IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  Zaloguj  

Share | 
 

 Plotki, ploteczki, ploteczunie

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2
AutorWiadomość
ROSE HATHAWAY

avatar

Rasa : CZAROWNICA
Wiek : 19
Sobowtór : NIE
Fantom : TAK
MG : TAK
Artefakty : klucz otwierający wszystkie zamki, kompas wskazujący istoty nadprzyrodzone, nóż odbierający tymczasowo moc
Liczba postów : 298
Liczba punktów : 143
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Plotki, ploteczki, ploteczunie   17.09.14 19:23

Rose czekała cierpliwie czy aby se nie przypomni kogoś takiego. Zmarszczyła nosek gdy usłyszała o tym barmanie. W sumie ją podrywał ale czemu miałby gadać coś takiego innym?
- Czemu nie potrafisz? Może jest inny niż ci się wydawało - mruknęła. Sama się przejechała na wieli osobach. Tyle jaki cel w tym by miał? Mieli tylko przypuszczenia ale żadnych dowodów.
- Jest jeden sposób. Musimy go spytać - tylko czy im odpowie prosto w twarz? A jesli to nie on nie mają nic... Żadnego tropu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
MATT DONOVAN

avatar

Rasa : CZŁOWIEK
Wiek : 19
Sobowtór : NIE
MG : TAK
Liczba postów : 84
Liczba punktów : 88
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Plotki, ploteczki, ploteczunie   20.09.14 20:18

Westchnął ciężko, a słysząc pytanie dziewczyny, wzruszył ramionami.
- Pracuję z nim już trochę - odpowiedział i spojrzał na nią. - Dość często z nim rozmawiam no i... wydaje mi się to niemożliwe.
Dla niego brzmiało to jak jakiś głupi żart. Jego kolega z pracy był odpowiedzialny za to wszystko? Co by z tego miał? I dlaczego powiedział to wszystko? Przecież pomiędzy nimi panowały dość dobre relacje.
- Masz rację - powiedział w końcu. - Musimy iść z nim porozmawiać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t85-matthew-matt-donovan http://life-sucks.forumpolish.com/t154-matty http://life-sucks.forumpolish.com/t125-matt-s-phone
ROSE HATHAWAY

avatar

Rasa : CZAROWNICA
Wiek : 19
Sobowtór : NIE
Fantom : TAK
MG : TAK
Artefakty : klucz otwierający wszystkie zamki, kompas wskazujący istoty nadprzyrodzone, nóż odbierający tymczasowo moc
Liczba postów : 298
Liczba punktów : 143
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Plotki, ploteczki, ploteczunie   20.09.14 20:44

Osobiście ledwo znała tego typa więc nie miała zdania o nim ale jeśli Matt mówi, że to niemożliwe to prawdopodobnie tak jest.
- Może to tylko nieporozumienie i to nie on będzie. Gdzie go teraz znajdę chodzi tu do szkoły czy coś? - zapytała bo skoro go zna nie zmarnuje czasu na szukanie go.
Bała się tylko, że okaże się to prawdą i Matt zawiedzie się na koledze. Nie życzyłą mu tego i nie będzie patrzeć kto kim dla kogo jest. Dostanie nauczkę... A nie chciała by Matt widział ją w takim stanie. Sama nie wie co z nim zrobi i pozostawiała to instynktowi. Gorzej jeśli ją poniesie.
- Ok chodźmy nie mamy czasu. Chcę mieć to za sobą - mruknęła pociągając go za rękę we wskazanym miejscu przez blondyna.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
MATT DONOVAN

avatar

Rasa : CZŁOWIEK
Wiek : 19
Sobowtór : NIE
MG : TAK
Liczba postów : 84
Liczba punktów : 88
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Plotki, ploteczki, ploteczunie   24.10.14 20:18

