IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  Zaloguj  

Share | 
 

 Mel ma sprawę

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
JEREMY GILBERT

avatar

Rasa : CZŁOWIEK
Wiek : 17
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : NIE
Liczba postów : 33
Liczba punktów : 79
Jest z nami od : 16/09/2014

PisanieTemat: Mel ma sprawę   20.09.14 22:07

/ Początek

Mimo ostatnich ostatniego wydarzenia i to dość przykrego trzeba było przecież jakoś żyć dalej. Owszem ,strata była ogromna dla wszystkich, bo nie co dzień umiera ktoś kto miał wielkie znaczenie w czyimś życiu. Nie ma więc innego wyjścia jak tylko się z tym pogodzić i iść na przód. Co jak co, ale jednak nie mógł całkowicie zaniedbywać swoich obowiązków szkolnych. Elena nie był by chyba z tego zadowolona, więc mus to mus. Do pracy trochę jakby bardziej się przykładał niż do szkoły, bo nie robił tego z musu acz trochę z przyjemności poniekąd.
Nie przedłużając jednak należało by się skupić bardziej na obecnej sytuacji, która miała miejsce. Jeremy właśnie znajdował się w szkole. Miał przed sobą jeszcze kilka lekcji, ale obecnie zaczął długą przerwę. Stąd wyszedł też z klasy, choć w sumie i tak powinien to zrobić, bo po przerwie nie będzie miał tam lekcji. Zanim jednak pójdzie do innej klasy postanowił nieco rozprostować nogi.  Przy okazji zostawi też nie potrzebne mu książki i zeszyty, a zabierze te potrzebne. Kiedy już to zrobił pomału kierował swoje kroki do odpowiedniej sali nie spodziewał się, że będzie miał gościa, szczególnie to w szkole.


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t327-jeremy-gilbert http://life-sucks.forumpolish.com/t331-dzerowe http://life-sucks.forumpolish.com/t332-dzerowy
MELODY GREY

avatar

Cytat : The world is not enough
Rasa : CZŁOWIEK
Wiek : 20 lat
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : TAK
Liczba postów : 69
Liczba punktów : 107
Jest z nami od : 26/08/2014

PisanieTemat: Re: Mel ma sprawę   20.09.14 22:41

Melody Grey, nowa dziewczyna w mieście, a co za tym idzie, główny temat wielu plotek w środowisku młodego pokolenia Mystic Falls. Przyjechała niedawno, a już powstało o niej wiele wymyślnych historii. Nie, żeby nie miała w tym swojego udziału. Uczestniczyła w kilku imprezach, na których pokazała się od strony dziewczyny nie lubiącej zasad. Tylko czekać, aż ktoś powiąże ją z klanem Grey'ów, z Chicago. Tego dziewczyna naprawdę by nie chciała.
Póki co nie miała zamiaru martwić się na zapas i z dopracowaną do perfekcji obojętnością, przemieszaną z rozbawieniem, wkroczyła na szkolne korytarze. Nie była wysoką osóbką, więc teoretycznie tłum uczniów powinien z łatwością ją osłonić. Nic bardziej mylnego! Przemykała się pomiędzy dzieciarnią z gracją baletnicy (co nie mijało się tak bardzo z prawdą), odprowadzana zaciekawionymi spojrzeniami oraz cichymi szeptami.
Zapytała kilka osób o młodego Gilberta. Odniosła wrażenie, że wszyscy uczniowie mają na jego temat wyrobioną opinię. Niestety nie była to zbyt dobra opinia.
- Zgadnij kto to!- przysłoniła chłopakowi oczy. Musiała wspiąć się na palce, gdyż Jeremy w jej opinii był naprawdę wyrośniętym panem. Utknęli w korku na schodach. Wyglądało na to, że ktoś zabawiał się kosztem czasu innych i nie chciał przepuścić na niższe piętro.
Jakieś dziewczyny ze zdecydowanie nieudanym i zbyt mocnym makijażem, które miały to szczęście stać obok pary naszych bohaterów, nie omieszkały wymienić między sobą uwag co do stroju panny Grey. Kilku sportowców w bluzach szkolnej drużyny, również zlustrowało Jer'a i Mel wzrokiem. Tak rodzą się plotki!



