IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  Zaloguj  

Share | 
 

 Pogawędka z władcą

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
LILLIE WILHOITE

avatar

Rasa : CIEŃ
Wiek : 20/556
Sobowtór : NIE
Fantom : TAK
MG : TAK
Liczba postów : 35
Liczba punktów : 49
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Pogawędka z władcą   21.06.14 15:11

Czasami Lillie naprawdę nie wiedziała, po co wraca do Mrocznego Wymiaru. Teraz tym bardziej, bo przecież kupiła dom w Mystic Falls, a zamiast tego pojawia się w swoim dawnym miejscu zamieszkania. Może to dlatego, że chciała spotkać paru dawnych znajomych? A może dlatego, że w Wymiarze aż roiło się od jej wrogów i po prostu miała chęć na skopanie komuś tyłka? Nie potrafiła tego stwierdzić.
Tak więc, jak tylko zjawiła się w tamtym miejscu, udała się do pałacu władcy. Była w dobrych relacjach z Simonem, a nie wiedziała, do kogo mogłaby jeszcze iść, dlatego wybrała jego. Miała nadzieję, że nie będzie zajęty. Zawsze nie znosiła dobrze tego, że ją lekceważono. Taka już niestety była.
Kobieta wyjaśniła strażnikom, kim jest, po czym ci wpuścili ją do sali. Weszła eleganckim krokiem do sali, rozglądając się bacznie po całym pomieszczeniu. Na sam koniec jej wzrok spoczął na Simonie, który siedział i nachylał się w stronę sługi, szepcząc mu coś do ucha. Prawie natychmiast spojrzał na brązowowłosą.
- Witaj, Simonie. - przywitała się z nim i posłała mu typowy dla siebie uśmiech. Przystanęła naprzeciwko władcy, ale nie ukłoniła się. Simon wiedział, że nie z nią takie numery. Nie lubiła okazywać czegoś takiego. Była raczej niezależna i nie podlegała władzy. No i w końcu nie mieszkała już w Mrocznym Wymiarze, więc nie musiała się płaszczyć, nawet przed swoim znajomym. To po prostu było nie w jej stylu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
SIMON BLACK

avatar

Rasa : CIEŃ
Wiek : 27/3000
Sobowtór : TAK, JEDEN
MG : TAK
Liczba postów : 36
Liczba punktów : 51
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Pogawędka z władcą   21.06.14 15:12

Mogło by się wydawać iż po skończonej akcji znęcania się nad nieposłusznym sługą czymś głupim.Może dla kogoś tak ale nie dla Simona nie lubił gdy ktoś mu się przeciwstawiał a tym bardziej zle wykonywał jego polecenia.To nie wchodziło w grę wszystko musi być tak jak on chce.Po karze którą dał słudze udał się do swojej komnaty by napić sie i zrelaksować.Wiedział że ktoś nadchodzi czuł to lecz nie wiedział jeszcze kto zaszczyci go swoim pszybyciem.Usiadł więc w fotelu i czaekał na nadejście gościa.
Po kilku minutach usłyszał kroki spojrzał przed siebie i jego oczom ukazała sie Lillie.Simon był bardzo ciekaw co ją do niego sprowadza minęło sporo czasu gfdy po raz ostatni sie widzieli.
-Witaj Lillie -odpowiedziałem.-Co cię do mnie sprowadza moja droga?-dodałem po chwili.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
LILLIE WILHOITE

avatar

Rasa : CIEŃ
Wiek : 20/556
Sobowtór : NIE
Fantom : TAK
MG : TAK
Liczba postów : 35
Liczba punktów : 49
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Pogawędka z władcą   21.06.14 15:12

