IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  Zaloguj  

Share | 
 

 Niklaus Mikaelson

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
NIKLAUS MIKAELSON

avatar

Cytat : Hybryda. Bez serca, bez uczuć. Po prostu Klaus.
Rasa : HYBRYDA
Wiek : 22/1000
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : BEZ PRZESADY
Liczba postów : 32
Liczba punktów : 43
Jest z nami od : 09/09/2014

PisanieTemat: Niklaus Mikaelson   10.09.14 21:29





JOSEPH MORGAN

22

1000

PIERWOTNA HYBRYDA

ARYSTOKRACJA

JESTEM JESTEM FANTOMEM

NIE JESTEM SOBOWTÓREM

PRZYJEZDNY

POSIADŁOŚĆ MIKAELSONÓW

MALOWANIE OBRAZÓW

About me

Rzecz podstawowa to oczywiście wygląd. Jak to mówią? „Jak cię widzą tak cię malują” No, więc jakbyście namalowali Nicka?
Jest to przystojny człowiek... Właściwie wampir... Glorio ścisłości! Jest to przystojna hybryda. Na głowię ma ciemno-blond kręcone loki, których szczerze u siebie nie znosi. Jasne, niebieskie oczy i wysportowane ciało. Chyba jak każdy nieśmiertelny,. Czy ktoś widział nieśmiertelnego grubasa? To byłoby dziwne...
Na prawym ramieniu ma tatuaż. Ale nie, byle jaki! Był zrobiony za czasów, gdy dopiero je tworzone i uwierzcie mi nie chcielibyście wiedzieć jak to było długie i bolesne a sam tatuaż po mimo upływu setek lat wciąż jest jak nowy! Tatuaż jest niezwykły jeszcze z jednego względu. Kiedyś Niklaus został przyjęty do klanu wilkołaków, a to był dowód jego przynależności, ale to już całkiem inna historia..
Jeśli chodzi o jeszcze jakiś znaki szczególne to z całą pewnością jest, nim jego pierścień słońca. Dostał go od matki w dniu, gdy został wampirem. Jest na, nim wielka litera „M” od imienia ojca, wszak kiedyś nie było nazwisk, nie było Mikaelsona tylko był „Syn Mikaela”
Jeśli chodzi o ubiór to ubiera się w jakiś normalny sposób. Spodnie i koszulka czy tam koszula. Nie preferuje jakiegoś stałego stylu, chociaż z całą pewnością jego ubrania muszą być czyste! No, chyba że jest chwila po morderstwie, wtedy dopuszczalna jest na nich świeża krew.
No i jak byście go namalowali?

A to, co nas podnieca to się nazywa morderstwo o poranku... Czyli prawdziwe oblicze Niklausa!
No, więc jaki jest ta nasza ukochana hybryda?
Niklaus zdaję się być osobą doszczętnie złą i zniszczoną. Niczym wampir, który wyłączył swoje człowieczeństwo. Bezsprzecznie jest to osoba, która na pierwszym miejscu ma siebie.
„Kocham wyłącznie siebie. Nie boje się przez to odrzucenia, chociaż czasem sam ze sobą zerwę, aby coś się działo”
Manipuluje innymi aby coś osiągnąć i zawsze dostaje to czego chce. Najlepszym przykładem jest to, że w końcu jest Hybrydą. Długo to trwało, ale on ma przecież czas. Tak jest cierpliwy i konsekwentny z całą pewnością. Wzbudza strach, obrzydzenie, a nawet podziw.
Czy to wszystko? Z całą pewnością zdecydowana większość którą wam pokazuje. Jest coś więcej? Och, oczywiście! Jednakże aby zrozumieć obecnego Niklausa trzeba poznać tego sprzed wielu, wielu setek lat...
No, więc Niklaus był kiedyś zupełnie inny. Owszem, od zawsze miał w sobie to coś mrocznego. Zapęd do zła, do mroku. To go przyciągało i fascynowało.
Ta gra dzieje się szybko, ale on działa powoli
Światła go fascynują
Ale...
To w ciemności zaczyna się zabawa...

