IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  Zaloguj  

Share | 
 

 Nowa gra

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
DAMON SALVATORE

avatar

Cytat : JUST LAUGH AND LET IT GO
Rasa : CZŁOWIEK
Wiek : 22/175
Sobowtór : TAK, JEDEN
Fantom : TAK
MG : TAK
Liczba postów : 145
Liczba punktów : 77
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Nowa gra   05.10.14 20:24

Damon miał już dosyć tego wszystkiego co się działo. Był katem, potem mieszczaninem, teraz strażnikiem. Dobrze chociaż, że jego status społeczny za każdym razem był do przyjęcia, nie musiał się martwić, że ktoś go wykupi na targu niewolników. Jednak te ciągłe zmiany, konieczność stykania się z cieniami, którymi się szczerze brzydził... wkurwiało go to wszystko. Dziwił się, że jeszcze tego nie ogarnęli i nadal się nabierali na jego fałszywie pokorną postawę. Kolejna rzecz, która stanowiła dla niego upokorzenie. Ale cóż, musiał przetrwać. Nie wiedział jeszcze jak rozwiązać problemy swoje, innych i całego miasta, ale kiedyś musiał znaleźć sposób. Nadejdzie moment, w którym będzie co do tego zdesperowany.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
KATHERINE DANKAN

avatar

Cytat : In revenge and in love woman is more barbarian than the man.
Rasa : CHIMERA
Wiek : 20/915
Sobowtór : NIE
Fantom : TAK
MG : NIE
Liczba postów : 88
Liczba punktów : 84
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Nowa gra   13.10.14 11:52

Odkąd cienie sie dowiedziały, że Dankan zna Blacka to dały jej spokój, wręcz można sie pokusić o stwierdzenie, że ją szanowały. Ale to tak na marginesie. Niestety ostatni atak sługusów Pana Mrocznego Wymiaru na Katherine miał swoje niechciane skutki . Tak jak by zaczęło jej sie mieszać. Jednak przydaje sie jej to w pracy.
Po ukończonym patrolu wracała własnie do domu. Nie śpieszyło jej sie zbytnio. Rozmyślała sobie o całej sytuacji w Mystic Falls, z lekka wszystko sie spierdoliło. Coraz więcej nadnaturalnych przybywało, ale żaden praktycznie nie kwapił sie do tego aby pomóc mieszkańcom. Wszystko zostawało na głowie garstce ludzi.
Gdy dotarła do domu, przed furtką stała trójka wilkołaków, którzy czekali na nią.
- Czego ? - warknęła do facetów. Pierdolone psy jej nie lubiły , bo powybijała ich prawie cała watahę. Jeden rzucił sie na nią. Odpowiedziała na atak przez co blondyn poleciał daleko od nich. Nie chciało sie jej ich zabijać.
- Wynocha zapchlone kundle po pozabijam ! - i weszła do domu trzaskając drzwiami. Zdjęła kurtke i poszła do salonu, do barku aby napić sie czegoś mocniejszego na uspokojenie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t48-katherine-dankan http://life-sucks.forumpolish.com/f20-relacje http://life-sucks.forumpolish.com/f19-telefony
DAMON SALVATORE

avatar

Cytat : JUST LAUGH AND LET IT GO
Rasa : CZŁOWIEK
Wiek : 22/175
Sobowtór : TAK, JEDEN
Fantom : TAK
MG : TAK
Liczba postów : 145
Liczba punktów : 77
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Nowa gra   13.10.14 15:59

Cóż, Damon nie wiedział, czy gdyby zyskał szacunek cieni, byłby z siebie zadowolony. Nie miał go jednak, więc nie zamierzał rozprawiać. Teoretycznie jako strażnikowi nic mu nie groziło i jakiś szacunek miał, ale z drugiej strony cienie wiedziały, że jest mieszkańcem MF i nie ufały mu tak, jak swoim. Z oczywistych przyczyn zresztą.
Usłyszał jakieś hałasy na zewnątrz i odnotował jakieś wilkołaki i swoją szonę. Ciekawe, dlaczego kundle postanowiły pikietować pod domem. Chyba nie powinien odnosić się pogardliwie do tego gatunku, skoro jego brat po zmartwychwstaniu został jednym z nich . Chociaż w sumie to były raczej kpiny, aniżeli prawdziwe uprzedzenia. Niektóre wilki były spoko. Usłyszał szonę w salonie i wyszedł z kuchni, chcąc się przywitać, czy coś.
- Co się tam działo? - zapytał, marszcząc brwi w lekkim zaniepokojeniu. Wiedział, że nic poważnego, ciekawego, ani nic, ale wolał się upewnić. Cholera wie, o co chodzi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
KATHERINE DANKAN

