IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  Zaloguj  

Share | 
 

 It's dark and cold place... Let's have fun!

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
ANJALI RATHORE

avatar

Rasa : SUKKUB
Wiek : 26/207
Sobowtór : TAK, DWA
MG : TAK
Liczba postów : 40
Liczba punktów : 65
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: It's dark and cold place... Let's have fun!   21.06.14 13:13

Teleportacja to była chyba ulubiona forma podróżowania Anjali po ziemi, za każdym razem lubiła to robić. Tym razem znalazły się w chatce, która chyba kiedyś służyła za domek letniskowy, jednak nikt jej dawno nie odwiedzał i była w dosyć opłakanym stanie co dało się zauważyć na pierwszy rzut oka. Najważniejsze jednak, że była w środku lasu i nikt im tu nie przeszkodzi.
-Całkiem urocze miejsce wybrałaś Lillie, zawsze miałaś dobry gust. Jestem pewna, że naszemu gościowi również się bardzo podoba rzuciła głosem pełnym entuzjazmu i spojrzała na ich ofiarę. Bez słowa przyklęknęła przy jego lewej nodze i wbiła nóż tuż poniżej kolana i ciągnęła z dużą siłą na dół. Zabieg powtórzyła z drugiej strony i wcisnęła rękę do rany i złapała za kość za którą pociągnęła łamiąc ją.
-Ups, chyba nie nadaję się na chirurga. Ale nauka biologii na żywym organizmie jest doprawdy fascynująca powiedziała z błyskiem w oku pod czym podniosła się zlizując krew kapiącą z jej ręki. Czekała na kolejny ruch przyjaciółki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
LILLIE WILHOITE

avatar

Rasa : CIEŃ
Wiek : 20/556
Sobowtór : NIE
Fantom : TAK
MG : TAK
Liczba postów : 35
Liczba punktów : 49
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: It's dark and cold place... Let's have fun!   21.06.14 13:13

Tak, teleportacja była szybka i wygodna. Lillie zawsze tak podróżowała, niezależnie od miejsca. Po co się wysilać jak można tak łatwo podróżować? Było nawet szybciej niż jazda np. samochodem.
Domek miał być przy rzece, ale niech będzie w środku lasu. Był idealny na takie chwile, które tutaj nastąpią. Chociaż ledwo się trzymał, to dawał jakoś radę i mógł służyć za miejsce, w którym nikt ich nie znajdzie.
- Ja zawsze potrafię wybrać idealne miejsce, więc czemu miałoby tak nie być i tym razem? - spytała brązowowłosa, uśmiechając się do przyjaciółki. Potem jej niebieskie hipnotyzujące oczy znów spoczęły na ofierze. - O tak, z pewnością mu się bardzo spodoba. - uśmiechnęła się ponownie, tym razem drwiąco. Tak, mężczyzna z pewnością nie zapomni tego miejsca. Będzie pamiętał o nim i o Lil do końca swojego marnego już życia.
Wzięła nóż i wbiła mu w drugie oko. Po chwili, słysząc krzyki, z uśmiechem mu go wyjęła i zaczęła rozcinać obie ręce. Była dokładna i łamała kości, ale nie tak jak Anjali - ona łamała każdą, nawet najmniejszą, po kolei, co sprawiało, że mężczyzna jeszcze bardziej cierpiał.
- Ja w sumie też nie, bo każda moja operacja nie kończyła by się sukcesem. - zaśmiała się. Chodziło jej o to, że za bardzo lubiła patrzeć na cierpienie innych. Pacjentom pewnie nawet nie dałaby znieczulenia, a potem by się bawiła. - O tak, przynajmniej się nieco dokształcimy. - w jej niebieskich oczach również zabłysły iskierki. Wzięła się za dalsze łamanie kości w rękach wilkołaka.