Nieporozumienie? Byłoby świetnie, gdyby okazało się, że tak było. Ale przecież jeszcze było 50% szans na to, że to wszystko było ukartowane, a wtedy... Nie chciał nawet o tym myśleć.
- Nie - powiedział po dłuższej chwili. - Nie uczy się w szkole - dodał szybko. - Teraz powinien być w Grillu.
Właśnie powinien. Istniało prawdopodobieństwo, że w ostatniej chwili zamienił się z kimś innym, albo po prostu nie przyszedł dzisiaj do pracy, co od czasu do czasu mu się zdarzało. Na ogół nie widział w tym nic złego, w końcu i on czasami robił podobnie, jednak dzisiaj pragnął, by tak nie było.
- A co lekcjami? - spytał. - Nauczyciele nie będą się później Ciebie czepiać, że urwałaś się z lekcji?
Nie chciał, by później z tych "wagarów" Rose miała jakieś kłopoty. Uważał, że skoro i tak cała szkoła już o nich plotkuje, poczekanie do końca wiele ich nie zbawi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t85-matthew-matt-donovan http://life-sucks.forumpolish.com/t154-matty http://life-sucks.forumpolish.com/t125-matt-s-phone
ROSE HATHAWAY

avatar

Rasa : CZAROWNICA
Wiek : 19
Sobowtór : NIE
Fantom : TAK
MG : TAK
Artefakty : klucz otwierający wszystkie zamki, kompas wskazujący istoty nadprzyrodzone, nóż odbierający tymczasowo moc
Liczba postów : 298
Liczba punktów : 143
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Plotki, ploteczki, ploteczunie   24.10.14 20:30

Temat jej nauki był taki zwyczajny na tle tych wszystkich spraw. Wzruszyłam ramionami. Miałam nieśmiertelne życie.. Kto by się przejmował szkołą?
- Myślę, że nie bo wywalą mnie na 90% z kolejnej szkoły. Tak jakby nie było dość mnie dużo i sprawiam problemy wychowawcze.
Na moich ustach zagościł niewinny uśmieszek typu jestem grzeczną dziewczynką nie patrz tak na mnie.
Może i czekanie by nie zbawiło ale Hathaway wyszłaby chyba z siebie na kolejnych lekcjach nie mając pewności czy to ten dureń wpakował się jej pod sztylety. Ewentualnie koła jej ślicznego samochodu. Nie żebym była brutalną kobietą. Raczej walczę o swoje.
- To tylko szkoła najwyżej będę bez wykształcenia. jakoś mało mnie ono obchodzi.
No chyba, ze byłaby zakochana w facecie dla którego ważne jest wykształcenie. Moje życie i tak się opierało na śmierci więc jak się tu przejmować szkołą.
Popatrzyła na niego błagalnie.
- Chodźmy bo zaraz będzie koniec przerwy i dyro wyjdzie na obchód. Wolę ny nie wiedział, że ucieknę z tobą. Najwyżej zmuszę wampira jakiegoś by go zaczarował bym wróciła.
O tak takie dziwne przeczucie miałam, ze znów pakuję się w kłopoty i całkiem możliwe, ze duże bo co jeśli przez te spędzanie czasu zakocham się w nim? Nie chcę by umarł przez tryb mojego życia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
MATT DONOVAN

avatar

Rasa : CZŁOWIEK
Wiek : 19
Sobowtór : NIE
MG : TAK
Liczba postów : 84
Liczba punktów : 88
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Plotki, ploteczki, ploteczunie   24.10.14 21:18

Zaśmiał się cicho i pokręcił głową. Skoro tak miały się rzeczy, to chyba czmychnięcie ze szkoły na chwilę niczemu nie zaszkodzi.
- Skoro tak mówisz - powiedział, po czym odwzajemnił uśmiech.
Chciał powiedzieć, że szkoła przecież jest ważna, ale uświadomił sobie, że gdyby to powiedział, zabrzmiałoby to komicznie. On sam przecież po zakończeniu edukacji w liceum, całą swoją uwagę skupił na pracy. Pójście na studia jakoś nie było mu teraz w głowie, i najprawdopodobniej nigdy nie będzie, więc jego ewentualne wykłady o ważności edukacji w ich wieku byłoby nie właściwe.
- W takim razie lepiej będzie jeśli się pospieszymy - powiedział. - W końcu lepiej mu się nie narażać - zauważył, przypominając sobie głowę szkoły.
Kiedy chodził jeszcze do szkoły, parę razy miał z nim na pieńku, więc wiedział, jakie może wyciągnąć on nieprzyjemności z nieprzestrzegania regulaminu szkolnego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t85-matthew-matt-donovan http://life-sucks.forumpolish.com/t154-matty http://life-sucks.forumpolish.com/t125-matt-s-phone
ROSE HATHAWAY