avatar

Cytat : In revenge and in love woman is more barbarian than the man.
Rasa : CHIMERA
Wiek : 20/915
Sobowtór : NIE
Fantom : TAK
MG : NIE
Liczba postów : 88
Liczba punktów : 84
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Nowa gra   19.10.14 19:18

Dankan wypiła.za jednym zamachem całą zawartość szklanki. No normalnie ją zdenerwowali. Stoją bezprawnie na jej terenie i sapią. Zero szacunku , ale taka jest ta dzisiejsza młodzież. Nic sie na to nie poradzi.
Gdy Wypiła druga kolejkę przyszedł Damon. Ona w tym samym czasie zdjęła swoje dziesięciocentymetrowe czarne szpilki .
- Psy czatują pod drzwiami na mnie. - prychnęła poirytowana. Chciała już dać im spokój , ale zaczęli wykrzykiwać w stosunku co do jej osoby różne obelgi. Momentalnie jej oczy poczerniały i w mgnieniu oka znalazła sie przy drzwiach otwierając je .Wpłynęła na ich umysły, trzeba zaznaczyć , że były puste jak blondynki. Osobiście nic nie miała przeciwko tej rasie. Miała wiele przyjaciół, którzy byli wilkołakami , ale te czuby przeginały. Także musiała sie nimi odpowiednio zająć.
- Poszły ! - wysyczała, a wilki jak na komendę opuściły teren. Odetchnęła z ulgą i wróciła do mensza , do salonu , żeby sie znów napić. Nalała sobie whiskey , wrzuciła dwie kostki lodu i odwróciła sie do czarnowłosego.
- Jak ci minął dzień kochanie ? - zapytała z szerokim uśmiechem zarzucając mu ręce na szyje.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t48-katherine-dankan http://life-sucks.forumpolish.com/f20-relacje http://life-sucks.forumpolish.com/f19-telefony
DAMON SALVATORE

avatar

Cytat : JUST LAUGH AND LET IT GO
Rasa : CZŁOWIEK
Wiek : 22/175
Sobowtór : TAK, JEDEN
Fantom : TAK
MG : TAK
Liczba postów : 145
Liczba punktów : 77
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Nowa gra   19.10.14 19:47

Już po kilkunastu sekundach Damon zauważył, że szona jest jakaś inna niż zwykle. Zdenerwowana. Napastliwa. Czy można się dziwić skoro pod domem czaiły się jakieś wilkołaki? Salvatore nie mógł oprzeć się jednak wrażeniu, że każdego innego dnia Katherine byłaby spokojniejsza i zareagowałaby z większym opanowaniem. Czasem chłodny dystans był lepszym narzędziem do zademonstrowania potęgi i był przekonany, że jego ukochana o tym wiedziała. Dlaczego zatem teraz porzuciła maskę opanowania? Coś było nie tak. Może coś ją opętało? Damon poruszył się niespokojnie, gdy przypomniał sobie incydent, gdy pewien psychol przybrał postać Dankan i wyżył się na jego genitaliach. Może to było śmieszne, ale nie dla niego.
- Zwyczajnie. Mystic Falls to chała. - mruknął, przytulając ją mocno. Trwali tak w objęciach przez chwilę, Salvatore stęsknił się za szoną. W tych wyjątkowo niesprzyjających okolicznościach ciężko było przecierpieć samotność. - A tobie? Wiesz, że cię kocham? - zapytał. Pocałował ją, chcąc żeby ta chwila trwała wiecznie. Przytulając ją czuł spokój.
- Wszystko w porządku? - zapytał, nawiązując do tych wilkołaków i jej reakcji na nie. Może nie czuła się zbyt dobrze, albo to rzeczywiście nie była Katherine. Wyszłoby na to, że trochę się wygłupił.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
KATHERINE DANKAN

avatar

Cytat : In revenge and in love woman is more barbarian than the man.
Rasa : CHIMERA
Wiek : 20/915
Sobowtór : NIE
Fantom : TAK
MG : NIE
Liczba postów : 88
Liczba punktów : 84
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Nowa gra   28.10.14 12:44

