IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  Zaloguj  

Share | 
 

 Polowanie + pełnia = kłopoty

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
ESTELLE MILANO

avatar

Cytat : I don't feel any shame, I won't apologize
Rasa : WAMPIR
Wiek : 17/482
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : BEZ PRZESADY
Artefakty : amulet pozwalający wyczuwać złe intencje i niebezpieczeństwo
Liczba postów : 112
Liczba punktów : 115
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Polowanie + pełnia = kłopoty   21.06.14 13:09

Gdy El była jeszcze dzieckiem, uwielbiała wpatrywać się w Księżyc w pełni. Jego delikatna poświata nadawała wtedy otaczającym ją przedmiotom tajemniczości i magii jednocześnie. Wampirzyca do dziś podziwiała potęgę tego ciała niebieskiego. Oczywiście już nie z takim samym entuzjazjem, jednak coś tam zostało z jej pasji. Zdawała sobie sprawę, że i dziś są wielcy fani tego satelity, którzy szukają miejsc, w których to mogliby podziwiać Księżyc bez żadnych problemów. A że pogoda była dzisiaj naprawdę przyjemna, Estelle uznała, że na dworze z łatwością znajdzie dla siebie jakąś kolację. Dlatego też zdecydowała się pójść na polankę, znajdującą się w lesie.
Milano postanowiła poudawać, że zgubiła się, więc wyciągnèła z szafy buty i dres. Szybko przebrała się w naszykowany zestaw, rozczochralavwlosy, wziełą latarkę i wyszła z domu. Po krótkim biegu w końcu dotarła we właściwe miejsce. Tak jak myślała, na trawie stał rozłożony namiot, a obok niego, przy ognisku siedziała trójka nastolatków. Spojrzeli na nią zaskoczeni, gdy wypadła zza drzew.
- Uh, nie macie pojęcia, jak bardzo się cieszę, że w końcu trafiłam na jakiś ludzi. Błądzę już tutaj od kilku godzin.
Nastolatkowie polecili usiąść jej przy ogniu i kiedy tylko to zrobiła, dwójka z nich pobiegła po coś do jedzenia i koc. Przez ten czas wampirzyca przystąpiła do akcji. Złapała chłopaka za ramię i skojarzyła na niego, karząc mu zapomnieć o sobie, gdy tylko zniknie. Po tych słowach zatkała mu usta, gryząc go w szyję. Dziewczyny, słysząc dziwne dzięki, wybiegły z namiotu. Kiedy zobaczyły tą przerażającą scenę, zamarły. Brunetka natychmiast do nich podbiegła, nakazując im nie krzyczeć i nie uciekać. Następnie wybiła kły w nastolatkę, która była bliżej niej.
W pewniej chwili usłyszała niepokojące ją odgłosy. Odsunęła ją od siebie, a ta upadła zamroczona na ziemię. Estelle wzięła głębszy oddech. Do jej nozdrzy doleciał niezbyt przyjemny zapach.
- Wilkołaki - mruknęła do siebie.
Tak właściwie mogła się spodziewać, że natrafi na nie. Była pełnia, a ona znajdowała się na ich terytorium. Nie tylko na nim przebywała, ona nawet tutaj polowała. W pierwszym momencie zaczęła się trochę obawiać, jednak później pomyślała, że teraz może być zabawnie. Najwyżej któryś z wilków ją capnie. No i umrze. Jednak Milano jakoś się tym przestała przejmować. W końcu żyła już sporo lat. Zwiedziła już sporo miejsc. Poza tym, wampirzyca uważała, że na każdego przydzie kiedyś pora. Nawet na kogoś względnie nieśmiertelnego. El zerknęla na dziewczyny, mówiąc im, że mają zapomnieć o dzisiejszej nocy.
- Hej, wilczki, może macie ochotę coś przekąskić? - spytała, prowokując je do ataku.
Dwie istoty nadnaturalne pojawiły się tuż przed nią, zaczynając warczeć.
- Czyli jednak nie. Szkoda - powiedziała, udając smutną. - No to cześć! - rzuciła i zaczęła uciekać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t78-estelle-milano http://life-sucks.forumpolish.com/t144-el http://life-sucks.forumpolish.com/t122-telefon-estelle
JULIETTE LORRAIN

avatar

Rasa : HYBRYDA
Wiek : 21/216
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : BEZ PRZESADY
Artefakty : amulet chroniący przed wpływem wszelkich złych mocy
Liczba postów : 80
Liczba punktów : 93
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Polowanie + pełnia = kłopoty   21.06.14 13:09

