IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  Zaloguj  

Share | 
 

 przyjacielskie pogawędki

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2  Next
AutorWiadomość
NATALIE DIVINE

avatar

Cytat : Zabijanie dla pokoju jest jak pieprzenie się dla cnoty.
Rasa : WAMPIR
Wiek : 19/76
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : TAK
Liczba postów : 79
Liczba punktów : 93
Jest z nami od : 02/09/2014

PisanieTemat: przyjacielskie pogawędki   06.09.14 17:09

W tle leciała muzyczka z radia włączona na cały regulator, podczas gdy Natalie kończyła właśnie brać prysznic. Umyła włosy swoim ulubionym szamponem o zapachu kwiatów, po czym osuszyła lekko ręcznikiem i zaczęła nucić melodię słyszaną w radiu. Musiała włączyć suszarkę i nieco je podsuszyć, bo za kilka minut miała odwiedzić ją najlepsza przyjaciółka.
Ubrała się szybko w dżinsowe szorty i do tego zwiewną koszulkę z rękawami 3/4. Zrobiła delikatny makijaż, ułożyła włosy i posprzątała po sobie w łazience. Później Zeszła na dół, przygotowała wszystko do spotkania z przyjaciółką i rozglądała się dookoła, czy przypadkiem nie zostawiła jakiegoś nieposprzątanego miejsca w salonie czy tam kuchni. Na szczęście wszystko było gotowe i ogarnięte. Zrobiła sobie jeszcze kanapkę [tak, dziwne co nie?] po czym szybko ją pochłonęła. Wracając do kanapki... Ona uwielbiała jeść, mimo tego, że nie musiała. Sprawiało jej to niemałą przyjemność.
Spojrzała na zegarek, który wskazywał na porę przyjścia przyjaciółki. Usiadła spokojnie i otworzyła gazetę, czekając, aż się zjawi. Usłyszała, jak na podjazd wjeżdża jakiś samochód, po czym z uśmiechem wysiadła z niego Maya. Chyba nuciła coś pod nosem, co wyczuła i nieco usłyszała Natalie, która podeszła do drzwi wejściowych. Otworzyła je i z uśmiechem wtuliła się w przyjaciółkę
- Cieszę się, że przyjechałaś - powiedziała



Natalie Divine
 
Zabijanie dla pokoju jest jak
pieprzenie się dla cnoty.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t284-natalie-divine http://life-sucks.forumpolish.com/t285-come-to-me http://life-sucks.forumpolish.com/t286-nat-s-phone
MAYA CHANDLER

avatar

Cytat : Ja nigdy nie przegrywam. Nigdy tak do końca.
Rasa : WILKOŁAK
Wiek : 22
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : TAK
Liczba postów : 93
Liczba punktów : 87
Jest z nami od : 30/08/2014

PisanieTemat: Re: przyjacielskie pogawędki   07.09.14 13:05

Maya była dzisiaj umówiona ze swoją najlepszą przyjaciółką, Natalie. Od rana szykowała się na to spotkanie. Najpierw zjadła śniadanie i wskoczyła pod prysznic, który trwał nieco dłużej, niż zazwyczaj. Następnie poczesała swoje długie, blond włosy i przygotowała swoje ubranie. Były do krótkie, poszarpane dżinsowe szorty, biała, koronkowa bluzeczka na ramiączkach oraz sięgający do połowy uda cieniutki, ciemnoniebieski cardigan, a do tego wysokie skórzane buty na lekkim koturnie. Do tego dobrała jeszcze biżuterię i delikatny makijaż i była już gotowa. Wrzuciła jeszcze tylko parę potrzebnych rzeczy do skórzanej torebeczki na pasku, założyła ją na ramię i wyszła z domu, po czym wsiadła do auta i ruszyła w drogę.
Pod domem przyjaciółki blondynka była już po paru minutach. Sądziła, że zapewne usłyszy, że już podjechała, więc szybko wysiadła z wozu, podśpiewując sobie piosenkę, która przed chwilą leciała w jej radiu. Podeszła do drzwi i praktycznie w tej samej chwili otworzyły się one i stanęła w nich Natalie. Maya uśmiechnęła się promiennie i również wyściskała przyjaciółkę.
- Nie ma sprawy, mogę przyjeżdżać w każdej chwili. - puściła jej oczko, a uśmiech nie schodził jej z twarzy. Weszła do środka, kiedy dziewczyna ją wpuściła.



Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t278-maya-chandler#1846 http://life-sucks.forumpolish.com/t158-dianowe-relki-xd#1848 http://life-sucks.forumpolish.com/t279-maya-s-phone#1847
NATALIE DIVINE

avatar

Cytat : Zabijanie dla pokoju jest jak pieprzenie się dla cnoty.
Rasa : WAMPIR
Wiek : 19/76
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : TAK
Liczba postów : 79
Liczba punktów : 93
Jest z nami od : 02/09/2014

PisanieTemat: Re: przyjacielskie pogawędki   07.09.14 13:23

Kiedy tylko Maya odpowiedziała jej i skończyły się cieszyć tym, że wreszcie się spotkały, wpuściła ją do środka i obie udały się do salonu, gdzie usiadły na kanapie
- Chcesz coś do picia albo coś innego? - zapytała na początku, aby nie wyjść na jakąś niekulturalną czy coś. Po chwili, słysząc odpowiedź dziewczyny, musiała wstać i udać się do kuchni. Nie popisywała się swoimi umiejętnościami wampirzymi, ale chciała jak najwięcej tego czasu poświęcić na rozmowę z nią, więc w wampirzym tempie udała się do kuchni przygotować napój dla niej, po czym w takim samym tempie wróciła do salonu.
- No więc opowiadaj, co u Ciebie słychać? - zapytała podciągając nogi pod brodę, jakby było jej zimno. Co prawda widziały się jakiś czas temu, ale przecież wszystko mogło się zmienić od tego czasu. A przecież i ona miała jej co odpowiadać.



