IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  Zaloguj  

Share | 
 

 Ciężko w to uwierzyć

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
BONNIE BENNETT

avatar

Rasa : CZAROWNICA
Wiek : 18
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : TAK
Artefakty : pierścień zwiększający moc
Liczba postów : 368
Liczba punktów : 287
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Ciężko w to uwierzyć   31.08.14 20:49

Dzisiejszy dzień był dla niej jednym z takich dni, w których najchętniej leżałaby w łóżku i próbowała nie myśleć o tym, że pozostał jej tylko tata. Tak strasznie tęskniła za babcią, że nawet potrafiłaby wyobrazić sobie, co robiłaby ona w danej chwili.
Dzisiaj przypadał dzień jej urodzin, więc ubrała się w granatową sukienkę, którą przed śmiercią dostała od niej, po czym udała się do kwiaciarni, żeby kupić jakieś ładne kwiaty. Wybrała ciekawą wiązankę z kilku rodzajów kwiatów, po czym powolnym krokiem skierowała się w stronę cmentarza. Przez dłuższy czas nie do końca wiedziała, czy chce tam być? Jednak coś kazało jej spędzić na grobie ukochanej babci trochę czasu i usiadła na ławeczce, na której spędziła kilka godzin. Modliła się, rozmawiała z babcią a także płakała, tęskniąc. W końcu jednak otarła łzy i starała się już być silną




Bonnie Bennett
W życiu bo­wiem is­tnieją rzeczy, o które war­to wal­czyć do sa­mego końca.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t92-bonnie-bennett http://life-sucks.forumpolish.com/t155-bonnie http://life-sucks.forumpolish.com/t130-bonnie-s-phone
LILITH SMITH

avatar

Rasa : WAMPIR
Wiek : 25/1000
Sobowtór : NIE
MG : BEZ PRZESADY
Liczba postów : 20
Liczba punktów : 31
Jest z nami od : 26/08/2014

PisanieTemat: Re: Ciężko w to uwierzyć   31.08.14 21:33

Sheila Bennett. To jedna z czarownic z rodu Bennettów, którym wiele zawdzięczam. Z nią również miałam dość dobre relacje, a więc kiedy tutaj przyjechałam i dowiedziałam się, że nie żyje... Stwierdziłam, iż muszę poznać jej wnuczkę. Dziewczynę, o której jest w tym mieście dość głośno. Jeśli chodzi o istoty nadprzyrodzone oczywiście. Podobno przyjaźni się z moim sobowtórem, ale tą kwestię już pomińmy, choć nie zaprzeczę iż swojego doppelgangera również z miłą chęcią bym poznała. Wracając jednak do Sheili. Wcześniej nie udało mi się wybrać na jej grób. Dopiero dzisiaj znalazłam na to trochę czasu. By się zbytnio na cmentarzu nie wyróżniać ubrałam się w dość skromną jak na mnie, czarną sukienkę, no i po raz pierwszy od x czasu ubrałam płaskie buty. Wow. Powinni chyba bić mi brawa. Co prawda na początku mało co się na nich nie zabiłam, no ale ten fakt nie jest zbyt istotny, co by o nim wszystkim mówić. Z małą różyczką, albowiem Sheila na pewno nie oczekiwałaby ode mnie niczego więcej, udałam się na jej grób. Miłym zaskoczeniem był dla mnie fakt, iż jej wnuczka również, akurat dziś postanowiła ją odwiedzić. Nie przeszkadzałam jej. Przez dłuższy czas po prostu przyglądałam się, jak płacze za swoją babcią. Aż mi się łezka w oku zakręciła, jednak nie dałam jej spłynąć po mym policzku. Wampiry nie płaczą, a już na pewno nie w takich okolicznościach.
- Musisz bardzo za nią tęsknić. - Oznajmiłam, wychodząc w końcu z ukrycia.
Podeszłam powolnym krokiem do młodej dziewczyny, która zapewne równie bardzo jak Damon była w tym momencie zdezorientowana, bo niby skąd miała wiedzieć, czy jestem Katherine, jej przyjaciółką, czy może zupełnie kim innym?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
BONNIE BENNETT

avatar

Rasa : CZAROWNICA
Wiek : 18
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : TAK
Artefakty : pierścień zwiększający moc
Liczba postów : 368
Liczba punktów : 287
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Ciężko w to uwierzyć   31.08.14 21:47

