IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  Zaloguj  

Share | 
 

 I znowu u Dyra...

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2  Next
AutorWiadomość
ROSE HATHAWAY

avatar

Rasa : CZAROWNICA
Wiek : 19
Sobowtór : NIE
Fantom : TAK
MG : TAK
Artefakty : klucz otwierający wszystkie zamki, kompas wskazujący istoty nadprzyrodzone, nóż odbierający tymczasowo moc
Liczba postów : 298
Liczba punktów : 143
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: I znowu u Dyra...   21.06.14 14:37

Ostatnio u Rose każdy tydzień tak samo wyglądał. Szkoła, mieszkanie, polowanie i przesiadywanie w Mystic Grill. I tak w kółko.
Rano przeciągła się jak kotka patrząc zaspanym wzrokiem na zegarek. Opadła z westchnięciem na poduszkę i zaczęła zbierać swoje zwłoki z łóżka. Wykonała poranną toaletę robiąc jak zawsze mocny makijaż. Włosy upięła w koka i założyła już wczoraj przyszykowane ubrania. A mianowicie jasne jeansy i czarny sweterek. Na zewnątrz było lekko pochmurnie i brunetka założyła swoje ulubione trampki. Z przedpokoju zgarnęła swoją torebkę i zamykając drzwi udała się pod szkołę. Jak zawsze przed budynkiem którego nienawidziła były tłumy.Zachciało jej się wyjeżdżać na cały semestr.. Teraz miało pełno zaliczeń i musiała chodzić do tego budynku. Już na dzień dobry miała wychowanie fizyczne z jakimś tłustym babsztylem. Weszła do szatni damskiej i położyła torebkę na jednym z wolnych miejsc.Akurat w szatni była tylko jedna dziewczyna reszta już dawno była przebrana. Rose bez słowa zaczęła ściągać z siebie ubrania, zakładając strój do ćwiczeń.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
BONNIE BENNETT

avatar

Rasa : CZAROWNICA
Wiek : 18
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : TAK
Artefakty : pierścień zwiększający moc
Liczba postów : 368
Liczba punktów : 287
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: I znowu u Dyra...   21.06.14 14:38

Kolejny dzień w nudnej szkole. Miała już dość tych wszystkich zaliczeń, testów, prezentacji...
Zsunęła się z łóżka koło 6;56, po czym wzięła szybki prysznic. Ubrała na siebie czerwoną koszulkę, obcisłe dżinsy i sweterek, bo było chłodno.
W nocy miała same koszmary, przez co była wykończona. Każda lekcja przyprawiała ją o senność. W końcu przyszła pora na wychowanie fizyczne, na które i tak się spóźniła. Większość dziewczyn była już na sali gimnastycznej. Jęknęła, widząc pustą salę. Przebrała się w końcu i usłyszała, jak ktoś wchodzi. Sprzątnęła swoje rzeczy do swojej osobistej szafki, po czym usiadła, wiążąc sznurówki. Spojrzała na dziewczynę kątem oka.




Bonnie Bennett
W życiu bo­wiem is­tnieją rzeczy, o które war­to wal­czyć do sa­mego końca.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t92-bonnie-bennett http://life-sucks.forumpolish.com/t155-bonnie http://life-sucks.forumpolish.com/t130-bonnie-s-phone
ROSE HATHAWAY

avatar

Rasa : CZAROWNICA
Wiek : 19
Sobowtór : NIE
Fantom : TAK
MG : TAK
Artefakty : klucz otwierający wszystkie zamki, kompas wskazujący istoty nadprzyrodzone, nóż odbierający tymczasowo moc
Liczba postów : 298
Liczba punktów : 143
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: I znowu u Dyra...   21.06.14 14:38

Usiadła na pobliskiej ławeczce i zaczęła zasznurowywać swoje trampki. Katem oka spojrzała na nieznajomą. Szczerze powiedziawszy nie wyglądała najlepiej tak samo ja brunetka no ale to było jak przestępstwo kazać młodemu pokoleniu tak wczas wstawać. Poprawiła zgrabnym ruchem swoje włosy. Uwielbiała ćwiczyć odprężało ją to a jako łowczyni musiała utrzymywać dobrą formę. Dziewczyna przysypiała i Rose leciutko ją szturchnęła. Ta chyba była zbyt niewyspana i w jednej chwili jedna z lamp leciała na nią. Rose ledwo odskoczyła patrząc jak z kabli jeszcze lecą iskry. Była przerażona!. Bała się, że to ona to zrobiła ale przecież jak?! Zazwyczaj tak było jak była wkurzona lub wytracona z równowagi. A cierpliwość miała wyćwiczoną.. Spojrzała na nieznajomą, która była tak samo przestraszona.
- Nic ci nie jest?- spytała.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
BONNIE BENNETT

avatar

Rasa : CZAROWNICA
Wiek : 18
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : TAK
Artefakty : pierścień zwiększający moc
Liczba postów : 368
Liczba punktów : 287
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: I znowu u Dyra...   21.06.14 14:38