Nikalus kiedyś kochał, ufał i wierzył. Zwłaszcza swoje rodzeństwo. Od zawsze chciał się upodobnić do swojego starszego brata Elijah. Tak to właśnie pan szlachetny był jego wzorem do naśladowania. Zazdrościł mu dosłownie wszystkiego od prostych włosów po sposób bycia, miłość ojca. Wszystkiego! Na przestrzeni setek lat to się nie zmieniło. Wręcz przeciwnie to stawało się coraz większe niczym kula mroku, która go wpędzała w kompleksy i wpychała w otchłań paranoi przy akompaniamencie samotności. Nigdy nie umiał docenić miłości swojej siostry, wciąż był zazdrosny o brata. I tak oto dochodzimy do momentu, w którym...
Niklaus jest emocjonalnym daltonistą. Zna definicje radości, smutku czy tęsknoty, ale nie potrafi tego poczuć. Słyszy muzykę, ale nie zna do niej słów.
Można, by powiedzieć, że wszystko w, nim umarło, ale to nie prawda. Są chwile, kiedy jego martwe serce znów zaczyna bić a świat staje się znowu bardziej ludzki. A może to on staje się bardziej ludzki? Zupełnie jak wtedy gdy słyszał bicie serca młodego wróbla. Nagle tak bardzo zatęsknił za byciem człowiekiem. Ma odruchy ludzkie potrafi pomóc naprawdę bezinteresownie, zaufać czy pokochać. Jednak później coś się w, nim psuje, odzywa się ta jego paranoja i zabija wszystkich, na których mu zależy. A wym myśleliście, że sztyletuje swoje rodzeństwo dla zabawy?
Ma swój własny kodeks postępowania, chociaż jest on zupełnie nie zrozumiały dla innych. Robi to, co uzna za słuszne, ale nie łamie swojego kodeksu pomimo niekiedy naprawdę ciężkich dylematów w tej kwestii.. Co można więcej powiedzieć? Chyba całą resztę jego licznych wad i nielicznych, acz głęboko skrywanych zalet trzeba szukać na własną rękę.
Powodzenia!