Lorrain nie mogła się doczekać tej jednej nocy w miesiącu, kiedy mogła spotkać inne wilkołaki. Kiedyś była to jedyna noc, kiedy mogła być naprawdę szczęśliwa i choć przez kilka godzin być wilkołakiem. Dziewczynie nawet nie przeszkadzał ból towarzyszący przy przemianie. Twierdziła, że musi trochę pocierpieć, by potem móc poczuć szczęście przez kilka godzin. Jednak kiedy przemienioną ją w wampira, można by powiedzieć, że podarowano jej prawdziwy prezent. Juliette nie musiała już wyczekiwać pełni, by móc być wilkołakiem. Mogła robić to wtedy, kiedy tylko chciała i bardzo jej się to podobało.
Jednak dopiero podczas pełni mogła spotkać swoich naturalnych "kolegów". Dlatego też odkąd przyjechała do Mystic Falls, to podczas pełni wychodziła na spacer do lasu, a konkretnie to wybierała się na teren wilkołaków, by móc wraz z nimi pobiegać na czterech łapach.
Przez cały tydzień przychodziła do pracy, co rzadko się zdarzało, by nadrobić wszystkie zaległości i nadrobić rzeczy, które miałaby robić w tą noc. Trochę wysiłku ją to kosztowało, bowiem nie była przyzwyczajona do codziennej pracy, ale nie narzekała. Przy okazji poznała dużo nowych osób i zobaczyła jak jej bar funkcjonuje każdego dnia. Z tego akurat była zadowolona. Pracownicy byli kompetentni, uśmiechnięci, potrafili porozmawiać z każdym klientem. A odkąd Lorrain była właścicielką to i istoty nadprzyrodzone nie wykręcały numerów w Mystic Grill, co ją bardzo cieszyło.
Blondynka napiła się jeszcze krwi z woreczka, by nie doskwierał jej głód. Nie miała ostatnio czasu na świeżą krew z powodu pracy, więc musiała się zadowalać tą z woreczka. Poprawiła sobie jeszcze włosy i wyszła z domu, udając się w kierunku lasu.
Przechodziła przez miasto, które odziwo było jakby uśpione. Pomimo fajnej pogody, można było spotkać niewielu ludzi. Pewnie siedzieli w barach, w parku albo wyjechali gdzieś nad wodę. Może to i dobrze, bo nie wszystkie wilkołaki są przecież dobre. W końcu dotarła do lasu. Zdziwiła się, bowiem nie wyczuwała jeszcze żadnego wilkołaka. Może i oni poszli polować? Albo skupili się w innym miejscu. Jednak po chwili do jej uszu doszły pewne odgłosy. Miała wrażenie jakby słyszała jakiś pościg. Była nawet tego pewna, bowiem wyczuła wilkołaki i bodajże jakiegoś wampira, który widocznie musiał się im narazić. Juliette już miała się przemienić w wilkołaka, ale stwierdziła, że najpierw sprawdzi sytuację. Dla niej to było bezpieczne, bo jako hybryda była zagrożeniem już w połowie przemiany. Od razu ruszyła w stronę odgłosów.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t302-julka-zaprasza-d#2286 http://life-sucks.forumpolish.com/t118-telefon-juliette-lorrain#540
ESTELLE MILANO

avatar

Cytat : I don't feel any shame, I won't apologize
Rasa : WAMPIR
Wiek : 17/482
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : BEZ PRZESADY
Artefakty : amulet pozwalający wyczuwać złe intencje i niebezpieczeństwo
Liczba postów : 112
Liczba punktów : 115
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Polowanie + pełnia = kłopoty   21.06.14 13:10