avatar

Rasa : CZAROWNICA
Wiek : 19
Sobowtór : NIE
Fantom : TAK
MG : TAK
Artefakty : klucz otwierający wszystkie zamki, kompas wskazujący istoty nadprzyrodzone, nóż odbierający tymczasowo moc
Liczba postów : 298
Liczba punktów : 143
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Plotki, ploteczki, ploteczunie   24.10.14 21:25

Zaśmiała się.
- Ja to u niego w gabinecie mam swoje własne krzesełko - wtedy usłyszała dzwonek. Dosłownie jak w zegarku dyro wyszedł z gabinetu widziała go w oknie. Swoim ciałem przycisnęła Matta delikatnie do drzewa spoglądając czy dyro mógłby ich zobaczyć.
- Za mną - Hathaway jak jakiś ninja wyszła na parking chowając się za autami. Taka adrenalina ucieczki.
Po chwili siedzieli w samochodzie. Rose podczas tej eskapady nie wywalczyła miejsca przy kierownicy. Moze to i lepiej bynajmniej nie będzie mandatu.
- No to teraz chwila prawdy - uśmiechnęła się szatańsko wspominając jazdy z Deanem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
MATT DONOVAN

avatar

Rasa : CZŁOWIEK
Wiek : 19
Sobowtór : NIE
MG : TAK
Liczba postów : 84
Liczba punktów : 88
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Plotki, ploteczki, ploteczunie   20.11.14 23:18

Uśmiechnął się szeroko do Rose.
- Aż takie z Ciebie ziółko? - zapytał, śmiejąc się.
Zamiast odpowiedzi został przygnieciony do drzewa przez dziewczynę. A gdy ona wyjrzała zza drzewa, on zrobił to samo. Podążył za nią wzrokiem, jednak nikogo nie dostrzegł. Nie dane było mu dłużej się nad tym zastanawiać, bo Rose nakazała mu podążać za sobą.
- Co to była za akcja z tym drzewem? - spytał. - Zobaczyłaś ducha czy coś? - Zaśmiał się cicho.
Nie żeby nie spodobało mu się to. Zaskoczyło go to tylko no i chciał dowiedzieć się, co wywołało u niej taką reakcję. Chwilę później już opuścili parking i skierowali się w stronę Mystic Grilla.
- Na to wygląda - odparł, odwracając się w jej stronę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t85-matthew-matt-donovan http://life-sucks.forumpolish.com/t154-matty http://life-sucks.forumpolish.com/t125-matt-s-phone
ROSE HATHAWAY

avatar

Rasa : CZAROWNICA
Wiek : 19
Sobowtór : NIE
Fantom : TAK
MG : TAK
Artefakty : klucz otwierający wszystkie zamki, kompas wskazujący istoty nadprzyrodzone, nóż odbierający tymczasowo moc
Liczba postów : 298
Liczba punktów : 143
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Plotki, ploteczki, ploteczunie   26.11.14 20:27

Przekręciłam oczami i uśmiechnęłam się.
- Z tego co wiem nasz kochany dyrektor nie jest duchem ani żadną istotą nadprzyrodzoną jednak mogę rzec że bywa straszny szczególnie w tej nowej fryzurze.
Chwilę im zajęło dotarcie do Grilla. W sumie bałam się odpowiedzi i tego co zrobię temu dupkowi jeśli to on puścił tą nieszczęsną plotkę. Szłam trochę z tyłu Matta. Ociągałam się ale nie będę tchórzyć. Od razu zrównałam z nim i weszliśmy do lokalu. Jak na tą godzinę było sporo ludu co mnie zdziwiło. Czy ci ludzie nie mają co robić w domach. Podeszłam do lady wypatrując wzrokiem tego nieszczęśnika który prawdopodobnie ze mną zadarł. W pewnej chwili Matt mnie szturchnął i powędrowałam wzrokiem w stronę w którą on się patrzył. Wyłapałam wzrokiem tego gościa akurat sprzątał stoliki. Podeszłam do niego pewnym krokiem.
- To ty puściłeś tą plotkę? - spytałam prosto z mostu wyłapując najmniejsze oznaki kłamstwa tak jak uczył mnie tego ojciec w swoim czasie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
MATT DONOVAN