MELODY GREY
Poczułam jej strach, zanim usłyszałam, że krzyczy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
JEREMY GILBERT

avatar

Rasa : CZŁOWIEK
Wiek : 17
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : NIE
Liczba postów : 33
Liczba punktów : 79
Jest z nami od : 16/09/2014

PisanieTemat: Re: Mel ma sprawę   23.09.14 18:22

Nowe osoby w miasteczku zazwyczaj wzbudzały zainteresowanie czy też inaczej mówiąc zaciekawienie. Początkowo nikt nie widział o nich kompletnie nic. Stąd też mogły rodzić się plotki na temat owej osoby. Jeśli chodzi o Melody to szczególne znaczenie miało tu chyba jej młody wiek, a także atrakcyjny wygląd. Do tego jeszcze była rozrywkowa i lubiła poimprezować. To wszystko właśnie składało się na źródło plotek. Dlatego też pewnie jej obecność w szkole mogło wzbudzić małe zainteresowanie. Była już raczej w wieku po szkolnym i bardziej studenckim. Jednak kiedy zapytała o Gilberta niektórych mogli się oni domyślić celu jej wizyty w szkole. Co jak co, ale Jer w szkole nie miał zbyt dobrej opinii, więc dobry temat na kolejną plotkę. Wracając jednak do obecnej sytuacji to Jeremi został zatrzymany przez nią na schodach, akurat wtedy kiedy utworzył się na nich mały korek. Nie ma to jak godziny szczytu w szkole. A skoro mowa o szczytach to Jeremy był wysoki i kiedy zostały mu nagle zasłonięte oczy nie miał pojęcia komu zachciało mu urządzić zagadkę. Wiedział, że była to dziewczyna jednak nie ogarnął kim ona była. Pierwsze co przyszło mu do głowy to była jego siostra, więc odezwał się z lekkim uśmiechem pod nosem. - Elena?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t327-jeremy-gilbert http://life-sucks.forumpolish.com/t331-dzerowe http://life-sucks.forumpolish.com/t332-dzerowy
MELODY GREY

avatar

Cytat : The world is not enough
Rasa : CZŁOWIEK
Wiek : 20 lat
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : TAK
Liczba postów : 69
Liczba punktów : 107
Jest z nami od : 26/08/2014

PisanieTemat: Re: Mel ma sprawę   24.09.14 21:13

Elena?
Melody skrzywiła się na to porównanie. Nie miała nic do samej Gilbert. Bonnie też była w porządku. Problemem Grey była Caroline, która dała jej się we znaki już w pierwszym tygodniu. Plastikowa Barbie- brrr! Kelnerka za dwa grosze! Wkurzała Mel bardziej, niż ktokolwiek inny na świecie. A Elenie i B. się za to obrywało. Wiecie co mówią o wrogach i ich przyjaciołach.
- Noup! Zgaduj dalej!- zachichotała, szczerząc się wesoło.
Wiedziała, że to było trochę zbyt urocze jak na nią. Błagam! Melody Grey miała klasę i była jedyna w swoim rodzaju. Ten słodki uśmieszek był tylko na pokaz, dla otaczających ich ludzi. Jasne, że lubiła Jeremy'ego. Właśnie dlatego to robiła.
Jej dłonie zsunęły się z jego oczu na ramiona, niby pod wpływem popchnięcia przez przepychających się uczniów. Przytrzymała się chłopaka, nagle znajdując znacznie bliżej niż powinna. Prychnęła śmiechem, łapiąc równowagę.
- No hej, przystojniaku!- można mu trochę na słodzić, a co!- Mam sprawę.
Ktoś faktycznie popchnął ją z tyłu, tak, że teraz niemal dotykała nosem klatki piersiowej Gilberta. Cholera, ależ on był wysoki. Zadarła głowę, żeby móc spojrzeć mu w oczy.
- Mystic Falls to małe miasteczko. Więc skąd tu tyle dzieciarni?- skrzywiła się, gdy jakaś laska nadepnęła jej na stopę.
- Przepraszam się mówi!- krzyknęła za ową farbowaną blondyną z ohydnymi odrostami.
Jak już wspominałam, Mel nie należała raczej do ponętnych, wysokich modelek. Jednak jej proporcje były zadowalające. Ok. 165 cm wzrostu w zupełności starczało. Mogła nosić szpilki bez obaw, że będzie wyglądać jak żyrafa. No i niczego nie brakowało zgrabnej sylwetce po latach treningów.
Grey i Gilbert zostali zmuszeni do trwania w tej dziwnej pozycji, kisząc się pomiędzy tłumem niecierpliwych uczniów, gdzieś na środku schodów. Mogło być gorzej...