Nie była pewna, co się z nią dzieje. Podskoczyła patrząc na równie zdziwioną nieznajomą
- o mój Boże - wyszeptała. Była nieco roztrzęsiona.
- To wszystko moja wina - a więc wreszcie to powiedziała. Rozejrzała się dookoła i zauważyła, że nie tylko lampa nad nimi została zniszczona - było to jeszcze dwie inne, bliżej drzwi wyjściowych. Nie wiedziała, jak się zachować. Przecież to była tylko i wyłącznie jej wina. Już myślała, że zdołała zapanować nad tym wszystkim, a tutaj taka niespodzianka. Znów spojrzała na dziewczynę i czekała na jej reakcję.




Bonnie Bennett
W życiu bo­wiem is­tnieją rzeczy, o które war­to wal­czyć do sa­mego końca.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t92-bonnie-bennett http://life-sucks.forumpolish.com/t155-bonnie http://life-sucks.forumpolish.com/t130-bonnie-s-phone
ROSE HATHAWAY

avatar

Rasa : CZAROWNICA
Wiek : 19
Sobowtór : NIE
Fantom : TAK
MG : TAK
Artefakty : klucz otwierający wszystkie zamki, kompas wskazujący istoty nadprzyrodzone, nóż odbierający tymczasowo moc
Liczba postów : 298
Liczba punktów : 143
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: I znowu u Dyra...   21.06.14 14:38

Uśmiechnęła sie pokrzepiająco.
- Jesteś czarownicą -stwierdziła lekko zdumiona. Myslała, że tylko ona ma takie problemy a tu proszę taka niespodzianka. Widząc, że za bardzo to nieznajomej nie pociesza rzekła.
- Nie martw się mi też się tak czasem zdarza. Jestem Rose -przedstawiła się i spojrzała na lampę a raczej an to co z niej zostało. Miałą właśnie zacząć sprzątać ten bałagan gdy do szatni weszła wuefistka i widząc zaistniałą sytuacje zrobiła się cała czerwona. Dziewczyna nie czekając na jakiekolwiek pytania od babki podeszła do niej przewracając oczami.
- Już idę do dyrektora. poniosło mnie. pójdę sama -odparła znudzona nie chciała by dziewczyna beknęła za to. Już wystarczająco była przestraszona, a lampa otrzeźwiła jej umysł. Czarownica niewiele zdziała w takim stanie na dywaniku u dyra. Spojrzała na dziewczynę.
- Ona nic nie jest winna - po tych słowach wyszła z szatni kierując się w stronę gabinetu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
BONNIE BENNETT

avatar

Rasa : CZAROWNICA
Wiek : 18
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : TAK
Artefakty : pierścień zwiększający moc
Liczba postów : 368
Liczba punktów : 287
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: I znowu u Dyra...   21.06.14 14:39

Była naprawdę zszokowana, kiedy okazało się, że nieznajoma dziewczyna również jest czarownicą. Ulżyło jej, że sekret nie został wydany byle jakiej osobie. Uśmiechnęła się lekko
- Tak, jestem czarownicą. - westchnęła głęboko obserwując dziewczynę.
- Bonnie - przedstawiła się. Zorientowana się, że Rose chce sprzątnąć ten bałagan magią, ale cóż. Jak to w życiu bywało, pech sprawił, że weszła wuefistka. Jęknęła, chcąc jak najszybciej odbyć karę, którą zaplanuje dla niej dyrektor. Już chciała coś powiedzieć, ale Rose ją wyprzedziła. Przyjęła winę na siebie. Pięknie, jak ja jej się odwdzięczę? , zastanawiała się. Wuefistka patrzyła na nią tak, jakby chciała ją zabić właśnie w tej chwili. Nie mogła pozwolić, żeby spotkała ją kara za coś, co nie jest jej winą. Poszła za nimi, kiedy kierowały się w stronę gabinetu dyrektora.