To właśnie było jedną z rzeczy, które łączyły Simona z Lillie. Oboje nie cierpieli, kiedy ktoś im się sprzeciwiał albo nie zrobił czegoś według ich wyobrażeń. Jednak różniło ich to, że w Lillie zawsze znalazło się jeszcze odrobina dobra, jednak przeznaczała ją tylko dla swoich przyjaciół, chociaż nieraz zdarzały się wyjątki również z obcymi.
- Co mnie sprowadza? - powtórzyła brązowowłosa, patrząc na Simona. Zmarszczyła nieco czoło, zastanawiając się nad powodem. - Skoro tu jestem, to pomyślałam, że wpadnę sobie. - wyjaśniła spokojnie. Szczerze mówiąc, to nie miała tutaj zbyt wielu rozrywek. A co do wrogów postanowiła, że jeszcze sobie poczekają na wpiernicz.
Przez chwilę Lil jeszcze stała w miejscu, po czym szybko rozejrzała się ponownie po pomieszczeniu, po czym powolnym krokiem zaczęła wędrować po pokoju, podziwiając różne przedmioty zgromadzone przez Simona.
- Jak tam królestwo? - spytała, podważając jakąś figurkę z metalu. Przynajmniej wyglądało to na metal bo kto wie, co to mogło być. Wracając do tematu, brązowowłosa chciała wiedzieć, co się działo w Wymiarze. W końcu, rzadko kiedy tutaj wpadała, a chciała być na bieżąco. Interesowała się tym miejscem, chociaż tutaj nie mieszkała. No ale cóż, każdy by wolał wiedzieć wszystko o wszystkim, ale nie zawsze może.
Wreszcie dziewczyna odstawiła figurkę na miejsce i patrząc na władcę, usadowiła się na jednym z foteli, zakładając nogę na nogę. Nawet się nie spytała, czy może, ale tak było już w jej zwyczaju.



Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
SIMON BLACK

avatar

Rasa : CIEŃ
Wiek : 27/3000
Sobowtór : TAK, JEDEN
MG : TAK
Liczba postów : 36
Liczba punktów : 51
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Pogawędka z władcą   21.06.14 15:13

Simon był zdziwiony iż kobieta bez żadnej zapowiedzi od tak sobie wpała do jego królestwa.Choć z drugiej strony to było do niej podobne wpadała i robiła zawsze to co chce wbrez wszelkim zasadom to mieliśmy do siebie podobne.Spojrzałem na nią uważnie -Czyli mam rozumieć że jesteś tu od tak? Czy może przybyłas tu w jakimś celu?-zapytałem ciekaw jej odpowiedzi.Nikto o zdrowych zmysłach nie wpada sobie do mrocznego wymiaru od tak sobie zazwyczaj ma ku temu jakiś powód.Simon zazwyczaj był ciekaw tego co jego goście chcą lub w jakim celu przybywają do pałacu.Nigdy nie wiadomo z czym lub z kim ma się do czynienia więc wolał być ostrożny.
Oczywiście gdyby kobieta miała wobec niego złe zamiary wyczuł by to i goszko by tego pożałowała.Tak jednak nie jest i najwidoczniej wpadła tu by się ze mną przywitać.-Królestwo ma się bardzo dobrze nie nażekam na brak atrakcji jak sama doskonale wiesz ciągle mam mase pracy -powiedziałem śmiejąc się.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
LILLIE WILHOITE

avatar

Rasa : CIEŃ
Wiek : 20/556
Sobowtór : NIE
Fantom : TAK
MG : TAK
Liczba postów : 35
Liczba punktów : 49
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Pogawędka z władcą   21.06.14 15:13

Lillie często bywała nieprzewidywalna i robiła to, co chciała. Dla niej nie istniał żaden kodeks z zasadami, chyba, że taki, który sama sobie stworzyła. Ale nawet w tym większości punktów nie brała pod uwagę. Z początku wcale nie miała zaglądać do pałacu, ale nagle zmieniła zdanie i tak jakoś wyszło.
- Hm, jeśli już w jakimś celu przybyłam do Wymiaru, to po to, żeby skopać komuś tyłek. - powiedziała, po czym zaśmiała się melodyjnie. Spojrzała na swoje dłonie, uśmiechając się do siebie, po czym z powrotem spojrzała na mężczyznę. - A czemu do ciebie przyszłam? W sumie, nie miałam powodu. Tak ot przyszłam odwiedzić starego znajomego. - wyjaśniła, posyłając mu swój charakterystyczny uśmieszek. Jeśli chodziło o znajomych, przyjaciół i tym podobnych, to jeśli miała okazję, to leciała się z nimi spotkać. Była naprawdę dobrą przyjaciółką i dla swoich "ziomków" zrobiłaby prawie wszystko. Więc jak wobec Simona mogłaby mieć złe plany? Niby czemu? Niczym jej nie zaszkodził.
- To cieszę się. - powiedziała niebieskooka. Jej ręka powędrowała w górę, żeby odrzucić lśniące, brązowe włosy na plecy. - Cóż, takie są obowiązki władcy. - skomentowała krótko, patrząc z lekko przymrużonych powiek na Simona i delikatnie się do niego uśmiechając. Zmieniła nogi, zakładając tym razem lewą na prawą.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
SIMON BLACK

avatar

Rasa : CIEŃ
Wiek : 27/3000
Sobowtór : TAK, JEDEN
MG : TAK
Liczba postów : 36
Liczba punktów : 51
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Pogawędka z władcą   21.06.14 15:13