avatar

Rasa : CZŁOWIEK
Wiek : 19
Sobowtór : NIE
MG : TAK
Liczba postów : 84
Liczba punktów : 88
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Plotki, ploteczki, ploteczunie   27.11.14 17:38

- Nigdy nie wiadomo - zażartował. - Zaraz. Ma nową fryzurę? Serio?
W ciągu czterech lat, przez które chodził do liceum, dyrektor cały czas miał tą samą fryzurę. Nigdy nie widział go w innej. Od starszych absolwentów słyszał, że i oni widzieli go w tym samym cięciu.
- Ciekawe co takiego się stało, że zdecydował się na zmianę - mruknął.
Zaparkował tuż pod lokalem i ruszył przodem. Otworzył drzwi i przepuścił dziewczynę, zaczynając się rozglądać. Po krótkiej chwili odnalazł kolegę. Wskazał do Rose i zanim zdążył mrugnąć, ta pognała już w jego kierunku. Od razu podążył za nią, a następnie położył swoją rękę na jej ramieniu. Widząc jej spojrzenie, mruknął:
- Postaraj się za bardzo nie wściekać.
Wiedział, że może to być trudne, mimo to nie chciał, by miała jakieś kłopoty z powodu ataku na chłopaka.
- Nie wiem o czym mówisz - powiedział chłopak, podchodząc do kolejnego stolika.
Uniósł brwi. Jego zachowanie wydawało mu się podejrzane. Jeśli tak jest, to czemu unika kontaktu wzrokowego z nimi?
- Dobrze wiesz o czym mówimy - odparł. - Po prostu odpowiedz.
- Przecież już powiedziałem, że nie wiem o co wam chodzi - odpowiedział kolega Matta.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t85-matthew-matt-donovan http://life-sucks.forumpolish.com/t154-matty http://life-sucks.forumpolish.com/t125-matt-s-phone
ROSE HATHAWAY

avatar

Rasa : CZAROWNICA
Wiek : 19
Sobowtór : NIE
Fantom : TAK
MG : TAK
Artefakty : klucz otwierający wszystkie zamki, kompas wskazujący istoty nadprzyrodzone, nóż odbierający tymczasowo moc
Liczba postów : 298
Liczba punktów : 143
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Plotki, ploteczki, ploteczunie   27.11.14 20:28

Za bardzo nie wściekać równie dobrze mógł powiedzieć kobiecie na diecie zostawiając ją z tortem czekoladowym by go nie spróbowała nawet. Powoli wkurzały mnie jego wyparcia i że nic nie wie. Jakby nie wiedział to by nie uciekał przede mną nie jestem aż tak straszna chyba z wyglądu.
- To czemu nas unikasz? - zatrzymałam go chwytając go za jego ramie. Przecież jeszcze było to kulturalna wymiana zdań. Popchnęłam go delikatnie w stronę zaplecza i ruszyliśmy w tamtym kierunku. Miałam w dupie czy go wyleją czy nie. Jak okaże się niewinny pomogę mu. Zgarnęłam kluczyk z zaplecza by nikt nam nie przeszkodził i zamknęłam drzwi od środka chowając kluczyk do stanika.
- Ok odpowiedz na pytania Matta bo ja jak wkroczę może być mniej przyjemnie - powiedziałam z uśmiechem opierając się o jeden stół. Na szyj podejrzanego zauważyłam srebrny naszyjnik ale mało mnie to obeszło.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
MATT DONOVAN

avatar

Rasa : CZŁOWIEK
Wiek : 19
Sobowtór : NIE
MG : TAK
Liczba postów : 84
Liczba punktów : 88
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Plotki, ploteczki, ploteczunie   12.12.14 21:31

