IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  Zaloguj  

Share | 
 

 Wizyta w bibliotece

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
ASTRID MAVOR

avatar

Rasa : CHIMERA
Wiek : 20/300
Sobowtór : NIE
Fantom : TAK
MG : BEZ PRZESADY
Liczba postów : 115
Liczba punktów : 70
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Wizyta w bibliotece   15.07.14 12:31

No więc minęło już kilka dni, odkąd Astrid mieszkała w Mystic Falls. Jednym z jej ulubionych miejsc w tym mieście był Mystic Grill, park i właśnie ta oto biblioteka. Spędzała tutaj właściwie coraz więcej czasu, zagłębiając się w historie miasta, a także czytując jakieś fantastyczne książki. Tym razem jednak nie chciała spędzić tutaj całego dnia, gdyż miała zamiar zrobić coś całkowicie innego. Wyszła z domu koło południa, kiedy słońce najmocniej świeciło, po czym wstąpiła do sklepu, po jakiś sok. Właśnie zdała sobie sprawę, że mogła jednak upiąć jakoś swoje włosy, bo przez ten upał wszystko jej przeszkadzało. Przywitała się z kobietą wypożyczającą książki, aby po chwili podejść do regałów i zacząć szukać czegoś ambitniejszego, niż tylko historyjki o jakichś nadprzyrodzonych istotach, które czytywała do tej pory, aby pośmiać się z ludzi. Wybrała jakiś kryminał "raj za piątym skrzyżowaniem", po czym podeszła do stolika i usiadła wygodnie, zagłębiając się w treść. Co chwilę ludzie przechodzili obok niej z książkami, które sobie wypożyczali.
W oczy rzuciła jej się postać chłopaka, który był bardzo zainteresowany czytaną książką. Co jakiś czas spoglądała na niego.


Astrid Mavor
I'm like a shooting star, I've come so far and I can't go back

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t93-astrid-mavor http://life-sucks.forumpolish.com/t131-astrid
KYLE WAYFARER

avatar

Rasa : LISOŁAK
Wiek : 22/364
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : TAK
Artefakty : lekarstwo na bycie nadprzyrodzonym
Liczba postów : 33
Liczba punktów : 40
Jest z nami od : 28/06/2014

PisanieTemat: Re: Wizyta w bibliotece   04.08.14 10:57

Zabawny zbieg okoliczności - Kyle również niedawno się wprowadził i tak samo jak Astrid najbardziej w całym mieście ukochał sobie bibliotekę. Przychodził tu niemal codziennie z racji swej jakże mało wyskokowej natury. Nie był typem kolesia, który potrafił rozkręcić imprezę w pięć minut i od razu zbierał wokół siebie kółeczko dobrych znajomych. Nie, zdecydowanie preferował spokojny tryb życia - żadnych imprez, alkoholu, papierosów czy narkotyków. Jego skarbem była wiedza, której przez trzy i pół wieku nieco zdążyło się nazbierać w tym młodym łebku pana Wayfarer'a.
Chłopak krążył po bibliotece z przysłowiowym nosem wciśniętym w książkę. Tym razem był to wstęp do encyklopedii Mechaniki Kwantowej. Taka "lekka" lektura przed obiadem. Kyle tak bardzo się zaczytał, że kierując się ku stolikowi, na którym mógł wygodnie położyć nowo upolowaną, grubą księgę, nie zauważył, że idzie prosto w plecy samotnie siedzącej dziewczyny. Podniósł głowę dosłownie o sekundę za późno - minął pannę Mavor, lecz niechcący trącił ją przy tym łokciem w głowę.
- O rany, strasznie panią przepraszam! - w końcu 'obudził się' i spojrzał z niepokojem na Astrid. Normą było u niego zwracanie się do kobiet per "pani" - nawyk wyrobiony w czasach wczesnej młodości.
- Nic pani nie jest? - zapytał, szczerze zmartwiony. - Jeszcze raz przepraszam, zapominam o bożym świecie przez te książki - zerknął w dół na podręcznik, jakby to wyjaśniało wszystko.