MELODY GREY
Poczułam jej strach, zanim usłyszałam, że krzyczy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
JEREMY GILBERT

avatar

Rasa : CZŁOWIEK
Wiek : 17
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : NIE
Liczba postów : 33
Liczba punktów : 79
Jest z nami od : 16/09/2014

PisanieTemat: Re: Mel ma sprawę   26.09.14 17:46

No niby skąd Jeremy miał to wiedzieć. Po prostu strzelał i tyle, bo równie dobrze mógł przecież powiedzieć, że to była Bonnie. Jednak to nie była żadna z dwójki wymienionych wcześniej. Jer nie miał pojęcia w sumie tego co tam się działo między Melody, a Caroline. W przeciwieństwie do tego Jer dobrze wiedział, że Elena, Bonnie i Caroline przyjaźniły się od bardzo dawna. A ona, czyli Melody była jakby to powiedzieć nowa w mieście. Wkrótce doczekał się właśnie od niej odpowiedzi, która była jednak negatywna. Zastanowił sie trochę chcąc ponownie udzielić odpowiedzi na pytanie dziewczyny, bo wydawać mu się mogło, że poznał ją po śmiechu. Jednak nie zdążył już tego zrobić, bo nagle ręce przysłaniające jeszcze przed chwilą jego oczy zsunęły się na ramiona. Nim się jednak obejrzał pojawiła się przed nim Melody, która była jego współpracownicą z Grilla. Uśmiechnął się do niej szeroko i odezwał. - No hej. - Miał już spytać odnośnie owej sprawy, kiedy nagle na skutek popchnięcia dziewczyna wpadła na niego.  Jako, że była mniejsza, musiała patrzeć w górę jak niektórzy z którymi rozmawiał. Po zaakceptowaniu trochę dziwnej pozycji odezwał się w odpowiedzi. - Sprawę mówisz? Do mnie? Jestem bardzo ciekawy, więc słucham. A co do tej jak ty to mówisz dzieciarni to sam nie wiem. - Pokręcił jedynie głową, kiedy jedna laska im przeszkodziła. Trochę już trwał ten zator na schodach i nie wiedział kiedy miał się zamiar skończyć. Zapewne miało tak się stać dopiero, kiedy zabrzmi dzwonek. Sęk w tym, że była to długa przerwa. Jednak skoro dziewczyna miała do niego jakąkolwiek sprawę, to chyba nie będą gadać na schodach bez względu na to jakiego to tematu ona miała dotyczyć. - Daj spokój. Szkoda nerwów czasami na niektórych i choć. - Rzucił krótko kiedy Mel wydarła się na jaką laskę, która ją nadepnęła. Wpadł wówczas na pewien pomysł, który zamienił w czyn. Złapał dziewczynę za rękę, by się nie zgubiła, kiedy będą przedzierać się przez tłum. Skoro nie mogli przejść na dół to zawrócą i przeczekają na górnym korytarzu. Najwyżej spóźni się na lekcję, ale skoro mieli pogadać to będą mieli też okazję ku temu. A przez ten czas tłum może się rozejdzie, jeśli nie pójdą na około. Jednak jak na razie na to się nie zanosiło. Zatem kiedy udało im się przedostać na wspomniany wcześniej korytarz przycupnęli na ławce, po czym odezwał się ponownie do dziewczyny uśmiechając się do niej. - Zatem słucham.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t327-jeremy-gilbert http://life-sucks.forumpolish.com/t331-dzerowe http://life-sucks.forumpolish.com/t332-dzerowy
MELODY GREY

avatar

Cytat : The world is not enough
Rasa : CZŁOWIEK
Wiek : 20 lat
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : TAK
Liczba postów : 69
Liczba punktów : 107
Jest z nami od : 26/08/2014