Milano biegła przez las. Z nadludzką prędkością omijała kolejne przeszkody. Kiedy skakała przez powalone pnie, miała wrażenie, że lata. Wymijając kolejne drzewa, czuła się jak kierowcy rajdowi.
Brunetka uwielbiała ten plus wampirzego życia. Kiedy biegała, czuła się żywa. Mijała wszystko ze zawrotną szybkością, jednak dzięki jej doskonałemu wzrokowi, perfekcyjnie widziały każdy szczegół. Pojedyncze krople na liściach, zwierzęta czające się w mroku. Gdy uderzyła w jedną z gibkich gałęzi, ta ze świstem wróciła na swoje miejsce, a wystraszona sowa zahuczała i wzbiła się w powietrze.
Estelle cieszyła się, że ubrała się na sportowo, bo jakoś nie wyobrażała sobie teraz uciekać przed wilkołakami w szpilkach i sukience (albo spódniczce). Trochę teraz żałowała, że nie miała przy sobie gumki do włosów, bo teraz ciemne pasma włosów co jakiś czas na chwilę zasłaniały jej widok. Jednak i tak świetnie się bawiła.
Nagle wyczuła nowy zapach. Coś jak wilkołak, ale nie do końca. Po chwili uświadomiła sobie co to za woń. W pobliżu przebywała hybryda. El wywróciła oczami. Teraz pojawia się hybryda, a za pięć minut co? Kolejna? Jeszcze inna grupa wilkołaków? A może jeszcze jakaś inna istota?
W pewnej chwili obok śmignęła burza blond włosów. Przez ułamek sekundy widziała twarz ich właściciela i wydawało jej się, że skądś zna tą osobę, jednak teraz nie miała czasu by się nad tym zastanowić, a co dopiero zawrócić i dogonić tą osobę.
Wampirzyca wyczuła, że pościg jest coraz bliżej, więc przyspieszyła, starając się zapomnieć o sytuacji sprzed chwili.


Estelle Milano

I just wanna feel this moment

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t78-estelle-milano http://life-sucks.forumpolish.com/t144-el http://life-sucks.forumpolish.com/t122-telefon-estelle
JULIETTE LORRAIN

avatar

Rasa : HYBRYDA
Wiek : 21/216
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : BEZ PRZESADY
Artefakty : amulet chroniący przed wpływem wszelkich złych mocy
Liczba postów : 80
Liczba punktów : 93
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Polowanie + pełnia = kłopoty   21.06.14 13:10

Lorrain biegła w lesie. O dziwo po drodze nie spotkała żadnego wilkołaka, co ją bardzo zaskoczyło. Udała się w kierunku odgłosów. Czuła zapach wampira i to za nim podążała. W wampirzym tempie omijała przeszkody, jakieś konary i kilka razy zahaczyła o gałęzie. Czuła, że w końcu dobiegła do celu, ale ktoś jej tylko mignął przed twarzą i po chwili znowu zniknął. Tuż za tym kimś pobiegły wilkołaki. Juliette stanęła unosząc brew do góry. Zdziwiła się, że wilki nawet nie zatrzymały się na chwilę. Widocznie były zbyt zajęte polowaniem na wampira. Lorrain pokiwała głową i ponownie ruszyła za watahą. Blondynka próbowała wpaść na to, jak ta ucieczka będzie szła dalej. Spróbowała obejść na około drogę. Przyspieszyła jeszcze bardziej i ponownie minęła ją jakaś postać. Wtedy Juliette jeszcze bardziej przyspieszyła i znalazła się nagle przed uciekającym.
- Estelle? - zdziwiła się, a po chwili usłyszała, jak do nich dobiegają dwa wilki. Juliette stanęła im na drodze. Wilki zatrzymały się i zaczęły warczeć, ukazując swoje kły.
- Chyba nie macie pojęcia z kim zadzieracie - odparła, a jej oczy zmieniły kolor na zielony, zupełnie taki jaki mają wilkołaki. Po chwili jednak zaczęły przybierać ciemną barwę, a pod oczami zaczęły pojawiać się żyłki. Lorrain zaczęła zmieniać się na hybryde, kiedy wilki po chwili ucichły i zaczęły skamleć. Zrozumiały, że blondynka jest hybrydą i nie mają z nią szans.
- Zajmę się tym i obiecuję, że do was wrócę z wyjaśnieniami - odparła, wracając do swojej normalnej postaci. Wilki tylko zawyły i zniknęły gdzieś w lesie.
- A Ty może mi wyjaśnisz co to miało być? - spytała, odwracając się do koleżanki i krzyżując ręce na klatce piersiowej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t302-julka-zaprasza-d#2286 http://life-sucks.forumpolish.com/t118-telefon-juliette-lorrain#540
ESTELLE MILANO