WHO DOESN'T LIKE ANIMALS? <3
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ASTRID MAVOR

avatar

Rasa : CHIMERA
Wiek : 20/300
Sobowtór : NIE
Fantom : TAK
MG : BEZ PRZESADY
Liczba postów : 115
Liczba punktów : 70
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Wizyta w bibliotece   04.08.14 14:31

Książka, którą miała przed sobą, okazała się porażką. Już chciała wstać i ją odnieść, biorąc od bibliotekarki jakąś inną, jednak powstrzymała się na chwilę, chcąc przeczytać ostatni rozdział. Chciała dowiedzieć się jakie jest zakończenie tej fatalnej książki. W pewnym momencie usłyszała za sobą wyraźne kroki, po czym trącenie w łokieć. Nie zabolało ją to ani trochę, ale gwałtownie odwróciła się, chcąc zobaczyć, kto to był. Jej oczom ukazała się twarz tego przystojnego chłopaka, na którego wcześniej spojrzała kilkakrotnie. Uśmiechnęła się
- W porządku, nic się nie dzieje. - widziała jego zakłopotanie, w dodatku to bardzo rzuciło się w jej oczy.
- Nic mi nie jest. - dodała po chwili - Czasem też tak mam, że zapominam o całym świecie, gdy trafię na jakąś dobrą książkę - wciąż się uśmiechała. Zaproponowała, aby usiadł obok niej, bo głupio czuła się stojąc właściwie na środku pomieszczenia, kiedy inni siedzieli wokoło.
- Jestem Astrid - podała mu dłoń. - Bardzo interesująca jest ta księga? - wskazała palcem na dużych rozmiarów księgę


Astrid Mavor
I'm like a shooting star, I've come so far and I can't go back

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t93-astrid-mavor http://life-sucks.forumpolish.com/t131-astrid
KYLE WAYFARER

avatar

Rasa : LISOŁAK
Wiek : 22/364
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : TAK
Artefakty : lekarstwo na bycie nadprzyrodzonym
Liczba postów : 33
Liczba punktów : 40
Jest z nami od : 28/06/2014

PisanieTemat: Re: Wizyta w bibliotece   10.08.14 20:47

- Och to dobrze... - w duchu ucieszył się, że nie zrobił jej żadnej krzywdy. Dobrze, że tylko tak to się skończyło, bo gdyby był jeszcze bardziej zamyślony to kto wie, czy przez swoje nadludzkie zdolności nie byłby w stanie przewrócić całego fotela dziewczyny? Ach, ileż by wtedy było tłumaczeń!
- Dobrze spotkać kogoś, kto rozumie ten problem - uśmiechnął się w odpowiedzi Kyle i szybko usiadł w fotelu obok dziewczyny, nie chcąc ściągać na siebie spojrzeń zaciekawionych incydentem ludzi. Uścisnął delikatnie jej smukłą dłoń.
- Wayfarer Kyle - przedstawił się a po chwili zerknął zakłopotany na podręcznik, który spoczywał teraz na stole - Eemm... Wiesz, zależy dla kogo. Mnie interesuje... - przyznał z ociąganiem. Raczej nie zyska sobie wielu przyjaciół, jeśli będzie paradował z takimi książkami po mieście. Zanotował sobie w głowie, żeby następnym razem sprawić sobie wersję cyfrową.
- ... Ale sądząc po tym, co czytasz, pewnie nie gustujesz w zagadnieniach fizycznych, zgadłem? - uśmiechnął się, zerkając na okładkę kryminału w rękach dziewczyny. - Osobiście nie przepadam za tym konkretnym. Słaby - nieśmiało wygłosił swą opinię. - A tobie się podobała?


WHO DOESN'T LIKE ANIMALS? <3
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ASTRID MAVOR

avatar

Rasa : CHIMERA
Wiek : 20/300
Sobowtór : NIE
Fantom : TAK
MG : BEZ PRZESADY
Liczba postów : 115
Liczba punktów : 70
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Wizyta w bibliotece   11.08.14 13:32

Wciąż był zakłopotany, a wszelkie zapewnienia Astrid, że nic się nie stało, nie skutkowały. Zaśmiała się zakładając włosy za ucho. Odłożyła książkę na bok i pokręciła głową.
- Ani trochę. Przewracałam strony jedna po drugiej, żeby tylko natrafić na jakiś ciekawy fragment - westchnęła opierając ręce na stoliku. Faktycznie była porażką ta książka i naprawdę żałowała, że ją wypożyczyła. Uśmiechnęła się nieco niepewnie do Kyle'a
- Zagadnienia fizyczne? Czasem czytam. Lubię też czytać o takich bzdurach jak istoty nadprzyrodzone i inne tego typu zjawiska - widząc jego minę zaśmiała się - Kryminały to dla mnie nowość. - dodała po chwili.