PisanieTemat: Re: Mel ma sprawę   26.09.14 22:16

Ciepła dłoń chłopaka zacisnęła się na jej nadgarstku, a chwilę później Melody poczuła szarpnięcie. Przepychała się za nim, robiąc użytek ze swoich nieco kościstych łokci i chichocząc, gdy o mały włos nie zaliczyła gleby- znów. W końcu tłum wypluł ich na korytarz. Dziewczyna, jak to dziewczyna, chciała poprawić koszulę i rozwiane włosy, ale Gilbert zaraz pociągnął ją na ławkę. Rzuciła mu na wpół oburzone, na wpół rozbawione spojrzenie, robiąc z ust coś pomiędzy grymasem, a uśmiechem.
- Więc...- zaczęła, nie mając pewności, czy rzucenie mu prośbą w twarz będzie dobrym rozwiązaniem. Nawet jeśli uzna to za wyzysk, a ona będzie musiała uciekać się do dziwacznych metod by go przekonać. Ni, to był fatalny pomysł, ale co innego mogła powiedzieć?
- Urządzam imprezę i pomyślałam, że mógłbyś...- zrobiła krótką pauzę, przygryzając dolną wargę i robiąc maślane oczy.-... że mógłbyś mi pomóc?- dokończyła po chwili i zamarła, czekając na odpowiedź. Z nim, czy bez niego impreza się odbędzie. Gorzej, że Melody musiałaby szukać innych pomocników, a... To nie była zbyt korzystna perspektywa i tyle.
Zatknęła kosmyk włosów za ucho, w troszeczkę flirciarskim geście, mając nadzieję, że to w jakiś sposób zwiększy jej szansę. No bo jak można odmówić tak pięknej dziewczynie?



MELODY GREY
Poczułam jej strach, zanim usłyszałam, że krzyczy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
JEREMY GILBERT

avatar

Rasa : CZŁOWIEK
Wiek : 17
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : NIE
Liczba postów : 33
Liczba punktów : 79
Jest z nami od : 16/09/2014

PisanieTemat: Re: Mel ma sprawę   26.09.14 23:24

Bardziej powinna mu chyba podziękować za to, że wyciągnął ją z tego tłumu niż oburzać się na niego. Zresztą zawsze przecież mogła się poprawić już na tej owej ławce na której obecnie się znaleźli oboje. Jakby nie było to zrobiło się nieco luźniej oraz swobodniej, więc mogli rozmawiać sobie do woli bez żadnych przeszkód. No może jedyną z nich, czyli przeszkodą było to, że prędzej czy później przerwa się skończy. Korzystając jednak z okazji owej przerwy Jer czekał cierpliwie na to co miała mu do przekazania Melody. Kiedy w końcu odezwała się wysłuchał jej uważnie. Trochę jakby się zawachała przy końcówce odnośnie jego pomocy urządzanej imprezie, jakby nie była pewna co do tego czy on się zgodzi. Jer należał do osób lubiących imprezować, więc pewnie i na tej też by się pojawił. Chociaż nie mógłby się pojawić na niej uprzednio odmawiając pomocy przy jej przygotowaniach. Był jaki był, ale pomocy nie odmówi. Uśmiechnął się lekko do niej kiedy już skończyła. Wiedział już co jej odpowie, czyli że się zgodzi pomóc ale zanim jej to oznajmi zapytał ją zadziornie. - Hm. Niech no pomyślę. Jeśli się zgodze to co ja z tego będę miał? - Wyszczerzył się jednocześnie będąc ciekawy jej reakcji.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t327-jeremy-gilbert http://life-sucks.forumpolish.com/t331-dzerowe http://life-sucks.forumpolish.com/t332-dzerowy
MELODY GREY

avatar

Cytat : The world is not enough
Rasa : CZŁOWIEK
Wiek : 20 lat
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : TAK
Liczba postów : 69
Liczba punktów : 107
Jest z nami od : 26/08/2014