Bonnie Bennett
W życiu bo­wiem is­tnieją rzeczy, o które war­to wal­czyć do sa­mego końca.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t92-bonnie-bennett http://life-sucks.forumpolish.com/t155-bonnie http://life-sucks.forumpolish.com/t130-bonnie-s-phone
ROSE HATHAWAY

avatar

Rasa : CZAROWNICA
Wiek : 19
Sobowtór : NIE
Fantom : TAK
MG : TAK
Artefakty : klucz otwierający wszystkie zamki, kompas wskazujący istoty nadprzyrodzone, nóż odbierający tymczasowo moc
Liczba postów : 298
Liczba punktów : 143
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: I znowu u Dyra...   21.06.14 14:39

Rose doskonale znała drogę do gabinetu dyra. Przywitała sie grzecznie z sekretarką a ta posłała jej tylko uśmiech. Weszła do gabinetu bez pukania. Widok brunetki dyrektora nie zdziwił. Dziewczyna miała tam nawet swoje krzesełko już. Tym razem będzie mieć jakąś kare. Normalnie pogadałaby z dyrem i wyszła ale była ta pieprzona wuefistka i jej to nie ominie. Rozsiadła się na krzesełku słuchając oskarżeń wuefistki. Dyrektor przyjął to ze spokojem i walnął jej przykładowe 4 minutowe kazanie jak ma się zachowywać. Jako kare miała pomagać sprzątaczce po szkole sprzątać piwnice i magazyn. I dostała ostrzeżenie, ze jeszcze jeden wybryk i wylatuje ze szkoły...
Bez słowa wyszła z gabinetu w którym wuefistka robiła kazanie dyrowi, zę powinien mnie już wywalić. Przed drzwiami zauważyłam Bonnie. Sekretarka nie chciała jej wpuścić. Rose posłała jej uśmiech,.
- Chodźmy posprzątać te lampy -pociągnęła ją w stronę szatni by jej coś nie odwaliło i nie wyznała prawdy popatrzyła na nią poważnie.
- Nie komplikuj.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
BONNIE BENNETT

avatar

Rasa : CZAROWNICA
Wiek : 18
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : TAK
Artefakty : pierścień zwiększający moc
Liczba postów : 368
Liczba punktów : 287
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: I znowu u Dyra...   21.06.14 14:39

Próbowała przekonać sekretarkę, żeby wpuściła ją do gabinetu dyrektora. Jako iż nie zdarzało jej się tam być "na dywaniku" miała nadzieję, że gdy się przyzna, kara ją ominie za ten pierwszy wybryk. Niestety mocno się przeliczyła. Sekretarka była bardzo nieugięta i nie chciała jej wpuścić za żadne skarby świata. Usiadła więc na krzesełku pod drzwiami i czekała na rozwój akcji. Modliła się w duchu, żeby tylko dyrektor nie zawiesił, ani nie wyrzucił Rose ze szkoły.
Kiedy usłyszała, jak otwierając się drzwi, wstała szybko i czekała na nowo poznaną koleżankę. Uśmiechnęła się lekko i razem za nią ruszyła w stronę szatni. Za nimi szła wuefistka, przez co nie odezwała się do Rose ani słowem, aby kobieta nie wtrącała się, ani tym bardziej więcej nie krzyczała, bo przyprawiało ją to o ból głowy. Kazała posprzątać im szatnię, po czym stawić się u niej w gabinecie, aby dostać jeszcze jakąś karę za opuszczenie lekcji. Pięknie, pomyślała Bonnie i razem z Rose ruszyły do szatni, aby zacząć sprzątać ten bałagan
- Mogę zapytać, dlaczego przejęłaś winę na siebie? - nie do końca była pewna, czy powinna o to pytać, ale uratowała jej tyłek dziewczyna, która o której nic nie wie, ani ona o niej. Chciała chociaż dowiedzieć się, czemu tak postąpiła. Widząc lekkie zmieszanie na twarzy dziewczyny, posłała jej ciepły uśmiech, sprzątając wszystko.




Bonnie Bennett
W życiu bo­wiem is­tnieją rzeczy, o które war­to wal­czyć do sa­mego końca.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t92-bonnie-bennett http://life-sucks.forumpolish.com/t155-bonnie http://life-sucks.forumpolish.com/t130-bonnie-s-phone
ROSE HATHAWAY

avatar

Rasa : CZAROWNICA
Wiek : 19
Sobowtór : NIE
Fantom : TAK
MG : TAK
Artefakty : klucz otwierający wszystkie zamki, kompas wskazujący istoty nadprzyrodzone, nóż odbierający tymczasowo moc
Liczba postów : 298
Liczba punktów : 143
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: I znowu u Dyra...   21.06.14 14:39

