IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  Zaloguj  

Share | 
 

 A więc co my tutaj mamy...

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
MAYA CHANDLER

avatar

Cytat : Ja nigdy nie przegrywam. Nigdy tak do końca.
Rasa : WILKOŁAK
Wiek : 22
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : TAK
Liczba postów : 93
Liczba punktów : 87
Jest z nami od : 30/08/2014

PisanieTemat: A więc co my tutaj mamy...   15.09.14 18:42

W końcu po nie dość długiej drodze Maya i Bonnie stanęły przed domem czarownicy. Mulatka bez wahania weszła do środka, a druga dziewczyna wahała się tylko przez parę sekund, po czym śmiało weszła do środka i prawie automatycznie rozejrzała się po wnętrzu. Musiała przyznać, że dom, choć nie był jakiś szczególnie bogaty, był bardzo ładny.
- Ładnie tutaj. - skomplementowała na głos, wciąż rozglądając się i powoli przechadzając się po pokoju. Po chwili jednak stwierdziła, że widziała już wystarczająco dużo detali i obróciła się w kierunku Bonnie, posyłając jej delikatny uśmiech. Grzecznie czekała, aż dziewczyna się wypakuje, odłoży wszystko w stosowne miejsce czy co tam robiła. Kiedy już skończyła, Maya spojrzała na nią pytającym wzrokiem i czekała na to, aż coś powie.

/trochę krótko, wybacz :((



Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t278-maya-chandler#1846 http://life-sucks.forumpolish.com/t158-dianowe-relki-xd#1848 http://life-sucks.forumpolish.com/t279-maya-s-phone#1847
BONNIE BENNETT

avatar

Rasa : CZAROWNICA
Wiek : 18
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : TAK
Artefakty : pierścień zwiększający moc
Liczba postów : 368
Liczba punktów : 287
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: A więc co my tutaj mamy...   16.09.14 19:12

Droga do domi minęła Bonnie i Mayi szybko i spokojnie. Rozmawiały o przeróżnych sprawach, a mulatka nawet się nie zorientowała, kiedy nogi poniosły ją na werandę jej domu. Przekręciła kluczyk w zamku i pewnym krokiem weszła do środka. Kluczyki rzuciła do koszyka w korytarzu, gdzie zawsze leżałyi weszła do środka. Maya chwilę się wahała, jednak po paru sekundach weszła, rozglądając się dookoła.
Bonnie w tym czasie rozpakowywała swoją torbę.
- Dzięki. Kiedyś ten dom był bardziej zadbany, klimatyczny... - westchnęła. Pamiętała, jak babcia opiekowała się kicznymi kwiatami, a teraz było ich tak strasznie mało, w porównaniu z tamtymi czasami.




Bonnie Bennett
W życiu bo­wiem is­tnieją rzeczy, o które war­to wal­czyć do sa­mego końca.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t92-bonnie-bennett http://life-sucks.forumpolish.com/t155-bonnie http://life-sucks.forumpolish.com/t130-bonnie-s-phone
MAYA CHANDLER

avatar

Cytat : Ja nigdy nie przegrywam. Nigdy tak do końca.
Rasa : WILKOŁAK
Wiek : 22
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : TAK
Liczba postów : 93
Liczba punktów : 87
Jest z nami od : 30/08/2014

PisanieTemat: Re: A więc co my tutaj mamy...   17.09.14 17:35

Maya wciąż czekała, aż Bonnie powie coś na temat powodu, dla którego została tutaj zaproszona, jednak dziewczyna odpowiedziała jedynie na jej komentarz odnoszący się do jej domu. Pokiwała tylko powoli głową na znak, że zrozumiała, bo jakoś nie wiedziała, co jeszcze mogła wtrącić na ten temat. Milczała przez dłuższą chwilę.
- Mieszkasz z kimś jeszcze? - spytała ot tak, żeby przerwać ciszę. Cóż, nie czuła nikogo innego w tym budynku, ale zawsze ktoś mógł być. No ale w sumie to było Mystic Falls, tutaj nastolatkowie mieszkali sami w wielkich domach, więc nigdy nic nie było wiadomo, czyż nie?



Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t278-maya-chandler#1846 http://life-sucks.forumpolish.com/t158-dianowe-relki-xd#1848 http://life-sucks.forumpolish.com/t279-maya-s-phone#1847
BONNIE BENNETT

avatar

Rasa : CZAROWNICA
Wiek : 18
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : TAK
Artefakty : pierścień zwiększający moc
Liczba postów : 368
Liczba punktów : 287
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: A więc co my tutaj mamy...   18.09.14 12:34

Pokiwała przecząco głową
- Z tatą, ale on często przebywa po za miastem, więc zazwyczaj jestem tutaj sama - uśmiechnęła się lekko i westchnęła. No tak, od śmierci babci była pozostawiona sama sobie, właściwie nie miała krewnych, a ojciec był tak, jakby go wcale nie było. Już przyzwyczaiła się, że sama musi spędzać cały swój wolny czas w tym domu.
- No więc wracając do naszego powodu przyjścia tutaj.... - zaczęła i podeszła do Mayi. Dziewczyna naprawdę potrzebowała pomocy w odnalezieniu ojca i Bonnie mogła jej pomóc. Chociaż nie wiedziała, czy to, co znajduje się w księgach jakoś jej pomoże
- Chodź ze mną na górę. Tam jest pokój, w którym znajdują się wszystkie te książki. Mam nadzieję, że znajdziemy to, czego szukasz - chociaż nigdy nie wiadomo, co w tych księgach jest, ani czy znajdą tą, której szukają, Bonnie wierzyła, że czegoś się dowiedzą, ewentualnie coś naprowadzi ich na jakieś informacje.




Bonnie Bennett
W życiu bo­wiem is­tnieją rzeczy, o które war­to wal­czyć do sa­mego końca.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t92-bonnie-bennett http://life-sucks.forumpolish.com/t155-bonnie http://life-sucks.forumpolish.com/t130-bonnie-s-phone
MAYA CHANDLER

avatar

Cytat : Ja nigdy nie przegrywam. Nigdy tak do końca.
Rasa : WILKOŁAK
Wiek : 22
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : TAK
Liczba postów : 93
Liczba punktów : 87
Jest z nami od : 30/08/2014

PisanieTemat: Re: A więc co my tutaj mamy...   19.09.14 16:56

Słysząc słowa dziewczyny, Maya pokiwała ze zrozumieniem głową. Cóż, wielu rodziców wyjeżdża poza miasto, żeby coś zarobić i nie była to wina Mystic Falls. No ale cóż, chyba nie ma za ciekawych stanowisk w tym miejscu, więc też się to chyba przyczyniało. No chyba, że ojciec Bonnie wyjeżdżał z zupełnie innych powodów, no ale nie chciała być wścibska i o to pytać.
- Okej. Ja również mam taką nadzieję. - posłała mulatce wdzięczny uśmiech, a kiedy nie patrzyła, od razu zszedł jej z twarzy. No cóż, miała nadzieję, że coś tutaj znajdzie, bo nie miała już sił szukać ani Klausa, ani swojego ojca. Było ciężko, a ona nic się jeszcze nie dowiedziała, chociaż powinna coś tam wiedzieć, nawet jakiś mało istotny szczegół. Czyżby była tak beznadziejna w poszukiwaniach? Cóż, właśnie stąd też takie wahania nastroju. Po chwili rozmyślania blondynka wzięła oddech i już rozluźniona weszła za czarownicą na górę.



Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t278-maya-chandler#1846 http://life-sucks.forumpolish.com/t158-dianowe-relki-xd#1848 http://life-sucks.forumpolish.com/t279-maya-s-phone#1847
BONNIE BENNETT

avatar

Rasa : CZAROWNICA
Wiek : 18
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : TAK
Artefakty : pierścień zwiększający moc
Liczba postów : 368
Liczba punktów : 287
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: A więc co my tutaj mamy...   19.09.14 18:59

Dotarły na górę, gdzie Bonnie kluczem otworzyła zaciemniony pokój. Dużo było tam kurzu, więc musiała otworzyć okno i zapalić światło, żeby cokolwiek tam zobaczyć. Zwłaszcza, że ściany były koloru ciemnoniebieskiego, co sprawiało, że jeszcze bardziej wszystko było gorzej widoczne. To znaczy dla niej, bo Maya była wilkołakiem i Bonnie doskonale wiedziała, że ciemność jej nie przeszkadzała.
Znajdowało się tam kilka regałów z książkami, a na samym środku stolik i jakieś dwa drewniane krzesła. Mulatka pamiętała, że kiedyś była tam jeszcze sofa, jednak zlikwidowali ją kilka dni przed śmierci babci, żeby wstawić regał z książkami, które walały się na dole nie mając swojego miejsca.
-Weźmy się za szukanie. Jeśli coś znajdziesz, możesz wziąć nawet nic nie pytają - uśmiechnęła się do niej i sama zaczęła szukać ksiąg z tym, lub wgl z jakimiś informacjami na temat tego, czego szukały.




