IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  Zaloguj  

Share | 
 

 Więzy rodzinne.

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2  Next
AutorWiadomość
AILLA CARLLEY

avatar

Rasa : CZAROWNICA
Wiek : 23/2000
Sobowtór : NIE
Fantom : TAK
MG : TAK
Artefakty : medalion pozwalający zmienić się w dowolny obiekt
Liczba postów : 50
Liczba punktów : 69
Jest z nami od : 14/10/2014

PisanieTemat: Więzy rodzinne.   14.10.14 20:52

Ailla właśnie przybyła do miasta. Za niedługo miała obchodzić swoje 2000 letnie urodziny. Specjalnie przybyła na tą okazję do Mystic Falls uroczej mieściny która roiła się od nadprzyrodzonych. Kilka dni temu nawet zamówiła sobie apartament. Po tylu latach życia nie martwiła się o swój majątek. Była dość bogata by zagwarantować luksusowe życie jeszcze 30 pokoleniom. Dziś po raz pierwszy chciała się ujawnić. Powiedzieć swojemu potomkowi kim jest. Dużo wiedziała o tej dziewczynie.
Jeszcze przed wyjściem zastanawiała się w swoim nowym domu co na siebie włożyć. Wyglądem była jako nastolatka ale czuła się staro na co mógł wskazywać też jej ubiór. Stresowała sie jak odbierze to dziewczyna.
Swoje blond włosy upięła w nienagannego koczka. Delikatna biżuteria. Usta przejechała czerwoną szminką i pomalowała rzęsy. Do tego czarną sukienkę do kolan bez dekoltu na grubych ramiączkach.
Pudła porozstawiane po mieszkaniu zostawiła na później. Podeszła do drzwi domu Bennetów. Zapukała i stojąc wyprostowana czekała na jakąkolwiek reakcje. W domu nikogo nie było. Ojciec zapewne znowu wyjechał biedna dziewczyna nawet zapewne nie odżywia się zdrowo. Za pomocą magii otworzyła drzwi i weszła do środka. Taka była każdego potomka traktowała jakby była to jej córka którą nie mogła się zająć. Ugotowała najprostszy obiad; schabowy, ziemniaki, surówka. Otworzyła butelkę czerwonego wina czekając na swoją pra, pra.... wnuczkę. Gdy drzwi otwarły się spojrzała na nią.
- Witaj Bonnie -wskazała na stół. - wszystko ci wytłumaczę. Zapewne masz dużo pytań na które odpowiem. Wybacz to najście usiądź - poklepała delikatnie dłonią krzesło siadając naprzeciw.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
BONNIE BENNETT

avatar

Rasa : CZAROWNICA
Wiek : 18
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : TAK
Artefakty : pierścień zwiększający moc
Liczba postów : 368
Liczba punktów : 287
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Więzy rodzinne.   14.10.14 21:01

Bonnie znów została sama w domu. W zasadzie wcale jej to nie przeszkadzało, ale trochę się nudziła sama, mimo iż przyzwyczaiła się do tego, że mieszka... sama. Ojciec zapewne wróci za kilka dni, nawet nie da znaku życia ani nie zadzwoni żeby zapytać, czy wszystko okej ani czy czegoś nie potrzebuje. Urwała się więc ze szkoły i poszła na cmentarz, aby pomodlić się na grobie babci. Nie spędziła tam zbyt dużo czasu, ale straciła rachubę po jakiejś godzinie. Była to taka pora roku, że szybciej się ściemniało, już słońce zachodziło, więc poszła do domu. Wstąpiła do Mystic Grill, aby wziąć jakiegoś hamburgera na wynos i kawałek ciasta, po czym zapłaciła i udała się do domu. Po drodze zjadła tego hamburgera, ale głód wciąż jej doskwierał. Chciała jak najszybciej znaleźć się w domu i zjeść coś jeszcze. Otworzyła drzwi i od razu "cofnęło ją", gdyż przestraszyła się obcej osoby, znajdującej się w jej domu
- Kim jesteś? - zapytała. Przestraszyła się, chociaż starała się ukryć emocje ze swojej twarzy. Starała się pokazać, że jest pewną siebie i silną kobieta,która niczego się nie boi - I co robisz w moim domu?[/b]




Bonnie Bennett
W życiu bo­wiem is­tnieją rzeczy, o które war­to wal­czyć do sa­mego końca.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t92-bonnie-bennett http://life-sucks.forumpolish.com/t155-bonnie http://life-sucks.forumpolish.com/t130-bonnie-s-phone
AILLA CARLLEY

avatar

Rasa : CZAROWNICA
Wiek : 23/2000
Sobowtór : NIE
Fantom : TAK
MG : TAK
Artefakty : medalion pozwalający zmienić się w dowolny obiekt
Liczba postów : 50
Liczba punktów : 69
Jest z nami od : 14/10/2014