Astrid Mavor
I'm like a shooting star, I've come so far and I can't go back

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t93-astrid-mavor http://life-sucks.forumpolish.com/t131-astrid
KYLE WAYFARER

avatar

Rasa : LISOŁAK
Wiek : 22/364
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : TAK
Artefakty : lekarstwo na bycie nadprzyrodzonym
Liczba postów : 33
Liczba punktów : 40
Jest z nami od : 28/06/2014

PisanieTemat: Re: Wizyta w bibliotece   11.08.14 19:54

Kyle zaśmiał się cicho, gdy okazało się, że panna Mavor miała dokładnie taki sam stosunek do tego kryminału, co on. Nagle poczuł się dziwnie, bo pomyślał również o tym, że Astrid uroczo wygląda, gdy tak bawi się pasemkiem swoich ciemnych, długich włosów. Szybko odwrócił wzrok, przyłapując się na zbyt długim patrzeniu w jej oczy. Nie chciał, by pomyślała sobie o nim coś złego. Jego intencje nie miały żadnego drugiego dna.
- Istoty nadprzyrodzone? - uniósł brwi, a po jego skórze przebiegł dreszcz. Spiął się myśląc, że może dziewczyna coś mu sugeruje, ale chyba był za bardzo przewrażliwiony. Postanowił szybko zreflektować, by ukryć swoją reakcję na jej słowa.
- Tak, ja też przepadam za takimi rzeczami. Albo mitologią. Najbardziej lubię historie z Dalekiego Wschodu. Te wszystkie wymyślone przez nich demony są niezwykle barwnymi postaciami - odezwał się. Pewnie nawet nie jest w stanie wyobrazić sobie, że i ja jestem częścią tego świata - pomyślał, nieświadomy tego, że i Astrid nie jest do końca istotą ludzką.
- Na przykład lisy... Kitsune. Nie wiem czy ktoś jeszcze w ogóle wierzy w takie rzeczy - zaśmiał się, celowo z tego kpiąc.


WHO DOESN'T LIKE ANIMALS? <3
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ASTRID MAVOR

avatar

Rasa : CHIMERA
Wiek : 20/300
Sobowtór : NIE
Fantom : TAK
MG : BEZ PRZESADY
Liczba postów : 115
Liczba punktów : 70
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Wizyta w bibliotece   12.08.14 17:22

Uśmiechnęła się promiennie, kiedy Kyle powiedział, że lubi takie historie. Jaka szkoda, że w to wszystko nie wierzy, pomyślała
- A gdybym Ci powiedziała, że w to wierze? - zapytała. Owszem, przez całe swoje życie zdarzyło jej się zetknąć z tego typu istotami, jednak nigdy nie rozmawiała na takie tematy z obcymi ludźmi. Dlatego też trochę obawiała się przebiegu tej rozmowy. Uśmiechnęła się zaintrygowana
- Ludzie naprawdę wierzą w tego typu istoty - tym razem to ona się zaśmiała. Racja, nawet kiedy nie zdawała sobie sprawy z tego, że i ona należy do tego świata, wierzyła w wampiry i wilkołaki, nie wiedząc jak wiele jest i innych rodzajów. Kyle przyglądał się jej, a ona czuła, że chyba traci kontrolę nad tą rozmową. Była przekonana, że jest tylko zwykłym człowiekiem i nie chciała przestraszyć go żadną ze swoich historyjek, które były w stu procentach prawdziwe.