Bonnie Bennett
W życiu bo­wiem is­tnieją rzeczy, o które war­to wal­czyć do sa­mego końca.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t92-bonnie-bennett http://life-sucks.forumpolish.com/t155-bonnie http://life-sucks.forumpolish.com/t130-bonnie-s-phone
MAYA CHANDLER

avatar

Cytat : Ja nigdy nie przegrywam. Nigdy tak do końca.
Rasa : WILKOŁAK
Wiek : 22
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : TAK
Liczba postów : 93
Liczba punktów : 87
Jest z nami od : 30/08/2014

PisanieTemat: Re: A więc co my tutaj mamy...   21.09.14 13:57

W końcu Bonnie przekręciła klucz w drzwiach i te ustąpiły. Maya weszła za nią do środka. Automatycznie zakaszlała, czując wszędzie kurz. Trwało to jednak tylko kilka sekund, bo dość szybko się przyzwyczaiła. Kiedy Bonnie poszła otworzyć okno, ona zaś zaczęła rozglądać się po pomieszczeniu. Widziała lepiej, niż jej towarzyszka, więc mogła dostrzec nieco więcej szczegółów.
- Wygląda jak taka mini-biblioteczka. - skomentowała, wciąż nieco się rozglądając. Po chwili jednak udała się powoli w stronę regałów i rozpoczęła szukanie tomów.
- Okej, dzięki. - blondynka posłała mulatce uśmiech, po czym wróciła do poszukiwań odpowiedniej księgi. Kilka z nich było po łacinie, a ona nie za dobrze ją znała, więc musiała prosić Bonnie o pomoc w rozszyfrowaniu słów. Z resztą radziła sobie jednak bez kłopotów.



Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t278-maya-chandler#1846 http://life-sucks.forumpolish.com/t158-dianowe-relki-xd#1848 http://life-sucks.forumpolish.com/t279-maya-s-phone#1847
BONNIE BENNETT

avatar

Rasa : CZAROWNICA
Wiek : 18
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : TAK
Artefakty : pierścień zwiększający moc
Liczba postów : 368
Liczba punktów : 287
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: A więc co my tutaj mamy...   21.09.14 17:17

- I jak Ci idzie? - zapytała spoglądając na dziewczynę. Zapytała dlatego, że zauważyła, iż coś tam czytała. Nie była jednak do końca pewna, czy to ma związek z rasami nadprzyrodzonych, czy może to jakaś historia związana z życiem Sheila Bennett.
- Ja znalazłam dziennik babci sprzed trzydziestu lat. - chwyciła go do góry i pokazała dziewczynie - Babcia pisze tutaj coś o niebieskookich wilkołakach, ale nie do końca rozumiem, co ma na myśli, dlatego pokaże go tobie. Może na coś Cie to naprowadzi, albo przynajmniej zrozumiesz to, czego nie rozumiem ja - uśmiechnęła się podając jej dziennik, a sama podeszła do kolejnego regału, gdzie zaczęła szukać kolejnych książek i informacji. Wyciągnęła książkę, podpisaną 'rasa' i zaczęła ją przeszukiwać. Kto wie, może akurat jest to jedna z tych książek, która opisuje nadprzyrodzonych.




Bonnie Bennett
W życiu bo­wiem is­tnieją rzeczy, o które war­to wal­czyć do sa­mego końca.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t92-bonnie-bennett http://life-sucks.forumpolish.com/t155-bonnie http://life-sucks.forumpolish.com/t130-bonnie-s-phone
MAYA CHANDLER

avatar

Cytat : Ja nigdy nie przegrywam. Nigdy tak do końca.
Rasa : WILKOŁAK
Wiek : 22
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : TAK
Liczba postów : 93
Liczba punktów : 87
Jest z nami od : 30/08/2014

PisanieTemat: Re: A więc co my tutaj mamy...   21.09.14 20:06

Maya szukała i czytała. Czasami znalazła interesujący fragment, nie zawsze dotyczący tego, co szukała, ale ciekawość wzięła górę. Kto by pomyślał, że takie informacje mogła znaleźć w jednym miejscu!
- Jak na razie nic nie mam. - wyznała, po czym westchnęła. Nie przerywała wertowania starych stronnic. No cóż, ksiąg było naprawdę sporo, więc mogło im trochę zejść, zanim znajdą coś sensownego.
- Niebieskookie wilki?! - blondynka natychmiast się poderwała. Odłożyła księgę, którą aktualnie przeglądała i pośpiesznie odebrała dziennik mulatce. Zaczęła go wertować z nadzieją w oczach. - Może tu coś będzie. Bo patrz. - podniosła na chwilę wzrok i mrugnęła jarzącymi się, niebieskimi oczyma. Po chwili, nie patrząc na reakcję dziewczyny, dalej z zapałem czytała wszystko, co znajdowało się tam o niebieskookich.



Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t278-maya-chandler#1846 http://life-sucks.forumpolish.com/t158-dianowe-relki-xd#1848 http://life-sucks.forumpolish.com/t279-maya-s-phone#1847
BONNIE BENNETT

avatar

Rasa : CZAROWNICA
Wiek : 18
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : TAK
Artefakty : pierścień zwiększający moc
Liczba postów : 368
Liczba punktów : 287
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: A więc co my tutaj mamy...   21.09.14 20:22

No jasne, zrozumiała patrząc na wzrok dziewczyny, po czym lekko się uśmiechnęła. Teraz w sumie ciężko było ją zadziwić, bo znała wilkołaki, wampiry, jakieś tam chimery, cienie i nawet sama nie wiedziała co jeszcze. Maya czytała, a Bonnie wciąż dalej szukała
- Jest coś ciekawego? - zapytała odrywając na chwilę wzrok od półki z książkami. Spojrzała na wilczycę i uśmiechnęła się. Była zaczytana, chyba nie usłyszała co mówi, albo całkowicie się wyłączyła.


//przepraszam, nie wiem co dalej :< dlatego tak krótko




Bonnie Bennett
W życiu bo­wiem is­tnieją rzeczy, o które war­to wal­czyć do sa­mego końca.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t92-bonnie-bennett http://life-sucks.forumpolish.com/t155-bonnie http://life-sucks.forumpolish.com/t130-bonnie-s-phone
MAYA CHANDLER

avatar

Cytat : Ja nigdy nie przegrywam. Nigdy tak do końca.
Rasa : WILKOŁAK
Wiek : 22
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : TAK
Liczba postów : 93
Liczba punktów : 87
Jest z nami od : 30/08/2014

PisanieTemat: Re: A więc co my tutaj mamy...   24.09.14 13:47

Maya zawzięcie czytała każde słowo, każdą linijkę i każdą stronę tego, co było napisane o niebieskookich wilkach. Chłonęła dosłownie wszystko i z każdym wyrazem była coraz bardziej zaskoczona i jednocześnie uszczęśliwiona.
- I to dużo ciekawego. - w jej głosie było pełno ekscytacji. No kto się nie ekscytuje, jeśli możliwe, że ma przed sobą prawdę, o której nie słyszał przez całe swoje życie i rozpaczliwie jej szukał? Blondynka podeszła do Bonnie i wskazała jej, od którego miejsca ma zacząć czytać.
- Te informacje na pewno bardzo mi pomogą. - uśmiechała się od ucha do ucha, spoglądając na Bonnie. No cóż, tutaj była częściowa historia powstania tej rasy. A powstała ona przez czarownicę, kto wie, czy nie jakąś Bennet'ównę. Jednak było coś, co przeoczyła, bo było tam coś o klanie, w którym wilkołaki mieli tatuaż, który pokazywał, że należą do takiej, a nie innej grupy.



Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t278-maya-chandler#1846 http://life-sucks.forumpolish.com/t158-dianowe-relki-xd#1848 http://life-sucks.forumpolish.com/t279-maya-s-phone#1847
BONNIE BENNETT

avatar

Rasa : CZAROWNICA
Wiek : 18
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : TAK
Artefakty : pierścień zwiększający moc
Liczba postów : 368
Liczba punktów : 287
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: A więc co my tutaj mamy...   25.09.14 12:10

Widziała, że wilczyca jest bardzo, ale to bardzo zainteresowana tym, o tam wyczytała. Bonnie uśmiechnęła się sama do siebie ciesząc, że mogła jej w jakimś tam stopniu pomóc. Podeszła bliżej i słysząc odpowiedź Mayi, pokiwała głową uśmiechając się do niej.
- Naprawdę się cieszę - nachyliła się lekko i sama zaciekawiła się tym, co tam pisze. Jedyna rzecz, która cokolwiek jej mówiła to Klaus. Nie była jednak pewna, czy wilczyca zna hybrydę, albo czy miała kiedykolwiek z nią styczność. No i też to, że rasa ta powstała przez czarownice.
- Czarownie często uwielbiają ingerować w tworzenie się nowych ras - westchnęła. No tak, przecież czarownica z jej rodu pomogła powstać wampirom z rodu Mikaelsonów. Ale nie ma sensu tego roztrząsać. Spojrzała na Mayę uśmiechając się.




Bonnie Bennett
W życiu bo­wiem is­tnieją rzeczy, o które war­to wal­czyć do sa­mego końca.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t92-bonnie-bennett http://life-sucks.forumpolish.com/t155-bonnie http://life-sucks.forumpolish.com/t130-bonnie-s-phone
Sponsored content




PisanieTemat: Re: A więc co my tutaj mamy...   

Powrót do góry Go down
 

A więc co my tutaj mamy...

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

 Similar topics

-
» Merhaba! Tutaj Turek się kłania
» Gwen

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Life Sucks When You Are Ordinary :: Domy :: Dom Bennettów-