PisanieTemat: Re: Więzy rodzinne.   14.10.14 21:06

Wiedziała, ze taka reakcja nastąpi ale musiała zaryzykować. Były rodziną. Nie mogła się chować tylko dlatego, ze jest czarownicą z takim wiekiem.
- Jestem Ailla moje drogie dziecko. Spokojnie nie zrobię ci krzywdy chcę wyjawić prawdę o twoim pochodzeniu - jak na kulturalną osobę czekała aż dziewczyna usiądzie.
- Smacznego - wzięła kęsa swojego dania.
- Nie smakuje ci? Specjalnie ugotowałam to bo nie wiedziałam co jadasz. Chcesz coś innego? - naprawdę była zatroskana.
Bonnie nie ufała jej zbytnio.
- Nie krępuj się widzę, że masz wiele pytań -sama na jej miejscu pytała by o wszystko to było naturalne,a ona była cierpliwa.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
BONNIE BENNETT

avatar

Rasa : CZAROWNICA
Wiek : 18
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : TAK
Artefakty : pierścień zwiększający moc
Liczba postów : 368
Liczba punktów : 287
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Więzy rodzinne.   15.10.14 10:30

W głowie miała mętlik, nie wiedziała, za bardzo co się dzieje. Zbliżyła się do obcej sobie dziewczyny i po chwili usiadła obok niej
- Zdaje się, że chyba wiesz jak mam na imię... - chodziło jej głownie o to, że nie musiała się przedstawiać. Ailla uśmiechnęła się do niej. Bonnie była ufną osobą, ale nie jakoś specjalnie za bardzo ufną. Odwzajemniła tylko uśmiech dziewczyny.
- Smakuje, tylko... jestem trochę zdziwiona. Bo powiedzmy sobie szczerze ; wtargnęłaś do mojego domu i przygotowałaś obiad. - zaśmiała się, chociaż wcale nie było jej do śmiechu
- Owszem, mam wiele pytań, ale nie wiem od czego zacząć... - westchnęła spoglądając na nią




Bonnie Bennett
W życiu bo­wiem is­tnieją rzeczy, o które war­to wal­czyć do sa­mego końca.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t92-bonnie-bennett http://life-sucks.forumpolish.com/t155-bonnie http://life-sucks.forumpolish.com/t130-bonnie-s-phone
AILLA CARLLEY

avatar

Rasa : CZAROWNICA
Wiek : 23/2000
Sobowtór : NIE
Fantom : TAK
MG : TAK
Artefakty : medalion pozwalający zmienić się w dowolny obiekt
Liczba postów : 50
Liczba punktów : 69
Jest z nami od : 14/10/2014

PisanieTemat: Re: Więzy rodzinne.   15.10.14 11:29

Jakby mogła nie wiedzieć tego? Była zżyta ze swoją rodziną nie tylko dlatego, że zapoczątkowała ją. Zawsze dbała o rodzinę starała się z całych sił by było lepiej im tylko raz popatrzyła na siebie uciekła z ukochanym i srogo za to zapłaciła. Jednak nie upadała na duchu.
- Nikogo nie było. Tata twój znowu gdzieś wyjechał więc postanowiłam zabić jakoś czas i przygotowałam to. Pomyślałam, że będziesz głodna, a w tych czasach młodzież rzadko gotuje - wytarła delikatnie usta serwetką.
- W sumie sama nie wiem od czego zacząć pierwszy raz od wieków wyjawiam mój sekret. Może abstrakcyjnie to zabrzmi jesteśmy spokrewnione. W twoich żyłach płynie moja krew. Magia którą posiadasz jest cennym darem mojej rodziny. - widząc zaniepokojony wzrok dziewczyny uśmiechnęła sie.
- Nie jestem twoją matką spokojnie
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
BONNIE BENNETT

avatar

Rasa : CZAROWNICA
Wiek : 18
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : TAK
Artefakty : pierścień zwiększający moc
Liczba postów : 368
Liczba punktów : 287
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Więzy rodzinne.   16.10.14 19:49

Słysząc to wszystko, Bonnie zaśmiała się.
- Przepraszam, ale nawet nie pomyślałabym, że mogłabyś być moją mamą - zachichotała. Ale mimo wszystko była mega zszokowana tym, co mówiła blondynka. Wyglądała na mniej więcej tyle lat co ona, a mówiła z takim akcentem, z jakim kiedyś spotkała się u pierwotnych wampirów. Naprawdę miała mętlik w głowie
- Rozumiem. Tak w ogóle, często jestem sama, odkąd babcia zmarła. Moja mama... Opuściła mnie - nie była pewna, jak bardzo spokrewniona jest z tą kobietą i jak bardzo wtajemniczona jest w nadnaturalny świat. Dlatego nie powiedziała wprost, że Abby Bennett jest wampirem. Westchnęła i skusiła się na posiłek, przygotowany przez towarzyszkę. Nawet jej to smakowała i zjadła wszystko z uśmiechem na twarzy.