Była strasznie zdezorientowana, kiedy obok niej stanęła dziewczyna przypominająca jej najlepszą przyjaciółkę. Na początku uśmiechnęła się, ocierając łzy, po czym zdała sobie sprawę, że to nie jest Elena. Bo przecież nie było jej dzisiaj w mieście
- Katherine? - sama nie wiedziała, dlaczego wzięła ją za tą sukę, która nigdy nie potrafiła być miła ani nic z tym stylu. Poczuła jednak, że jest to ktoś inny. Kiedy dziewczyna pokiwała przecząco głową, zdała sobie sprawę, że ma do czynienia z kimś całkiem innym
- Kim więc jesteś? - zapytała. Miała dziwne wrażenie, że gdzieś już ją poznała. Ale przeciez Elena i Katherine wyglądają tak samo, więc mogła mieć też wrażenie, że to któraś z nich siedzi teraz w jej głowie sprawiając wrażenie, że zna tą postać.
Usiadła obok niej, a Bon poprawiła swoje włosy.




Bonnie Bennett
W życiu bo­wiem is­tnieją rzeczy, o które war­to wal­czyć do sa­mego końca.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t92-bonnie-bennett http://life-sucks.forumpolish.com/t155-bonnie http://life-sucks.forumpolish.com/t130-bonnie-s-phone
LILITH SMITH

avatar

Rasa : WAMPIR
Wiek : 25/1000
Sobowtór : NIE
MG : BEZ PRZESADY
Liczba postów : 20
Liczba punktów : 31
Jest z nami od : 26/08/2014

PisanieTemat: Re: Ciężko w to uwierzyć   31.08.14 21:53

No świetnie. Katherine. No ale w sumie to się jej nie dziwię, że mnie za nią wzięła, bo jej przyjaciółka raczej nie wątpiłaby w to, że Bonnie bardzo tęskni za swoją ukochaną babcią, która tak właściwie ją wychowała. To właśnie wtedy mój kontakt z Sheilą się skończył, kiedy narodziła się Bonnie, a ona była zobowiązana do tego by ją chronić, a jak się później okazało również wychować. Pokręciłam więc przecząco głową, kiedy spytała, czy ja to Katherine. Nie miałam zamiaru jej zwodzić, czy też okłamywać, ponieważ nie widziałam w tym jak najmniejszego sensu. Uśmiechnęłam się, siadając obok i wyciągając tym samym dłoń w jej stronę.
- Lilith. Choć Tobie mogę chyba zdradzić swe prawdziwe imię... Quetsijah. Ale nikomu o nim nie mów. Nie lubię go, bo jest trochę przestarzałe.
Uśmiechnęłam się szerzej. Podając jej dłoń, jak i prawdziwe imię, ukazałam jej tym samym, iż może mi zaufać i wcale nie musi się mnie bać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
BONNIE BENNETT

avatar

Rasa : CZAROWNICA
Wiek : 18
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : TAK
Artefakty : pierścień zwiększający moc
Liczba postów : 368
Liczba punktów : 287
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Ciężko w to uwierzyć   31.08.14 22:06

Uśmiechnęła się do niej
- Jesteś wampirem? - zapytała. Czuła, że zachowuje się jak mała dziewczynka, która jest ciekawa wszystkiego. Ale tak, ona była ciekawa, bo chciała zorientować się w tej sytuacji
- Jestem Bonnie - przedstawiła się jej, chociaż miała nieodparte wrażenie, że ta ją zna. Skoro mówiła coś o jej tęsknocie, to znała też pewnie jej babcie. Ścisnęła jej dłoń, a dzięki magicznym zdolnościom dotarło do niej, że może jej ufać i nie musi się wcale bać. Westchnęła.
Powiedziała swoje prawdziwe imię. Było piękne, a za razem takie... stare i wyjątkowe. Podobało jej się. Ale właściwie Lilith także młodym imieniem nie było. Podsunęła się dalej, żeby Lilith mogła usiąść obok niej.




