IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  Zaloguj  

Share | 
 

 To niemożliwe!

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
ROSE HATHAWAY

avatar

Rasa : CZAROWNICA
Wiek : 19
Sobowtór : NIE
Fantom : TAK
MG : TAK
Artefakty : klucz otwierający wszystkie zamki, kompas wskazujący istoty nadprzyrodzone, nóż odbierający tymczasowo moc
Liczba postów : 298
Liczba punktów : 143
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: To niemożliwe!   05.10.14 13:20

Rose okropnie nudziła się w swoim mieszkaniu. Było tam tyle wspomnień związanych z Lissą jej przyjaciółką, że nie mogła już tam dalej wytrzymać. Korzystając z pięknej pogody, która ogólnie była cudem biorąc pod uwagę bieżący miesiąc. Ubrała na siebie czarną sukienkę do kolan i na stopy balerinki. Ledwo co się umalowała, a jedyne co z biżuterii miała to naszyjnik po zmarłej blondynce. Patrząc w lustro stwierdziła, że nie wygląda źle tak jak myślała. Wręcz przeciwnie wyglądała tak krucho i uroczo, że chyba żaden facet nie stwierdziłby, że ona potrafi walczyć i zabijała już nie raz. Faceci zawsze chcieli otaczać ją opieką co było lekko wkurzające.
W złym nastroju szła przez park, który był niedaleko jej mieszkania. Rozmyślała o blondynce tylko jedna rzecz nie dawała jej spokoju, a mianowicie kołek który był wbity w jej serce. Miał symbol którego używała tylko ona i jej ojciec. Było to dziwne bo przecież ona nie zabiła przyjaciółki, a ojca zabiła.
Była tak zajęta swoimi myślami, że nie zauważyła przed sobą mężczyzny na którego wpadła. Mężczyzna uchronił ją przed upadkiem, a ona otwarła swoje oczy. Facet kogoś jej przypominał ale za nic w świecie nie mogła sobie przypomnieć nic a nic.
- Przepraszam zamyśliłam się nic ci nie jest? -normalnie zareagowała by ostrzej ale tym razem była to jej wina. Mężczyzna na jej oko nie był zbytnio starszy od niej więc nie zwracała się do niego pan. Byłoby to dziwne.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ELIJAH MIKAELSON

avatar

Cytat : And I crash and I break down Your words in my head, knives in my heart
Rasa : HYBRYDA
Wiek : 29/1000
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : BEZ PRZESADY
Liczba postów : 21
Liczba punktów : 4
Jest z nami od : 21/09/2014

PisanieTemat: Re: To niemożliwe!   05.10.14 18:32

Elijah jak prawie zawsze o tej porze wybrał sie na spacer. Lubił podziwiać panoramę tego miasteczka. A tak poza tym to nie miał co robić w domu.
Po jakimś czasie zawitał do miejscowego parku, nie zdziwiła go ilość osób w tym miejscu. Było ono bardzo popularne w Mystic Falls, zaraz po Mystic Grillu , do którego Mikaelson nie zapuszczał sie często. Jakoś nie lubił tego miejsca.
Ostatnio rozmyślał dużo o swoim zyciu i tym co zrobił i dlaczego tak . Co mógł zrobić lepiej i dlaczego tego nie zrobił. Taka ogólna rozkmina na temat swojej wiecznej egzystencji. Jego rozważania również sprowadzały sie do rodziny ich stosunków jak i również do tego , że jest sam. Tak musiało być i koniec.
Szedł sobie pogrążony w myślach gdy nagle wpadła na niego młoda dziewczyna. Odruchowo ją przytrzymał , aby nie upadł i nie zrobiła sobie krzywdy, nie daj boże.
- Raczej tobie powinienem zadać to pytanie. - zaśmiał sie delikatnie ciemnowłosy i wtedy rozpoznał w niej Rose , swoja znajomą. Ale ona nie wiedziała, że Ilajż to Ilajż , bo jak sie poznali w barze to hybryda była pod postacią kogoś innego, ah te cudne moce cienia. - Rose, miło cie widzieć. - odparł i posłał dziewczynie jeden ze swoich czarujących uśmiechów, za którymi kobiety szalały



Elijah Mikaelson
   
   
HOW CAN YOU SEE INTO MY EYES LIKE OPEN DOORS
LEADING YOU DOWN INTO MY CORE
Vampire Warlock Shadow
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t343-elijah-mikaelson http://life-sucks.forumpolish.com/t346-hell-is-coming http://life-sucks.forumpolish.com/t345-elijah-s-phone#2650
ROSE HATHAWAY

avatar

Rasa : CZAROWNICA
Wiek : 19
Sobowtór : NIE
Fantom : TAK
MG : TAK
Artefakty : klucz otwierający wszystkie zamki, kompas wskazujący istoty nadprzyrodzone, nóż odbierający tymczasowo moc
Liczba postów : 298
Liczba punktów : 143
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: To niemożliwe!   05.10.14 18:43