Bonnie Bennett
W życiu bo­wiem is­tnieją rzeczy, o które war­to wal­czyć do sa­mego końca.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t92-bonnie-bennett http://life-sucks.forumpolish.com/t155-bonnie http://life-sucks.forumpolish.com/t130-bonnie-s-phone
AILLA CARLLEY

avatar

Rasa : CZAROWNICA
Wiek : 23/2000
Sobowtór : NIE
Fantom : TAK
MG : TAK
Artefakty : medalion pozwalający zmienić się w dowolny obiekt
Liczba postów : 50
Liczba punktów : 69
Jest z nami od : 14/10/2014

PisanieTemat: Re: Więzy rodzinne.   16.10.14 20:00

Z ulgą patrzyła na to jak dziewczyna jadła. Tyle przeszła.
- Tak wiem. Twoja mama ma się dobrze jeśli cię to pocieszy. Korzysta z uroków mm no wiesz. Przykro mi z powodu twojej babci była wspaniałą kobietą jak i czarownicą.
Mówiła to szczerze swego czasu pomogła rodzicom babci Bonnie. Kiedy mieli kryzys finansowy. Ale to stare dzieje.
- Naprawdę się cieszę, że ty wyrosłaś na taką kobietę. Jesteś silna i bystra pamiętaj o tym - chciała dziewczynę przytulić do swojej piersi powiedzieć, ze nigdy juz nie będzie sama ale powstrzymała się. Spojrzała w stronę księgozbioru czarownicy.
- Masz interesujące księgi. Twojej babci. Sophie i Samanty ta czarownica nie koniecznie była taka dobra - widziała zaciekawiony wzrok na sobie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
BONNIE BENNETT

avatar

Rasa : CZAROWNICA
Wiek : 18
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : TAK
Artefakty : pierścień zwiększający moc
Liczba postów : 368
Liczba punktów : 287
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Więzy rodzinne.   19.10.14 17:48

Zaśmiała się
- Przepraszam, wiem, że może to zabrzmieć niegrzecznie, ale... ile masz lat? I kim tak naprawdę dla mnie jesteś? - odważyła się zapytać o to, co najbardziej jej ciążyło. Od samego początku chciała to wiedzieć, ale nie chciała być niegrzeczna. Przecież blondynka zrobiła jej obiad.
- I naprawdę dziękuje za obiad. Smakowało mi - kiedy dokończyła swój posiłek, uśmiechnęła się do niej, chcąc w ten sposób okazać jej swoją wdzięczność. Nie była pewna, na ile może sobie pozwolić, więc okazywała wszystko tylko szczerym uśmiechem
- Babcia wspominała kiedyś, że... jak była mała, jej rodzice mieli ciężkie chwile, w dodatku groziła im eksmisja z tego pięknego domu, który zbudowali własnymi rękoma... To wtedy im pomogłaś? - zaciekawiła się




Bonnie Bennett
W życiu bo­wiem is­tnieją rzeczy, o które war­to wal­czyć do sa­mego końca.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t92-bonnie-bennett http://life-sucks.forumpolish.com/t155-bonnie http://life-sucks.forumpolish.com/t130-bonnie-s-phone
AILLA CARLLEY

avatar

Rasa : CZAROWNICA
Wiek : 23/2000
Sobowtór : NIE
Fantom : TAK
MG : TAK
Artefakty : medalion pozwalający zmienić się w dowolny obiekt
Liczba postów : 50
Liczba punktów : 69
Jest z nami od : 14/10/2014

PisanieTemat: Re: Więzy rodzinne.   19.10.14 19:33

Uśmiechnęła się.
- Tak pomogłam im zapłaciłam za wszystko nie ujawniając się.
Teraz pytanie jak wytłumaczyć jej kim jest. Usiadła wygodnie na krześle patrząc na nią swoimi błękitnymi oczami.
- Według ciebie twoja rodzina pochodzi tylko z Salem. Jednak jeszcze wcześniej istnieliśmy nasz ród. Tak jakby ja go zapoczątkowałam 2000 lat temu.
Czekała cierpliwie na reakcje dziewczyny by to przyswoiła do siebie. Wiedziała, ze całkiem możliwe, ze wyśmieje ją. W końcu przychodzi tu i mówi że ma 2000 lat jak pierwotni mają zaledwie 1000. Tak jej historia była zawiła.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
BONNIE BENNETT

avatar

Rasa : CZAROWNICA
Wiek : 18
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : TAK
Artefakty : pierścień zwiększający moc
Liczba postów : 368
Liczba punktów : 287
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Więzy rodzinne.   20.10.14 12:03