No tak ze wcześniej o tym nie pomyslałem zaśmiałęm się.Najczęściej jak już ktoś tu przybywa to właśnie po to by się na kimś zemścić i skopac mi tyłek.Cieszyło mnie to gdyż właśnie takie osoby zostawiały mi mniej pracy same dokanczały to co aczęły być może wcześniej.To chyba jedyny plus tego wszystkiego choć musze przyznac że czasami mnie to strasznie denerwowało.Simon uwielbiam znęcać się nad innymi więc jak ktoś mu przeszkadzał bo sam chciał wyruwnać rachunki nie mógł tego znieść i czasami dawał o tym znać tym osobą.-No więc udało ci się skopać tyłek temu komuś jak to mówisz moja droga?-zapytałem unosząc brew.
Miłe z jej strony że pomyślała by mnie odwiedzić skoro tu jest taki mały gest a tak cieszy.Mimo iż Black mniał małe grono przyjacioł i znajomych nie miał czasu by ich odwiedzać tak często jak by tego chciał.Więc starał się odwiedzać ich chociaż raz na kilka tygodni by kontakt się nie urwał.
-Cieszy mnie że o mnie pomyślałaś może napijesz sie czegoś?-odparłem usmiechająć sie nie co.Tu muszę się zgodzić z Lillie takie uroki władcy trzeba wszystkiego samemu dopilnować by nikt niczego nie spartolił.Ajak wiadomo nie raz były już takie przypadki naweet dziś musiałem ukarać jednego z moich sługów.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
LILLIE WILHOITE

avatar

Rasa : CIEŃ
Wiek : 20/556
Sobowtór : NIE
Fantom : TAK
MG : TAK
Liczba postów : 35
Liczba punktów : 49
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Pogawędka z władcą   21.06.14 15:13

Lillie trochę znała Simona i wiedziała, że lepiej nie stawać mu na drodze, nawet w wyrównywaniu rachunków. Dlatego, jeśli chodziło o tych, którzy byli wrogami zarówno jej, jak i Simona, była naprawdę bardzo ostrożna. Jednak zawsze, robiła to, co jej się żywnie podobało, jak już mówiłam wcześniej i nawet władca nie mógł tego zmienić.
- Nie, ale zostało mu już niewiele czasu. Niech się szykuje. - powiedziała złowrogim tonem, po czym zaśmiała się głośno. Przed brązowowłosą nikt się nie ukryje, jeśli chodzi o wyrównywanie rachunków. Znana była też z różnych, wymyślnych tortur, więc część ludzi po prostu bała się spotkania z nią.
Swoich przyjaciół Lil odwiedzała, kiedy tylko miała okazję. Nie zdarzało się to często, ale z pewnością też nie rzadko. Pomiędzy wykańczaniem wrogów miała nawet sporo wolnego czasu.
- Tak, chętnie. - zaśmiała się, a potem zgodziła się na trunek. Niebieskooką również cieszyło to, że Simon ucieszył się na jej widok. Znała go, no i w końcu byli w pozytywnych relacjach, ale czasami władca miał różny nastrój i różnie to mogło wyjść. Uśmiechnęła się do niego.



Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
SIMON BLACK

avatar

Rasa : CIEŃ
Wiek : 27/3000
Sobowtór : TAK, JEDEN
MG : TAK
Liczba postów : 36
Liczba punktów : 51
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Pogawędka z władcą   21.06.14 15:13