Natalie Divine
 
Zabijanie dla pokoju jest jak
pieprzenie się dla cnoty.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t284-natalie-divine http://life-sucks.forumpolish.com/t285-come-to-me http://life-sucks.forumpolish.com/t286-nat-s-phone
MAYA CHANDLER

avatar

Cytat : Ja nigdy nie przegrywam. Nigdy tak do końca.
Rasa : WILKOŁAK
Wiek : 22
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : TAK
Liczba postów : 93
Liczba punktów : 87
Jest z nami od : 30/08/2014

PisanieTemat: Re: przyjacielskie pogawędki   07.09.14 13:40

Dziewczęta udały się do salonu, a Maya od razu klapnęła sobie na kanapę, a po chwili tuż obok niej spoczęła Natalie.
- Chętnie napiję się coli z lodem. - odpowiedziała. Zaczekała, aż dziewczyna przyniesie jej napój, opierając się wygodnie o oparcie kanapy. Kiedy już napój dostała, wyprostowała się nieco i upiła parę łyków chłodnego napoju.
- A jest w porządku. Coraz bardziej oswajam się z tym miasteczkiem, poznaję nowe osoby i w ogóle. Jedynie w kwestii ojca dalej jest bez zmian i to mnie z lekka dobija. - wilczyca westchnęła ciężko. No cóż, Natalie wiedziała o tej sprawie co nieco, więc nie musiała przed nią tego ukrywać. - A u Ciebie jak tam? - spytała, po dłuższej chwili. Chciała się również dowiedzieć, co tam u niej.



Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t278-maya-chandler#1846 http://life-sucks.forumpolish.com/t158-dianowe-relki-xd#1848 http://life-sucks.forumpolish.com/t279-maya-s-phone#1847
NATALIE DIVINE

avatar

Cytat : Zabijanie dla pokoju jest jak pieprzenie się dla cnoty.
Rasa : WAMPIR
Wiek : 19/76
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : TAK
Liczba postów : 79
Liczba punktów : 93
Jest z nami od : 02/09/2014

PisanieTemat: Re: przyjacielskie pogawędki   07.09.14 13:56

Uśmiechała się słuchając przyjaciółki.
- Rozumiem, jak musisz się czuć - westchnęła, kładąc jej rękę na ramieniu, dodając tym samym otuchy. Natalie wiedziała co nieco o całej tej sytuacji z jej ojcem, a także o niezwykłości w byciu wilkołakiem swojej przyjaciółki. Dlatego zawsze starała się jej pomóc, najlepiej jak tylko potrafiła.
- Zobaczysz. Niedługo dowiesz się czegoś na temat swojego ojca. - dodała, po czym upiła łyk napoju, który przygotowała dla siebie. Na pytanie o tym, co u niej, nie za bardzo wiedziała, co odpowiedzieć
- Wiesz co... Spotkałam tutaj dwie osoby, które pomogły mi kiedyś z moim wampiryzmem - westchnęła uśmiechając się. No tak. I Diana i Estelle sprawiły, że zaczęła postrzegać wampiryzm jako coś dobrego, a nie zło konieczne.



Natalie Divine
 
Zabijanie dla pokoju jest jak
pieprzenie się dla cnoty.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t284-natalie-divine http://life-sucks.forumpolish.com/t285-come-to-me http://life-sucks.forumpolish.com/t286-nat-s-phone
MAYA CHANDLER

avatar

Cytat : Ja nigdy nie przegrywam. Nigdy tak do końca.
Rasa : WILKOŁAK
Wiek : 22
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : TAK
Liczba postów : 93
Liczba punktów : 87
Jest z nami od : 30/08/2014

PisanieTemat: Re: przyjacielskie pogawędki   07.09.14 14:26

Dziewczyna pokiwała smutno głową, po chwili jednak zacisnęła usta w cienką linię i pozbyła się całego smutku i rozżalenia. Kiedyś musiała go spotkać, jak nie teraz, to za tydzień, miesiąc, rok, a może za parę lat. Może jednak musiała przestać się starać i spotka go zupełnie przypadkiem? Cóż, często właśnie się tak działo i nigdy nie umiała wyjaśnić, dlaczego. Jednak jak na razie nie zamierzała się poddawać, o nie! Ona właściwie to nigdy się nie poddawała. Ciągle powtarzała, że w końcu się uda i nie odpuści, dopóki się tak nie stanie. Więc możliwe, że i w tej kwestii tak będzie.
- No mam taką nadzieję. - mówiąc te słowa, popatrzyła na szklankę w swojej ręce, po czym uśmiechnęła się wdzięcznie i spojrzała na Natalie. Napraw cieszyło ją to, że kogoś takiego ma.
- Och naprawdę? I jak?? - zaciekawiła się Maya. No cóż, ona również miała pomoc w wilkołakach jakiś czas temu.



Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t278-maya-chandler#1846 http://life-sucks.forumpolish.com/t158-dianowe-relki-xd#1848 http://life-sucks.forumpolish.com/t279-maya-s-phone#1847
NATALIE DIVINE

avatar

Cytat : Zabijanie dla pokoju jest jak pieprzenie się dla cnoty.
Rasa : WAMPIR
Wiek : 19/76
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : TAK
Liczba postów : 79
Liczba punktów : 93
Jest z nami od : 02/09/2014

PisanieTemat: Re: przyjacielskie pogawędki   07.09.14 17:16

Maya próbowała zapomnieć o swoim smutku, no ale widać było po jej buzi, że nie do końca jej się to udało. Natalie znała ją nie od dzisiaj i łatwo poznawała, kiedy przyjaciółka była smutna, wesoła, podekscytowana czy zła.
- No wiesz... Chwilę pogadałam z jedną, potem z drugą i doszłam do wniosku, że dobrze się stało, że na nie natrafiłam. - westchnęła uśmiechając się. Mówiła szczerze, że się cieszy, że na nie natrafiła. Gdyby nie one, żyłaby w ciągłym strachu, jak jakiś dzikus z głębi lasu.
- Za każdym razem, kiedy je widzę, dziękuje im za to, co dla mnie zrobiły. Nie znałaś mnie wtedy i wiem, że mówię to któryś raz, ale nienawidziłam siebie, nienawidziłam tego, że jestem wampirem... - o tak, to był najgorszy okres w jej nie-tak-bardzo-długim życiu. Naprawdę chciała popełnić samobójstwo. Ale cóż, nie miała tyle odwagi, a teraz, po upływie tego czasu cieszy się, że tego nie zrobiła. Później, kiedy już zrozumiała, że wampiryzm nie jest złem koniecznym, na dodatek zaczęła cieszyć się z tego, poznała Mayę i zaprzyjaźniły się. Od tamtej pory wiele się zmieniło.



Natalie Divine
 
Zabijanie dla pokoju jest jak
pieprzenie się dla cnoty.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t284-natalie-divine http://life-sucks.forumpolish.com/t285-come-to-me http://life-sucks.forumpolish.com/t286-nat-s-phone
MAYA CHANDLER

avatar

Cytat : Ja nigdy nie przegrywam. Nigdy tak do końca.
Rasa : WILKOŁAK
Wiek : 22
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : TAK
Liczba postów : 93
Liczba punktów : 87
Jest z nami od : 30/08/2014

PisanieTemat: Re: przyjacielskie pogawędki   08.09.14 17:40

Maya chciałaby już mieć to z głowy, bo naprawdę nie lubiła tak wszystkiego ciągnąć w nieskończoność i do tego bez skutków. Ale musiała być silna i cierpliwa. Wiedziała, że może w końcu spotka ojca i usłyszy informacje, na których tak bardzo jej zależało. Nie powstrzymywało to jednak rozżalenia z powodu tak słabego posuwania się sprawy.
Kiedy Natalie mówiła, blondynka uważnie słuchała jej słów. Cóż, cieszyło ją to, że dziewczyna miała oparcie w tych trudnych chwilach. Gdyby wtedy się znały, ona zapewne by jej bez wahania pomogła. Była skora do pomocy, nawet nadnaturalnym, w końcu sama była jednym z nich. No i nie każdy był przecież zły, co nie?
- Musiało być ci ciężko. Ja też miałam na początku kłopoty z wilkołactwem, przemieniałam się nieraz wbrew własnej woli i nie umiałam nad tym zapanować. Wierz mi, ciężko było. Czasami nawet nie mogłam się zmienić przez kilkanaście godzin! - cóż, każde początki były ciężkie, nieważne, czego dotyczyły. Maya naprawdę czasami miała już dość tego wszystkiego. Jednak bardzo szybko udało jej się jakoś nad tym zapanować, z pomocą innych wilków, a czasami też samotnie. Czasami pomoc tyle dawała!



Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t278-maya-chandler#1846 http://life-sucks.forumpolish.com/t158-dianowe-relki-xd#1848 http://life-sucks.forumpolish.com/t279-maya-s-phone#1847
NATALIE DIVINE

avatar

Cytat : Zabijanie dla pokoju jest jak pieprzenie się dla cnoty.
Rasa : WAMPIR
Wiek : 19/76
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : TAK
Liczba postów : 79
Liczba punktów : 93
Jest z nami od : 02/09/2014

PisanieTemat: Re: przyjacielskie pogawędki   09.09.14 9:22

Pokiwała głową cicho wzdychając. Na półce leżało ich wspólne zdjęcie jeszcze sprzed kilkunastu lat i uśmiechnęła się wspominając wspólne przygody z tamtego okresu.
- Obie jesteśmy szybkie. Chętnie bym się z tobą po ścigała - zaśmiała się. Oprócz tego, że jest wampirem, jest też super wyszkolonym łowcą, a Maya oprócz bycia wilkołakiem, jest również super wyszkolonym łowcą. Co jakiś czas zdarza im się trenować, przez co też Natalie czasem lubi się z nią ścigać. Uśmiechnęła się do przyjaciółki czekając, aż jej odpowie, co ona na tą propozycję. W między czasie upiła łyk swojego napoju.