- Ty? - zdziwiła się mulatka. Była naprawdę w szoku, słysząc, że ma przed sobą dziewczynę, a właściwie patrząc na tamte stare czasy kobietę, która zapoczątkowała rób Bennettów. Westchnęła ciężko, próbując ułożyć sobie wszystko w głowie
- Jakim sposobem udało Ci się tyle lat przeżyć? - i kolejne pytanie. Bonnie naprawdę miała teraz tyle pytań, ale nie mogła zadawać je jedno po drugim, musiała otrzymać najpierw odpowiedź na pierwsze, żeby zadać drugie, ale tymczasem pojawiały się kolejne pytania bez odpowiedzi. Mulatka była w tej chwili niezaspokojona w swojej wiedzy na temat blondynki. Uśmiechnęła się




Bonnie Bennett
W życiu bo­wiem is­tnieją rzeczy, o które war­to wal­czyć do sa­mego końca.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t92-bonnie-bennett http://life-sucks.forumpolish.com/t155-bonnie http://life-sucks.forumpolish.com/t130-bonnie-s-phone
AILLA CARLLEY

avatar

Rasa : CZAROWNICA
Wiek : 23/2000
Sobowtór : NIE
Fantom : TAK
MG : TAK
Artefakty : medalion pozwalający zmienić się w dowolny obiekt
Liczba postów : 50
Liczba punktów : 69
Jest z nami od : 14/10/2014

PisanieTemat: Re: Więzy rodzinne.   20.10.14 13:17

W sumie reakcja dziewczyny była mniej dramatyczna niż sobie wymyślałam w swoich myślach. Uśmiechnęłam się przyjaźnie.
- Moja historia jest bardzo zawiła. Odpowiadając na twoje pytanie przeżyłam tyle czasu przez klątwę nieśmiertelności o której zapewne słyszałaś. To ode mnie z mojej krwi każdy kto ją nosi zaraził się.
Akurat ta część była smutna tej historii. Wolałam umrzeć z resztą niż żyć tyle lat. Nie żeby było ciągle nudno bo czasem coś się działo ale patrzyłam tylko ajk czas przemija. Wszystkim tylko nie mnie.
Z anielską cierpliwością czekałam na kolejne pytania wiedząc, że w głowie dziewczyny zapewne było wiele pytań. Zapowiadał się długi dzień wspomnień z mojego życia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
BONNIE BENNETT

avatar

Rasa : CZAROWNICA
Wiek : 18
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : TAK
Artefakty : pierścień zwiększający moc
Liczba postów : 368
Liczba punktów : 287
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Więzy rodzinne.   22.10.14 10:59

Doskonale wiedziała, o czym mówiła blondynka. Wyglądała na słodką, młodziutką dziewczynkę, właściwie nastolatkę, a nie na kobietę, mającą tysiące lat. Bonnie pokiwała głową, na wspomnienie o klątwie nieśmiertelności. Większość mieszkańców z Mystic Falls posiada ją, a w tym nawet niektórzy z jej przyjaciół. Doskonale rozumiała, na czym to wszystko polega.
- Tą klątwę, którą znam ja... Ona sprawia, że umierając, osoba dotknięta klątwą budzi się w innym wcieleniu. Czy to jest ta sama, którą masz ty, czy ludzie teraz posiadają jakąś zmodyfikowaną wersję twojej? - zawiłe pytanie, zapewne śmieszne, ale prawdziwe. Bo właściwie była ciekawa. Po za tym, nie była pewna, o co jeszcze chciała zapytać towarzyszkę. Była jej rodziną, pomagała jej pradziadkom, opiekowała się utrzymując tylko kontakt wzrokowy... Nie była jakąś dramatyzującą osobą, bo zawsze wszystko przemyślała, zanim cokolwiek się miało stać.
- Skąd pochodzisz? Z jakim ziem? - zapytała zdając sobie sprawę, że 2000 lat temu nie było wszystko tak znane, jak teraz. zwłaszcza ameryki.