Astrid Mavor
I'm like a shooting star, I've come so far and I can't go back

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t93-astrid-mavor http://life-sucks.forumpolish.com/t131-astrid
KYLE WAYFARER

avatar

Rasa : LISOŁAK
Wiek : 22/364
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : TAK
Artefakty : lekarstwo na bycie nadprzyrodzonym
Liczba postów : 33
Liczba punktów : 40
Jest z nami od : 28/06/2014

PisanieTemat: Re: Wizyta w bibliotece   14.08.14 14:20

- To uznałbym Cię za niezwykle intrygującą osobę - odparł, uśmiechając się. Nie oceniał ludzi po tym, jakie mieli poglądy - wolał opierać się na tym, jakie było ich zachowanie wobec innych istot żywych. Na przykład, jeśli ktoś odważył się skrzywdzić niewinne stworzenie, na wstępie miał u Kyle'a przechlapane. Poza tym, mężczyzna nie mógł skłamać, że widziałby w Astrid dziwoląga, bo przecież to w co wierzyła było najczystszą prawdą. A przynajmniej większość z tych dziwnych historii.
- Dążenie do prawdy czasem przynosi zaskakujące efekty - dodał, jakby podświadomie zachęcając ją, by nadal rozglądała się za tego typu zjawiskami nadprzyrodzonymi. Sam nie wiedział dlaczego, ale uważał, że byłaby zdolna utrzymać tajemnicę (tak jakby sama tego właśnie nie robiła).
- Wampiry, wilkołaki... Naprawdę wierzysz, że gdzieś tam są? - uśmiechnął się, a jego wzrok uciekł za okno biblioteki. - Ja jestem ciekaw wszystkich tajemnic świata. Kto wie! W końcu w legendach zawsze kryje się ziarno prawdy.


WHO DOESN'T LIKE ANIMALS? <3
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ASTRID MAVOR

avatar

Rasa : CHIMERA
Wiek : 20/300
Sobowtór : NIE
Fantom : TAK
MG : BEZ PRZESADY
Liczba postów : 115
Liczba punktów : 70
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Wizyta w bibliotece   14.08.14 20:23

- W każdej legendzie jest trochę prawdy. Tak samo jak w każdym kłamstwie jest ziarenko prawdy - uśmiechnęła się, tym samym zgadzając z Kyle'm, bo przecież jak mogłaby stwierdzić inaczej. Fakt, że należała do "tego" świata, sprawiał, że nikogo nikogo nie osądzała za to, w co wierzył.
- Uwielbiam za to historie o mutantach i chimerach. Bo wampiry i wilkołaki są przereklamowane - zaśmiała się. Na tym świecie było tak wiele wampirów i wilkołaków, a tak mało w porównaniu chimer, mutantów, cieni i tak dalej, że bardziej zagłębiała się w historię tych oto stworzeń. Nawet nie do końca była świadoma swoich przodków.
Kyle przyglądał jej się w całkiem inny sposób, niż wszyscy inni ludzie i mogłaby spokojnie podejrzewać go o jakąś tajemnice, czy chociażby świadomość prawdy o tym, o czym rozmawiają.
- Mieszkasz tutaj od dawna? - postanowiła na chwilę zmienić temat. Uśmiechnęła się. Była ciekawa, bo przecież w tym mieście co chwile ktoś się wprowadzał.


Astrid Mavor
I'm like a shooting star, I've come so far and I can't go back

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t93-astrid-mavor http://life-sucks.forumpolish.com/t131-astrid
KYLE WAYFARER

avatar

Rasa : LISOŁAK
Wiek : 22/364
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : TAK
Artefakty : lekarstwo na bycie nadprzyrodzonym
Liczba postów : 33
Liczba punktów : 40
Jest z nami od : 28/06/2014