Szły w milczeniu do szatni. Trochę ją to irytowało ale lepsze to niż jakby ta baba miała znowu otworzyć swą twarz. W sumie wyłączyła się na bodźce zewnętrzne aż do czasu aż weszły ponownie do sali. Słysząc pytanie Bonnie lekko się zmieszała co nie było w jej stylu.
- Widzisz my czarownice musimy sobie nawzajem pomagać. I nie wyglądasz na dziewczynę, która często tam przesiaduje nie to co ja. Niewiele byś zdziałała tam, a ja dostałam łagodną i tak kare. Gdyby tego babsztyla tam nie było nie miałabym żadnej - odparła szczerze i przebrała się w swoje normalne ciuchy. I tak za niedługo był dzwonek to co jej tam. Przykucnęła przy jednej z leżących lamp i zaczęła sprzątać tym razem bez użycia magii.
- Myślałam, że tylko ja mam takie problemy z magią. Dobrze wiedzieć, że nie jestem sama -odparła wesoło.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
BONNIE BENNETT

avatar

Rasa : CZAROWNICA
Wiek : 18
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : TAK
Artefakty : pierścień zwiększający moc
Liczba postów : 368
Liczba punktów : 287
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: I znowu u Dyra...   21.06.14 14:39

- Ja wiedźmą jestem dopiero niecały rok - zaśmiała się wesoło. Nie była wcale chętna do sprzątania tego bałaganu, ale obie się sprężyły i całkiem szybko im to poszło. Przerwała na chwilę, aby przebrać się w swoje ciuchy. Dzwonek miał zadzwonić lada moment. Kiedy skończyły sprzątać, usiała na ławce i chwile zastanawiała się, co powiedzieć, jak się zachować
- Naprawdę jestem Ci wdzięczna za pomoc - uśmiechnęła się szczerze. Nie sądziła, że w tej szkole jest więcej czarownic. Całe szczęście, bo teraz nie musi kryć tego w sobie. Wpadła na pomysł, żeby razem pouczyć się magii, ale nie odzywała się nic, czekając na reakcję przyjaznej czarownicy. W końcu dopiero się poznały, nie chciała jej wystraszyć
- Wiesz, jestem niewyspana. Czasem po prostu przez takie przemęczenie nie panuję nad swoimi mocami - wzruszyła ramionami.




Bonnie Bennett
W życiu bo­wiem is­tnieją rzeczy, o które war­to wal­czyć do sa­mego końca.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t92-bonnie-bennett http://life-sucks.forumpolish.com/t155-bonnie http://life-sucks.forumpolish.com/t130-bonnie-s-phone
ROSE HATHAWAY

avatar

Rasa : CZAROWNICA
Wiek : 19
Sobowtór : NIE
Fantom : TAK
MG : TAK
Artefakty : klucz otwierający wszystkie zamki, kompas wskazujący istoty nadprzyrodzone, nóż odbierający tymczasowo moc
Liczba postów : 298
Liczba punktów : 143
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: I znowu u Dyra...   21.06.14 14:40

Zagwizdała.
- Ja od niedawna jakiś 4 miesięcy a i tak nie jest aż tak źle. -wzruszyła ramionami i usiadła zgrabnie na jednej z ławeczek - na początku było najgorzej teraz zaczynam się przyzwyczajać. mam ten plus że zostałam nauczona trzymać emocje na wodzy - nie chciała jej nic mówić, że jest łowczynią bo nie wiadomo jakby ta zareagowała na to i czy w ogóle wiedziała kto to jest.
Uśmiechnęła się swobodnie -nie musisz być wdzięczna. gdybym nie chciała ci pomóc nadal byś tam siedziała -wyciągnęła z torebki butelkę wody i napiła się. Chciała zapytać czy wie coś o innych nadnaturalnych ale nie chciała być nachalna.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
BONNIE BENNETT

avatar

Rasa : CZAROWNICA
Wiek : 18
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : TAK
Artefakty : pierścień zwiększający moc
Liczba postów : 368
Liczba punktów : 287
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: I znowu u Dyra...   21.06.14 14:40

- Wiesz, zastanawiałam się, skąd u mnie takie niekontrolowanie się. Na początku wszystko było okej, ale potem... - urwała na chwilę. Nie chciała mówić o swojej sytuacji rodzinnej. Mieszkała z tatą, który nie akceptował za bardzo jej magicznych mocy, i była całkowicie sama-zdana na samą siebie. - nie mam od kogo uczyć się magii. Po śmierci babci poczułam, że coś złego się ze mną dzieje. Jestem z tym sama - westchnęła. Cieszyło ją to, że poznała kogoś z magicznymi mocami i nie jest z tym wszystkim sama. Chyba bardzo potrzebowała kogoś, kto by ją wspierał w tym i jednocześnie pomagał, bo na ojca nie mogła liczyć.
Uśmiechnęła się, zdając sobie sprawę, że nie wie nic o tym wielkim świecie i wszystko wskazuje na to, że nie jest on taki "ładny" jak go sobie zawsze wyobrażała.
- mimo wszystko jestem wdzięczna. Chociaż myślę, że jakoś bym sobie poradziła z dyrektorem - zaśmiała się - jest dość... uległy prośbą