Bonnie Bennett
W życiu bo­wiem is­tnieją rzeczy, o które war­to wal­czyć do sa­mego końca.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t92-bonnie-bennett http://life-sucks.forumpolish.com/t155-bonnie http://life-sucks.forumpolish.com/t130-bonnie-s-phone
AILLA CARLLEY

avatar

Rasa : CZAROWNICA
Wiek : 23/2000
Sobowtór : NIE
Fantom : TAK
MG : TAK
Artefakty : medalion pozwalający zmienić się w dowolny obiekt
Liczba postów : 50
Liczba punktów : 69
Jest z nami od : 14/10/2014

PisanieTemat: Re: Więzy rodzinne.   22.10.14 20:39

Roześmiałam się chociaż było to smutne.
- Myślę, że jest to ta sama którą posiadam. Tylko mnie nie da się uleczyć. Jestem wieczna. Chyba, ze pogadałabym z moją rodzinką. Z chęcią odpowiedziałabym ci na to pytanie jednak jeszcze ani razu nie umarłam - odpowiedziałam zmieszana ze swej niewiedzy.
Płynnie przeszłam do kolejnej odpowiedzi.
- Urodziłam się na terenie teraźniejszego stanu Virginia. Kto wie może w Mystic Falls - uśmiechnęłam się - kiedyś nikt się nie przejmował kto gdzie się urodził. Po prostu ważne było kto i czy zdrowe.
Ta brutalne czasy jednak miały swój urok. Dzieci były marionetkami. Miały przynosić korzyści schorowanym starszym rodzicom za trud ich wychowania i wykarmienia. Nie każda taka rodzina była ale większość.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
BONNIE BENNETT

avatar

Rasa : CZAROWNICA
Wiek : 18
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : TAK
Artefakty : pierścień zwiększający moc
Liczba postów : 368
Liczba punktów : 287
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Więzy rodzinne.   26.10.14 15:45

Bonnie doskonale rozumiała swoją towarzyszkę. Doświadczona przez życie czarownica zapewne musiała w tamtych czasach być postawiona w trudnej sytuacji. Ludzie woleli mieć synów niż córki, chociaż dziewczynki były przecież potrzebne, bo ktoś "musiał" wydawać na świat kolejnych potomków, aby zwiększyć ród taki czy inny. Mulatka interesowała się historią tamtych czasów, chociażby ze względu na swój ród. Po za tym była "zielona" z innych rodzajów historii i zawsze źle jej się uczyło tego przedmiotu. Uśmiechnęła się lekko
- Jesteś naprawdę miła. I taka mądra... - Bonnie starała się pokazać swoją wdzięczność tej dziewczynie, chociażby dlatego, że pierwszy raz od wieków wyznała, kim naprawdę jest.
- Ale wciąż ciężko mi uwierzyć, że ty stworzyłaś mój ród... - zaśmiała się. Mój, jak to śmiesznie zabrzmiało. W zasadzie Bonnie została już sama ze swojej rodziny czarownicą. Chociaż kto wie, może gdzieś żyją jeszcze potomkowie Ailly, o których Bonnie nie wie, że mogą być jej krewnymi,




Bonnie Bennett
W życiu bo­wiem is­tnieją rzeczy, o które war­to wal­czyć do sa­mego końca.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t92-bonnie-bennett http://life-sucks.forumpolish.com/t155-bonnie http://life-sucks.forumpolish.com/t130-bonnie-s-phone
AILLA CARLLEY

avatar

Rasa : CZAROWNICA
Wiek : 23/2000
Sobowtór : NIE
Fantom : TAK
MG : TAK
Artefakty : medalion pozwalający zmienić się w dowolny obiekt
Liczba postów : 50
Liczba punktów : 69
Jest z nami od : 14/10/2014

PisanieTemat: Re: Więzy rodzinne.   27.10.14 19:26

Może mądra aż tak nie była. Znaczy się miałam dużą wiedzę na temat magii, jej rodu i takich tam ale nie miałam zielonego pojęcia jak dziewczyna w tych czasach powinna zachowywać się. Było to dziwne te wszystkie krótkie sukienki, język jakim się posługiwały. Wyzywające postawy to było coś innego niż za jej czasów i dalej. Przez wieki takie zachowanie byłoby karygodne.. Ha nawet mogłaby stracić głowę za takie.
W tych czasach zdrada nie była tak karana jak kiedyś... Niestety.
- Nasza rodzina przypadkiem trafiła do Salem i tam się zakorzeniła. W sumie nawet nie rozmawiali skąd pochodzili wcześniej. Uciekli bo było polowanie na czarownicy urządzone i trafili tam. Nie wspominali nic żeby ktoś nie powiązał ich z polowaniem na czarownicy. Dlatego mogłaś uważać, że tylko pochodzisz z Salem.
Tak to było smutne. Jej rodzina tyle razy uciekała przed tym.. To było straszne przynajmniej w tych czasach mało kto w to wierzy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
BONNIE BENNETT

avatar

Rasa : CZAROWNICA
Wiek : 18
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : TAK
Artefakty : pierścień zwiększający moc
Liczba postów : 368
Liczba punktów : 287
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Więzy rodzinne.   28.10.14 11:00