avatar

Cytat : I don't feel any shame, I won't apologize
Rasa : WAMPIR
Wiek : 17/482
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : BEZ PRZESADY
Artefakty : amulet pozwalający wyczuwać złe intencje i niebezpieczeństwo
Liczba postów : 112
Liczba punktów : 115
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Polowanie + pełnia = kłopoty   21.06.14 13:10

Estelle dalej uciekała przed wilkołakami. Ku jej obawą, jakiś czas później wyczuła kolejną hybrydę. Ku jej zaskoczeniu, była to ta sama, której zapach poczuła wcześniej. Była jeszcze bardziej zaskoczona, gdy ukazało się, że blondynka, którą minęła i hybryda to ta sama osoba. Nagle nieznajoma zawołała jej imię. Brunetka zwolniła, jednak pobiegła dalej. Parę sekund później zdała sobie sprawę, że nikt jej już nie goni. Stanęła i po krótkiej chwili wahania, zdecydowała się zawrócić.
Na miejscu okazało się, że to Juliette ją wołała. Niespodziewanie stanęła ona pomiędzy nią i wilkołakami. Widać, a raczej słychać, było, że wilki nie są zadowolone z takiego obrotu sprawy, bo w sumie kto by był? Wilkołaki zaczęły warczeć na blondynkę. El wiedziała, że jest bezpieczna, jednak mimo to zaczęła się o nią trochę obawiać. Wkrótce Lorrain przekonała nocne istoty, by dały spokój wampirzycy i te oddaliły się.
- Cześć Juliette.
Teraz Milano musiała stawić czoła hybrydzie. Nie wyglądała na zadowoloną. Nastolatka zaczęła zastanawiać się, czy czasem wilkołaki nie były lepszym wyjściem. Estelle, widząc wzrok i pozycję kobiety, poczuła się jak dziecko, które zrobiło coś złego. Zjadło cały słoik cukierków przed obiadem, czy coś w tym stylu. Dziewczyna zebrała się w sobie, patrząc prosto w oczy znajomej.
- Postanowiłam wyjść zapolować. Akurat pożywiałam się, gdy tamta dwójka - wskazała głową kierunek, w którym zniknęły wilkołaki - ale nie musisz się martwić. Nikt dzisiaj nie zginął - powiedziała i wytarła wierzchem dłoni resztę krwi. - A przynajmniej jak do tej pory - dodała, uśmiechając się lekko.


Estelle Milano

I just wanna feel this moment

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t78-estelle-milano http://life-sucks.forumpolish.com/t144-el http://life-sucks.forumpolish.com/t122-telefon-estelle
JULIETTE LORRAIN

avatar

Rasa : HYBRYDA
Wiek : 21/216
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : BEZ PRZESADY
Artefakty : amulet chroniący przed wpływem wszelkich złych mocy
Liczba postów : 80
Liczba punktów : 93
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Polowanie + pełnia = kłopoty   21.06.14 13:10