/wybacz, że tak późno



Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ANJALI RATHORE

avatar

Rasa : SUKKUB
Wiek : 26/207
Sobowtór : TAK, DWA
MG : TAK
Liczba postów : 40
Liczba punktów : 65
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: It's dark and cold place... Let's have fun!   21.06.14 13:13

Najważniejsze, że domek był na odludziu i nikt nie usłyszy bardzo prawdopodobnych krzyków mężczyzny. A taka prędkość podróżowania ma swoje niesłychane zalety i nie jest ani trochę męcząca.
Również uśmiechnęła się drwiąco. Podeszła do szafki z której wyjęła szklankę i nalała do niej trochę wody z kranu, który znajdował się przy małym zlewie.
-Może coś do picia rzuciła po czym chlusnęła mężczyźnie lodowatą wodą w twarz. Nie było sensu, żeby tracił przytomność prawda?
Anjali z uznaniem pokiwała głową słysząc jak każda z kości mężczyzny jest łamana. Lillie jest naprawdę dobra w tym fachu. Sama podeszła do stopy mężczyzny i wbiła mu nóż w stopę i ruszała na wszystkie strony, tak, że stopa przypominała wkrótce jedną wielką ranę. Włożyła w nią gwałtownie rękę i ciągnąc ułamała kawałek kości który po prostu wyciągnęła.
-Fascynujące. Wiedziałaś, że tak wygląda stopa? powiedziała machając kawałkiem kości.
-Powiedz mi zanim będziesz chciała kończyć, mam coś specjalnego na myśli powiedziała kopiąc mężczyznę kilkakrotnie w krocze. Jej oczy rozbłysły radośnie na czerwono.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
LILLIE WILHOITE

avatar

Rasa : CIEŃ
Wiek : 20/556
Sobowtór : NIE
Fantom : TAK
MG : TAK
Liczba postów : 35
Liczba punktów : 49
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: It's dark and cold place... Let's have fun!   21.06.14 13:14

Dokładnie. W takim miejscu to tylko przechodzień usłyszałby krzyki, co też było bardzo mało prawdopodobne. W końcu była już prawie noc, a kto o tej porze włóczył się po lesie?
Co do teleportacji, to racja. Po co się wysilać, skoro można podróżować w taki sposób? Było szybko i wygodnie i każdy był zadowolony.
- Dokładnie, nasz gość musi zachować przytomność, bo w końcu kto chciałby odpłynąć przy takiej zabawie? - Lillie zaśmiała się głośno i na chwilę odeszła od ofiary, aby napełnić dwie stojące nieopodal kranu butelki wodą, żeby się potem już nie fatygować. Po chwili wróciła do "stołu operacyjnego".
Oczywiście, że brązowowłosa była dobra w swoim fachu. Miała za sobą całkiem sporo lat praktyki. Już odkąd pamiętała, odkąd dowiedziała się, że jest cieniem, torturowała i zabijała. Ale nigdy nie była do końca przeżarta złem. Wzięła się za dalsze łamanie kości, tym razem sprawiając, że mężczyznę bolało jeszcze bardziej, ponieważ namieszała mu w głowie, co sprawiło, że mężczyzna jeszcze mocniej odczuwał ból. Takim sposobem sprawiła również, że nie zaczął tracić przytomności. Podniosła wzrok, kiedy Anjali się odezwała.
- Hmm, ciekawe. Jakoś nigdy nie zwróciłam na to uwagi. - odpowiedziała, przypatrując się z przymrużonymi oczyma tkance. - Jasne, ale ostrzegam, trochę sobie poczekasz. - uśmiechnęła się piekielnie i przystąpiła do dalszego łamania kości, czasem wbijając nóż w różne części ciała.



Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ANJALI RATHORE

avatar

Rasa : SUKKUB
Wiek : 26/207
Sobowtór : TAK, DWA
MG : TAK
Liczba postów : 40
Liczba punktów : 65
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: It's dark and cold place... Let's have fun!   21.06.14 13:14

-Masz rację kochana, taką szampańską zabawę powinno się pamiętać do końca życia powiedziała śmiejąc się. Przez chwilę przyglądała się poczynaniom swojej przyjaciółki, tak jak artysta patrzy na dzieło i sama zastanawiała się co jeszcze można by zrobić. Podeszła ze szklanką do zlewu i odkręciła wodę czekając aż poleci gorąca. Na szczęście tak się stało, chwała amerykańskim wodociągom! Napełniła szklankę wrzątkiem po czy powoli podeszła i wylała zawartość prosto na twarz mężczyzny.
-Nikt Ci nie mówił, żeby uważać, na gorącą wodę? powiedziała śmiertelnie poważnym tonem.
-Mogę poczekać, kiedy trzeba jestem cierpliwa powiedziała uśmiechając się do przyjaciółki, po czym kontynuowała, odłamywanie kawałków kości w stopie raz za razem, co jakiś czas ucinając palec u stóp. Wiedziała, że trzeba uważać na tętnice udową bo inaczej koniec zabawy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
LILLIE WILHOITE

avatar

Rasa : CIEŃ
Wiek : 20/556
Sobowtór : NIE
Fantom : TAK
MG : TAK
Liczba postów : 35
Liczba punktów : 49
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: It's dark and cold place... Let's have fun!   26.06.14 8:55