To było okropne. Do tej pory nie potrafi zrozumieć tego, dlaczego kiedyś tak strasznie tępiono czarownice. Pokiwała aż głową z niedowierzania
- Musiało to wszystko być straszne. - westchnęła spoglądając na nią. Nawet nie potrafi sobie wyobrazić tego, jak musiało to wszystko być strasznie dla tych ludzi, tych czarownic, które żył wtedy, w tamtym okresie.
- Czy ty wtedy byłaś z nimi? - zapytała, nie wiedząc tak naprawdę, czy Ailla ukrywała się przez cały czas, czy tylko od jakiejś konkretnej daty. Widziała na twarzy dziewczyny pewnego rodzaju zaniepokojenie tym pytaniem, ale zapytała.




Bonnie Bennett
W życiu bo­wiem is­tnieją rzeczy, o które war­to wal­czyć do sa­mego końca.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t92-bonnie-bennett http://life-sucks.forumpolish.com/t155-bonnie http://life-sucks.forumpolish.com/t130-bonnie-s-phone
AILLA CARLLEY

avatar

Rasa : CZAROWNICA
Wiek : 23/2000
Sobowtór : NIE
Fantom : TAK
MG : TAK
Artefakty : medalion pozwalający zmienić się w dowolny obiekt
Liczba postów : 50
Liczba punktów : 69
Jest z nami od : 14/10/2014

PisanieTemat: Re: Więzy rodzinne.   30.10.14 19:15

Było straszne ale takie czasy...
- Kiedyś było to na co dzień więc nie było takie straszne. Czarownice wiedziały o swoim losie - nie chciała nawet jej mówić, ze często nawet nie kiwnęły palcem by się bronić. Po prostu wiedziały jakich ich jest los nie bały się śmierci.
- Zawsze byłam z nimi. Pomagałam im jak tylko się dało rzecz jasna by mnie nie wykryli. Wiesz czasy były trudne jednak wszystkich nie dało się ratować - spojrzałam zamyślona w okno.
- Na szczęście czasy te minęły ludzie nie wierzą zbytnio w takie sprawy - pokiwała głową.
- Od zawsze ludzie bali się tego, że jesteśmy inni lepsi od nich dlatego nas krzywdzili. Duża część też nas szanowała - uśmiechnęła się lekko.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
BONNIE BENNETT

avatar

Rasa : CZAROWNICA
Wiek : 18
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : TAK
Artefakty : pierścień zwiększający moc
Liczba postów : 368
Liczba punktów : 287
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Więzy rodzinne.   03.11.14 15:36

- Rozumiem - westchnęła. Ciężko musiało jej być mówić o tym i wracać wspomnieniami do tych ciężkich czasów
- Ludzie teraz są znacznie bardziej wyrozumiali na takie rzeczy. Jedni nie wierzą wcale, albo biorą wszystko zbyt dosłownie. Niestety nienawiść stała się mroczniejsza. Spotykają nas znacznie gorsze rzeczy niż śmierć - westchnęła. Tak samo było jej ciężko. Przecież przy śmierci babciu czuła się, jakby wszystko było jej największą winą i obawiała się gniewu starszych duchów wiedźm, które miały za zadanie właściwie dodawać psychicznego bólu. Same te wspomnienia przyprawiają ją o dreszcze. Starała się jednak tego nie dać po sobie poznać.




Bonnie Bennett
W życiu bo­wiem is­tnieją rzeczy, o które war­to wal­czyć do sa­mego końca.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t92-bonnie-bennett http://life-sucks.forumpolish.com/t155-bonnie http://life-sucks.forumpolish.com/t130-bonnie-s-phone
AILLA CARLLEY

avatar

Rasa : CZAROWNICA
Wiek : 23/2000
Sobowtór : NIE
Fantom : TAK
MG : TAK
Artefakty : medalion pozwalający zmienić się w dowolny obiekt
Liczba postów : 50
Liczba punktów : 69
Jest z nami od : 14/10/2014