Lorrain czekała, aż koleżanka wyjaśni jej to, co przed chwilą zaszło. Musiała zrobić coś, co wkurzyło wilkołaki, skoro były tak uparte w gonieniu jej. W końcu usłyszała odpowiedź. Polowała? Ręce blondynce opadły. Który normalny wampir poluje podczas pełni i w dodatku jeszcze na terenie wilkołaków? No który? Żaden! Sama Juliette zauważyła, że tej nocy żaden wampir nie pojawił się w lesie, bo wiedział, że będzie się tam roiło od wilków.
- Zapolować? Poważnie Estelle? W tym stroju? - spytała, unosząc brew do góry. - Zdajesz sobie sprawę jaką głupotę zrobiłaś? Żaden wampir nie wychodzi polować do lasu podczas pełni. Przecież to jest terytorium wilków podczas pełni i roi się ich tam - odparła, wyjaśniając. - Poważnie, lepiej byłoby gdybyś wyszła w miasto, dorwała kogoś na ulicy i potem zahipnotyzowała, a nie odgrywała scenki zagubionej dziewczynki - mruknęła oburzona. Po stroju koleżanki domyśliła się, że pewnie udawała, iż się zgubiła w lesie. To było takie dziecinne zagranie w oczach Juliette. Może dlatego, że żyła już jakiś czas i wyrosła z takich numerów.
- Masz szczęście, że nie przemieniłam się do końca, a zamierzałam to zrobić - dodała.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t302-julka-zaprasza-d#2286 http://life-sucks.forumpolish.com/t118-telefon-juliette-lorrain#540
ESTELLE MILANO

avatar

Cytat : I don't feel any shame, I won't apologize
Rasa : WAMPIR
Wiek : 17/482
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : BEZ PRZESADY
Artefakty : amulet pozwalający wyczuwać złe intencje i niebezpieczeństwo
Liczba postów : 112
Liczba punktów : 115
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Polowanie + pełnia = kłopoty   21.06.14 13:11

Wiem, wiem - zaczęła, unosząc ręce w obronnym geście. - Potrzebowałam rozrywki i...
Urwała, zdając sobie sprawę jak beznadziejnie to zabrzmiało. Jako rozrywkę uważać chodzenie na terytorium wilkołaków i polowanie na nim? Totalna bezmyślność, jednak czasami tego potrzebowała. Takiej większej odrobiny szaleństwa. I chociaż nie przepadała za hybrydami i wilkołakami, lubiła wchodzić na ich teryny i trochę narozrabiać. W sumie to większość problemów z tymi istotami były wynikiem jej lekkomyślnego zachowania.
- Zdaję sobie sprawę, że nie było to najmądrzejsza decyzja. No dobra, właściwie była to całkiem głupia decyzja.
Milano wiedziała, że upadała w oczach blondynki, jednak ona też czasami nie zachowywała się zbyt mądrze. Brunetka myślała bowiem o ich pierwszym spotkaniu, kiedy to hybryda zmieniła kolor swoich oczu. Wampirzyca postanowiła jednak, że lepiej będzie, jeśli nie przypomni Juliette o tej sytuacji i zachowa to przemyślenie dla siebie.
- Doceniam to, że nie zrobiłaś tego. No i to, że mi pomogłaś - odparła, wkładając włosy za bluzę. - Dziękuję.
Czy Estelle naprawdę powiedziała dziękuję? Bo jeśli tak, to było naprawdę coś wielkiego. Dziewczyna w końcu bardzo rzadko komuś dziękowała i jeśli już to robiła, to naprawdę musiała być wdzięczna.
- To może ja już sobie pójdę - zaproponowała i zrobiła krok w tył.


Estelle Milano

I just wanna feel this moment

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t78-estelle-milano http://life-sucks.forumpolish.com/t144-el http://life-sucks.forumpolish.com/t122-telefon-estelle
JULIETTE LORRAIN

avatar

Rasa : HYBRYDA
Wiek : 21/216
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : BEZ PRZESADY
Artefakty : amulet chroniący przed wpływem wszelkich złych mocy
Liczba postów : 80
Liczba punktów : 93
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Polowanie + pełnia = kłopoty   21.06.14 13:11