No niestety Dankan juz od dawna nie miała cierpliwości dla tych wilków. Ewidentnie działały jej na nerwy a zwłaszcza ich przywódca. Nie znosiła gnoja i tyle.  Lucius bardzo zaszedł je za skórę , gdy spotkali sie w Transylwanii , lecz wtedy jeszcze starała sie opanować w związku z jego osoba i watahą. Teraz niestety juz tak łaskawa sie jest. Jeden pies zajdzie za skórę traci głowę prosty rachunek.
- A zwykła nuda , jak zawsze. - wtuliła sie w mensza. Spojrzała na niego z czułym uśmiechem. - Wiem, ja też cie kocham. - w towarzystwie Damona jakoś sie uspokajała, wracała do siebie. Niestety gdy tylko opuszczała dom wszystko wracało.
- Nachodzą mnie pchlarze bo mam pewne zatargi z nimi .- odpowiedziała pomijając niektóre fakty. Czego oczy nie widzą tego sercu nie żal czy jak to tam sie mówi. W każdym razie nie chciała martwić ukochanego i tyle.
Znów usłyszała, że sie zbliża wilk momentalnie ogarnęła ją wściekłość , ruszyła w stronę drzwi , które otworzyła siła woli, i wyszła na podwórko .
Brunet z włosami związanymi rzemykiem na karku w koński ogon rzucił sie na nią w rykiem , ale Katherine zatrzymała go w powietrzu. Widac było , że jest zdezorientowany .
- Ostrzegałam,a le nie posłuchaliście. - i zmieniła faceta w pył tym samym go zabijając oczywiście.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t48-katherine-dankan http://life-sucks.forumpolish.com/f20-relacje http://life-sucks.forumpolish.com/f19-telefony
DAMON SALVATORE

avatar

Cytat : JUST LAUGH AND LET IT GO
Rasa : CZŁOWIEK
Wiek : 22/175
Sobowtór : TAK, JEDEN
Fantom : TAK
MG : TAK
Liczba postów : 145
Liczba punktów : 77
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Nowa gra   28.10.14 13:41

Przytulali się tak przez kilka chwil. Salvatore czuł spokój i błogość, gdy miał Katherine przy sobie. Nie można powiedzieć, że przestawał realistycznie patrzeć na życie, które było do dupy, ale przynajmniej nie czuł się z tą świadomością tak źle.
Nagle Katherine wpadła w jakąś wściekłość. Wyszła z domu i sądząc po odgłosach, Salvatore stwierdził, że właśnie zgładziła jakiegoś wilkołaka. Zmarszczył brwi. Podobne wybuchy nie były w stylu jego szony.
- Katherine? - odezwał się zdziwiony, gdy wróciła do pomieszczenia. - Nie jest w porządku, jesteś jakaś inna. - geniusz Damona powalał.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
KATHERINE DANKAN

avatar

Cytat : In revenge and in love woman is more barbarian than the man.
Rasa : CHIMERA
Wiek : 20/915
Sobowtór : NIE
Fantom : TAK
MG : NIE
Liczba postów : 88
Liczba punktów : 84
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Nowa gra   29.10.14 10:49