PisanieTemat: Re: Więzy rodzinne.   04.11.14 19:36

Pokiwałam głową w zamyśleniu.
- Wracając do spraw bieżących. Mamy mnóstwo czasu na opowieści co i jak kiedy było. - zrobiłam chwilową przerwę by napić się wina które rozeszło się mile po moim gardle - jak wiesz wiele nadnaturalnych bądź ludzi może chcieć wykorzystać moją moc. Nie chcę by wykorzystali ciebie przeciwko mnie. Jeśli ktoś zapyta cię o mnie jestem twoją kuzynką poznałaś mnie gdy byłyśmy małymi dziewczynkami. Pochodziłam sama nie wiem z Kanady? Przyjechałam tu na 23 urodziny i nie wiem ile zabawie tutaj. Moi rodzice zginęli 2 lata temu ale nie znasz powodu - musiałam jej tą zmyśloną historyjkę przedstawić. To było coś takiego co mogło jej uratować tyłek.
- Jednak mam nadzieję, że żadnych problemów nie będzie
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
BONNIE BENNETT

avatar

Rasa : CZAROWNICA
Wiek : 18
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : TAK
Artefakty : pierścień zwiększający moc
Liczba postów : 368
Liczba punktów : 287
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Więzy rodzinne.   06.11.14 20:46

Pokiwała głową. Ailla miała już wymyślony plan, lecz Bonnie nie była do końca pewna, czy to wszystko jest pewne? Uśmiechnęła się i po chwili namysłu zgodziła się
- W porządku. Gdyby ktoś pytał, powiem tak, jak prosiłaś - zastanawiało ją jeszcze jedno
- Gdzie będziesz mieszkać? - zapytała, zanim jeszcze dotarło do niej, co wcześniej powiedziała jej przodkini. Ogarnęło ją to przedziwne uczucie, kiedy wszystko dotarło
- Kto może chcieć twojej mocy? - kolejne pytanie, tym razem bardzo ważne.




Bonnie Bennett
W życiu bo­wiem is­tnieją rzeczy, o które war­to wal­czyć do sa­mego końca.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t92-bonnie-bennett http://life-sucks.forumpolish.com/t155-bonnie http://life-sucks.forumpolish.com/t130-bonnie-s-phone
AILLA CARLLEY

avatar

Rasa : CZAROWNICA
Wiek : 23/2000
Sobowtór : NIE
Fantom : TAK
MG : TAK
Artefakty : medalion pozwalający zmienić się w dowolny obiekt
Liczba postów : 50
Liczba punktów : 69
Jest z nami od : 14/10/2014

PisanieTemat: Re: Więzy rodzinne.   06.11.14 21:01

Odetchnęłam z ulgą gdy ta się zgodziła było to bardzo ważne i ulżyło mi, że dogadałyśmy się.
- Nie przejmuj się wynajęłam już apartament oczywiście jakby co jesteś mile widziana u mnie. Chociaż bardziej mój apartament wygląda jak biblioteka. Posiadam wiele ksiąg naszego rodu i innych czarownic i do tego prywatne zapiski stworzone podczas mojego życia oczywiście jak chcesz mogę ci to udostępnić.
Uśmiechnęłam się pogodnie.
- Jesteś na tyle dojrzała i doświadczona ze zapewne zauważyłaś jak ten świat funkcjonuje. Moc 2000 tysięcznej czarownicy jest duża i wiele złych ludzi mogło by ją chcieć wykorzystać do zdobycia władzy poprzez zabicie kogoś do kogo dostępu nie mają po inne sprawy a ja nie zamierzam byc marionetką.
Było to nie sprawiedliwe ale sama Bonnie zapewne musiała dla ochrony bliskich poświecać wiele więc wiedziałam, że to zrozumie.
- Pamiętaj jednak że tobie we wszystkim pomogę w każdej kwestii. W końcu jesteśmy rodziną.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
BONNIE BENNETT

avatar

Rasa : CZAROWNICA
Wiek : 18
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : TAK
Artefakty : pierścień zwiększający moc
Liczba postów : 368
Liczba punktów : 287
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Więzy rodzinne.   09.11.14 14:28

Bonnie uśmiechnęła się delikatnie, bo doskonale rozumiała to, jak funkcjonuje wszechobecny czas. W ogóle ciężko było ży w świecie nadnaturalnym, będąc częścią tego wszystkiego... I naprawdę nie uśmiechało jej się tłumaczć wszystkim dookoła, jakim przodkiem jest dla niej Ailla. Wolała wymyślić sensowną historyjkę, dzięki której byłaby kuzynką, którą zaadoptowali wiele lat temu jej krewni. To byłaby najodpowiedniejsza wersja i tego chciała też się trzymać.
- Wiem, jaki jest ten świat. Wszystko jest teraz takie straszne, nawet nie ma jak chronić swoich bliskich - westchnęła - Ale trzeba próbować




