IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  Zaloguj  

Share | 
 

 Co za miła niespodzianka...

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
ANNA JOW

avatar

Rasa : WAMPIR
Wiek : 20/550
Sobowtór : TAK, DWA
MG : TAK
Liczba postów : 10
Liczba punktów : 25
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Co za miła niespodzianka...   27.10.14 13:32

Po powrocie do Mystic Falls Anna czułą się jako s dziwnie trudno było sie jej ponownie zaklimatyzować. Mimo iz miała tu wielu znajomych czuła się strasznie samotna.Wyjazd niczego nie zmienił może tylko to że odpoczęła od tego całego zgiełku na temat nadprzyrodzonych.
Jow nie miała ochoty dłużej siedzieć sama w pustym domu więc postanowiła wybrać się do swojego ulubionego baru. Szybko wskoczyła pod prysznic by zaraz po tym zrobić makijaż. Po chwili ubrała czarne dżinsy niebieską bluzkę na nią skórzaną kurtkę oraz czarne szpilki.Po kilku minutach kobieta była już gotowa złapała tylko torebkę i wyszła z domu zamykając za sobą drzwi na klucz. Idąc ulicą mijała kolejno ludzi którzy wiecznie gdzieś się śpieszyli. Trochę to dziwne lecz Anna nie miała ochoty sobie teraz zaprzątać tym głowy.Po kilku minutach Jow dotarła na miejsce otworzyła drzwi i weszła do środka.Kilku mężczyzn spojrzało w jej kierunku puszczając oczko ona zaś lekko się uśmiechnęła i podeszła do baru i usiadła na krześle. Barman podszedł do niej by przyjąć jej zamówienie wampirzyca zamówiła wódkę z colą.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
STEFAN SALVATORE

avatar

Cytat : Because there is no more hatred than born of proximity.
Rasa : WILKOŁAK
Wiek : 17/170
Sobowtór : NIE
Fantom : TAK
MG : NIE
Liczba postów : 31
Liczba punktów : 47
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Co za miła niespodzianka...   07.11.14 20:56

Seksowny pan Salvatore wilkołak spacerował sobie luźnym krokiem przemierzając urocze uliczki swojego rodzinnego miasta Mystic Falls. Trzeba było przyzna , że lykanotropia mu bardzo służyła i polubił nawet to. Ah to uczucie gdy przemierza sie w postaci wilka las. Musiał przyznać, że pierwsza przemiana bolała jak cholera, ale potem było magicznie.
Po dość długim spacerze po parku i wielu innych miejscach zgłodniał trochę , a że najbliżej miał do Mystic Grilla, najpopularniejszego baru w miasteczku to tam sie udał.
Krocząc dumnie przez pomieszczenie zauważyła ukradkowe spojrzenia rzucane przez płeć przeciwną. Nagle poczuł znajomy zapach bardzo bliskiej mu osoby. Spojrzał w kierunku źródła i ujrzał długowłosa wampirzyce przez co na jego przystojnej twarzy zagościł szeroki uśmiech odsłaniając rząd doskonałych , białych zębów.
- Anna ! Jak dobrze cie widzieć ! - powiedział radośnie Stefano zamykając dziewczynę w niedźwiedzim uścisku na powitanie.



Stefan Salvatore
   
Do not love much, because i will come hate
Do not hate much, because love will come.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t55-stefan-salvatore http://life-sucks.forumpolish.com/t138-milosc-ma-oczy-jak-lod-a-smierc-jak-ogien http://life-sucks.forumpolish.com/t108-le-fon-stefa
ANNA JOW

avatar

Rasa : WAMPIR
Wiek : 20/550
Sobowtór : TAK, DWA
MG : TAK
Liczba postów : 10
Liczba punktów : 25
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Co za miła niespodzianka...   12.11.14 13:40

Po kilku minutach barman podał Annie wcześniej zamówionego drinka.Popijając w spokoju dziewczyna rozglądała się po sali. Nie mogła uwierzyć że mimo tak wczesnej pory gości jest już dość mocno wstawionych. Bardzo ją ta sytuacja śmieszyła ona nie wyobrażała sobie siebie na ich miejscu.Jeszcze nigdy jej się nic podobnego nie przydarzyło i ma nadzieję nie przydarzy.
Jow w prawdzie była w mieście już od jakiegoś czasu lecz nic nie wiedziała co się działo podczas jej nie obecności. Nie chciała być nie miła lub wścibska by dzwonić do znajomych i zapytać się ich o to.Jak by to wyglądało jeszcze ktoś by sobie pomyślał że jest z nią coś nie tak pomyślała i zaśmiała się w myślach.Nagle usłyszała swoje imię z za pleców.Odwróciła się i nie mogła uwierzyć własnym oczom to Stefan.-Kogoż to moje oczęta widzą sławnego pana Stefana Salvatore-powiedziała z szacunkiem.-Stefan mnie również miło ciebie widzieć-dodała odwzajemniając uścisk.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Co za miła niespodzianka...   

Powrót do góry Go down
 

Co za miła niespodzianka...

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Life Sucks When You Are Ordinary :: Rozrywka :: Mystic Grill-