Natalie Divine
 
Zabijanie dla pokoju jest jak
pieprzenie się dla cnoty.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t284-natalie-divine http://life-sucks.forumpolish.com/t285-come-to-me http://life-sucks.forumpolish.com/t286-nat-s-phone
MAYA CHANDLER

avatar

Cytat : Ja nigdy nie przegrywam. Nigdy tak do końca.
Rasa : WILKOŁAK
Wiek : 22
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : TAK
Liczba postów : 93
Liczba punktów : 87
Jest z nami od : 30/08/2014

PisanieTemat: Re: przyjacielskie pogawędki   11.09.14 19:40

Maya powędrowała za wzrokiem przyjaciółki, również spoglądając na zdjęcie i uśmiechnęła się, mrużąc lekko oczy. Cóż, ona również wspomniała te czasy. Lubiła sobie je przypominać, bo to były naprawdę dobre wspomnienia. Jedne z najlepszych w jej życiu. Kto by pomyślał, że wampirzyca i wilczyca mogą być najlepszymi przyjaciółkami? To było raczej niespotykane. Jednak one nie zwracały uwagi na to, że wilkołaki i wampiry to odwieczni wrogowie, bo dla nich się to nie liczyło, przynajmniej dla Mayi. Lubiła Natalie taką, jaką była, bez względu na to, czym była.
- Hej, chcesz żebym znowu cię wyprzedziła? - wyszczerzyła do niej zęby, po czym szturchnęła ją w bok i praktycznie natychmiast wesoło się zaśmiała. Była naprawdę szybka, nawet jak na wilkołaka. Czyżby kolejna cecha tego zmutowanego wilkołaczego genu, który od pokoleń ukazywał się tylko u jej przodków? No cóż, ona tak tego nie postrzegała, przynajmniej jak na razie.
A wracając do nich, to owszem, obie były świetnymi łowczyniami i na dodatek nadprzyrodzonymi i często ćwiczyły i się ścigały. Jednak dla blondynki nie była to żadna rywalizacja, tylko zwyczajna, czysta przyjaźń. Nie widziała w Natalie żadnej rywalki, nigdy tak się nie zdarzyło.



Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t278-maya-chandler#1846 http://life-sucks.forumpolish.com/t158-dianowe-relki-xd#1848 http://life-sucks.forumpolish.com/t279-maya-s-phone#1847
NATALIE DIVINE

avatar

Cytat : Zabijanie dla pokoju jest jak pieprzenie się dla cnoty.
Rasa : WAMPIR
Wiek : 19/76
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : TAK
Liczba postów : 79
Liczba punktów : 93
Jest z nami od : 02/09/2014

PisanieTemat: Re: przyjacielskie pogawędki   12.09.14 17:22

Zaśmiała się. Już chciała pokazać kły, ale jednak ich nie pokazała. Wystawiła jej tylko język, który po chwili szybko schowała.
- No co, nie dasz mi wygrać? - zapytała - Może jakieś fory? - ostatnie słowo przeciągnęła, robiąc lekko maślane oczy. Doskonale wiedziała to, że blondynka nie da jej wygrać ale cóż, warto spróbować zapytać, nie?
Uwielbiała spędzać czas ze swoją najlepszą przyjaciółką. Zawsze szukały sobie wspólnych, ciekawych zajęć niezwiązanych zbytnio z ich prywatnymi umiejętnościami związanych z rasą. Bo szybkość była wspólną cechą, tak samo jak kły. Kto by pomyślał, że dwa odwiecznie walczące ze sobą gatunki nadprzyrodzonych mogą się zaprzyjaźnić. Między nimi była to prawdziwa przyjaźń, którą nic, ani nikt nie mógłby zerwać



Natalie Divine
 
Zabijanie dla pokoju jest jak
pieprzenie się dla cnoty.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t284-natalie-divine http://life-sucks.forumpolish.com/t285-come-to-me http://life-sucks.forumpolish.com/t286-nat-s-phone
MAYA CHANDLER

avatar

Cytat : Ja nigdy nie przegrywam. Nigdy tak do końca.
Rasa : WILKOŁAK
Wiek : 22
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : TAK
Liczba postów : 93
Liczba punktów : 87
Jest z nami od : 30/08/2014

PisanieTemat: Re: przyjacielskie pogawędki   13.09.14 19:51

Dziewczyna znowu się zaśmiała i też pokazała przyjaciółce swój język.
- Nie masz na co liczyć! - powiedziała, dalej się szczerząc i krztusząc się ze śmiechu. Kiedy już Maya się uspokoiła, spojrzała na nią z lekko przekrzywioną głową, oparta luzacko na kanapie i patrzyła na nią przez kilkanaście sekund. - Zobaczę, ale nie mogę niczego obiecać. - mruknęła, uśmiechając się. Nie no, pożyjemy, zobaczymy! Maya była nieprzewidywalna, więc wszystko było możliwe. Mogłaby nawet przegrać, żeby uszczęśliwić Natalie!
Dla niej ten czas, który mogła spędzić z przyjaciółką, był naprawdę wyjątkowy. Zawsze miały coś, co mogły robić wspólnie, no i łączyło je naprawdę wiele. I chociaż w kwestii ras były totalnymi przeciwieństwami, poza tym były dla siebie bratnimi duszami. Sama blondynka też często uważała Natalie za swoją siostrę.



Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t278-maya-chandler#1846 http://life-sucks.forumpolish.com/t158-dianowe-relki-xd#1848 http://life-sucks.forumpolish.com/t279-maya-s-phone#1847
NATALIE DIVINE

avatar

Cytat : Zabijanie dla pokoju jest jak pieprzenie się dla cnoty.
Rasa : WAMPIR
Wiek : 19/76
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : TAK
Liczba postów : 79
Liczba punktów : 93
Jest z nami od : 02/09/2014

PisanieTemat: Re: przyjacielskie pogawędki   14.09.14 12:52

No tak. Gdyby Natalie miała siostrę, chciałaby, żeby była Ona właśnie taka jak Maya. Nie wyobrażała sobie tego wszystkiego inaczej. Blondynka była przyjaciółką, bratnią duszą a na dodatek siostrą. To nic, że nie były spokrewnione. To wcale się nie liczyło! Nigdy nie liczyło i nie będzie liczyć. Westchnęła wstając pomału
- Chodź, za tym domem jest przecież polana a za nią las. Po ścigamy się - ten czas był dla obu dziewczyn niezwykle wyjątkowy. Natalie cieszyła się jak mała dziewczynka, bo taka rywalizacja z przyjaciółką, w której robią coś razem dla zabawy a nie dla samej wygranej była tylko przyjemnością. Pociągnęła przyjaciółkę za rękę i pobiegły na polanę, aby dokładnie wybrać miejsce. Przecież nie chciały po drodze wpaść na jakieś drzewa



Natalie Divine
 
Zabijanie dla pokoju jest jak
pieprzenie się dla cnoty.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t284-natalie-divine http://life-sucks.forumpolish.com/t285-come-to-me http://life-sucks.forumpolish.com/t286-nat-s-phone
MAYA CHANDLER

avatar

Cytat : Ja nigdy nie przegrywam. Nigdy tak do końca.
Rasa : WILKOŁAK
Wiek : 22
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : TAK
Liczba postów : 93
Liczba punktów : 87
Jest z nami od : 30/08/2014

PisanieTemat: Re: przyjacielskie pogawędki   15.09.14 18:49

Dokładnie tak samo myślała Maya. Pomimo tego, że były całkowitymi przeciwieństwami, jeśli chodziło o rasę, to bez wątpienia były dla siebie siostrami. Ba, nawet chyba o wiele lepiej się dogadywały niż takie typowe, rodzone siostry. No ale może to przez to że były dla siebie siostrami, przyjaciółkami, powierniczkami i czym tam jeszcze dla siebie?
- O, w porządku! - ucieszyła się, a na samą wieść jej oczy rozbłysły na niebiesko. Mogła nad takim czymś zapanować, ale teraz nie musiała. Nie musiała się kryć w towarzystwie Natalie. Nigdy nie musiała.
Szybko odłożyła prawie pustą szklankę na stolik, po czym dała się zaciągnąć przyjaciółce na polanę. Tam, przy ustalaniu tak jakby trasy, usiadła po turecku na trawie i debatowała z przyjaciółką na ten temat.
- Mam się zmienić w wilka czy zostać w ludzkiej formie? - spytała, tak dla pewności, bo nie chciała oszukiwać przyjaciółki.



Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t278-maya-chandler#1846 http://life-sucks.forumpolish.com/t158-dianowe-relki-xd#1848 http://life-sucks.forumpolish.com/t279-maya-s-phone#1847
NATALIE DIVINE

avatar

Cytat : Zabijanie dla pokoju jest jak pieprzenie się dla cnoty.
Rasa : WAMPIR
Wiek : 19/76
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : TAK
Liczba postów : 79
Liczba punktów : 93
Jest z nami od : 02/09/2014

PisanieTemat: Re: przyjacielskie pogawędki   16.09.14 18:46

Zaśmiała się i oparła o jedno ze stojących tam drzewek
- Przypomnij mi, czy będąc wilkiem zechcesz mnie zabić? - wszystko wiedziała, ale uwielbiała droczyć się z ukochaną przyjaciółką. Wyglądała wtedy jak mała dziewczynka, która kłóciła się z niedobrym, starszym rodzeństwem lub coś podobnego.
Oszukiwać to nie chciała, ale była wampirem i doskonale wiedziała, że innego rodzaju wilkołaki gryząc ją, mogą w ten sposób ją zabić. Wiedziała, że z Mayą było inaczej, ale czasami zastanawiała się, co by było gdyby?. Uśmiechnęła się
- Nie ważne kto wygra... - westchnęła - Przynajmniej spędzamy razem czas i się świetnie bawimy - wstała i tym samym podała dłoń przyjaciółce, aby też wstała. Ustawiły się dokładnie.