Znajomy Matta obdarzył dziewczyną chłodnym spojrzeniem, kiedy ta złapała go za ramię. Widać po nim było, że nie chce z nią o tym rozmawiać.
- Nie unikam - odparł. - Pracuję.
Blondyn z lekkim niepokojem podążał tuż za nimi, kiedy Rose, niezadowolona z odpowiedzi chłopaka, zmusiła go do pójścia na zaplecze. Znał ich charaktery dość dobrze, więc czuł, że pomiędzy tą dwójką może dojść do czegoś większego niż niż zwykła kłótnia.
Gdy Rose zamknęła drzwi, stanął tuż koło niej, obserwując jak jego znajomy opiera się o przeciwległą ścianę i splata ręce na piersi.
- Słuchaj... - zaczął, jednak szybko urwał, bo nie mógł przypomnieć sobie imienia dziewczyny. - Już mówiłem, że nie mam pojęcia, o czym mówicie. Długo mam to jeszcze powtarzać?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t85-matthew-matt-donovan http://life-sucks.forumpolish.com/t154-matty http://life-sucks.forumpolish.com/t125-matt-s-phone
ROSE HATHAWAY

avatar

Rasa : CZAROWNICA
Wiek : 19
Sobowtór : NIE
Fantom : TAK
MG : TAK
Artefakty : klucz otwierający wszystkie zamki, kompas wskazujący istoty nadprzyrodzone, nóż odbierający tymczasowo moc
Liczba postów : 298
Liczba punktów : 143
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Plotki, ploteczki, ploteczunie   12.12.14 21:43

Na moich ustach pojawił się uśmiech kochałam wręcz zdobywać informacje i wymierzać kare takim wrednym idiotom.
- Twoja lafirynda była innego zdania przy swoich psiapsiółkach - mówiąc to spojrzałam na niego. Oj tak zauważyłam ten strach i niepokój. Wstałam z gracją i zbliżyłam się do chłopaka.
- Zapewne słyszałeś co sie stało z osobą która ostatnio ze mną zadarła hm? - spytałam go.
Tak szczerze tamto to był wypadek bo nie chciałam by trafiła ta dziewczyna do szpitala. Miałam z nią na pieńku ale zaatakował ją wampir a pamiętać tego nie mogła i wymazałam jej wspomnienia ale posądziła mnie o wypadek.
Przyjrzałam się z bliska łańcuszkowi na jego szyj i zamarłam. On należał do Lissy! Co do tego wątpliwości nie miałam. A dziwnym trafem ona się z nim nie rozstawała. Jeszcze nie mogłam się do niej dodzwonić od 2 dni. Co jak co pogrywać ze mną sobie mógł ale jeśli skrzywdził moją przyjaciółkę nie przeżyje kolejnego dnia. Skończył się dzień dobroci dla zwierząt.
- Gdzie ona jest? - spytałam chłodno. Mój wzrok był mroczny. Swoje palce wbiłam boleśnie w jego ramię oczekując natychmiastowej odpowiedzi.
- Radzę ci odpowiedzieć teraz. Jeśli coś jej zrobiłeś przysięgam żę nie przeżyjesz kolejnej godziny - wysyczałam nie zwracając uwagi an Matta.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
MATT DONOVAN

avatar

Rasa : CZŁOWIEK
Wiek : 19
Sobowtór : NIE
MG : TAK
Liczba postów : 84
Liczba punktów : 88
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Plotki, ploteczki, ploteczunie   19.12.14 21:39