No, więc jak wiecie Klaus urodził się 1000 lat temu. Tak dokładnie zna datę, chociaż może to się wydawać dziwne. Jeśli chodzi o jego historię to właściwie wyszło, by z tego kilkadziesiąt grubych tomów. Taka osoba jak on żyje bogatym w doświadczenia życie. Właściwie całe jego życie było skupione na złamania klątwy rzuconej na niego przez matkę. Warto wspomnieć, że to on ją zabił, by później zrzucić całą winę na swojego przybranego ojca. Nad gromem matki trójka rodzeństwa, czyli on Rebekah i Elijah złożyli sobie przysięgę „Raz i na wieczność” Jednak wracając do klątwy... To właśnie dla tego stworzył mit o klątwie słońca i księżyca tylko po ty, by zdobyć kamień księżycowy i znaleźć sobowtóra pierwszej Petrovy. W XII w.n.e po raz pierwszy i jak sądził po raz ostatni spotkał się z kimś, kto mógł mu zagrozić. Mowa tutaj o łowcach wampirów znanych jako „The five” Oczywiście ta jego siostra w jednym z nich musiała się zakochać. Wtedy dowiedział się o sztyletach i popiele z białego dębu oraz o ich działaniach. Na niego to nie zadziałało, gdyż nie do końca jest wampirem, ale była to całkiem użyteczna broń przeciw swojemu rodzeństwu. Oczywiście cała piątka łowców została przez Niklausa zabita a jednemu z nich zabrał miecz. Na pamiątkę? Nie do końca. Dowiedział się on, bowiem o czymś szczególnym do czego ów miecz doprowadza. Jednak to jego słodka tajemnica.
Warto wspomnieć tutaj o czymś bardzo istotnym. Otóż nie wspomniałem jak to się wszystko zaczęło. Dziwne, że robię to w połowie, ale cóż...
No, więc on i jego piątka rodzeństwa wyszli obserwować wilkołaków podczas przemiany, ale niestety jeden z braci – Ten najmłodszy – Został zabity przez jednego z wilkołaków. Niklaus był załamany. Ze wszystkich to on najbardziej kochał najmłodszego brata. To, wtedy chyba narodziła się w, nim nienawiść do wszystkiego, wrażenie pustki, paranoi oraz ten pociąg doz zabijania. Do wszystkiego co złe.
W XV wieku Klaus wraz z dwójką rodzeństwa przybywa do małej wioski. Zakłada tam miasto nazwane „Nowym Orleanem” Był ich to dom, miejsce spokoju. Każdy był szczęśliwy nawet Elijah pozbył się tego smutku w oczach, powagi i troski. Jednak Niklaus nie byłby sobą, gdyby nie zabił Romea swojej siostry. Gdy szli na pogrzeb wydarzyło się coś dziwnego. Niklaus zobaczył jak mały chłopiec jest torturowany przez swojego pana. Przypomniało mu to, jak sam był bity przez ojca. Wziął w dłoń kamień i zabił człowieka na miejscu. Chłopcem się zajął nadając mu imię „Marcelus” To jednak z czasem doprowadziło do zasztyletowania swojej siostry na blisko pięćdziesiąt lat. Jednak koniec, końców postanowił dać, im szansę. Zaakceptował ich związek. Och, gdyby wiedział, że ich krew jest skażona przez zdradę mająca na celu zabicie Niklausa! Kilka tygodni później do miasta przybywa Mikeal. Miasto płonie a oni uchodzą, ledwo z życiem. Po raz kolejny Niklaus był złamany. Nie , nie dowiedział się o ich zdradzie, ale stracił kogoś, kogo kochał jak syna. Wychował go, pielęgnował w swym sercu i stracił. Nie mógł wypowiadać tego imienia przez setki lat, to był zbyt wielki ból. Nawet jak dla niego aż w końcu musiał wyłączyć swoje człowieczeństwo...
W XVIII wieku w Chicago spotka jednego z braci Salvatore. Stefana. Pokochał go jak brata. Tylko on i Rebeka mieli prawo mówić do niego „Nik” Jednak to także zniszczył jego ojciec i była kolejna ucieczka.
I znów, znów i znów..
Można powiedzieć, że całe jego życie to ucieczka przed jego ojcem. Czy kiedyś będzie tego koniec?
Kiedy odblokował w sobie wilczą naturę i został hybrydą, nie wiedząc o tym, odblokował w sobie coś jeszcze. Gen przekazany mu przez matkę. Tak, Klaus urodził się jako czarodziej. Co prawda gen nie dawał mocy magicznej ale ulepszył w nim, to co już było w nim potężne. Stał się jeszcze szybszy, silniejszy jego słuch wrażliwszy a oczy widziały więcej. Co ważniejsze stał się zupełnie odporny na biały kołek a co za tym idzie... Stał się prawie nieśmiertelny!

NIKLAUS MIKAELSON






NIKLAUS MIKAELSON

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t292-niklaus-mikaelson http://life-sucks.forumpolish.com/t446-nabor-na-wrogow-i-przyjaciol-klusi http://life-sucks.forumpolish.com/t293-halohalo
 

Niklaus Mikaelson

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

 Similar topics

-
» NIKLAUS MIKAELSON
» ELIJAH MIKAELSON
» ESTHER MIKAELSON
» Kol Mikaelson
» ACTUS MIKAELSON

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Life Sucks When You Are Ordinary :: Karty Postaci :: Zaakceptowane-