Natalie Divine
 
Zabijanie dla pokoju jest jak
pieprzenie się dla cnoty.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t284-natalie-divine http://life-sucks.forumpolish.com/t285-come-to-me http://life-sucks.forumpolish.com/t286-nat-s-phone
MAYA CHANDLER

avatar

Cytat : Ja nigdy nie przegrywam. Nigdy tak do końca.
Rasa : WILKOŁAK
Wiek : 22
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : TAK
Liczba postów : 93
Liczba punktów : 87
Jest z nami od : 30/08/2014

PisanieTemat: Re: przyjacielskie pogawędki   16.09.14 19:34

Maya spojrzała na przyjaciółkę jak na głupią. Tyle razy się przy niej tyle razy się przemieniała i nigdy w życiu zresztą by jej nawet krzywdy nie ważyła się zrobić. Przewróciła oczyma i walnęła ją pięścią w ramię, ale oczywiście nie cholernie mocno, jak zazwyczaj to robiła.
- Jeśli znowu zaczniesz o tym wspominać, to serio się wkurzę i wtedy być może będę chciała! - zagroziła jej, patrząc na nią groźnym wzrokiem, lecz po chwili nie wytrzymała i wyszczerzyła zęby w uśmiechu, a także cicho się zaśmiała. - No co ty, w życiu bym cię nie zabiła. - powiedziała, przekrzywiając lekko głowę na bok. Również oparła się plecami o pień drzewa, a ręce założyła na piersi i obserwowała przyjaciółkę.
- Właśnie, tutaj wygrana nie ma znaczenia, bo tak czy siak wygram ja. - zachichotała blondynka, spuszczając lekko głowę na dół i na chwilę odrywając się od pnia, jednak od razu przestała i spojrzała z powrotem na przyjaciółkę. - Właśnie, najważniejsza jest zabawa! Zapomnijmy na chwilę o tym świecie i dajmy się ponieść takiej rozrywce i cieszmy się swoim towarzystwem! - twarz dziewczyny promieniała z radości. Kiedy Natalie podała jej dłoń, złapała ją i z jej pomocą wstała. Szybko otrzepała się ze ściółki i rozejrzała się nieco po okolicy. - To co, zaczynamy? - puściła oczko przyjaciółce, po czym nie czekając na odpowiedź ruszyła w stronę drzew i po chwili nie było jej już widać. Pozwoliła Natalie się dogonić, ale potem biegła już szybciej. W pewnym momencie wybuchnęła radosnym, głośnym śmiechem, oczywiście nie przerywając biegu. No cóż, naprawdę takie spędzanie czasu i do tego z najlepszą przyjaciółką było najlepszym sposobem na poprawienie humoru.



Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t278-maya-chandler#1846 http://life-sucks.forumpolish.com/t158-dianowe-relki-xd#1848 http://life-sucks.forumpolish.com/t279-maya-s-phone#1847
NATALIE DIVINE

avatar

Cytat : Zabijanie dla pokoju jest jak pieprzenie się dla cnoty.
Rasa : WAMPIR
Wiek : 19/76
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : TAK
Liczba postów : 79
Liczba punktów : 93
Jest z nami od : 02/09/2014

PisanieTemat: Re: przyjacielskie pogawędki   17.09.14 11:14

- Ty wygrasz? - zaśmiała się - Zobaczymy! - kiedy już obie były gotowe, ustawiły się dokładnie tak, aby po drodze o nic nie zahaczyć.
- Dobra, to dajemy czadu - zaśmiała się ponownie, po czym musiała się szybko opanować, żeby brak tchu czy coś nie sprawił, że przegra. Prawda była taka, że jeśli wygra, to tylko przez fory dawane jej od przyjaciółki, ale mimo to, chciała dać z siebie jak najwięcej. W końcu ruszyły. Biegły przed siebie tak szybko, że wszystko co mijały rozmazywało się w tej prędkości. Musiały biegną nieco z zygzaczkiem, gdyż musiały omijać wszelkie przeszkody.



Natalie Divine
 
Zabijanie dla pokoju jest jak
pieprzenie się dla cnoty.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t284-natalie-divine http://life-sucks.forumpolish.com/t285-come-to-me http://life-sucks.forumpolish.com/t286-nat-s-phone
MAYA CHANDLER

avatar

Cytat : Ja nigdy nie przegrywam. Nigdy tak do końca.
Rasa : WILKOŁAK
Wiek : 22
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : TAK
Liczba postów : 93
Liczba punktów : 87
Jest z nami od : 30/08/2014

PisanieTemat: Re: przyjacielskie pogawędki   17.09.14 17:47

- Oczywiście! I owszem, zobaczymy to. - znowu wyszczerzyła do niej zęby. Nie no żartowała, jednak wiedziała, że prawdopodobnie wygra, chyba, że da fory przyjaciółce. No, ale w pierwszym wyścigu na razie nie zamierzała tego robić.
Nie usłyszała słów Natalie, bo była już w biegu i mknęła zygzakiem wokół drzew. Znowu pojawiły się te jarzące się, jasnoniebieskie oczy i przez cały czas nie znikały. Ale kto mógł dostrzec jej oczy, skoro Natalie była lekko w tyle, a nikogo innego tutaj nie było?
Przez chwilę dała przyjaciółce prowadzić, żeby się nieco ucieszyła, po czym znowu przyśpieszyła. Następny wyścig pozwoli jej wygrać. Jak na razie jednak to blondynka prowadziła.



Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t278-maya-chandler#1846 http://life-sucks.forumpolish.com/t158-dianowe-relki-xd#1848 http://life-sucks.forumpolish.com/t279-maya-s-phone#1847
NATALIE DIVINE

avatar

Cytat : Zabijanie dla pokoju jest jak pieprzenie się dla cnoty.
Rasa : WAMPIR
Wiek : 19/76
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : TAK
Liczba postów : 79
Liczba punktów : 93
Jest z nami od : 02/09/2014

PisanieTemat: Re: przyjacielskie pogawędki   18.09.14 13:03

Uśmiechnęła się, próbując opanować śmiech, który chciał nią zawładnąć. Oj nie, to nie mogło się stać. Wzięła kilka głębszych oddechów, żeby się ponownie uspokoić i spojrzała na przyjaciółkę, kiwając jej głową, że już jest gotowa. Na trzy ruszył do biegu.
Omijała wszelkie przeszkody, biegnąc zygzakiem. Kiedy w pewnym momencie wyprzedziła przyjaciółkę, zauważyła świecące na niebiesko oczy. Była też przekonana, że to są tylko zwykłe fory, aby chwilowo Natalie czuła się szybsza i lepsza. Uśmiech wcale nie znikał z jej twarzy. W pewnym momencie znów Maya wyszła na prowadzenie, po czym z oddali zauważył koniec lasu i początek polany, z której widać miasto. Doskonale wiedziały, że muszą zatrzymać się przy ostatnim drzewie, żeby przypadkiem nikt ich tam nie zauważył. Maya wygrała, ale Natalie wcale nie była daleko za nią. Kiedy się zatrzymały, obie zaczęły się głośno śmiać, opierając o drzewa
- No cóż, wygrałaś - powiedziała uśmiechając się



Natalie Divine
 
Zabijanie dla pokoju jest jak
pieprzenie się dla cnoty.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t284-natalie-divine http://life-sucks.forumpolish.com/t285-come-to-me http://life-sucks.forumpolish.com/t286-nat-s-phone
MAYA CHANDLER

avatar

Cytat : Ja nigdy nie przegrywam. Nigdy tak do końca.
Rasa : WILKOŁAK
Wiek : 22
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : TAK
Liczba postów : 93
Liczba punktów : 87
Jest z nami od : 30/08/2014

PisanieTemat: Re: przyjacielskie pogawędki   19.09.14 17:27

Chociaż tempo Mayi było naprawdę szybkie, to ona wiedziała dokładnie, gdzie skręcić i jak nie wpaść na drzewo. Cóż, chyba większość nadnaturalnych, które mają zwiększoną szybkość, tak miały. No bo serio, po co im taka szybkość, jak nie widzą przez to, gdzie biegną? Cóż, cieszyć się że ci, co stworzyli te rasy, pomyśleli również i o tym.
No ale co do wyprzedzenia Natalie, to nie była jej zasługa, ale blondynka jej oczywiście o tym nie powie, bo przecież nie chciała jej robić przykrości czy coś, skoro myślała, że to jej się tak udało. No ale tak czy siak dobiegły i oczywiście Maya była pierwsza.
- Ano, chociaż było blisko! - zaśmiała się cicho, po czym oparła się plecami i jedną nogą o szerokie drzewo. Tak, następny wyścig chyba umyślnie przegra, bo chciała dostrzec radość na twarzy przyjaciółki.



Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t278-maya-chandler#1846 http://life-sucks.forumpolish.com/t158-dianowe-relki-xd#1848 http://life-sucks.forumpolish.com/t279-maya-s-phone#1847
NATALIE DIVINE

avatar

Cytat : Zabijanie dla pokoju jest jak pieprzenie się dla cnoty.
Rasa : WAMPIR
Wiek : 19/76
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : TAK
Liczba postów : 79
Liczba punktów : 93
Jest z nami od : 02/09/2014

PisanieTemat: Re: przyjacielskie pogawędki   19.09.14 19:26

Zaśmiała się, bo doskonale wiedziała, że nigdy z nią nie wygra. Była po prostu słabsza. Chociaż kto wie, może gdyby była jeszcze starsza, na przykład gdyby miała ponad 200 lat, byłaby szybsza? Ale co tam, liczyła się tylko i wyłącznie dobra zabawa i tak też było
- Jesteśmy świetne. Zwłaszcza jako łowczynie - i tutaj była to prawda. Bo od zawsze zajmowały się polowaniem na potwory, a fakt, że później stały się jednymi z nich sprawił, że stały się jeszcze bardziej skuteczne. Co prawda nie polują na tych dobrych, ale muszą ćwiczyć swoje umiejętności.



Natalie Divine
 
Zabijanie dla pokoju jest jak
pieprzenie się dla cnoty.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t284-natalie-divine http://life-sucks.forumpolish.com/t285-come-to-me http://life-sucks.forumpolish.com/t286-nat-s-phone
MAYA CHANDLER

avatar

Cytat : Ja nigdy nie przegrywam. Nigdy tak do końca.
Rasa : WILKOŁAK
Wiek : 22
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : TAK
Liczba postów : 93
Liczba punktów : 87
Jest z nami od : 30/08/2014

PisanieTemat: Re: przyjacielskie pogawędki   21.09.14 13:51

Czasami wiek nie ma znaczenia. Przecież Maya jest na przykład o wiele młodsza, niż jej przyjaciółka, no a widać, jak szybko biega. Kwestia treningu? Geny? Kto tam wie, wszystko było w tym zakresie możliwe.
- To prawda. - Maya pokiwała głową z uśmieszkiem na twarzy. No cóż, tutaj z pewnością Natalie miała racje. Były łowczyniami i to na dodatek z nadnaturalnymi zdolnościami, więc radziły sobie nieco lepiej niż zwyczajni, ludzcy łowcy. No i racja, nie polowały na dobrych, ale tych złych też sporo było, więc trzeba było trenować tak czy siak. No a nawet jeśli powinny też ćwiczyć na wszelki wypadek, bo kto wie, przyjdzie apokalipsa i zombie, które jedzą nadprzyrodzonych, a one będą umiały się też obronić!



Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t278-maya-chandler#1846 http://life-sucks.forumpolish.com/t158-dianowe-relki-xd#1848 http://life-sucks.forumpolish.com/t279-maya-s-phone#1847
NATALIE DIVINE

avatar

Cytat : Zabijanie dla pokoju jest jak pieprzenie się dla cnoty.
Rasa : WAMPIR
Wiek : 19/76
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : TAK
Liczba postów : 79
Liczba punktów : 93
Jest z nami od : 02/09/2014

PisanieTemat: Re: przyjacielskie pogawędki   21.09.14 18:05

Uśmiechała się ciągle i w końcu pociągnęła przyjaciółkę za rękę i wyszły na polanę, za którą była droga. Chwile spacerowały, napawając się pięknym widokiem nieba i świecącego wysoko słońca
- Masz jakiś pomysł co teraz? - zapytała uśmiechając się i czekając na reakcję przyjaciółki. Właściwie nie chodziło jej tylko i wyłącznie o to, co zrobią teraz, kiedy są razem i spędzają swój wolny czas ze sobą, ale chodziło też o to, co dalej z ich życiem? Przed nimi wieczność i w zasadzie sama Natalie nigdy nie myślała o tym, co dalej. Zaśmiała się, zdając sobie sprawę, że to chyba nie była odpowiednia pora na takie myślenie.



Natalie Divine
 
Zabijanie dla pokoju jest jak
pieprzenie się dla cnoty.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t284-natalie-divine http://life-sucks.forumpolish.com/t285-come-to-me http://life-sucks.forumpolish.com/t286-nat-s-phone
MAYA CHANDLER

avatar

Cytat : Ja nigdy nie przegrywam. Nigdy tak do końca.
Rasa : WILKOŁAK
Wiek : 22
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : TAK
Liczba postów : 93
Liczba punktów : 87
Jest z nami od : 30/08/2014

PisanieTemat: Re: przyjacielskie pogawędki   21.09.14 19:55

Natalie pociągnęła przyjaciółkę za sobą, a Maya nie protestowała i posłusznie udała się razem z nią na wspólną wędrówkę. Razem podziwiały widoki oraz pięknym niebem. Maya uwielbiała podziwiać przyrodę. Cóż, jako wilk zawsze utożsamiała się z lasem i w wyniku tego często błagała matkę, żeby wyjechały do okolicznego zalesionego terenu i tam wspólnie się szkoliły.
- Hm, możemy powtórzyć nasze wyścigi. Albo możemy zabrać tutaj jakąś broń i trochę poćwiczyć. Ewentualnie możemy wrócić do ciebie i obejrzeć jakiś fajny film z niezłymi przystojniakami. - puściła jej oczko, po czym wybuchnęła śmiechem. No cóż, blondynka nie zastanawiała się, jak dalej potoczy się ich życie. Chociaż często nad tym rozmyślała, nie działo się to w tej chwili. Bardziej była skupiona na tym, że w końcu mogła spędzić czas ze swoją najlepszą przyjaciółką.



Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t278-maya-chandler#1846 http://life-sucks.forumpolish.com/t158-dianowe-relki-xd#1848 http://life-sucks.forumpolish.com/t279-maya-s-phone#1847
NATALIE DIVINE

avatar

Cytat : Zabijanie dla pokoju jest jak pieprzenie się dla cnoty.
Rasa : WAMPIR
Wiek : 19/76
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : TAK
Liczba postów : 79
Liczba punktów : 93
Jest z nami od : 02/09/2014

PisanieTemat: Re: przyjacielskie pogawędki   21.09.14 21:53

Zgodziła się z Mayą. Mogły teraz robić wszystko i nic.
- Tak więc chodźmy gdzieś do centrum Mystic Falls i pójdziemy do kina? Na pewno grają jakiś fajny film - właściwie podobała jej się ta propozycja, więc zwyczajnie uśmiechała się do swojej przyjaciółki.
Kiedy ta się zgodziła, Natalie zaklaskała w dłonie śmiejąc się wesoło
- Musimy biegnąć do mojego domu - potrzebowała pieniądze, kilka innych rzeczy, które chciała wziąć ze sobą
- Hmmm? - Maya pokiwała głową i obie pobiegły, aby zabrać kilka rzeczy.



Natalie Divine
 
Zabijanie dla pokoju jest jak
pieprzenie się dla cnoty.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t284-natalie-divine http://life-sucks.forumpolish.com/t285-come-to-me http://life-sucks.forumpolish.com/t286-nat-s-phone
Sponsored content




PisanieTemat: Re: przyjacielskie pogawędki   

Powrót do góry Go down
 

przyjacielskie pogawędki

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 2Idź do strony : 1, 2  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Life Sucks When You Are Ordinary :: Domy :: Dom Natalie Divine-