IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  Zaloguj  

Share | 
 

 Bla bla bla, Bonnie idzie uczyć się magii

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2
AutorWiadomość
MAYA CHANDLER

avatar

Cytat : Ja nigdy nie przegrywam. Nigdy tak do końca.
Rasa : WILKOŁAK
Wiek : 22
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : TAK
Liczba postów : 93
Liczba punktów : 87
Jest z nami od : 30/08/2014

PisanieTemat: Re: Bla bla bla, Bonnie idzie uczyć się magii   08.09.14 17:31

Na słowa mulatki Maya tylko wzruszyła ramionami i posłała jej słaby uśmiech. Już się do tego przyzwyczaiła i wcale nie było jej już tak przykro i źle. Ba, już od małego przestała o tym rozmyślać, ale teraz potrzebowała informacji na swój temat. Obojętne jej było, czemu ich zostawił.
- Eh, przyzwyczaiłam się już. - odpowiedziała zgodnie z prawdą. Kiedy dziewczyna zaczęła mówić, wysłuchała jej słów. - U mnie też odszedł bez żadnego powodu, a matka nic mi nie powiedziała na jego temat, jeśli chodzi o powód. Ja nawet sama nie pytałam. I właściwie też zapomniałam, gdyby nie sprawa wilkołactwa. - racja, takie było niestety życie. Jednak Maya, uczona przez matkę, nauczyła się nie interesować ojcem ani trochę. Nie tęskniła, ani nic. Czasami jednak zdarzyło jej się wyobrażać sobie, jakby to było, gdyby ojciec z nimi pozostał. Ale teraz naprawdę go potrzebowała i koniecznie musiała go znaleźć.
Słysząc dalsze słowa, pokiwała głową i lekko się uśmiechnęła. Cóż, trochę zazdrościła Bonnie, że udało jej się odnaleźć matkę. Jej się jak dotąd nie udało z poszukiwaniami.
- A czemu sądzisz, że chcę zadzierać? Powiedziałam tylko, że słyszałam to nazwisko. - odparła, nie wiedząc znowu, o co jej chodziło. Chciała się pochwalić umiejętnościami?
- No i w tym tkwi problem. Nikt nie wie. Nikt, prócz mojego ojca. I dlatego staram się go odszukać, chociaż jak na razie, bez żadnych skutków. - ułożyła ręce w bezradnym geście i westchnęła, po czym puściła ramiona wzdłuż swojego ciała. Jak już pisano wcześniej, nie zamierzała się jednak poddawać.



Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t278-maya-chandler#1846 http://life-sucks.forumpolish.com/t158-dianowe-relki-xd#1848 http://life-sucks.forumpolish.com/t279-maya-s-phone#1847
BONNIE BENNETT

avatar

Rasa : CZAROWNICA
Wiek : 18
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : TAK
Artefakty : pierścień zwiększający moc
Liczba postów : 368
Liczba punktów : 287
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Bla bla bla, Bonnie idzie uczyć się magii   09.09.14 9:57

Współczuła Mayi tych wszystkich marnych poszukiwań biologicznego ojca. Doskonale wiedziała, jak to jest wychowywać się bez rodzica i naprawdę ją rozumiała. No ale cóż, takie było życie i trzeba było pogodzić się z tym wszystkim, co oferowało, w dodatku przyjąć z godnością i nie narzekać, bo może być znacznie gorzej. Uśmiechnęła się lekko, chcąc tych uśmiechem dodać jej jakoś otuchy. Nagle wpadł jej do głowy pewien pomysł
- W domu mojej babci jeszcze są pudła z przeróżnymi księgami. Kto wie, może w nich coś tam jest? - zastanawiała się przez chwilę. Nie, żeby zapraszała Mayę do domu, bo wciąż obawiała się jej wilkołactwa, nie mogąc przestać o tym myśleć tak od razu. Ale chciała jej pomóc. Uważała, że jest w stanie wymyślić coś, co sprawi, że da radę




Bonnie Bennett
W życiu bo­wiem is­tnieją rzeczy, o które war­to wal­czyć do sa­mego końca.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t92-bonnie-bennett http://life-sucks.forumpolish.com/t155-bonnie http://life-sucks.forumpolish.com/t130-bonnie-s-phone
MAYA CHANDLER

avatar

Cytat : Ja nigdy nie przegrywam. Nigdy tak do końca.
Rasa : WILKOŁAK
Wiek : 22
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : TAK
Liczba postów : 93
Liczba punktów : 87
Jest z nami od : 30/08/2014