Bonnie Bennett
W życiu bo­wiem is­tnieją rzeczy, o które war­to wal­czyć do sa­mego końca.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t92-bonnie-bennett http://life-sucks.forumpolish.com/t155-bonnie http://life-sucks.forumpolish.com/t130-bonnie-s-phone
ROSE HATHAWAY

avatar

Rasa : CZAROWNICA
Wiek : 19
Sobowtór : NIE
Fantom : TAK
MG : TAK
Artefakty : klucz otwierający wszystkie zamki, kompas wskazujący istoty nadprzyrodzone, nóż odbierający tymczasowo moc
Liczba postów : 298
Liczba punktów : 143
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: I znowu u Dyra...   21.06.14 14:40

Zaśmiała się - Tak nasz dyro jest uległy szczególnie prośbą młodych pięknych kobiet - odparła sympatycznie. nie zamierzała pytać o jej problemy dopiero się poznały. Sama dość niedawno dowiedziała się czegoś o swojej matce i rodzinie. Prócz bycia rodem łowców w jej rodzie było pełno czarownic. Wiele ksiąg znalazła na ostatniej wizycie jak sprzedawała swój rodzinny dom.
- Nie dawno odnalazłam rodzinne księgi. Dopiero tłumacze pierwsza bo są po łacinie albo w starszym język pisane. jak coś znajdę zaraz ci przekaże -uśmiechnęła się łobuzersko i dodała - myślę, że nasze moce wymykają się spod kontroli w określonych sytuacjach wywołanych przez emocje.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
BONNIE BENNETT

avatar

Rasa : CZAROWNICA
Wiek : 18
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : TAK
Artefakty : pierścień zwiększający moc
Liczba postów : 368
Liczba punktów : 287
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: I znowu u Dyra...   21.06.14 14:40

-pewnie masz rację. Osobiście staram się jak mogę, niestety widziałaś efekt. - zaśmiała się. Tak bardzo chciała porozmawiać z nią tak szczerze, na temat tego, co się dzieje.
- ja nawet nie wiedziałam, że moja rodzina wywodzi się z Salem - w zasadzie to tylko pierwsza z rodu Bennettów, jednak nie musiała mówić aż takich szczegółów, skoro dopiero się poznały.
- moja babcia miała gdzieś jakieś księgi, ale też nie za dużo z nich rozumiem. Co prawda swego czasu świetnie sobie z tym wszystkim radziłam. - było jej niezręcznie mówić o tym, że posiadała moc stu czarownic, a teraz nie kontroluje swojej mocy




Bonnie Bennett
W życiu bo­wiem is­tnieją rzeczy, o które war­to wal­czyć do sa­mego końca.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t92-bonnie-bennett http://life-sucks.forumpolish.com/t155-bonnie http://life-sucks.forumpolish.com/t130-bonnie-s-phone
ROSE HATHAWAY

avatar

Rasa : CZAROWNICA
Wiek : 19
Sobowtór : NIE
Fantom : TAK
MG : TAK
Artefakty : klucz otwierający wszystkie zamki, kompas wskazujący istoty nadprzyrodzone, nóż odbierający tymczasowo moc
Liczba postów : 298
Liczba punktów : 143
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: I znowu u Dyra...   21.06.14 14:40

Wzruszyła ramionami.
- Musimy żyć z tym w końcu ogarniemy to -Rose ogólnie było pozytywnie nastawiona. Właśnie zadzwonił dzwonek i Rose wzięła swoją torbę byleby zdążyć zanim tamte wejdą się przebrać.
- Idziesz? Głodna jestem? -spytała dziewczyny. Polubiła ją i mogłyby się wiele od siebie nauczyć. Nawet nie zamierzała jej jeszcze mówić, że została wiedźmą przez to, że umarła i to nie jeden raz. Było to zbyt pogmatwane i szczerze mówiąc nie za miłe wspomnienia. Wyszła za drzwi czekając aż ta wyjdzie i jej odpowie bo nie zamierzała się tłoczyć z tymi dziewczynami, której większości nie trawiła.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
BONNIE BENNETT

avatar

Rasa : CZAROWNICA
Wiek : 18
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : TAK
Artefakty : pierścień zwiększający moc
Liczba postów : 368
Liczba punktów : 287
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: I znowu u Dyra...   21.06.14 14:40