PisanieTemat: Re: Wizyta w bibliotece   22.09.14 19:35

- Masz rację - przytaknął, uśmiechając się. Podobał mu się jej tok myślenia. Gdyby znał ją trochę dłużej, może nawet zastanowiłby się poważnie, czy w przyszłości mógłby wyznać jej swoją tajemnicę. Niestety nie potrafił tak od razu nikomu zaufać. Poza tym na świecie roiło się również od łowców, a powiedzmy sobie szczerze, Wayfarer nie przepadał za tymi typkami. Nie ważne, czy działali w służbie zła, czy dobra. Jeśli istniała jakaś osoba na świecie, której Kyle od początku nie darzyłby sympatią, to chyba byłby to właśnie łowca.
- Chimerach? Opowiedz mi więcej - poprosił, używając swojego podręcznika do fizyki jak wygodnej poduszki i oparł przedramiona na potężnej okładce, a potem ułożył na nich swoją głowę, patrząc na dziewczynę swymi czekoladowymi oczętami.
- Nie, właściwie od jakiegoś miesiąca - zmarszczył brwi. Właśnie przypomniał sobie, że zapomniał o kilku kartonach, które nadal leżały nierozpakowane w niewielkiej komórce tuż obok kuchni jego nowego mieszkania i poczuł małe ukłucie sumienia. Czy zamierzał w ogóle zostawać tutaj na dłużej, skoro intuicja podpowiadała mu, że nie ma po co w ogóle się rozpakowywać?
- A Ty?


WHO DOESN'T LIKE ANIMALS? <3
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ASTRID MAVOR

avatar

Rasa : CHIMERA
Wiek : 20/300
Sobowtór : NIE
Fantom : TAK
MG : BEZ PRZESADY
Liczba postów : 115
Liczba punktów : 70
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Wizyta w bibliotece   23.09.14 13:27

Uśmiechnęła się. Bo przecież o chimerach mogła opowiadać mu przeróżne historie, a w dodatku sama była jedną z nich i wszystko, co by powiedziała, byłoby prawdą. Usadowiła się wygodniej na krześle i westchnęła, zastanawiając się, co mogłaby powiedzieć?
- Słyszałeś kiedyś o tych istotach? - zapytała najpierw. - Każde zło na świecie potrzebuje równowagi. Od tego właśnie są chimery. Z oddali mogą rozpoznać, kto potrzebuje pomocy i udzielić jej. Same nie chorują, rany znikają niezwykle szybko jak na przykład u wampirów. W dodatku nie muszą spać ani jeść, ale zazwyczaj nie korzystają z tej wygody - zaśmiała się. Och, gdyby ten chłopak zdał sobie sprawę z tego, że właśnie z jedną rozmawia... - Wiesz co jest w nich fajne? Że czytają w myślach, mogą się teleportować a nawet przybrać dowolną formę - Kyle był zainteresowany tym, co ona mówiła, i w zasadzie cieszyło ją to, że poznała kogoś, kto też interesuje się takimi historiami. Całe swoje długie życie spędziła nie tylko na zemście, ale też udoskonalaniu swojej wiedzy na temat innych nadprzyrodzonych
- Ja w zasadzie jestem tutaj jakiś tydzień, jeszcze nawet się nie rozpakowałam - westchnęła.


Astrid Mavor
I'm like a shooting star, I've come so far and I can't go back

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t93-astrid-mavor http://life-sucks.forumpolish.com/t131-astrid
KYLE WAYFARER

avatar

Rasa : LISOŁAK
Wiek : 22/364
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : TAK
Artefakty : lekarstwo na bycie nadprzyrodzonym
Liczba postów : 33
Liczba punktów : 40
Jest z nami od : 28/06/2014

PisanieTemat: Re: Wizyta w bibliotece   18.10.14 12:21

Mężczyzna pokręcił głową, uśmiechem zachęcając dziewczynę, by opowiedziała mu coś o tych dziwnych stworach. Na ogół interesował się każdą dziedziną wiedzy, niestety na świecie mało było książek, które podawałyby prawdziwe fakty o istotach nadnaturalnych. Na półkach pełno było taniej fantastyki, na kartach której ludzie wymyślali sobie najróżniejsze głupoty.
Wayfarer z uwagą wysłuchał słów dziewczyny. Każde źródło było cenne, a nuż Astrid miała rację? Trzeba będzie to sprawdzić. Kyle podzielił się z nią swoimi doświadczeniami odnośnie kitsune, które pewnie dziewczyna weźmie za bajki. Obydwoje spędzili jeszcze długą chwilę na rozmowie, a potem pożegnali się ze złożoną obietnicą kolejnego spotkania.

//2xzt? wybacz, wena ostatnio nie dopisuje


WHO DOESN'T LIKE ANIMALS? <3
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Wizyta w bibliotece   

Powrót do góry Go down
 

Wizyta w bibliotece

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Life Sucks When You Are Ordinary :: Na uboczu :: Ulice-