PisanieTemat: Re: Mel ma sprawę   27.09.14 22:02

Jak ona nienawidziła tego pytania. Od kiedy satysfakcja z pomocy dla biednej panny Grey już przestała starczyć? Co niby miała mu teraz odpowiedzieć? Nie miała pojęcia czego mógłby chcieć, zresztą łączyła ich kumpelska znajomość i w sumie nie znała go za dobrze. Nieźle dogadywali się w pracy, często przekomarzali i Mel uważała, że Jeremy jest naprawdę świetnym facetem. Może gdyby to nie skomplikowałoby tak bardzo życia, sprawdziłaby jaki diabeł tkwi w tym zadziwiająco seksownym ciele szarego uczniaka z Mysic Falls.
Skoro chce się tak bawić, to niech ma. A co!
- Nie wiem, a jaka jest twoja cena?- wzruszyła obojętnie ramionami, ani myśląc powstrzymywać figlarny uśmieszek wkradający się na jej usta poprawione czerwona szminką.
- Tylko wiesz, odrabianie pracy domowej nie wchodzi w grę. Niektórzy uważają mnie za szaloną, ale masochistką na pewno nie jestem. Mogę ewentualnie rozważyć sprzątanie pokoju.- dwuznaczna propozycja, czy się tylko przesłyszałam? No cóż... To właśnie była Melody Grey. I jak tu jej nie kochać?



MELODY GREY
Poczułam jej strach, zanim usłyszałam, że krzyczy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
JEREMY GILBERT

avatar

Rasa : CZŁOWIEK
Wiek : 17
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : NIE
Liczba postów : 33
Liczba punktów : 79
Jest z nami od : 16/09/2014

PisanieTemat: Re: Mel ma sprawę   27.09.14 23:22

No i stało się to czego się spodziewał, że się stanie. Kiedy spytał jej co będzie z tego miał oczekiwał jej reakcji i odpowiedzi. Niedługo później się jej jednak doczekał, co było trochę zabawne, bo zachichotał lekko. Dokładnie, znali się z pracy i kumplowali się, przekomarzali i tak dalej, bo był naprawdę świetnym facetem. No a na sprawdzenie tego to chyba nigdy nie było za późno, więc jeszcze wszystko było przed nią w sumie. Zanim jednak powie jej, że żartował z tym postanowił to jeszcze trochę pociągnąć. Nie mógł się doczekać widoku jej miny, kiedy jej to powie. Jednak zanim to jej miał powiedzieć, odezwał się następująco. - Moja cena, hm. Niech pomyślę. - Uśmiechnął się udając zamyślenie, które było realne. - W sumie to odrabianie pracy było pierwszym co przyszło mi na myśl, ale jak mówisz nie wchodzi w grę, no to nie. Pomęczę się sam pracami domowymi podczas gdy będziesz mi sprzątać pokój. - Wyszczerzył się i dodał. - Ostatnio przez odrabianie pracy domowej nie starcza mi czasu by posprzątać, więc idealnie. - Wyszczerzył się szeroko na koniec. - Dobra, a ja co mam robić w takim razie?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t327-jeremy-gilbert http://life-sucks.forumpolish.com/t331-dzerowe http://life-sucks.forumpolish.com/t332-dzerowy
MISTRZ GRY

avatar

Liczba postów : 24
Liczba punktów : 17
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Mel ma sprawę   05.10.14 9:44

Nie do wiary, że nawet szkoła nie była już tą samą szkołą, którą była jeszcze niedawno! Ktoś mógłby pomyśleć, że edukacja to ta sfera ludzkiego życia, do której żaden nadprzyrodzony nie powinien dotykać się swoimi paskudnymi łapskami. Czy jednak to był na pewno nadprzyrodzony? W końcu nawet żyjąc wśród wampirów, wilkołaków i innych stworów, nie należało zapominać, że czasem ludzie potrafią być gorsi od zwierząt, siebie nawzajem i zawodowych morderców.
Póki co wiadomo było tylko tyle, że gdzieś na górnym piętrze rozległ się przejmujący, damski krzyk.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
MELODY GREY

avatar

Cytat : The world is not enough
Rasa : CZŁOWIEK
Wiek : 20 lat
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : TAK
Liczba postów : 69
Liczba punktów : 107
Jest z nami od : 26/08/2014