Chimera wzięła kilka głębszych wdechów świeżego powietrza po czym wróciła do mieszkania.
Może i nie były w stylu Kasi, ale ona powoli miała dość tego , że niektórzy nie traktują jej poważnie. Przez co , ze ma słodka buźkę czy jak ? Trudno powiedziec, ale teraz sie skończyło.
Popatrzyła uważnie na czarnowłosego przekrzywiając głowę niczym mały szczeniaczek. Widziała go w lekkiej różowej poświacie, ot taki uboczny efekt wściekłości, a mianowicie, że jej oczy robiły sie czerwone. TO tak w ramach wyjaśnienia.
- Jestem normalna. - warknęła Dankan . Udała sie do łazienki , aby zrzucić ciuchy na coś wygodniejszego, czyli dresowe szorty i biała bokserkę. Włosy związała w koński ogon na czubku głowy i wróciła do Damona.
Niestety zdawała sobie sprawę, że zmiana jej zachowania jest spowodowana niedawnym atakiem cieni na jej osoba chcących pozbawić jej mocy , które Simona pomógł w niej obudzić.
- Przepraszam, ale nie panuje nad sobą ostatnio. - dodała szeptem siadając na kanapie i ukryła twarz w dłoniach .
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t48-katherine-dankan http://life-sucks.forumpolish.com/f20-relacje http://life-sucks.forumpolish.com/f19-telefony
DAMON SALVATORE

avatar

Cytat : JUST LAUGH AND LET IT GO
Rasa : CZŁOWIEK
Wiek : 22/175
Sobowtór : TAK, JEDEN
Fantom : TAK
MG : TAK
Liczba postów : 145
Liczba punktów : 77
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Nowa gra   29.10.14 10:58

Salvatore tak patrzył i dumał, dochodząc do wniosku, że chyba świat obraca się co jakiś czas o 180 stopni. Jeszcze nie tak dawno, to on siał postrach i zniszczenie, a teraz wszyscy ludzie, którzy zdawali się tego nie robić właśnie to robili, on zaś odgrywał rolę jakiegoś dydaktyka. Cholernego dydaktyka, którego i tak nikt nie słuchał.
Oczy Katherine zmieniły barwę na czerwoną, dziewczyna coś warknęła i poszła do łazienki. Damon uniósł brwi. To nie było okej. Powinien coś z tym zrobić, tylko co?
- Hej, czemu... - zanim w ogóle dokończył zdanie, ona zamknęła już drzwi do łazienki i zwyczajnie go olała. No cóż, bywa. Stał przez chwilę skonfundowany, a kiedy stan zdziwienia minął, opadł na kanapę, próbując ogarnąć to wszystko.
Kiedy Katherine wróciła, wydawała się być już nie w tym bojowym humorze, a raczej w stanie jakiegoś rozżalenia, czy czegoś takiego. Damon postanowił podjąć próbę pocieszenia jej i może przemówienia jej do rozsądku - wiedział, że prędzej czy później wszystko co się robi źle, wraca do człowieka i nie daje mu spokoju. Wolałby, gdyby Kath nie biegała po mieście z siekierą, bo za jakiś czas pewnie miałyby dopaść ją wyrzuty sumienia.
- Co się dzieje? - przysunął się do niej i przytulił ją.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
KATHERINE DANKAN

avatar

Cytat : In revenge and in love woman is more barbarian than the man.
Rasa : CHIMERA
Wiek : 20/915
Sobowtór : NIE
Fantom : TAK
MG : NIE
Liczba postów : 88
Liczba punktów : 84
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Nowa gra   29.10.14 11:20

Wizja z siekiera była dość kusząca, ale nie popadajmy ze skrajności w skrajność. Dankan lata czasem z nożem, ale to rzadko.
Nie wiedziała jak ma to wytłumaczyć . Chyba bez owijania w bawełnę. I trzeba będzie pokazać mu te blizny, które dziwnym trafem przybrały kształt jakiś śmiesznych znaków.
- Kiedy cienie mnie zaatakowały narobiły mi tych blizn- wskazała na swój okaleczona klatkę piersiową. - Tracę nad sobą kontrolę .- przytuliła do do Damona zamykając oczy wykończona cała tą sytuacją. - A najgorzej jest kiedy ktoś mnie prowokuje , albo mam z nim jakiś zatarg to wtedy koniec. 0 dodała z ciężkim westchnieniem ciemnowłosa.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t48-katherine-dankan http://life-sucks.forumpolish.com/f20-relacje http://life-sucks.forumpolish.com/f19-telefony
DAMON SALVATORE

avatar

Cytat : JUST LAUGH AND LET IT GO
Rasa : CZŁOWIEK
Wiek : 22/175
Sobowtór : TAK, JEDEN
Fantom : TAK
MG : TAK
Liczba postów : 145
Liczba punktów : 77
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Nowa gra   29.10.14 11:45