PisanieTemat: Re: Bla bla bla, Bonnie idzie uczyć się magii   11.09.14 19:49

No cóż, ona już nie dbała o to, żeby jej ojciec wrócił, no wiadomo, jako ojciec, kochający opiekun. Maya już dawno pogodziła się z życiem bez niego i już nawet chyba nie potrzebowała jego miłości. Potrzebowała jednak informacji o swoim pochodzeniu i musiała odnaleźć ojca.
- Och. Chcesz mi pomóc? Naprawdę? - no cóż, to ją naprawdę zaskoczyło. Uniosła brwi i patrzyła z niedowierzaniem na Bonnie. Nie spodziewała się takiej propozycji ale nie ukrywała, że możliwe, że coś by to dało. Cóż lepsze wszystko niż nic, a w tych księgach być może coś tam znajdą. Czarownice często miały wiele informacji na jakiś temat. Blondynka na chwilę odcięła się od świata, analizując pewną teorię i odrobinę marszcząc przy tym brwi. A może... może matka podała jej wskazówkę, podając nazwisko Bennett? Może to coś znaczyło? Może posunęła się dalej w sprawie ojca, a może odkrywa coś zupełnie innego? Jeśli tak, to była nieco zła na matkę, że znowu coś przed nią zataiła. Ale teraz pozostaje pytanie, czy jej teoria jest prawdziwa.



Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t278-maya-chandler#1846 http://life-sucks.forumpolish.com/t158-dianowe-relki-xd#1848 http://life-sucks.forumpolish.com/t279-maya-s-phone#1847
BONNIE BENNETT

avatar

Rasa : CZAROWNICA
Wiek : 18
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : TAK
Artefakty : pierścień zwiększający moc
Liczba postów : 368
Liczba punktów : 287
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Bla bla bla, Bonnie idzie uczyć się magii   12.09.14 18:03

W zasadzie sama zdziwiła się, że zaproponowała wilkołakowi pomoc. Ale cóż, trzeba zmienić swoje nawyki i przekonać się do wilkołaków. Fakt, że była inna, niż reszta wilkołaków, które Bonnie znała, plus widać było, że jest miła i przyjazna sprawiał, że wszystko u mulatki zaczęło się zmieniać. Uśmiechnęła się i kiwała chwilę głową
- Wiesz, moja babcia naprawdę znała się na świecie nadnaturalnym, miała kiedyś księgę, w której były wypisane gatunki i jak poznać, kim się jest, jeśli było to coś, co uzyskiwało się w określonym wieku czy coś. Tak jak ja, jestem czarownicą od niedawna i tam też to jest - uśmiechnęła się wspominając tą księgę - Niestety nie jestem pewna, czy wciąż znajduje się w moim posiadaniu - dodała po chwili. Wspomnieniami wróciła do momentu, kiedy jej babcia zmarła, a niektóre księgi pozostawiła w miejscu, gdzie pochowano sto czarownic [a że było to potrzebne do rozwinięcia jej mocy i siły, niektóre rozpadły się w pył].




Bonnie Bennett
W życiu bo­wiem is­tnieją rzeczy, o które war­to wal­czyć do sa­mego końca.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t92-bonnie-bennett http://life-sucks.forumpolish.com/t155-bonnie http://life-sucks.forumpolish.com/t130-bonnie-s-phone
MAYA CHANDLER

avatar

Cytat : Ja nigdy nie przegrywam. Nigdy tak do końca.
Rasa : WILKOŁAK
Wiek : 22
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : TAK
Liczba postów : 93
Liczba punktów : 87
Jest z nami od : 30/08/2014

PisanieTemat: Re: Bla bla bla, Bonnie idzie uczyć się magii   13.09.14 19:41

No cóż, sama Maya w życiu by się nie spodziewała, że czarownica, którą ledwie zna i podsłuchała ją w Grillu może udzielić jej pomocy. To naprawdę nieźle ją zaskoczyło. No ale skoro ona była sympatyczna w stosunku do niej, to może ludzie odpłacali się jakoś za takie przyjacielskie nastawienie?
- Ojej, naprawdę będę ci bardzo wdzięczna. - jej twarz rozpromieniła się, a na ustach zakwitł uśmiech. Naprawdę cieszyła się, że ktoś wreszcie chciał jej pomóc. Ale musiała też uważać - była łowcą i była też ostrożna. Nie chciała dać się zaciągnąć na jakiś rytuał. Ale dziewczyna nie wydawała się być taką z tego grona. - Wow, to naprawdę nieźle. Musiała pewnie nieźle się natrudzić, żeby zdobyć taką wiedzę. - cóż, była pełna podziwu. No cóż, nie wiedziała, czy babcia Bonnie sama tam pisała, czy może zdobyła księgę. Ale tak czy siak musiało być ciężko, bo każdy wiele by oddał za taką wiedzę.



Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t278-maya-chandler#1846 http://life-sucks.forumpolish.com/t158-dianowe-relki-xd#1848 http://life-sucks.forumpolish.com/t279-maya-s-phone#1847
BONNIE BENNETT

avatar

Rasa : CZAROWNICA
Wiek : 18
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : TAK
Artefakty : pierścień zwiększający moc
Liczba postów : 368
Liczba punktów : 287
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Bla bla bla, Bonnie idzie uczyć się magii   14.09.14 13:10

Kiwała głową. Wciąż we wspomnieniach miała swoją ukochaną babcie, która nie dość, że ją wychowała, to jeszcze wszystkiego nauczyła. Tęskniła za nią tak bardzo, że czasami, gdy chodziła na jej grób, to jeszcze płakała. Nie mogła tak po prostu teraz normalnie żyć, no ale cóż. Musiała. W dodatku stała się o wiele silniejszą osobą, czarownicą pełną mocy, która na okrągło musi ratować tyłek swoim przyjaciołom. Miała tego już dość, ale to było Mystic Falls i nie mogła tak po prostu przestać robić to, co robiła do tej pory.
-Możemy pójść do mnie, sprawdzić, czy wciąż jeszcze coś zostało z tych ksiąg - zaśmiała się. Tych ksiąg było naprawdę wiele, prawie jak na bibliotekę, tyle że pochowane były po pudłach na strychu i w specjalnym pokoju, gdzie babcia miała swój gabinet. Pozostało ich wciąż wiele.

/kończymy tutaj i idziemy do domu czarownicy? : D




Bonnie Bennett
W życiu bo­wiem is­tnieją rzeczy, o które war­to wal­czyć do sa­mego końca.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t92-bonnie-bennett http://life-sucks.forumpolish.com/t155-bonnie http://life-sucks.forumpolish.com/t130-bonnie-s-phone
MAYA CHANDLER

avatar

Cytat : Ja nigdy nie przegrywam. Nigdy tak do końca.
Rasa : WILKOŁAK
Wiek : 22
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : TAK
Liczba postów : 93
Liczba punktów : 87
Jest z nami od : 30/08/2014

PisanieTemat: Re: Bla bla bla, Bonnie idzie uczyć się magii   15.09.14 18:31

Wiadomo, każda strata była bardzo bolesna, szczególnie, jeśli chodziło o kogoś bardzo bliskiego. No ale to było życie, tak się niestety zdarzało. Nie można było się temu sprzeciwić, chociaż nie wiem jak bardzo by się chciało to zrobić. A jeśli chodzi o Mystic Falls, to racja, w tym miejscu tak czy siak w coś się władujesz. Nie dość, że od cholery nadprzyrodzonych, to jeszcze jak widać było to źródło kłopotów.
- Jasne, nie ma sprawy. I jeszcze raz dziękuję. - Maya posłała mulatce wdzięczny uśmiech. Naprawdę była wdzięczna za pomoc i nieco tym zaskoczona. Ledwo, co ją znała, a zgodziła się jej pomóc. No ale cóż, spotykało się jeszcze dusze o dobrym sercu. No a skoro ona chciała jej pomóc, to ona również jej pomoże z tym przekopywaniem się przez stare księgi. Może akurat coś się tam znajdzie i blondynka nie będzie musiała już szukać ojca czy też Klausa i irytować się tylko niepowodzeniami? Cóż, miejmy taką nadzieję.

/zt i idę zacząć u Bonnie : D



Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t278-maya-chandler#1846 http://life-sucks.forumpolish.com/t158-dianowe-relki-xd#1848 http://life-sucks.forumpolish.com/t279-maya-s-phone#1847
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Bla bla bla, Bonnie idzie uczyć się magii   

Powrót do góry Go down
 

Bla bla bla, Bonnie idzie uczyć się magii

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 2Idź do strony : Previous  1, 2

 Similar topics

-
» Spis Magii (forumowy)
» Regulamin Szkoły Magii i Czarodziejstwa Hogwart
» Edukacja i Szkoły Magii
» Ministerstwo Magii
» Gabinet Ministra Magii

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Life Sucks When You Are Ordinary :: Na uboczu :: Przedmieścia-