Kiedy jego kolega usłyszał wzmiankę o swojej dziewczynie, przeraził i wściekł się. Przeraził się, bo nie chciał, by stało jej się coś złego, a wściekł się, bo nie życzył sobie, by ktokolwiek, nie ważne czy przy nim czy w ogóle, wyrażał się o niej w ten sposób.- Nie waż się je tknąć - syknął.
Od razu się zmieszał, bo zdał sobie sprawę, że dał się złapać i sam się przyznał, że ma jednak coś wspólnego z tą sprawą. Bo czy zareagowałby tak gwałtownie, gdyby był nie winny? Raczej nie.
- No dobra, może coś tam mruknąłem, ale nie mówiłem nic złego!
Jego obrona na niewiele się zdała, bo nawet Matt, który zawsze starał się bronić swoich znajomych i nigdy nie chciał wierzyć w ich winę, teraz był niemal w 100 % pewny, że chłopak kłamie, oświadczając, że nie mówił niczego złego.
Nagła zmiana nastroju Rose, od razu wzbudziła w nim podejrzenia. Coś musiało być na rzeczy, bo ta nagle zaatakowała jego znajomego, który syknął z bólu, jednak nic nie mówił.
- Co się stało, Rose? - zapytał, patrząc to na przyjaciółkę, to na chłopaka. - Rose? - powtórzył, kiedy nie dostał żadnej odpowiedzi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t85-matthew-matt-donovan http://life-sucks.forumpolish.com/t154-matty http://life-sucks.forumpolish.com/t125-matt-s-phone
ROSE HATHAWAY

avatar

Rasa : CZAROWNICA
Wiek : 19
Sobowtór : NIE
Fantom : TAK
MG : TAK
Artefakty : klucz otwierający wszystkie zamki, kompas wskazujący istoty nadprzyrodzone, nóż odbierający tymczasowo moc
Liczba postów : 298
Liczba punktów : 143
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Plotki, ploteczki, ploteczunie   25.12.14 21:40

Byłam zaślepiona furią i nie docierały do mnie pytania Matta. Delikatnie zdjęłam łańcuszek z szyj chłopaka i obejrzałam go z każdej strony. Tak to był łańcuszek mojej przyjaciółki nie rozstawała się z nim i miał tą rysę z wypadku samochodowego. Wyciągnęłam komórkę z kieszeni i wybrałam numer Lissy w nadziei że odpowie ale i tym razem włączyła się poczta.
- Gdzie ona jest?- zapytałam chyba po raz setny. Nie mogłam pozwolić by jeszcze ją mi los odebrał.
- Matt jestes świadkiem. Jak tylko jej się coś stało zamienię go wampira by nie zabić go jako człowieka. Będę go torturować sam będzie błagał mnie o śmierć .
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
MATT DONOVAN

avatar

Rasa : CZŁOWIEK
Wiek : 19
Sobowtór : NIE
MG : TAK
Liczba postów : 84
Liczba punktów : 88
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Plotki, ploteczki, ploteczunie   02.01.15 20:14

Kiedy Rose zerwała łańcuszek z szyi chłopaka, Matt zdał sobie sprawę, że sytuacja jest o wiele bardziej poważna, niż początkowo zakładał. Początkowo chciał położyć rękę na jej ramieniu, ale widząc, że ta wyciąga telefon, zrozumiał, że to nie pora na tego typu gesty.
- Nie wiem - odparł na pytanie chłopak. - Widziałem ją raz, może dwa.
Reakcja dziewczyny przekroczyła jego oczekiwania, kiedy skierowała swoje słowa do niego.
- Rose - zaczął spokojnie, chociaż do bycia spokojnym wiele mu w tym momencie brakowało. - Nie warto mścić się  na kimś takim jak on - dodał, uświadamiając sobie, że jego znajomy okazał się być kimś zupełnie innym niż myślał.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t85-matthew-matt-donovan http://life-sucks.forumpolish.com/t154-matty http://life-sucks.forumpolish.com/t125-matt-s-phone
ROSE HATHAWAY

avatar

Rasa : CZAROWNICA
Wiek : 19
Sobowtór : NIE
Fantom : TAK
MG : TAK
Artefakty : klucz otwierający wszystkie zamki, kompas wskazujący istoty nadprzyrodzone, nóż odbierający tymczasowo moc
Liczba postów : 298
Liczba punktów : 143
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Plotki, ploteczki, ploteczunie   03.01.15 12:50