No to ciekawych rzeczy się Salvatore dowiaduje. Nawet nie wiedział, że jego ukochana paraduje po Mystic Falls z nożami firmy Mango, czy jakiejś podobnej.
Damon wysłuchał historii szony, która trwała raptem trzy zdania, ale tyle chyba wystarczyło, żeby pojął o co chodzi. Westchnął ciężko. Jego problemy z mocą, która przejmowała nad nim kontrolę. Jej problemy z opanowaniem. Problemy miasta. Problemy ich przyjaciół. Co jeszcze? Nie za dużo tego wszystkiego? Patrzył na blizny, przerażony i wściekły, że ktoś skrzywdził jego ukochaną. Zmarszczył brwi.
- Znajdziemy na to sposób. Pomogę ci. - powiedział, przytulając ją mocniej do siebie i głaszcząc jej włosy. Kolejny problem do rozwiązania. Salvatore przestawał już liczyć ile spraw ma na głowie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
KATHERINE DANKAN

avatar

Cytat : In revenge and in love woman is more barbarian than the man.
Rasa : CHIMERA
Wiek : 20/915
Sobowtór : NIE
Fantom : TAK
MG : NIE
Liczba postów : 88
Liczba punktów : 84
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Nowa gra   07.11.14 20:29

No bo ta historia była krótka i zawierała wszystko co trzeba. Dankan odetchnęła głęboko czując piekące łzy , które napływały do jej szmaragdowych oczu. Tyle razy juz płakała, że miała juz tego dosyć. Dość problemów, dość tego miasta i tego co sie tutaj działa. Ta sytuacja była nie do zniesienia.
- Nie wiem czy da mi sie pomóc. - powiedziała łamiącym sie głosem. - Moja babcie spotkało to samo i mama musiała ja zabić , bo ogarnęła ją ciemność. - szepnęła wtulając sie mocno w ukochanego . W jego ramionach czuła sie bezpiecznie a bicie jego serca uspokajało jej zszargane do granic możliwości nerwy.
Za pomocą zaklęcia ukryła blizny, aby monsz nie musiał na nie patrzeć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t48-katherine-dankan http://life-sucks.forumpolish.com/f20-relacje http://life-sucks.forumpolish.com/f19-telefony
DAMON SALVATORE

avatar

Cytat : JUST LAUGH AND LET IT GO
Rasa : CZŁOWIEK
Wiek : 22/175
Sobowtór : TAK, JEDEN
Fantom : TAK
MG : TAK
Liczba postów : 145
Liczba punktów : 77
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Nowa gra   10.11.14 17:37

Damon wyczuł drżenie ukochanej i wiedział, że zaczęła płakać. Nie powiedział nic na ten temat, zresztą nie wiedziałby nawet co powiedzieć. Przytulił ją tylko mocniej, chcąc ukoić jej zszargane nerwy. Pozwolił jej łzom zamoczyć jego koszulę, zastanawiając się co robić. Gdy usłyszał jej słowa, zmarszczył brwi, wpadając w zadumę. Nie mógł pozwolić na taki obrót spraw. Skoro nawet na ugryzienie wilkołaka było lekarstwo, to na jej przypadłość również musiało jakieś istnieć. Poza tym - nie dało się jej zabić, przecież miała klątwę.
- Znajdziemy coś, obiecuję. - ponoć lepiej nie składać obietnic, których nie wiadomo, czy można dotrzymać, ale Salvatore chciał dać jej jakąś nadzieję. Najwyżej kiedyś ktoś rozliczy go ze wszystkich kłamstw i obietnic, których nie powinien był mówić na głos.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Nowa gra   

Powrót do góry Go down
 

Nowa gra

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Life Sucks When You Are Ordinary :: Domy :: Dom Katherine Dankan-