Wszystko szło pięknie do czasu póki jak dla niej nieznajomy wypowiedział jej imię. Instynktownie wyrwała się z ramion faceta i obrzuciła go wrogim spojrzeniem. Dopiero teraz poczuła jak kompas w jej kieszeni, a raczej jego wskazówka drga. I to na tyle z normalnego dnia bez nadprzyrodzonych.
- Kim do diabla jesteś i skąd znasz mnie? - zapytała nieuprzejmie. No ale helloł dziewczyna ma wielkie podejrzenia co do tego, że wspólnicy jej ojca grasują po mieście. Więc logiczne, że nie będzie każdego całować po stopach.
Odsunęła się krok do tyłu i stanęła w obronnej pozycji.
- Jeśli pracujesz dla mojego ojca twój los jest przesądzony - szkoda, że dziewczyna nie wiedziała, że grozi pierwotnemu. Ogólnie czasem powinna trzymać język za zębami.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ELIJAH MIKAELSON

avatar

Cytat : And I crash and I break down Your words in my head, knives in my heart
Rasa : HYBRYDA
Wiek : 29/1000
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : BEZ PRZESADY
Liczba postów : 21
Liczba punktów : 4
Jest z nami od : 21/09/2014

PisanieTemat: Re: To niemożliwe!   05.10.14 18:53

Wrogość dziewczyny nie zrobiła na nim wrażenia. Tak szczerze to chciało mu sie śmiać.
- Elijah Mikaelson do usług. - przedstawił sie ciemnowłosy po czym lekko sie ukłonił. Czas na małe show. Pierwotny rozejrzał sie po okolicy czy nikt nie patrzy , ale na szczęście było czysto, bo jak by nie było to kiepsko. Oczywiście dla tego kto śmie im sie przyglądać. Zmienił sie w blondyna o oczach intensywnie zielonych jak szmaragdy. - A teraz mnie poznajesz , droga Rose ? - zapytał nie swoim głosem, lecz Alana , za którego podał sie gdy pili razem w barze.
Słysząc groźby kobiety roześmiał sie odrzucając głowę do tyłu. Nie obrażając Hataway, ale ona nie miała szans z Pierwotnym. Był potężna hybryda, która doskonaliła swe moce przez ponad 9 wieków swojej egzystencji.
- Uważaj na to co mówisz kochana. - powiedział wciąż rozbawiony Mikaelson.



Elijah Mikaelson
   
   
HOW CAN YOU SEE INTO MY EYES LIKE OPEN DOORS
LEADING YOU DOWN INTO MY CORE
Vampire Warlock Shadow
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t343-elijah-mikaelson http://life-sucks.forumpolish.com/t346-hell-is-coming http://life-sucks.forumpolish.com/t345-elijah-s-phone#2650
ROSE HATHAWAY

avatar

Rasa : CZAROWNICA
Wiek : 19
Sobowtór : NIE
Fantom : TAK
MG : TAK
Artefakty : klucz otwierający wszystkie zamki, kompas wskazujący istoty nadprzyrodzone, nóż odbierający tymczasowo moc
Liczba postów : 298
Liczba punktów : 143
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: To niemożliwe!   05.10.14 19:03

Elijah Mikaelson coś jej to imię i nazwisko mówiło ale co?. Po sekundzie nagle dostała oświecenia i dosłownie wmurowało ją. Właśnie wykopała sobie sama grób. Groziła pierwotnemu który jeśli tylko zechce zmiażdży ja kiwnięciem palca. Właśnie gdy docierała powaga sytuacji do biednej Rose pierwotny zrobił coś co wprawiło ją w większy szok. Zmienił się w blondyna którego znała. Co więcej dobrze się z nim bawiła i w dodatku piła w najlepsze.
Otwarła buzię w zdziwieniu i po jakiejś minucie dopiero zamknęła usta by to jaka mucha jej nie wleciała czy coś. W dodatku musiało to idiotycznie wyglądać.
- Ja... - plątał się jej język. Chyba pierwszy raz w życiu zabrakło jej słów. Nie wiedziała jak zachować się. - Brak mi słów - miała ochotę walnąć sobie w łeb przeklinając jaką jest idiotką.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ELIJAH MIKAELSON

avatar

Cytat : And I crash and I break down Your words in my head, knives in my heart
Rasa : HYBRYDA
Wiek : 29/1000
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : BEZ PRZESADY
Liczba postów : 21
Liczba punktów : 4
Jest z nami od : 21/09/2014

PisanieTemat: Re: To niemożliwe!   05.10.14 19:20

Elijah przybliżył sie do niej tak , że ich twarze dzieliły milimetry.
- Bingo maleńka. - odparł Pierwotny nawiązując do mysli ciemnowłosej. Powinno by sie zrobić głupio, że ja tak wpuścił w maliny, ale nie było. Sorry. - Nie bój sie, nic ci nie zrobię bo cie lubię. - dodał a w międzyczasie zmienił sie znów w siebie, zabójczo przystojnego siebie trzeba dodać.
Miał ochote znów sie zaśmiać. Pierwszy raz czarownice zatkało, ale jak na dobrze wychowanego przystało powstrzymał sie.
- Wybacz, że cie wprowadziłem w błąd , ale nie mogłem ujawnić swojej prawdziwej tożsamości. - przeprosił w końcu. Przecież nie był świnią ani nic z tych rzeczy.