Bonnie Bennett
W życiu bo­wiem is­tnieją rzeczy, o które war­to wal­czyć do sa­mego końca.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t92-bonnie-bennett http://life-sucks.forumpolish.com/t155-bonnie http://life-sucks.forumpolish.com/t130-bonnie-s-phone
AILLA CARLLEY

avatar

Rasa : CZAROWNICA
Wiek : 23/2000
Sobowtór : NIE
Fantom : TAK
MG : TAK
Artefakty : medalion pozwalający zmienić się w dowolny obiekt
Liczba postów : 50
Liczba punktów : 69
Jest z nami od : 14/10/2014

PisanieTemat: Re: Więzy rodzinne.   11.11.14 19:11

Uśmiechnęłam się z dumą. Zawsze marzyłam zeby mój ród był obfity w takie czarownice i z dumą mogę przyznać był i jest.
- Bardzo się cieszę, że mogłam z tobą o tym porozmawiać. I wyjaśnić kim jesteś i kim byli twoi przodkowie.
Przyjrzałam się jej dokładnie.
- Nadal nie mogę uwierzyć że przez te wieki nasze wyglądy są takie różne.
Jako dziecko zawsze myślałam, ze skoro ja i moje rodzeństwo jesteśmy podobni do siebie to nasze dzieci nie będą ubiegały aż tak od wyglądu naszego i rodziców. Jednak po 2000 latach dużo sie zmieniło. Ja byłam blondynką o jasnej cerze i niebieskich oczach, a Bonnie przeciwieństwem. Było to intrygujące.
Dotknęłam a raczej musnęłam swoim palcem jej skórę.
- Twoja moc jest potężna a twoje serce jest czyste. Nie pozwól by mrok cię pochłonął moje dziecko.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
BONNIE BENNETT

avatar

Rasa : CZAROWNICA
Wiek : 18
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : TAK
Artefakty : pierścień zwiększający moc
Liczba postów : 368
Liczba punktów : 287
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Więzy rodzinne.   11.11.14 21:41

Dokładnie o tym samym pomyślała Bonnie. Ona ma ciemną skórę i ciemne włosy, zaś Ailla jest bialutka, bladziutka blondynka. Na samą myśl o tym, Bonnie się uśmiechnęła uważnie w tym czasie słuchając towarzyszki.
- Dziękuje, że mi zaufałaś - uśmiechnęła się teraz szczerze, kładąc jej rękę na ramieniu. W ten sposób, tym gestem, chciała pokazać jej, że bardzo się cieszy z zaufania, jakie jej ofiarowała i jednocześnie pokazać wdzięczność za to, co dla swojego rodu robi
- Nie zawiodę Cię - nie była pewna, czemu tak właśnie powiedziała, ale tak pomyślała. Już raz jej serce ogarnął mrok, ale dzięki pomocy bliskich i ich miłości zwalczyła to, dzięki czemu jej serce wciąż jest czyste i pełne miłości.




Bonnie Bennett
W życiu bo­wiem is­tnieją rzeczy, o które war­to wal­czyć do sa­mego końca.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t92-bonnie-bennett http://life-sucks.forumpolish.com/t155-bonnie http://life-sucks.forumpolish.com/t130-bonnie-s-phone
AILLA CARLLEY

avatar

Rasa : CZAROWNICA
Wiek : 23/2000
Sobowtór : NIE
Fantom : TAK
MG : TAK
Artefakty : medalion pozwalający zmienić się w dowolny obiekt
Liczba postów : 50
Liczba punktów : 69
Jest z nami od : 14/10/2014

PisanieTemat: Re: Więzy rodzinne.   12.11.14 18:22

Niby tylko słowa a tak wiele znaczyły dla mnie. Bonnie mnie zaakceptowała kim jestem czemu nie umiałam zaakceptować siebie?
- Miałam bym do ciebie wielką prośbę Bonnie - zarumieniłam się delikatnie. Nie byłam przyzwyczajona prosić o pomoc ale akurat ta sprawa będzie przydatna dla mnie.
- Bo widzisz... Mając tyle lat co ja człowiek trzyma się z całych sił tego na czym został wychowany jednak licząc na te czasy nie założę starych sukni ani nic. Chciałabym byś mi pomogła z garderobą, poglądami jakie ma teraz młodzież i ze słownictwem - poprosiłam zmieszana.
- Nie jestem sama w stanie tego zrozumieć i się nauczyć i wiem, ze bywam staroświecka czasem. Do tego te wasze skróty jest to mniej zrozumiałe dla mnie niż czarna magia - zaśmiałam się uroczo.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Więzy rodzinne.   

Powrót do góry Go down
 

Więzy rodzinne.

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 2Idź do strony : 1, 2  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Life Sucks When You Are Ordinary :: Domy :: Dom Bennettów-