IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  Zaloguj  

Share | 
 

 700 lat minęło, jak jeden dzień

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
NIKLAUS MIKAELSON

avatar

Cytat : Hybryda. Bez serca, bez uczuć. Po prostu Klaus.
Rasa : HYBRYDA
Wiek : 22/1000
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : BEZ PRZESADY
Liczba postów : 32
Liczba punktów : 43
Jest z nami od : 09/09/2014

PisanieTemat: 700 lat minęło, jak jeden dzień    14.09.14 19:10

Zły dzień.
Bardzo zły dzień.
Klaus otworzył oczy w bardzo podłym nastroju. Nie bez powodu. Każdy, kto mu dzisiaj wszeł w drogę marnie na tym skończył. Kilku sługusów skończyło z skręconymi karkami lub wyrwanymi sercami. Och, tak., Dzisiaj Klaus był w bardzo podłym nastroju.
W końcu, gdy okazało się, że nie ma już na kim się wyżyć, ubrał się i zabierając ze sobą jedną szklankę oraz butelkę Single Malt wyszedł z domu. Jego kroki były pewne i w kierowane do konkretnego miejsca. Szedł szybkim tempem nie zatrzymując się. Nie zabrał dzisiaj nawet ze sobą swojego telefonu. Jego misterne plany będą musiały poczekać dzisiaj musi poświęcić komuś innemu dzień.
Tak, więc, gdy w końcu dotarł na cmentarz swoje kroki skierował w najdalsze jego rejony. Ludzie tutaj się nie zapuszczali zresztą mało, kto wiedział ze są tutaj jakieś nagrobki. Nie było ich wiele. Wiele setek lat temu pomniki stawiona tylko komuś wyjątkowemu reszta była po prostu zakopywana w ziemi. Tak , tak właśnie było.
Niklaus stanął przed jednym pomnikiem. Odwiedzał go zawsze, co roku w rocznice jego śmierci. Czyj był to pomnik? Kogoś bardzo ważnego w odwiecznym życiu Klausa.
Pierwotny nalał do szklanki trunku i postawił go na pomniku.
- Twoje martwe zdrowie – Powiedział przechylając z butelki. - To już siedemset lat a twój klan wciąż istnieje. Dotrzymuję danego ci słowa, chociaż ty nie dotrzymałeś swojego. Mam nadzieje, że widzisz to i zamierzasz mi to jakoś wynagrodzić, bo, inaczej połamię ci te wilcze kości a jestem w tym całkiem dobry – Tak nie ma to, jak gadanie do pomnika. Zaiste to bardzo żenujące nawet w jego wykonaniu.


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t292-niklaus-mikaelson http://life-sucks.forumpolish.com/t446-nabor-na-wrogow-i-przyjaciol-klusi http://life-sucks.forumpolish.com/t293-halohalo
MAYA CHANDLER

avatar

Cytat : Ja nigdy nie przegrywam. Nigdy tak do końca.
Rasa : WILKOŁAK
Wiek : 22
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : TAK
Liczba postów : 93
Liczba punktów : 87
Jest z nami od : 30/08/2014

PisanieTemat: Re: 700 lat minęło, jak jeden dzień    15.09.14 18:24

Za to dla Mayi ten dzień był całkiem w porządku. Może nastroju świetnego nie miała, bo dalej jej poszukiwania ojca za wiele nie dawały, ale nic nie sprawiało również, że złościła się na cały świat. Czuła się normalnie, a nawet lekko radośnie, ale nie jakoś bardzo.
No ale jak zwykle oczywiście nie miała co robić. Dzień zaczęła od joggingu, a następnie udała się do domu i tam rozpoczęła swój trening. Pewnie wielu by spytało, dlaczego nie zrezygnowała z łowiectwa po staniu się wilkołakiem. Cóż, w sumie to było dobre pytanie. Jednak dla Mayi bycie łowcą nie było czymś przymusowym, bo lubiła polować na złych nadprzyrodzonych. Chociaż nie była człowiekiem, to to nic nie zmieniało w tym temacie i tyle. Każdy mógł być łowcą, a skoro ona lubiła i szkoliła się od najmłodszych lat, to czemu miałaby rezygnować? No ale wracając do tematu, to blondynka trening wykonała i potem co? No nie miała żadnego zajęcia. Dlatego też postanowiła wyjść na jakiś dłuższy spacer.
I tak zaniosło ją na cmentarz. Czasami tutaj przychodziła, nie wiadomo po co. To miejsce było nieco opustoszałe, więc pewnie powodem była chęć pozostania na chwilę samotnym. Dzisiaj jednak nie znała powodu i w sumie się nad nim nie zastanawiała, tylko zwyczajnie tam poszła. Kiedy już tam dotarła, dostrzegła, że na cmentarzu jest ktoś jeszcze. W dalszych zakamarkach stał jakiś mężczyzna z.. whiskey w ręku. Wilczyca uniosła brew, po czym pokręciła głową i usiadła wygodnie na ławce nieco oddalonej od typa. Mężczyzna był obrócony tyłem, więc niestety nie poznała jego twarzy.



Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t278-maya-chandler#1846 http://life-sucks.forumpolish.com/t158-dianowe-relki-xd#1848 http://life-sucks.forumpolish.com/t279-maya-s-phone#1847
NIKLAUS MIKAELSON

avatar

Cytat : Hybryda. Bez serca, bez uczuć. Po prostu Klaus.
Rasa : HYBRYDA
Wiek : 22/1000
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : BEZ PRZESADY
Liczba postów : 32
Liczba punktów : 43
Jest z nami od : 09/09/2014

PisanieTemat: Re: 700 lat minęło, jak jeden dzień    17.09.14 18:05

Klaus słyszał kroki, ale jeszcze nie reagował. Powoli się uspokajał. Można powiedzieć, że to bardzo nietypowe zachowanie dla Klausa, ale to nie prawda. On po prostu nie pokazuje innym swoich uczuć, swojego przywiązania się. Ukazuje się z najgorszej strony, ale chowa głęboko w sobie to, co w, nim najlepsze. Naprawdę mało osób mogło zobaczyć tego lepszego Klausa a i tak większość osób umarła. To naprawdę jest problem natury egzystencjalnej. Zabić czy nie zabić? Ich obecność sprawia, że znów czuje, ponownie kocha i cierpi. Znów chciał być człowiekiem. Jednak każde cierpienie musi mieć swój koniec, zwłaszcza to ludzkie. Dla tego musiał zabić. I ta historia powtarzała się zbyt wiele razy. Jednak nie zawsze. Czasem po prostu wymazywał pamięć osobie, innym pozwalał odejść lub sam odchodzić. Właściwie sam nie wiedział od czego to było zależne. Może od jego nastroju? Ciężko stwierdzić.
- Przyszłaś odwiedzić kogoś bliskiego mały wilku? - Zapytał jeszcze przez dłuższa chwilę nie zdejmując spojrzenia z pomnika i przenosząc je na dziewczynę. W końcu postanowił się do niej przysiąść. Usiadł obok jak, gdyby nigdy nic i spojrzał się w niebo. - To zastanawiające, że akurat dzisiaj tutaj przyszłość. Chociaż może nie powinno mnie to dziwić? - To bardziej było pytanie do samego siebie niż do dziewczyny. Klaus znów przechylił z butelki i odetchnął głęboko.
- No, więc co tam u ciebie mały wilku? - Zapytał i tym razem spojrzał się na nią. - Nie masz jeszcze dosyć tych wszystkich bolesnych przemian? - Zapytał wciąż się na nią patrząc. Och, oczywiście, że miał wobec niej swoje plany, ale on miał czas na ich realizację a przecież koniec końców i tak wyjdzie na jego. On po prostu zawsze wygrywa, taki typ człowieka. Czy też raczej hybrydy dla ścisłości.


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t292-niklaus-mikaelson http://life-sucks.forumpolish.com/t446-nabor-na-wrogow-i-przyjaciol-klusi http://life-sucks.forumpolish.com/t293-halohalo
MAYA CHANDLER

avatar

Cytat : Ja nigdy nie przegrywam. Nigdy tak do końca.
Rasa : WILKOŁAK
Wiek : 22
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : TAK
Liczba postów : 93
Liczba punktów : 87
Jest z nami od : 30/08/2014

PisanieTemat: Re: 700 lat minęło, jak jeden dzień    21.09.14 14:31

Cóż, Maya, chociaż niedługo znała Klausa, jeszcze nie przekonała się o jego złych stronach. Może to dlatego, że nie miała okazji poznać go bliżej? Może tak. Jednak od wielu słyszała, że nie był dobry. Ponoć był potworem i mordował bez mrugnięcia okiem. Ale ona nie bardzo w to wierzyła, bo przy pierwszym spotkaniu wcale tego nie okazał.
Siedziała spokojnie i patrzyła nieco dziwnie na typa, dopóki ten nie odwrócił swojej twarzy. Twarz blondynki momentalnie uległa zmianie. Pojawił się na niej szok, zaskoczenie. Patrzyła na znajomą twarz i nie wiedziała, co ma powiedzieć. Tak go szukała, nic z tego nie wychodziło, a kiedy postanowiła znaleźć ojca w tym mieście, to nagle go spotyka?
- Klaus..? - zdołała wypowiedzieć tylko to słowo. Przez dłuższą chwilę nie zdołała już nic powiedzieć, nawet nie odpowiedziała na to pytanie, które mężczyzna zadał chyba sam sobie.
- Nigdy nie miałam ich dość, bo nigdy nie odczuwałam bólu. - w końcu dziewczę się odezwało. No cóż, wiele razy ją to zastanawiało, czemu nic nie czuje, skoro łamią się jej kości. Może czuje, ale zapomina o tym praktycznie natychmiast? A może coś niweluje ten ból i w ten sposób mózg nie odbiera tych bodźców? Właśnie dlatego chciała się dowiedzieć coś na temat swojej dziwacznej linii wilkołaków. - Przyjechałam tutaj, aby odnaleźć ojca. Muszę dowiedzieć się więcej na swój temat. - odpowiedziała, w końcu spoglądając na swojego towarzysza. Na chwilę zapadło milczenie, jednak w końcu zdecydowała się jej przerwać.
- Szukałam cię. Dlaczego nie mogłam cię znaleźć? - spytała cicho, uważnie obserwując hybrydę. Szukała go bardzo długo i dotąd nie znalazła. Kiedy zaś odpuściła, spotkała go tutaj.



Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t278-maya-chandler#1846 http://life-sucks.forumpolish.com/t158-dianowe-relki-xd#1848 http://life-sucks.forumpolish.com/t279-maya-s-phone#1847
NIKLAUS MIKAELSON

avatar

Cytat : Hybryda. Bez serca, bez uczuć. Po prostu Klaus.
Rasa : HYBRYDA
Wiek : 22/1000
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : BEZ PRZESADY
Liczba postów : 32
Liczba punktów : 43
Jest z nami od : 09/09/2014

PisanieTemat: Re: 700 lat minęło, jak jeden dzień    23.09.14 17:28

Klaus wciąż obserwował niebo i płynące na, nim chmury jak, gdyby nie zważał na dziewczynę, chociaż wcale tak nie było. Przysłuchiwał się w ciszy jak jej serce bije, jak płynie w jej żyłach dająca życie krew. Lubił takie chwilę. To go uspakajało, relaksowało. Pewnego dnia niedługo po tym jak został hybrydą zrozumiał ze pomimo swego prowizorycznego sukcesu tak naprawdę odniósł sromotną porażkę. Zastanawiał się co zrobił źle. Gdzie popełnił błąd. W końcu żyjąc na przestrzeni tysiąca lat można nauczyć się tego czy tamtego. Klaus zawsze błyszczał pod względem inteligencji a, gdyby tak dodać jego doświadczenie... Szybko wyciągnął wnioski i teraz działa zupełnie, inaczej.
- Tak, to ja. - Powiedział uśmiechając się tym swoim uśmiechem jednak wciąż obserwując ze spokojną miną niebo. Czego tam szukał? A, kto tam go wie? - Miałem na myśli ból psychiczny. Czy nie prześladuje cie myśl, że jesteś pod wpływem klątwy księżyca? Czy nie chciałabyś się od tego uwolnić? Móc zamieniać się tylko wtedy gdy chcesz, mieć pełną kontrolę i swoje jakże wspaniałe zdolności zawsze pod kontrolą, na wyciągnięcie ręki... - To nie były puste słowa. To była wizja czegoś co Klaus może dać i właśnie do tego zmierzał, o ile dziewczyna ma dosyć odwagi, by po to sięgnąć.
- Nie wiedzieć kim się jest. Z skąd ma się te wspaniałe zdolności oraz dlaczego nie odczuwa się bólu. To musi być okropne. Z całą pewnością nie powinno mnie dziwić, że właśnie tutaj się znalazłaś. Można powiedzieć, że los sam podsuwa ci odpowiedzi. - Klaus ponownie się uśmiechnął i spojrzał na dziewczynę. - Ja jestem tą odpowiedzią. Jestem odpowiedzią na każde pytanie oraz obietnicą nowego, lepszego życia. - Powiedział a wręcz wyszeptał i przechylił z butelki znów patrząc na niebo.
- Bo nie chciałem byś mnie odnalazła. Było za wcześnie – Powiedział tylko wzruszając ramionami, jakby to wcale nie było coś niezwykłego. No może i dla niego to była całkowita normalność, że ma władze nad wszystkim, ale innych może to trochę dziwić czyż nie?


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t292-niklaus-mikaelson http://life-sucks.forumpolish.com/t446-nabor-na-wrogow-i-przyjaciol-klusi http://life-sucks.forumpolish.com/t293-halohalo
Sponsored content




PisanieTemat: Re: 700 lat minęło, jak jeden dzień    

Powrót do góry Go down
 

700 lat minęło, jak jeden dzień

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

 Similar topics

-
» Pierwszy dzień imienia forum
» Dzień, wspomnienie lata...
» Księga eliksirów
» Dzień kobiet
» Dzień Dam

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Life Sucks When You Are Ordinary :: Na uboczu :: Cmentarz-