Rozrywki? Nie nazwałaby rozrywką igranie ze swoimi wrogami. Nawet Juliette tego nie robiła, chociaż ona sama nie miała wrogów. Ale kiedy była tylko wilkołakiem, to starała się nie wchodzić w drogę wampirom, ponieważ wolała unikać kłopotów. Odkąd jest hybrydą już się nie obawia, ale i tak stara się żyć w zgodzie z innymi - nawet wrogami.
- To była BARDZO głupia decyzja - skomentowała Juliette podkreślając słowo bardzo. - Przebywanie na ich terytorium by jeszcze uszło, gdyby nie fakt, że na nim polowałaś - stwierdziła. Taka prawda. Przebywanie na ich terytorium nie było tak głupie, jak polowanie, bo to wiązało się z krzywdzeniem ludzi, mimo iż nie wszystkie wampiry zabijały.
- Mimo że nie jestem ich alfą, to jako hybryda mam większy wpływ - zaśmiała się. Taka prawda, jako hybryda Juliette mogłaby podważyć zdanie nawet alfy stada. Starała się tego nie robić i żyć w zgodzie z nimi, bo jakby nie patrzeć, od urodzenia była takim samym gatunkiem.
- Mam wrażenie, że się mnie boisz - odparła blondynka, widząc jak Estelle się cofa.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t302-julka-zaprasza-d#2286 http://life-sucks.forumpolish.com/t118-telefon-juliette-lorrain#540
ESTELLE MILANO

avatar

Cytat : I don't feel any shame, I won't apologize
Rasa : WAMPIR
Wiek : 17/482
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : BEZ PRZESADY
Artefakty : amulet pozwalający wyczuwać złe intencje i niebezpieczeństwo
Liczba postów : 112
Liczba punktów : 115
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Polowanie + pełnia = kłopoty   21.06.14 13:11

Polować na terenie wilkołaków gdy jest pełnia? Fakt, beznadziejny pomysł. Jednak Estelle strasznie się nudziła. Pierwszy raz zatrzymała się w tak małym mieście jak Mystic Falls na dłużej. Nie wiedziała, co może tutaj robić w nocy.
- A co innego mogłam o tej porze tutaj robić? - spytała, zapinając bluzę. - I jak już powiedziałam, wszyscy są żywi. Tym razem nikogo nie pozbawiłam życia - dodała, uśmiechając się tajemniczo.
Dziwnie się czuła, tłumacząc się Juliette ze swoich czynów. W końcu nie były żadną rodziną. Nie miały nawet wspólnych wspólnych znajomych, co by po części wyjaśniało to, czemu się tłumaczy.
- Słuchaj, nie znam się na relacjach w klanach wilkołaków, więc skoro tak mówisz, tak pewnie jest - odpowiedziała, na stwierdzenie blondynki, że jako hybryda może robić więcej.
Gdy była człowiekiem, nie sądziła, że na świecie istnieją inne gatunki niż ludzie. Gdy dowiedziała się prawdy o Kolu i jego świecie, zafascynowały ją wampiry i to na nich się skupiła większość swojej uwagi, a gdy została wampirem, oczywiste było, że zaczęła trzymać się z daleka od wilkołaków. Poza tym, że muszą przemieniać się podczas pełni i że wśród nich jest ktoś, kto nimi "rządzi", nie wiedziała o ich życiu zupełnie nic.
- Boję się Ciebie? - zapytała, zastanawiając się, o co chodzi hybrydzie. Po paru sekundach zdała sobie sprawę, o czym mówiła blondynka. - Nie. Nie boję się Ciebie - odpowiedziała i usiadła na pniu. - Powiedziałaś, że miałaś zamiar się przemienić, czyli pewnie chcesz spędzić trochę czasu w swojej wilczej postaci, więc uznałam, że nie będę zabierać ci więcej czasu.