Zastanawiała się, co zrobić z całą tą sytuacją. Dzwoniący dzwonek wyrwał ją z rozmyśleń.
Uśmiechnęła się do dziewczyny i poszła za nią
- Umieram z głodu - spojrzała na nią i widziała w niej przyjaciółkę, której teraz tak bardzo potrzebowała. Nie była jednak pewna, czy może jej ufać. Od początku roku szkolnego mijała ją gdzieś na korytarzach szkolnych, ale nie zwracały na siebie uwagę przez wzgląd na własne życie i znajomych. Teraz może się to zmienić. Tylko czy na lepsze?
Była długa przerwa, pora na lunch.
- Chodźmy na stołówkę. Zazwyczaj i tak nikogo tam nie ma - zaśmiała się. Chciała porozmawiać z nią chociaż trochę na temat czarów. W końcu jest pierwsza osobą, z która może o tym rozmawiać bez skrępowania.
Na stołówce było jednak zbyt wiele osób, więc zastanawiała się, czy na dziedzińcu będzie miejsce. Świeże powietrze+jedzenie wydawało się być dobrym rozwiązaniem.




Bonnie Bennett
W życiu bo­wiem is­tnieją rzeczy, o które war­to wal­czyć do sa­mego końca.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t92-bonnie-bennett http://life-sucks.forumpolish.com/t155-bonnie http://life-sucks.forumpolish.com/t130-bonnie-s-phone
ROSE HATHAWAY

avatar

Rasa : CZAROWNICA
Wiek : 19
Sobowtór : NIE
Fantom : TAK
MG : TAK
Artefakty : klucz otwierający wszystkie zamki, kompas wskazujący istoty nadprzyrodzone, nóż odbierający tymczasowo moc
Liczba postów : 298
Liczba punktów : 143
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: I znowu u Dyra...   21.06.14 14:41

Kiwnęła głowa tylko na znak zgody i poszła z Bonnie na stołówkę. Na miejscu okazało się, że jest zbyt wiele osób. Już czuła na sobie spojrzenia ludzi. No tak zazwyczaj obracała się w męskim towarzystwie. Nawet nie wiedziała co o niej ludzie gadali. Szczerze miała wyjebane na to?.
Obydwie wyszły przed budynek szkolny.
- Chodź pokaże ci fajne miejsce - po za teren szkoły nikt się ie włóczyła a na szczęście była to długa przerwa. Rose przeszła przez skąpe krzaczki i w raz z Bonnie znikła w gęstwinie pobliskiego lasku. Po chwili stały przed opuszczonym drewnianym domkiem.
- Byłaś już tu? -spytała wchodząc po skurzonych starych schodkach. Raczej nikt tu nie chodził ale wolała wiedzieć. Usiadła na czystym murku obserwując dziewczynę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
BONNIE BENNETT

avatar

Rasa : CZAROWNICA
Wiek : 18
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : TAK
Artefakty : pierścień zwiększający moc
Liczba postów : 368
Liczba punktów : 287
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: I znowu u Dyra...   21.06.14 14:41

Na jej twarzy wymalował się grymas. Ludzie patrzyli na nie głównie przez wzgląd na dziwny wypadek w szatni damskiej. Kiedy Rose zaproponowała wyjście w inne miejsce, zgodziła się bez wahania. Nie miała ochoty "czuć" na sobie miliony spojrzeć. A niech to, wuefistka to niezła plotkara, zwłaszcza, że uwielbiam rozmawiać z klasową plotkara. Dwie idiotki się dobrały i od razu cała szkoła
wiedziała o zajściu. Przynajmniej tak to sobie tłumaczyła.
- jestem tutaj pierwszy raz - rozejrzała się dookoła podziwiając piękny krajobraz. Uśmiechnęła się do dziewczyny.
- tak sobie myślałam... Może opowiedziałybyśmy coś o sobie? - zaproponowała. W końcu miały teraz godzinę wolną, do tego nie będą rozmawiać całą godzinę o przyrodzie czy jedzeniu.




Bonnie Bennett
W życiu bo­wiem is­tnieją rzeczy, o które war­to wal­czyć do sa­mego końca.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t92-bonnie-bennett http://life-sucks.forumpolish.com/t155-bonnie http://life-sucks.forumpolish.com/t130-bonnie-s-phone
ROSE HATHAWAY

avatar

Rasa : CZAROWNICA
Wiek : 19
Sobowtór : NIE
Fantom : TAK
MG : TAK
Artefakty : klucz otwierający wszystkie zamki, kompas wskazujący istoty nadprzyrodzone, nóż odbierający tymczasowo moc
Liczba postów : 298
Liczba punktów : 143
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: I znowu u Dyra...   21.06.14 14:41