Nawet nie chciałam myśleć o tym co podrzucała mi moja wyobraźnia teraz. Wiedziałam tylko jedno muszę ją znaleźć i to zaraz. Chłopakowi tylko szepnęłam na ucho.
- Pamiętaj znajdę cię gdziekolwiek. Jeśli będziesz uciekał sprawisz mi tym tylko uciechę. Zawsze będę o krok dalej niż ty.
Po moich groźbach chłopak uciekł zostawiając mnie i Matta samych. Spojrzałam na niego nadal tym pustym mrocznym wzrokiem lecz po chwili złagodniałam. On mi nic nie zrobił.
- Nie warto? - zakpiłam - ten łańcuszek należy do mojej najlepszej przyjaciółki, która znała mnie przed tym nadprzyrodzonym chłamem. Uratowała mi życie i jest moim hamulcem przed robieniem okropnych rzeczy, które temu draniowi zrobię jeśli coś jej się stało. Matke mi zabito, a Lissa jest ostatnią osobą, która mi została.
Nigdy z Mattem nie rozmawiałam o swoich przeżyciach i co zrobił mi ojciec. Nie chciałam go w to wplątywać ale jak tak dalej pójdzie pozna moje mroczniejsze strony.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
MATT DONOVAN

avatar

Rasa : CZŁOWIEK
Wiek : 19
Sobowtór : NIE
MG : TAK
Liczba postów : 84
Liczba punktów : 88
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Plotki, ploteczki, ploteczunie   03.01.15 19:04

W pewnej chwili wydawało się, że sytuacja z napiętej, zmieni się na scenę z piekła rodem. Pewność, z jaką patrzył i rozmawiał z nimi pracownik Grilla nagle... wyparowała, a zamiast niej pojawił się bezgraniczny strach. Próbował się wyrwać, jednak uścisk dziewczyny na kołnierzyku jego koszulki był zbyt silny. Wydawała to się nieprawdopodobne, ale tak jednak było. Nagle, Rose puściła chłopak, więc ten korzystając z okazji wybiegł z zaplecza, zostawiając ich samych.
Widząc wzrok dziewczyny, odruchowo cofnął się w tył. Po chwili jednak otrząsnął się. Przecież gdyby chciała mu coś zrobić, mogłaby już to zrobić wiele razy wcześniej, prawda? Jej wzrok na szczęście szybko powrócił do normalności, jednak słuchając jej mini przemowy, zrozumiał, że jeszcze nie do końca doszła do siebie.
- Posłuchaj - odezwał się po dłuższej chwili - rozumiem, że jest Ci ciężko, nie mając żadnych informacji od swojej przyjaciółki, ale... - urwał, westchnął, a następnie kontynuował -... ale chcesz zostać morderczynią przez takiego dupka jak on?
Spojrzał na nią uważnie. Zbliżył się do niej i objął ją niepewnie.
- I przykro mi z powodu Twojej mamy - szepnął. - Wiem jak to jest.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t85-matthew-matt-donovan http://life-sucks.forumpolish.com/t154-matty http://life-sucks.forumpolish.com/t125-matt-s-phone
ROSE HATHAWAY

avatar

Rasa : CZAROWNICA
Wiek : 19
Sobowtór : NIE
Fantom : TAK
MG : TAK
Artefakty : klucz otwierający wszystkie zamki, kompas wskazujący istoty nadprzyrodzone, nóż odbierający tymczasowo moc
Liczba postów : 298
Liczba punktów : 143
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Plotki, ploteczki, ploteczunie   03.01.15 19:41