Estelle Milano

I just wanna feel this moment

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t78-estelle-milano http://life-sucks.forumpolish.com/t144-el http://life-sucks.forumpolish.com/t122-telefon-estelle
JULIETTE LORRAIN

avatar

Rasa : HYBRYDA
Wiek : 21/216
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : BEZ PRZESADY
Artefakty : amulet chroniący przed wpływem wszelkich złych mocy
Liczba postów : 80
Liczba punktów : 93
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Polowanie + pełnia = kłopoty   21.06.14 13:11

Lorrain westchnęła. Miała wrażenie, że Estelle ma jej za złe te prawienie jej morałów, ale po prostu chciała jej dać do zrozumienia, że trzeba uważać, co się robi podczas pełni. Wtedy jest mnóstwo wilkołaków w lesie, więc nawet zwykły spacer był niebezpieczny. Co by było, gdyby wpadła w jakieś stado wilkołaków? Ciekawie by nie było. Juliette po prostu się o nią martwiła, bo ją polubiła przy pierwszym spotkaniu.
- Estelle, rób sobie w lesie co chcesz, tylko na Boga, podczas pełni nie wychodź do lasu. Roi się tutaj od wilkołaków i mogłoby to się skończyć nieszczęściem - odparła spokojnym tonem. Estelle nie miała pojęcia o hierarchii w stadzie wilków. Juliette zdawała sobie z tego sprawę, ale nie chciała jej zawracać głowy na ten temat. Estelle usiadła na pniu a Lorrain westchnęła.
- Chciałam się przemienić, bo usłyszałam i wyczułam pościg. Z natury jestem wilkołakiem, więc dlatego chciałam dołączyć do pościgu z wilkami. Jakby nie patrzeć mimo że w połowie jestem wampirem, to od małego wpajano mi, że to wrogowie. Wolałam najpierw sprawdzić, co to za pościg, bo będąc wilkiem ciężko by mi było je uspokoić - wyjaśniła jej, po czym usiadła na sąsiednim pniu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t302-julka-zaprasza-d#2286 http://life-sucks.forumpolish.com/t118-telefon-juliette-lorrain#540
ESTELLE MILANO

avatar

Cytat : I don't feel any shame, I won't apologize
Rasa : WAMPIR
Wiek : 17/482
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : BEZ PRZESADY
Artefakty : amulet pozwalający wyczuwać złe intencje i niebezpieczeństwo
Liczba postów : 112
Liczba punktów : 115
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Polowanie + pełnia = kłopoty   21.06.14 13:11

Wampirzyca wywróciła oczami. Żyła prawie 500 lat. Wiedziała, czym kończy się ugryzienie wilkołaka i umieranie w męczarniach nie było w ścisłej czołówce jej nieoficjalnej listy sposobów, w których wolałaby zginąć.
- Wiem, że chodzenie po lesie w czasie pełni jest błędem. Klaus ostrzegł mnie, bym tego nie robiła Raz nawet widziłam, co się dzieje z wampirem po zainfekowaniu jadem wilkołaka. Z tym wampirem było kiepsko, widziałam przez co przechodził, gdy umierał.
Estelle nie lubiła, gdy ktoś jej mówił co ma robić, a czego nie robić. Odkąd ukończyła przemianę, musiała nauczyć radzić sobie sama w życiu. Czasami jednak zaznajamiała się z kimś na dłuższy okres czasu, lecz nawet wtedy nie chciała słuchać cudzych rad, które dotyczyły jej życia. Zabawne. Gdy to ona miała wtykać nos w nie swojej sprawy, wszytsko było w porządku, ale jeśli sytuacja była odwrotna, to niech opatrzność boża ma tą osobę w opiece.
- Domyślam się, że od zawsze uczyli cię, że masz pałać nienawiścią do wampirów. I naprawdę doceniam fakt, że nie posłuchałaś swojego instynktu i nie przemieniłaś się. Rozumiem co zrobiłam, aż taka głupia nie jestem, chociaż moje zachiwanie mówi pewnie zapewne co innego.


Estelle Milano

I just wanna feel this moment

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t78-estelle-milano http://life-sucks.forumpolish.com/t144-el http://life-sucks.forumpolish.com/t122-telefon-estelle
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Polowanie + pełnia = kłopoty   

Powrót do góry Go down
 

Polowanie + pełnia = kłopoty

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Life Sucks When You Are Ordinary :: Na uboczu :: Las-