PisanieTemat: Re: Mel ma sprawę   05.10.14 12:49

Melody prychnęła ironicznie, czochrając chłopakowi czuprynę.
- Pacz bo uwierzę, że odrabiasz pracę domową.- tu cmoknęła go w policzek.- Ale dziękuję.- przerwała, aby zastanowić się nad kilkoma istotnymi kwestiami. Między innymi nad tym, co konkretnie miał robić Jeremy.
- Może my...- zaczęła, lecz nie dane było jej skończyć. Rozległa się kobiecy krzyk. Tak rozpaczliwy i przejmujący, że Mel wstrząsnął dreszcz.
- Co do cholery?!- spojrzała na Giberta pytająco, jakby to on miał wiedzieć co się właściwie stało.
Chwilę później Grey już przeciskała się przez tłum uczniów, którzy tak jak ona usłyszeli ten okropny dźwięk. Całe szczęście tym razem było trochę łatwiej. Jej głęboko skrywany, śpiący wewnątrz czaszki instynkt powoli się budził, naprowadzając brązowooką na miejsce kolejnych tarapatów. Wyglądało na to, że panna Grey kochała kłopoty i zawsze musiała się pchać tam, gdzie nie trzeba.
W tym wypadku miała nadzieję, że to nie był tylko pisk plastikowej idiotki, która przeglądała się w lusterku, w damskim kiblu i zobaczyła, że wyskoczył jej ogromny pryszcz na środku czoła.



MELODY GREY
Poczułam jej strach, zanim usłyszałam, że krzyczy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
JEREMY GILBERT

avatar

Rasa : CZŁOWIEK
Wiek : 17
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : NIE
Liczba postów : 33
Liczba punktów : 79
Jest z nami od : 16/09/2014

PisanieTemat: Re: Mel ma sprawę   15.10.14 19:07

Zachichotał kiedy dziewczyna wspomniała o pracy domowej. Starał się odrabiać, a że czasem mu to różnie wychodziło lub też nie wychodziło to już inna sprawa. Gdy zaś cmoknęła go w policzek, mógł się przy tym lekko zarumienić. Po jej słowach zaś odparł. - Spoko, nie ma sprawy. - Następnie zamilkł czekając na predyspozycje od niej. Jednak nie zdążył się ich doczekać, bo nagle przerwał jej krzyk. Sam nie miał pojęcia co też mogło się stać. Nie zdążył już jej odpowiedzieć na pytanie, bo nim się obejrzał Melody pobiegła w stronę schodów, gdzie ponownie zaczęła się przeciskać. Pobiegł szybko za nią będąc sam ciekawym co się tam mogło stać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t327-jeremy-gilbert http://life-sucks.forumpolish.com/t331-dzerowe http://life-sucks.forumpolish.com/t332-dzerowy
MISTRZ GRY

avatar

Liczba postów : 24
Liczba punktów : 17
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Mel ma sprawę   07.11.14 11:04

Niektórym mogło się wydawać, że to afera wywołana przez jakąś idiotkę, która nadmiernie bała się pająków, czy coś w tym stylu. Nie miało być jednak tak lekko i przyjemnie. Zaalarmowani krzykiem uczniowie, kadra pedagogiczna i personel sprzątający czym prędzej ruszyli w stronę wrzasku. Po chwili utworzył się przeraźliwy ścisk, ludzie przepychali się, by zobaczyć co zaszło. No tak, jak zwykle szukali sensacji w swoim nudnym życiu.
Szybko jednak okazało się, że sprawa była poważna. Dziewczę z rozdartym gardłem nie oddychało, nie ruszało się i ogólnie rzecz biorąc, nie żyło. Niektórzy pewnie mieli to wziąć za atak zwierzęcia (w szkole? no cóż, umysły niektórych były ograniczone), bądź seryjnego mordercy, ale ci, którzy mieli jakieś pojęcie o wszystkim, co w mieście się działo na pewno skojarzyli to zdarzenie z jednym.
Wampir.
Tłum się rozszedł, a wtajemniczeni w nadprzyrodzony świat wiedzieli, że szykują się kolejne problemy.

/zt
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Mel ma sprawę   

Powrót do góry Go down
 

Mel ma sprawę

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Life Sucks When You Are Ordinary :: Instytucje :: Szkoła-