Właśnie taką lubiłem Lillie bezwzględną i doążącą do upragnionego celu.Jest jedną z niewielu moich znajomych którzy robią swoje bez jakichkolwiek pytań i ostrzeżeń.A tych którzych torturowała umierali wo gromnych męczarniach prosząć boga by to wszystko się jak najszybciej skończyło.Nie których pewnie ciekawi z kąd to wiem a mianowicie mam swoje sposoby by dowiedzieć się wszystkiego czego tylko chcę.Czasami gdy widze lub czuję że schodzi kolejna nędzna dusza przyglądam się uważnie jak cierpi i npawam się jego bezlitością.Taki jest właśnie Black zawsze wie wszystko o wszystkim co się dzieje zarówno jak i w mrocznym wymiarze jak i na ziemi.
-Tak więc jego godziny sa już policzone mam rozumieć tak?-zapytałem wstając z fotela.Udałem się do stolika z alkoholem i złapałem szklaną butelkę z czerwonym winem. Nalałem wina do dwóch czarnych kieliszków po czym wróciłem na miejsce.-Prosze wypijmy za ponowne spotkanie -powiedział podając jej kieliszek.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
LILLIE WILHOITE

avatar

Rasa : CIEŃ
Wiek : 20/556
Sobowtór : NIE
Fantom : TAK
MG : TAK
Liczba postów : 35
Liczba punktów : 49
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Pogawędka z władcą   21.06.14 15:14

Tym właśnie wyróżniała się Lillie spośród wielu innych. Bezwzględność i to uparte dążenie do celu, ignorowanie wszelkich ostrzeżeń i tego typu, różne wymyślne i bardzo bolesne tortury - to właśnie czyniło ją jedną z najambitniejszych i najstraszniejszych cieni. A może nie tylko cieni?
- Dobrze rozumiesz. - odpowiedziała i uśmiechnęła się złośliwie. Teraz nic już nie uchroni tego kogoś przed znalezieniem przez niebieskooką. Czekają go już tylko męczarnie w bólu i błaganie o śmierć. Czasami Lil miała ochotę po prostu napawać się cierpieniem innych i nie kończyć ich żywota, żeby im ulżyć, ale wtedy odzywała się jej cząstka dobra. Nie była idealnym cieniem, ale czasem to było naprawdę użyteczne. Przynajmniej dla swoich przyjaciół i rodziny nie musi być taka okrutna, jak dla swoich wrogów. Czyli jakby zachowała trochę "człowieczeństwa".
Simon podał jej kieliszek, a ta przyjęła go i obdarzyła mężczyznę delikatnym, acz subtelnym uśmiechem.
- Za ponowne spotkanie. - mruknęła, po czym napiła się wina. Brązowowłosa przez chwilę delektowała się jego smakiem, po czym opuściła swoje szczupłe ramię i oparła je na oparciu wygodnego fotela.



Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
SIMON BLACK

avatar

Rasa : CIEŃ
Wiek : 27/3000
Sobowtór : TAK, JEDEN
MG : TAK
Liczba postów : 36
Liczba punktów : 51
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Pogawędka z władcą   21.06.14 15:14

Simon i tym razem się nie pomylił co do tego kolesia zaśmiał sie w myslach.Siedziałem w fotelu i spoglądałem na cufit i wiszący na nim żyrandol.Trzeba by było coś tu zmienić nie tylko ten ochydny szklany żyrandol ale i całe wnętrze.Jakoś nie przypada mi do gustu ten obrzydliwy blady kolor ściań.Trzeba pomalowac na ciemny tak bym czuł się o wiele wiele lepiej.Zawołałem więc jednego z moich sług -Masz dwa dni by zmienić wystrój i kolor tego pomieszczenia-rozkazałem upijając wino.
Teraz skupię się na moim gościu bo nie ładnie zostawiać ją tak samą sobie.Simon dażył wielką sympatią kobietę za to kim jest i jakie ma zasady oraz to że zawszę dąży do celu.Oczywiście uwielbiam z nią rozmawiać może dla tego że poniekąd jest taka jak ja cieniem.W każdym razie mamy z sobą dobry kontakt i tylko to się liczy.
Po kilku minutach Black wstał i podszedł do kominka podłożył dżewa i spojrzał na Lillie -Powiedz mi co u ciebie słychać? Jak ci się układa życie na ziemi?-zapytałęm.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
LILLIE WILHOITE

avatar

Rasa : CIEŃ
Wiek : 20/556
Sobowtór : NIE
Fantom : TAK
MG : TAK
Liczba postów : 35
Liczba punktów : 49
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Pogawędka z władcą   21.06.14 15:14