Zamyśliła się chwilę.. Co ona mogłaby opowiedzieć o sobie?.
- To zależy co chcesz wiedzieć? Jaka jestem czy o mojej przeszłości? -spojrzała na Bonnie swoimi brązowymi oczami. Może powinna napisać swoją biografie i z każdym pytaniem tego typu będzie wręczać ją z autografem. Zaśmiała się w duchu an te myśli. Wyjęła z torebki rogalik z czekoladą i rozkoszowała się piękna pogoda. Bonnie chyba nie wiedziała jak zacząć kolejne pytanie więc spróbowała jej pomóc.
- Jestem Rose Hathaway. Od niedawna jestem sierotą ale to raczej wiesz cała szkoła o tym gada. Nie jestem zwyczajną nastolatką tak jak i ty. -przerwała zastanawiając się co może jeszcze dodać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
BONNIE BENNETT

avatar

Rasa : CZAROWNICA
Wiek : 18
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : TAK
Artefakty : pierścień zwiększający moc
Liczba postów : 368
Liczba punktów : 287
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: I znowu u Dyra...   21.06.14 14:41

- wybacz, po prostu nie wiem, o co mogłabym zapytać. Są takie tematy, na które zapewne nie chcesz nic mówić. Domyślam się, bo mam tak samo - uśmiechnęła się. Rose była znana w szkole ze swoich licznych wizyt u dyrektora i dziwnego zachowania. Ona jednak starała się nigdy nie oceniać książki po okładce i właśnie dlatego postanowiła lepiej poznać nową koleżankę. Zwłaszcza, że uratowała jej tyłek.
- Jasne, że nie jesteś taką nastolatką jak ja - zaśmiała się widać na pierwszy rzut oka, że dzisiejsze nastolatki Ci nie dorównują - uśmiech nie znikał z jej twarzy. Nie była to żadna aluzja, tylko szczery komplement. Dziewczyna wyróżniała się, co było dobre. Teraz wszystkie panienki były plastikowe, sztuczne i zapatrzone w siebie, czego Bonnie nie cierpiała.




Bonnie Bennett
W życiu bo­wiem is­tnieją rzeczy, o które war­to wal­czyć do sa­mego końca.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t92-bonnie-bennett http://life-sucks.forumpolish.com/t155-bonnie http://life-sucks.forumpolish.com/t130-bonnie-s-phone
ROSE HATHAWAY

avatar

Rasa : CZAROWNICA
Wiek : 19
Sobowtór : NIE
Fantom : TAK
MG : TAK
Artefakty : klucz otwierający wszystkie zamki, kompas wskazujący istoty nadprzyrodzone, nóż odbierający tymczasowo moc
Liczba postów : 298
Liczba punktów : 143
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: I znowu u Dyra...   21.06.14 14:41

Wzruszyła ramionami.
- Pytaj o co chcesz nie mam nic do ukrycia - Akurat jakby ją Bonnie spytała o niektóre sprawy odparła by szczerze nie kłamała. Lepsza szczera prawda niż udawanie jakiejś kłamczuchu co i tak po czasie by wyszło.
Zaśmiała się - bez przesady jestem po prostu sobą. Bywam nie co szalona no ale lepsze to niż całe życie chować się po katach jak myszka - odchyliła delikatnie głowę do tyłu tak, że promienie słońca lizały jej gładką skórę.
- Czujesz tą energię? Dwa wieki temu mieszkała tu jakaś wiedźma do dziś wokół domu rosną różne zioła -mówiąc to dotknęła ściany budynku. Pod palcami wyczuła wyraźną moc płynącą z budynku co było nieco śmieszne. przecież nikt tam nie mieszkał już od dawna.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
BONNIE BENNETT

avatar

Rasa : CZAROWNICA
Wiek : 18
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : TAK
Artefakty : pierścień zwiększający moc
Liczba postów : 368
Liczba punktów : 287
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: I znowu u Dyra...   21.06.14 14:41

Uśmiechnęła się rozglądając dookoła. Miejsce naprawdę wyrażało mnóstwo energii
- Czuje to. Naprawdę to czuje. To... Powiem Ci coś. - usiadła wygodniej i odwróciła się całkowicie naprzeciw Rose, aby opowiedzieć jej kawałek swojej historii
- Emily Bennett jest pierwszą z mojego rodu. Urodziła się w Salem, ale później jakimś cudem znalazła się w Mystic Falls - pamiętała dokładnie, jak babcia opowiadała jej swego czasu o Emily. Nigdy nie ukrywała się z tym, że była dumną, pierwszą z rodu Bennett, współpracującą z istotami nadprzyrodzonymi. Przodkini fascynowała ją faktem, że potrafiła współpracować z nimi
- Współpracowała z istotami nadprzyrodzonymi - tutaj się zatrzymała, chcąc poczekać na reakcję dziewczyny. Nie była pewna, czy wie o ich istnieniu, ani tym bardziej jak zareaguje.




