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t93-astrid-mavor http://life-sucks.forumpolish.com/t131-astrid
ALICE HUNTER

avatar

Cytat : This desert rose. Each of her veils, a secret promise. This desert flower No sweet perfume ever tortured me more than this.
Rasa : CZŁOWIEK
Wiek : 20
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : TAK
Liczba postów : 45
Liczba punktów : 38
Jest z nami od : 23/06/2014

PisanieTemat: Re: Zakupy i nowa znajomość   07.08.14 20:43

Dziewczyna wzięła telefon Astrid, ówcześnie podając koleżance swój i wpisała własny numer.
- No to świetnie, odezwę się do Ciebie niebawem. - Uśmiechnęła się, odkładając trzymany flakonik perfum na półkę. Spojrzała na godzinę w komórce. - A teraz już muszę lecieć, zaraz mam miejski. Powodzenia z wyborem! Miło było Cię poznać, Astrid. - Powiedziała i machając dziewczynie na odchodne wyszła ze sklepu.
Skierowała swoje kroki do wyjścia z centrum handlowego, by złapać autobus do domu na przystanku, który znajdował się niedaleko galerii.


//zt
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t162-alice-hunter http://life-sucks.forumpolish.com/t176-alice
ASTRID MAVOR

avatar

Rasa : CHIMERA
Wiek : 20/300
Sobowtór : NIE
Fantom : TAK
MG : BEZ PRZESADY
Liczba postów : 115
Liczba punktów : 70
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Zakupy i nowa znajomość   28.08.14 15:25

- Będe w takim razie czekała na kontakt - uśmiechnęła się.
- Mi również miło było Cię poznać - jaka szkoda, że dziewczyna musiała tak szybko wyjść. Pożegnały się buziakiem w policzek, po czym Alice zniknęła gdzieś w tłumie ludzi.
Astrid w tym czasie dokonała zakupów w drogerii, po czym poszła kupić jakąś torebkę.
Po kilku godzinach była już w domu.

//koniec.


Astrid Mavor
I'm like a shooting star, I've come so far and I can't go back

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t93-astrid-mavor http://life-sucks.forumpolish.com/t131-astrid
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Zakupy i nowa znajomość   

Powrót do góry Go down
 

Zakupy i nowa znajomość

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

 Similar topics

-
» Magical Girl Aisha
» Lamenty
» Hydra - rekrutacja
» Landrynkowe znajomości~

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Life Sucks When You Are Ordinary :: Rozrywka :: Galeria handlowa-