Bonnie Bennett
W życiu bo­wiem is­tnieją rzeczy, o które war­to wal­czyć do sa­mego końca.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t92-bonnie-bennett http://life-sucks.forumpolish.com/t155-bonnie http://life-sucks.forumpolish.com/t130-bonnie-s-phone
LILITH SMITH

avatar

Rasa : WAMPIR
Wiek : 25/1000
Sobowtór : NIE
MG : BEZ PRZESADY
Liczba postów : 20
Liczba punktów : 31
Jest z nami od : 26/08/2014

PisanieTemat: Re: Ciężko w to uwierzyć   31.08.14 22:14

Cicho westchnęłam i pokiwałam przytakująco głową.
- I to od baaardzo dawna. - Stwierdziłam, co nie było zbyt wygodnym faktem, choć jeśli chodzi o bójki z innymi wampirami, czy ogólnie jakiekolwiek sprzeczki z nadprzyrodzonymi było całkiem przydatne.
- Wiem.
Uśmiechnęłam się tajemniczo.
- W momencie, w którym się urodziłaś mój kontakt z Twoją babcią się urwał. Znałam ją bardzo dobrze. Można wręcz powiedzieć, że byłam jedną z pierwszych, którym powiedziała o swoim darze, choć wcale nie musiała tego robić, bo sama dobrze wiedziałam kim jest.
Mój uśmiech stał się szerszy, kiedy jej to wytłumaczyłam. Miałam jej tyle do powiedzenia, choć z drugiej strony nie wiedziałam ile z tego pozostanie tajemnicą, a więc mimo że ona mogła zaufać mi, ja nie wiedziałam, czy mogę zaufać jej. Znów westchnęłam, przenosząc wzrok na nagrobek. Cmentarz. To takie dziwne miejsce, w którym wszystko jest smętne i człowiekowi oprócz płakania nic więcej się nie chce, a istoty nadprzyrodzone wyczuwają tu wyjątkową... Zadumę? Tak. Chyba tak to mogę nazwać.
- Dlatego też chciałam poznać Ciebie i najwyraźniej było nam to pisane, bo Cię tutaj spotkałam.
Przeniosłam wzrok z powrotem na dziewczynę, znów posyłając jej jeden ze swoich najszczerszych uśmiechów.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
BONNIE BENNETT

avatar

Rasa : CZAROWNICA
Wiek : 18
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : TAK
Artefakty : pierścień zwiększający moc
Liczba postów : 368
Liczba punktów : 287
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Ciężko w to uwierzyć   01.09.14 7:48

Wsłuchiwała się w każde słowo, wypowiedziane przez Lilith i normalnie nie mogła uwierzyć, że znała jej babcię. Chwilami miała nieodparte wrażenie, że rozmawia ze swoją przyjaciółką Eleną, bo wampirzyca wydawała się naprawdę sympatyczną i miłą. Całkowicie odmienną.
- Nie mogę uwierzyć w to, że znałaś moją babcię, kiedy była młoda - zaśmiała się, próbując sobie to wyobrazić. A jednak, udało jej się to. Obraz, który widziała był niezwykle piękny. Przeniosła wzrok na nagrobek, a następnie na wampirzycę, do której się uśmiechnęła
- Wiesz... W Mystic Falls jest tak dużo nadprzyrodzonych, że spotyka się ich na ulicy na porządku dziennym - westchnęła. Ciężko było żyć w takim miejscu zwyczajnym ludziom, ale ona zwyczajna nie była. Właśnie w takich sytuacjach cieszyło ją, że jest czarownicą
- Dlaczego twój kontakt z babcią się urwał, kiedy się urodziłam? - zapytała. Może nie powinna o to pytać, w końcu powód musiał być nieco poważniejszy, jednak była ciekawa, co mogło się stać. Po za tym babcia nigdy nie wspominała jej o bliższej znajomości z wampirami.




Bonnie Bennett
W życiu bo­wiem is­tnieją rzeczy, o które war­to wal­czyć do sa­mego końca.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t92-bonnie-bennett http://life-sucks.forumpolish.com/t155-bonnie http://life-sucks.forumpolish.com/t130-bonnie-s-phone
LILITH SMITH

avatar

Rasa : WAMPIR
Wiek : 25/1000
Sobowtór : NIE
MG : BEZ PRZESADY
Liczba postów : 20
Liczba punktów : 31
Jest z nami od : 26/08/2014