Bonnie Bennett
W życiu bo­wiem is­tnieją rzeczy, o które war­to wal­czyć do sa­mego końca.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t92-bonnie-bennett http://life-sucks.forumpolish.com/t155-bonnie http://life-sucks.forumpolish.com/t130-bonnie-s-phone
ROSE HATHAWAY

avatar

Rasa : CZAROWNICA
Wiek : 19
Sobowtór : NIE
Fantom : TAK
MG : TAK
Artefakty : klucz otwierający wszystkie zamki, kompas wskazujący istoty nadprzyrodzone, nóż odbierający tymczasowo moc
Liczba postów : 298
Liczba punktów : 143
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: I znowu u Dyra...   21.06.14 14:42

Jak mogłaby zareagować o wzmiance o nadprzyrodzonych? Widziała, zę dziewczyna nie mówi tego zbyt pewnie i czekała na jej reakcje. Wysłuchała jej uważnie i spojrzała na nią normalnie? Nie wyśmiała jej ani nic..
- Za to mój ród od wieków ich zabijał -uśmiechnęła się lekko mając nadzieję, że Bonnie skojarzy, że Rose jest łowczynią. Krótko znała dziewczynę ale jak się okazywało miały wiele wspólnego ze sobą.
- Mów dalej -powiedziała spokojnie wiedząc, ża ta przerwała swoją wypowiedź a jak zaczęła niech też skończy. W sumie nawet było to ciekawe.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
BONNIE BENNETT

avatar

Rasa : CZAROWNICA
Wiek : 18
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : TAK
Artefakty : pierścień zwiększający moc
Liczba postów : 368
Liczba punktów : 287
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: I znowu u Dyra...   21.06.14 14:42

Z zaskoczeniem słuchała tego, co mówiła Rose. Nie przestraszyła się, było to dla niej coś naturalnego.
Chcesz powiedzieć, że jesteś łowcą? - zapytała nieco zaskoczona. Wiedziała o ich istnieniu, jej były chłopak nawet jednym był. Nie sądziła, że czarownica może być łowcą, stąd też nie była pewna, czy reaguje właściwie.
- Chciałam właściwie powiedzieć, że... - co ona chciała powiedzieć? Zaśmiała się, zdając sobie sprawę z tego, że zapomniała, o czym miała mówić. Kiedy wreszcie sobie przypomniała, popatrzyła na uśmiechniętą Rose i zaczęła kontynuować - Moja babcia uczyła mnie magii. W mieście pojawiły się pierwotne wampiry, których chciałam się pozbyć. Pojechałam do Salem, gdzie pochowano 100 czarownic. Doszło do tego, że posiadłam ich całkowitą magię - skończyła, czekając na reakcję. Nie było w tym nic nadzwyczajnego w porównaniu z łowcą potworów. Zaśmiała się w duchu. Poczuła lekki powiew wiatru na swojej buzi.




Bonnie Bennett
W życiu bo­wiem is­tnieją rzeczy, o które war­to wal­czyć do sa­mego końca.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t92-bonnie-bennett http://life-sucks.forumpolish.com/t155-bonnie http://life-sucks.forumpolish.com/t130-bonnie-s-phone
ROSE HATHAWAY

avatar

Rasa : CZAROWNICA
Wiek : 19
Sobowtór : NIE
Fantom : TAK
MG : TAK
Artefakty : klucz otwierający wszystkie zamki, kompas wskazujący istoty nadprzyrodzone, nóż odbierający tymczasowo moc
Liczba postów : 298
Liczba punktów : 143
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: I znowu u Dyra...   21.06.14 14:42

Pokiwała głową na znak, że rozumie.
- Bonnie nasze życia nigdy nie będą normalne. -uśmiechnęła się smutno.
- Tak jestem łowczynią. Wiem nie wyglądam na dziewczynę która jest w stanie zabić - czasem lubiła swoją "pracę" a raczej obowiązek. Ale wiązało się to z zanikiem życia prywatnego i wieloma sytuacjami które kosztowały wiele wyrzeczeń. No cóż bywa takie było jej życie... Przynajmniej teraz ma całą wieczność na zabijanie.
W tej chwili usłyszała dźwięk traconego szkła w środku domku. Bonnie nie usłyszała tego ale się nie dziwiła tylko ona zawsze była taka czujna. Spojrzała znacząco na dziewczynę mając nadzieję,że ta ją rozumie. Gestem reki nakazała jej gadać o jakiś mało ważnych głupotach a sama weszła bez żadnego szmeru i dźwięku do środka wiedząc, że ktoś je podsłuchiwał i jest na górze. Palcem kazała jej się trzymać z tyłu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: I znowu u Dyra...   

Powrót do góry Go down
 

I znowu u Dyra...

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 2Idź do strony : 1, 2  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Life Sucks When You Are Ordinary :: Instytucje :: Szkoła-