Po słowach władcy rozejrzała się po całym pomieszczeniu i chwilę nad tym pomyślała. Faktycznie, jak na ogólny wygląd Mrocznego Wymiaru, było tutaj trochę za jasno, przynajmniej według zdania Lillie. Znała się trochę na wystroju i tym podobnych i zawsze uważała, że nawet jeśli coś ma się wyróżniać, w tym przypadku pałac Simona, to powinno być podpasowane pod ogólny kolor albo przynajmniej coś, co do niego pasowało.
- Widzę, że małe zmiany wprowadzasz? - stwierdziła, z powrotem przenosząc wzrok na mężczyznę. Znowu podniosła kieliszek z winem do ust i wypiwszy łyka, oblizała wargi typowym dla siebie, seksownym ruchem.
Brązowowłosa również darzyła sympatią Simona, w sumie prawie za to samo. Można powiedzieć, że Lil się z nim przyjaźniła dlatego, że jest władcą, ale to nie byłaby prawda. Rzadko kiedy tak robiła i nigdy nie zdarzyło się to w Wymiarze, tylko na ziemi. Jej przyjaźń była jak najbardziej szczera i nie przez to, że Simon był panem Mrocznego Wymiaru.
- U mnie? A jakoś leci. - niebieskooka wędrowała wzrokiem za mężczyzną. - A nawet w porządku. Teraz przeprowadziłam się do Mystic Falls, takiej małej mieściny w Virginii. Pełno tam nadnaturalnych, więc też pełno okazji do romansów, intryg a nawet skopania tyłków. - uśmiechnęła się piekielnie, a w jej oczach zabłysły iskierki. Tak, można powiedzieć, że to miasteczko było wprost idealne dla kogoś takiego, jak Lils i innych istot, które nie dbały o zasady. Ciekawa i bardzo zabawna i niegrzeczna przyszłość ich wszystkich czeka z pewnością.



Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
SIMON BLACK

avatar

Rasa : CIEŃ
Wiek : 27/3000
Sobowtór : TAK, JEDEN
MG : TAK
Liczba postów : 36
Liczba punktów : 51
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Pogawędka z władcą   21.06.14 15:17

Oj tak zdecydowanie mały remoncik się przyda.Trzeba tu nie co zmienić wygląd na nie co ciemniejszy no i te meble które wyglądają jakby robił je nie dołęga.Tyle czasu tu mieszkam i jakoś nigdy nie zwracałem na to uwagi aż do dnia dzisiejszego.Upiłem trochę wina po czym spojrzałem w strone Lillie -Tak postanowiłem zmienić wygląd i kolor bo jak widzisz to co jest teraz wygląda ochydnie.-odpowiedziałem na jej pytanie.
Po chwili usiadłem ponownie w fotelu i uważnie słuchałem tego co mówiła właśnie kobieta.No proszę kolejny cień w Mystic Falls bardzo mnie to cieszy uśmiechnęłęm się uroczo w stronę kobiety.-To bardzo ciekawe co mówisz moja droga.Mam nadzieję że od czasu do czasu będziesz mnie informowała co się dzieje w tej zacnej mieścinie?-zapytałem ciekaw jej reakcji.Mimo iż zawsze miałem kogoś kto informuje mnie co się dzieje na ziemi zawsze wolałem mieć kogoś bliższego kto może powiedziec mi o wiele więcej.Taką osobą może być teraz Lillie tylko pytanie brzmi czy ona się na to zgodzi.

PS: Wybacz że tak mało
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
LILLIE WILHOITE

avatar

Rasa : CIEŃ
Wiek : 20/556
Sobowtór : NIE
Fantom : TAK
MG : TAK
Liczba postów : 35
Liczba punktów : 49
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Pogawędka z władcą   21.06.14 15:17

Fakt, meble mogłyby być lepsze. A nawet jak już, to meble powinny być zmienione i dopasowane do nowego wyglądu pomieszczenia. Ech, zebrało mi się na dostrajanie pomieszczenia według Lillie.
- Faktycznie, nie wygląda to dobrze. - przyznała bez ogródek. Była szczera no i nie bała się Simona. Zawsze mówiła to, co akurat miała na myśli. Wyrażała swoją opinię, bo niczego się nie bała. W końcu, miała prawo do tego, żeby wtrącić swoje trzy grosze?
Słysząc propozycję władcy, brązowowłosa przekrzywiła delikatnie głowę i zmarszczyła nieco czoło. W sumie, czemu nie? I tak co jakiś czas wpadała na parę dni do Wymiaru, a jako że mieszkała teraz w MF to nic nie stało na przeszkodzie, żeby informować Simona o tym miejscu. Nie chciała być jednak dziewczyną na posyłki więc nie wiedziała, co odpowiedzieć. No i najważniejsze - dlaczego Black chciał informacji o tej dziurze?
- A można wiedzieć, dlaczego tak cię interesuje to miejsce? - spytała śmiało. No co, miała prawo wiedzieć, czemu chce, aby Lil dzieliła się z nim swoimi informacjami. A to raczej chyba nie była zwykła ciekawość i zainteresowanie tym małym miasteczkiem.



Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
SIMON BLACK

avatar

Rasa : CIEŃ
Wiek : 27/3000
Sobowtór : TAK, JEDEN
MG : TAK
Liczba postów : 36
Liczba punktów : 51
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Pogawędka z władcą   23.06.14 13:51

Simonowi wydawało się że Lilith także podziela jego zdanie odnośnie wyglądu pomieszczenia.Więc nie tylko mi się nie podoba wystrój ale innym też dobrze że chociaż ktoś się znalazł by to dostrzec.-Więc najwyższy czas na zmianę wyglądu-powiedział spoglądając przed siebie.Lubię gdy kobiety mówią w prost co myślą oraz czują a nie jak niektórzy mówią to co dana osoba chce usłyszeć.
Gdy zakomunikowałem kobiecie by informowała mnie co się dzieje na ziemi ta  zrobiła zdziwioną minę.Zapewne będzie sie mnie dopytywała czemu chcę wiedzieć wszystko o tej zapyziałej dziurze.Powiem jej tyle ile powinna wiedzieć na razie musi jej to wystarczyć. Podszedłęm do niej nie co bliżej -Powiedzmy że mam małe plany co do tego miasteczka.Więc miło by było mieć tam kogoś bardzo zaufanego moja droga-odparłem żłośliwie się uśmiechając.Odkąd Simon dowiedział się że coraz to więcej nadnaturalnych odwiedzia miasto zaczynał myśleć o powodzie.Tak o powodzie bo dziwne jest by tyle istot było w jednym miejscu.Pan piekieł miał plan by zacząc powoli zabijać tych którzy są niewygodni i nie chcą być jego podwładnymi.Dlatego też potrzebuje by Lilie go informowała o wszystkim.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
LILLIE WILHOITE

avatar

Rasa : CIEŃ
Wiek : 20/556
Sobowtór : NIE
Fantom : TAK
MG : TAK
Liczba postów : 35
Liczba punktów : 49
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Pogawędka z władcą   23.06.14 15:44

Lillie posłała władcy uśmiech, po czym pokiwała jedynie głową. Simon już wiedział, co trzeba zrobić, więc ona nie miała już nic do powiedzenia. A co do wyglądu, praktycznie każdy stwierdziłby raczej, że coś tutaj nie grało, ale pewnie bało by się, jak na to zareaguje władca.
Na wieść o planach Simona co do miasteczka, brązowowłosa z wrażenia uniosła brwi. Czyżby zainteresowała go ta dziura, w której ponoć zlatują się wszyscy nadnaturalni, a także dzieją się różne, niestworzone rzeczy? Cóż, wielu interesowało się Mystic Falls i nie było dziwne, że również władca Mrocznego Wymiaru podzielał tę uwagę.
- No cóż, skoro tam teraz mieszkam... - zamyśliła się na chwilę, delikatnie marszcząc czoło i ściągając usta. - Myślę, że mogę podjąć się takiego zaszczytu. - na twarzy dziewczyny pojawił się złośliwy uśmieszek, a w jej niebieskich, hipnotyzujących oczach zabłysły iskierki. Zwykle nie uznawała władzy, ale Simonowi chętnie pomoże. Przy okazji mogła robić to, co zwykle robiła - czyli mściła się i torturowała. No i przy okazji mogła się dowiedzieć wielu ciekawych i niezbędnych informacji. Przy niej wszyscy śpiewali jak z nut.



Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
SIMON BLACK

avatar

Rasa : CIEŃ
Wiek : 27/3000
Sobowtór : TAK, JEDEN
MG : TAK
Liczba postów : 36
Liczba punktów : 51
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Pogawędka z władcą   27.06.14 7:33

Przez dłuższą chwilę spoglądałem na kobietę czekając na jej odpowiedz.Nawet gdyby się nie zgodziła nic by to dla mnie nie znaczyło i tak mam w planach zawitać do Mystic Falls na trochę.Jednak że dobrze było by poznać jakieś szczegóły odnośnie mieszkańców.Choćby nawet te co robią na co dzień i w nocy gdy ludzie już śpią.Dosłownie chcę wiedzieć wszystko by nic mi nie umknęło gdy będę gotowy opanować miasto.Po chwili z ust Lillie usłyszałem że może podjąć się tego zacnego zadania i mi pomoże.-Cieszę się że jesteś po mojej stronie i mi pomożesz w tej małej kwestii.Możesz być pewna jednego nie będziesz żałowała swej zacnej decyzji. -powiedział Black.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
LILLIE WILHOITE

avatar

Rasa : CIEŃ
Wiek : 20/556
Sobowtór : NIE
Fantom : TAK
MG : TAK
Liczba postów : 35
Liczba punktów : 49
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Pogawędka z władcą   27.06.14 13:25

Naprawdę rzadko kiedy zdarzało się, żeby Lillie komuś pomagała i były to zawsze osoby, z którymi miała zazwyczaj najlepszy kontakt. Zdarzały się różne wyjątki np. parę razy przekazała pieniądze na jakiś cel, ale to było już bardzo rzadkim zjawiskiem. A skoro Lil miała mieszkać w Mystic Falls, to czemu nie mogła się rozejrzeć? Nic jej to nie kosztowało no i nie musi się nudzić.
- Ja również się cieszę i mam wielką nadzieję, że nie będzie czego żałować. - brązowowłosa puściła mu oko i ponownie uśmiechnęła się, tym razem delikatniej. Ponownie, z gracją upiła wina.
- A jest coś konkretnego, co chciałbyś się dowiedzieć? Czy obserwować wszystko? - zapytała kobieta. Po prostu chciała wiedzieć, czy miała się rozglądać za czymś konkretnym czy jak. Byłoby jej wtedy łatwiej.



Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
SIMON BLACK

avatar

Rasa : CIEŃ
Wiek : 27/3000
Sobowtór : TAK, JEDEN
MG : TAK
Liczba postów : 36
Liczba punktów : 51
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Pogawędka z władcą   15.07.14 13:33

Simon ucieszył się że ma w swoich szeregach tak mądrą,wierną i szczerą osobę jaką jest Lillith. Wiadomo każdy z nas ma swoje mocne i słabsze strony ale Simon ufał kobiecie i wiedział że ona go nie zdradzi i pomoże mu doprowadzić jego plan do końca.Każde z nich nie zdradziło by drugiego to nie jest w ich stylu chyba że któreś z nich zrobiło by coś co nie podobało by się drugiemu jednak mało to realne.-Ależ oczywiście że nie będziesz tego żałowała moja droga. Mogę ci obiecać że będziemy się świetnie bawili -powiedziałem łapiąc jej dłoń.Coś konkretnego tak? W zasadzie chcę wiedzieć wszystko o tym mieście mianowicie co się w nim dzieje jakie nowe istoty zawitały i kto kim jest.A najważniejsze kto posiada jaką moc zawszę lepiej wiedziec z kim ma się doczynienia pomyślał spoglądając na kobietę.-W zasadzie interesuje mnie najbardziej jedna osoba która przebywa w tym mieście mianowicie nie jaki Kyle Wayrarer.A prócz tego wszystko co wydaje się być niewidzialne gołym okiem dla ludzi rozumiesz co mam na myśli? -odpowiedział puszczając jej dłoń.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
LILLIE WILHOITE

avatar

Rasa : CIEŃ
Wiek : 20/556
Sobowtór : NIE
Fantom : TAK
MG : TAK
Liczba postów : 35
Liczba punktów : 49
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Pogawędka z władcą   31.08.14 13:06

Cóż, Lillie nie była do końca tak przeżarta złem i pychą, żeby nie pomóc komuś takiemu jak Simon w jakiejś sprawie. Dla niej znajomi nie byli popychadłem jak dla większości cieni, miała do nich jakiś szacunek. I była gotowa pomóc w każdej chwili. Ani nawet przez chwilę nie pomyślała o tym, żeby go zdradzić albo coś. Jak już coś wykonuje, to to robi a nie.
- Uwierzę ci na słowo. - mrugnęła do niego, uśmiechając się lekko. Wysłuchała tego, co miał do powiedzenia, po czym pokiwała powoli głową. - Rozumiem, zaraz jak wrócę to uruchomię moje kontakty i zresztą nie tylko. I rozumiem co masz na myśli. - odpowiedziała Lil, mówiąc prawdę. Doskonale wiedziała, o co chodziło Simonowi. I kiedy tylko wróci do świata, rozpocznie poszukiwania i obserwacje. Jedno było pewne - z pewnością się na niej nie zawiedzie, bo ona zawsze potrafiła kogoś znaleźć no i dostrzec to, czego nie dostrzegali inni swoimi niebieskimi oczyma.



Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
MISTRZ GRY

avatar

Liczba postów : 24
Liczba punktów : 17
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Pogawędka z władcą   05.10.14 9:17

Knucie, tajne plany, sekrety. Nieodłączna część rzeczywistości, w której przyszło żyć większości ludzi i nieśmiertelnych. Wśród nich były również takie jednostki, które zawsze i wszędzie wiedziały co się święci. Które działały wyłącznie dla swojego zysku. Które handlowały informacjami, by przetrwać. Dość typowy tryb życia w obecnych czasach. Taką też rolę grała kobieta, która być może była służącą w pałacu Simona, a może była po prostu tak pełna wdzięku i umiejętności, że dostała się do zamku bez większych problemów nawet jeżeli nie miała do tego żadnego prawa ani uzasadnienia? W każdym razie - udało jej się w jakiś sposób ominąć straże, co na pewno było nie lada wyczynem. Jednak jaki miała w tym cel?
Od dawna miała przeczucie, że coś się święci. Że władca Wymiaru coś knuje - zawsze tak było. I ona chciała wiedzieć co. Miała kłopoty i taka informacja mogła zapewnić jej bezpieczeństwo. Gorączkowo szukała jakiejkolwiek sensacji, bo jak zawsze - od wiadomości zależało jej życia.
Ukryła się więc w jakiejś wnęce, słysząc rozmowę Simona z kobietą, która była jego prawą ręką - przynajmniej tak wynikało z jej wiedzy. To, co słyszała wcale jej się nie podobało. Miała jedynie nadzieję, że nie zdradzi się ze swoją obecnością, bo może mieć jeszcze większe kłopoty.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
SIMON BLACK

avatar

Rasa : CIEŃ
Wiek : 27/3000
Sobowtór : TAK, JEDEN
MG : TAK
Liczba postów : 36
Liczba punktów : 51
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Pogawędka z władcą   30.10.14 13:38

Pan mrocznego wymiaru ufał można powiedzieć że bezgranicznie Lillie i wiedział że zadanie jakie jej powierzył wykona w stu procentach. Nie martwił sie ze może stać się jej jakaś krzywda gdyż była dobra w swoim fachu że tak to nazwę.Z reszta gdyby działo sie jej coś złego wyczuł bym to i pomógłbym gdyby zaszła taka potrzeba choć nie sądzę że tak właśnie będzie.-W takim razie wszystko mamy ustalone.Czekam więc na wiadomości od ciebie.-oznajmił upijając wino.Teraz wszystko się zmieni gdy mój plan ujrzy światło dzienne a Mystic Falls będzie w końcu moje.Zapanuje w nim chaos i totalna ciemność,ból,Cierpienie oraz śmierć to nie długo czeka mieszkańców miasteczka pomyślał śmiejąc sie w duchu.Rozmowa dobiegła końca i Black musiał przeprosić swoją dozgonną przyjaciółkę i udać się do swoich obowiązków.Podszedł do niej -Wybacz ale na mnie już czas muszę wracać do swoich obowiązków. Tak że przepraszam cię i mam nadzieję do szybkiego zobaczenia życze ci powodzenia moja droga pa -powiedział całując ją w policzek na pożegnanie.Gdy wychodził miał dziwne wrażenia jak by ktoś ich przez cały czas podsłuchiwał. Gdy wyszedł z swojej komnaty nikogo nie było jednak czuł że stał tu ktoś przed chwilą ale zdążył uciec i sie ukryć.Black zbytnio się tym nie przejął wiedział ze to i tak ujrzy światło dziennie pomyślał udając się do sali tortur.

Z/K
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Pogawędka z władcą   

Powrót do góry Go down
 

Pogawędka z władcą

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Life Sucks When You Are Ordinary :: Dzielnica Arystokracji-