Elijah Mikaelson
   
   
HOW CAN YOU SEE INTO MY EYES LIKE OPEN DOORS
LEADING YOU DOWN INTO MY CORE
Vampire Warlock Shadow
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t343-elijah-mikaelson http://life-sucks.forumpolish.com/t346-hell-is-coming http://life-sucks.forumpolish.com/t345-elijah-s-phone#2650
ROSE HATHAWAY

avatar

Rasa : CZAROWNICA
Wiek : 19
Sobowtór : NIE
Fantom : TAK
MG : TAK
Artefakty : klucz otwierający wszystkie zamki, kompas wskazujący istoty nadprzyrodzone, nóż odbierający tymczasowo moc
Liczba postów : 298
Liczba punktów : 143
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: To niemożliwe!   06.10.14 20:16

Jeszcze w zaskoczeniu patrzyła jak ten się zbliża do niej. Dzieliły ich dosłownie milimetry. Czy podobało jej się to? Owszem. Pomińmy ogólnie to, że Hathaway nienawidziła gdy ktoś zwracał się do niej maleńka.
Opanowała się szybko i uśmiechnęła łobuzersko.
- Byłam w szoku po prostu. Nie zamierzam być typem dziewczyny, która będzie się bała pierwotnego i uciekała przed nim ileś tam lat - przecież nie zrobiła nic złego. Pomyłki się zdarzają. - Jednak miło mi usłyszeć, że mnie lubisz. Myślałam, że już zapomniałeś o mnie.
Tak przynajmniej podejrzewała bo kontakt urwał się tak szybko.
- Skoro jednak jesteśmy tu oboje może zechciałbyś potowarzyszyć mi? Taka pogoda jest idealna na spacer.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ELIJAH MIKAELSON

avatar

Cytat : And I crash and I break down Your words in my head, knives in my heart
Rasa : HYBRYDA
Wiek : 29/1000
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : BEZ PRZESADY
Liczba postów : 21
Liczba punktów : 4
Jest z nami od : 21/09/2014

PisanieTemat: Re: To niemożliwe!   07.11.14 19:44

Mikaelson odrzucił głowę do tyłu po czym wybuchł szczerym śmiechem, który brzmiał niczym najpiękniejsza muzyka dla ludzkiego jak i nadnaturalnego ucha.
- Nie masz powodu przede mną uciekać Rose. - odparł a na jego ustach zagościł chłopięcy uśmiech, który złagodził rysy jego twarzy. Wyglądał młodziej.
- Ah tak. - rzucił . - Za to również powinienem cię przeprosić. Niestety miałem do załatwienia bardzo ważną sprawę - wyjaśnił pobieżnie omijając niektóre szczegóły. - Ale żywię ogromna nadzieje , że skoro jesteśmy tutaj , razem odnowimy naszą znajomość. - zaproponował a z jego ust nie schodził szeroki uśmiech, który działał niczym magnez na kobiety.
- Z przyjemnością. - podał Hathaway ramie.



Elijah Mikaelson
   
   
HOW CAN YOU SEE INTO MY EYES LIKE OPEN DOORS
LEADING YOU DOWN INTO MY CORE
Vampire Warlock Shadow
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t343-elijah-mikaelson http://life-sucks.forumpolish.com/t346-hell-is-coming http://life-sucks.forumpolish.com/t345-elijah-s-phone#2650
ROSE HATHAWAY

avatar

Rasa : CZAROWNICA
Wiek : 19
Sobowtór : NIE
Fantom : TAK
MG : TAK
Artefakty : klucz otwierający wszystkie zamki, kompas wskazujący istoty nadprzyrodzone, nóż odbierający tymczasowo moc
Liczba postów : 298
Liczba punktów : 143
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: To niemożliwe!   12.11.14 9:18

Z uśmiechem na ustach chwyciła jego ramię. Razem spacerowaliśmy po parku podziwiając łono natury.
- Więc co się sprowadza do Mystic Falls? Rodzina czy interesy?
Spojrzałam na niego z zaciekawieniem nie chciałam by mi wyjawiał cały swój plan czy coś. Tyle się ostatnio w mieście działo, ze przydałoby się jeszcze więcej rozrywki a z tego co wiedziałam Elijah też potrafił zrobić niezłe widowisko.
- ostatnim czasem jest tu dużo roboty nie chcę nawet wiedzieć kto tworzy te wszystkie nowe wampiry.
Skrzywiłam się lekko nie podobało mi się to ani jako łowczyni ani jako obywatelu miasta. Te głupie wampiry mogły zniszczyć wszystko i ujawnić nasze tajemnice zwykłym ludziom przez swoją głupotę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: To niemożliwe!   

Powrót do góry Go down
 

To niemożliwe!

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

 Similar topics

-
» Gwiezdne Duchy
» Złośliwe dziewczę zwane potocznie "młodszą siostrą". Do przejęcia.

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Life Sucks When You Are Ordinary :: Na uboczu :: Park-