PisanieTemat: Re: Ciężko w to uwierzyć   01.09.14 14:24

Odwzajemniłam jej uśmiech, jak i wzruszyłam lekko ramionami, bo szczerze to wcale jej się nie dziwiłam. Też nie mogłabym sobie wyobrazić tego, że osoba wyglądająca jak moja najlepsza przyjaciółka bardzo dobrze znała moją babcię i wręcz można by było powiedzieć, że też była jej przyjaciółką. Bonnie najwyraźniej jest już przyzwyczajona do tego typu, pokręconych spraw, które wymagają, ale nigdy nie otrzymają wyjaśnienia, bo najprościej w świecie ono nie istnieje. Musiałam przyznać jej rację co do istot nadprzyrodzonych, które w Mystic Falls są porządkiem dziennym.
- Dlatego i mnie tutaj przywiało. - Oznajmiłam, puszczając jej oczko.
Cieszyłam się, że jako, tako udało mi się poprawić jej humor, że się uśmiechała.
- Może i Twoja babcia mi ufała, ale jednak mimo wszystko bardziej ceniła sobie bezpieczeństwo swojej rodziny, a co za tym idzie zerwała kontakty z wszelkimi istotami nadprzyrodzonymi, w tym również ze mną. No i przyjechała do Mystic Falls, a mi osiemnaście lat temu jakoś nie było śpieszno by tutaj przyjeżdżać.
Miałam nadzieję, że taka, wyczerpująca odpowiedź jej wystarczy. Mogłabym powiedzieć jej więcej, ale raczej nie teraz, nie w tym miejscu i w tych okolicznościach.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
BONNIE BENNETT

avatar

Rasa : CZAROWNICA
Wiek : 18
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : TAK
Artefakty : pierścień zwiększający moc
Liczba postów : 368
Liczba punktów : 287
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Ciężko w to uwierzyć   01.09.14 14:57

Wydawało jej się, że Lilith nie do końca mówiła wszystko, ale rozumiała ją. Położyła jej rękę na ramieniu, żeby dać w ten sposób jej do zrozumienia, że może jej ufać.
- W porządku, doskonale rozumiem twoje obawy przed powiedzeniem czegokolwiek. Sama nie wiem, komu ufać - westchnęła uśmiechając się.
- Swoją drogą, mam wrażenie, że Mystic Falls jest magnesem dla istot nadprzyrodzonych - zaśmiała się. Poczuła się nieco lepiej, humor jej się poprawił.
Była przyzwyczajona do tego typu pokręconych spraw, gdyż należała do tego świata już jakiś czas i faktycznie potrzebne było wyjaśnienie, ale nie można było go dostać. Na chwilę mulatka się zamyśliła.




Bonnie Bennett
W życiu bo­wiem is­tnieją rzeczy, o które war­to wal­czyć do sa­mego końca.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t92-bonnie-bennett http://life-sucks.forumpolish.com/t155-bonnie http://life-sucks.forumpolish.com/t130-bonnie-s-phone
LILITH SMITH

avatar

Rasa : WAMPIR
Wiek : 25/1000
Sobowtór : NIE
MG : BEZ PRZESADY
Liczba postów : 20
Liczba punktów : 31
Jest z nami od : 26/08/2014

PisanieTemat: Re: Ciężko w to uwierzyć   01.09.14 18:26

Przeniosłam wzrok na jej dłoń, która wylądowała na moim ramieniu i uśmiechnęłam się sama do siebie tak właściwie, jednak Bonnie zapewne też była w stanie to zauważyć.
- Ooo tak. Zaufanie to coś na co naprawdę trzeba sobie zasłużyć. - Przyznałam, bo bez dwóch zdań to była prawda i przecież wiedziałam, że młodej wiedźmie mogę ufać, no ale wolałam zważać na słowa, co by jakieś informacje nie zostały przypadkiem wykorzystane przeciwko mnie.
- Magnesem, to chyba mało powiedziane.
Zaśmiałam się, tym samym po raz kolejny przyznając jej rację. Wstałam z ławki, chcąc rozprostować kości, jak i podejść do nagrobka Sheili, by położyć przy nim swoją różę.
- Spoczywaj w pokoju, przyjaciółko. - Mruknęłam, pomimo to, wiedząc, że Bonnie bez problemu mnie usłyszy.
Posłałam dziewczynie uśmiech, rozglądając się dookoła przez co ten zaraz zmienił się w niezbyt smaczny grymas.
- Pójdę już. Miło było Cię poznać. Zapewne jeszcze nie raz tutaj na siebie wpadniemy, a więc resztę historii związanych z Twoją babcią zostawię na później.
Puściłam jej oczko i zniknęłam z cmentarza w wampirzym tempie, ponieważ te rejony naprawdę niesamowicie mnie przygnębiały i po prostu nie chciałam już dłużej tam siedzieć.

z.t.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Ciężko w to uwierzyć   

Powrót do góry Go down
 

Ciężko w to uwierzyć

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Life Sucks When You Are Ordinary :: Na uboczu :: Cmentarz-