Było jej ciężko. A no było. Doskonale wiedziałam, że Liss dała by sobie radę z podrzędnym zabójcą czy coś ale czułam, że to grubsza sprawa. Wątpiłam by ten koleś tak sam podszedł do wampira i coś mu zrobił.
Zaśmiałam się lekko z jego przypuszczeń. Morderczyni.. hm...
- Matt - zaczęła dosyć niepewnie - wiem, że trudno ci to przyswoić ale rozmawiasz z morderczynią, spałeś z morderczynią. Zabijam na co dzień tylko nie ludzi. Doskonale wiem jak poradzić sobie z każdym nadprzyrodzonym wiem jak im wyrwać serce. Zabijam z zimną krwią!
Odetchnęłam kilka razy by się uspokoić. Zawsze wspomnienie o mamie dołowało mnie z pewnych przyczyn.
- Naprawdę wiesz? Wesz jak to jest kiedy twój ojciec wraca po 16 latach i zabija na twoich oczach twoją matkę a ty nic nie możesz zrobić? Wiesz dlaczego ją zabił? Bo chciał mnie jako łowczynie. Wrócił by zrobić ze mnie maszynę do zabijania. Tylko tyle. Przez lata ścigał mnie by w końcu wlać we mnie krew z klątwą i zabić.
Wylałam z siebie w skrócie historię ze swojego życia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
MATT DONOVAN

avatar

Rasa : CZŁOWIEK
Wiek : 19
Sobowtór : NIE
MG : TAK
Liczba postów : 84
Liczba punktów : 88
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Plotki, ploteczki, ploteczunie   04.01.15 21:54

Czy powinien był przerazić się na jej słowa i wyjść stąd jak najszybciej tylko potrafił? Raczej tak. Nie potrafił tego zrobić. Nie mógł tak po prostu stąd odejść. Nie mógł zostawić tu tak Rose. Nie mógł i... nie chciał. W tym momencie uświadomił sobie, że nie obchodzi go to, co do tej pory robiła.
- To nie ma znaczenia - odpowiedział.
No dobra. Może nie spodziewał się czegoś takiego. Może nie przeszedł tego samego co ona, ale jego dzieciństwo też nie było udane.
- Przynajmniej do tego czasu miałaś jakieś dzieciństwo. Ja swojego ojca nigdy nie poznałem, a moja mama wolała spędzać czas na wakacjach z tymi swoimi facetami niż zając się mną i moją siostrą! Nie przyjechała do Mystic, nawet nie zadzwoniła, kiedy Vik trafił do szpitala czy też wyjechała nagle z miasta. Miałem tylko Vik, a raczej ona miała mnie, bo wolała włóczyć się po mieście i ćpać ze znajomymi - powiedział lekko rozzłoszczony.
Całe szczęście, że miał przyjaciół. Nie chciał nawet myśleć gdzie by się teraz znalazł, gdyby nie oni.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t85-matthew-matt-donovan http://life-sucks.forumpolish.com/t154-matty http://life-sucks.forumpolish.com/t125-matt-s-phone
ROSE HATHAWAY

avatar

Rasa : CZAROWNICA
Wiek : 19
Sobowtór : NIE
Fantom : TAK
MG : TAK
Artefakty : klucz otwierający wszystkie zamki, kompas wskazujący istoty nadprzyrodzone, nóż odbierający tymczasowo moc
Liczba postów : 298
Liczba punktów : 143
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Plotki, ploteczki, ploteczunie   04.01.15 22:48

To nie ma znaczenia... Powtórzyłam te słowa chyba z milion razy w swojej głowie. Spodziewałam się czegoś innego.
Byłam zbyt zajęta sobą, że zapomniałam, że Matt też miał ciężko.
- Powiedziałabym ci jak bardzo ci współczuje czy coś ale to by nic nie zmieniło. Nie wiem jak ciebie mnie takie słowa wkurzają. Może miałam te dzieciństwo ale się czuję jakby tamte czasy były milion lat wcześniej.
Przeczesałam swoje włosy ręką. Męczył mnie dzisiejszy dzień.
- Matt wybacz ale odłóżmy tą rozmowę na inny termin muszę jej poszukać.
Spojrzałam na niego po raz ostatni dzisiejszego dnia. Przede mną i tak było za dużo roboty. Za dużo emocji jak na jeden dzień...

/zt jak chcesz zagrać jeszcze kiedyś to zapraszam na nową odsłonę forum na PW <3
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Plotki, ploteczki, ploteczunie   

Powrót do góry Go down
 

Plotki, ploteczki, ploteczunie

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 2Idź do strony : Previous  1, 2

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Life Sucks When You Are Ordinary :: Instytucje :: Szkoła-