O tak, taka zabawa zawsze była warta zapamiętania. Nie dość, że Lillie dobrze się bawiła razem z Anjali, to jeszcze mogła się odegrać na tym brudnym śmieciu i czerpać z tego rozrywkę! Zaiste, jak łatwo można tortury łączyć z zabawą!
Kiedy przyjaciółka wylała wrzątek na mężczyznę, brązowowłosa spojrzała na niego współczującym wzrokiem.
- Och, biedaczek, nikt go nie nauczył, czego powinno się unikać i teraz musi uczyć się na błędach. - powiedziała ze smutkiem, po czym zaśmiała się głośno. Przestała łamać kości i teraz zaczęła bawić się nerwami mężczyzny. Oczywiście ostrożnie nimi poruszała, bo nie chciała go jeszcze zabić ale nie zmieniało to tego, że ból był naprawdę okropny.
- To dobrze. - niebieskooka przekrzykiwała się przez rozdzierające krzyki mężczyzny, które były spowodowane poruszaniem nerwów. Uśmiechnęła się do Anjali, po czym dalej przystąpiła do roboty, czasami odłamując kolejne kości, a czasem poruszając ostrożnie nerwy.



Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ANJALI RATHORE

avatar

Rasa : SUKKUB
Wiek : 26/207
Sobowtór : TAK, DWA
MG : TAK
Liczba postów : 40
Liczba punktów : 65
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: It's dark and cold place... Let's have fun!   01.07.14 23:04

Anjali do tego faceta nie miała żadnych uczuć. Ale to było normalne, do większości swoich ofiar nie czuła nic. No może poza przyjemnością za każdym razem. A tym razem była ona jeszcze podwójna, skoro mogła pomóc przyjaciółce.
-Och, nerwy. To musi być naprawdę nieprzyjemne. Zła Lillie! powiedziała zabawnie karcącym tonem. Przyglądała się przez chwile przyjaciółce jak bawi się nerwami. Tak to musiało naprawdę boleć. Przyjaciółka jest wybitnie uzdolniona w tej kwestii. Ona sama kontynuowała łamanie i wyciąganie kości ze stopy, aż stopa praktycznie cała znikała.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
LILLIE WILHOITE

avatar

Rasa : CIEŃ
Wiek : 20/556
Sobowtór : NIE
Fantom : TAK
MG : TAK
Liczba postów : 35
Liczba punktów : 49
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: It's dark and cold place... Let's have fun!   02.07.14 10:54

Lillie zazwyczaj torturowała z zemsty, ale czasami zdarzyło się, że miała tak okropny humor, że mogła zaatakować pierwszą lepszą osobę. Tortury dawały jej przyjemność, chociaż z czasem troszeńkę mniejszą. Ciekawe czemu?
- Nie masz pojęcia jak bardzo. - uśmiechnęła się złośliwie, a na wieść o tym, że jest zła, parsknęła tylko śmiechem. Dobrze o tym wiedziała. Jednak Anjali nie miała o tym bladego pojęcia, ale gdzieś w głębi duszy ciała brązowowłosej czaiła się cząstka dobra. Obecnie była cieniem to zło u niej się potęgowało ale gdyby była chimerą? Możliwe, że uległoby to zmianie.
Niebieskooka dalej "bawiła się" nerwami i w przerwach łamała kości. Sprawiła, że w jednej ręce praktycznie nie było żadnych kości, a w drugiej zostało ich bardzo niewiele. Zajęła się teraz klatką piersiową, oczywiście nie przestając podrażniać nerwów.



Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: It's dark and cold place... Let's have fun!   

Powrót do góry Go down
 

It's dark and cold place... Let's have fun!

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

 Similar topics

-
» Diana Potter- Londyn, Grimmauld Place 12

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Life Sucks When You Are Ordinary :: Na uboczu :: Las-