IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  Zaloguj  

Share | 
 

 Dobro kontra zło.

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2
AutorWiadomość
SIMON BLACK

avatar

Rasa : CIEŃ
Wiek : 27/3000
Sobowtór : TAK, JEDEN
MG : TAK
Liczba postów : 36
Liczba punktów : 51
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Dobro kontra zło.   19.11.14 14:17

Simon postanowił iż nie będzie więcej mówić na temat zostania Ailly w mieście nie chce by sobie zle o nim pomyślała. Jeżeli zostanie to super jeżeli nie to nic się nie stanie.Przecież ja mogę ją zlokalizowć i pojawić się dosłownie tam gdzie ona przebywa.Ale dość o tym teraz wzrok Simona przykuło to co robi kobieta z tym kamykiem.No tak czary ciekawe co wymyśliła zastanawiał się uważnie przyglądając się temu co robi.Po krótkiej chwili podeszła do niego i wyciągnęła rękę a w niej kamyk. Przez chwilę wahałem się czy go od nie przyjąć. Jeżeli ona zobaczy bolesne momenty z mojego wcześniejszego życia. to co wtedy? Nie uśmiechało się to mu gdyż on wyparł sie tego co było wiele lat a raczej wieków temu gdy był małym chłopcem. Gdy był mały to był dobrym i szczęśliwym chłopcem i nie podobało się mu gdy ojciec kazał mu uczyć się walczyć i jak być złym. Próbował się mu przeciwstawiać ale za każdym razem ojciec surowo go karał.Czasami zamykał na wiele dni w ciemnej piwnicy z szczurami i innym robactwem. On tylko chciał być dobrym a nie takim jak jego ojciec okrutnym i złym.Jedynie matka go rozumiała i pozwalała mu na wypady do miasta by bawił się z innymi dziećmi. Podczas jednego z takich wypadów poszło coś nie tak ojciec dowiedział się o tym i nie było już tak kolorowo. Gdy wróciłem do domu do mrocznego wymiaru ojciec już czekał na mnie z zapłakana matką w mej komnacie. Simon nie przypuszczał co się stanie Ojciec bez żadnych słów złapał jego matkę i rzucił nią o ścianę.Dopiero po chwili powiedział że o wszystkim wie.Od jakiegoś czasu coś podejrzewał więc rozkazał mnie śledzić.Najgorsze było to że matka mnie kryła i nie była wystarczająco ostra dla mnie.Ojciec się wściekł na moich oczach zabił matkę widziałem jak cierpi jak błaga o litośc na nic były słowa zabił ją z uśmiechem na twarzy.Teraz była pora na mnie lecz jakimś cudem ojciec mnie nie zabił.Dał mi szansę bo miałem zostać jego zastępcą gdy odejdzie.Od tamtej pory szkolono mnie na zabójce lecz powiedziałem ze się zemszczę i zabije ojca gdy będę gotowy .Właśnie w tedy resztki mojego dobra odeszły w zapomnienie.W wieku 17 lat zabiłem go i stałem się najokrutniejszym władcą mrocznego wymiaru.
A teraz ona ma to wszystko zobaczyć jaki byłem naprawdę i że ona miała rację że gdzieś głęboko we mnie jest odrobina dobra. Jeżeli nie pokaze jej to pomyśli że się jej obawiam.Postanowiłem podać jej dłoń ona położyła kamyk i zobaczyła to wszystko czego się wiele dekad temu wyparłem.-Teraz powiesz że miałaś rację że jest we mnie dobro prawda-odparł odchodząc od niej w stronę ławeczki która stała opodal.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
AILLA CARLLEY

avatar

Rasa : CZAROWNICA
Wiek : 23/2000
Sobowtór : NIE
Fantom : TAK
MG : TAK
Artefakty : medalion pozwalający zmienić się w dowolny obiekt
Liczba postów : 50
Liczba punktów : 69
Jest z nami od : 14/10/2014

PisanieTemat: Re: Dobro kontra zło.   19.11.14 18:31

Patrzyłam jak nie pewnie bierze o de mnie kamyczek. Nagle w moim umyśle powstały obrazy na początku praktycznie ich nie rozumiałam. Przesyłał mi swoje wspomnienia. Były straszne tak dużo przeszedł. Odgoniłam od siebie resztę jego wspomnień nie chciałam naruszać jego strefy prywatności.
Ruszyłam powoli za nim i usiadłam obok niego na ławeczce.
- Nie musiałeś mi tego pokazywać ty decydujesz co mi pokazujesz no chyba, że emocje są na tyle silne, ze nie panujesz nad tym - uśmiechnęłam się słabo - w dodatku nie powiem tego bo to czułam od pierwszej sekundy gdy cię zobaczyłam.
Dotknęłam delikatnie dłonią jego policzka. Na znak, ze nie oceniam go i mam gdzieś co było kiedyś i kim jest.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
SIMON BLACK

avatar

Rasa : CIEŃ
Wiek : 27/3000
Sobowtór : TAK, JEDEN
MG : TAK
Liczba postów : 36
Liczba punktów : 51
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Dobro kontra zło.   20.11.14 15:27

Kobieta ma racje czasami bywa tak że nie panuję nad swoimi emocjami.Gdy tylko o tym pomyślę wszytko we mnie się gotuje i trudno mi powstrzymać myśli. Teraz sam nie wiem czemu pokazałem jej to wszystko w pewnym sensie chciałem jej przekazać że dobro nie jest dla mnie. Kiedyś właśnie przez to że chciałem być taki jak ludzie z miasta dobry obróciło sie to przeciwko mnie. Straciłem ukochaną matkę i przyjaciółkę drugi raz bym tego nie przeżył.Nie chcę być dobry nie chcę by ona przeze mnie cierpiała tak jak kiedyś zapłaciła życiem moja matka.Po minie Ailly wywnioskowałem że w pewnym stopniu zabolały lub zasmuciły ją moje wspomnienia wysłane jej prze zemnie.Tego mogłem się spodziewać bo nie ma nic gorszego niż śmierć ukochanej osoby.Gdy usiadła obok mnie na ławce pierwszy raz nie potrafiłem spojrzeć jej w oczy było mi wstyd choć nie powinno.-Wiem że nie musiałem ale chciałem byś zobaczyła że nie zawsze byłem taki zły jak teraz. A co do emocji do masz absolutną rację trudno mi nad nimi czasami zapanować.-odpowiedział łapiąc jej rękę.
Gdy Simon wyrzucił to z siebie poczuł ogromną ulgę że mógł wyrzucić to wszystko z siebie co nie zmienia faktu że czuł się winny śmierci matki. -Widzę że masz w sobie coś magicznego skoro czujesz że w danym człowieku jest cząstka dobra-odparłem spoglądając na nią.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
AILLA CARLLEY

avatar

Rasa : CZAROWNICA
Wiek : 23/2000
Sobowtór : NIE
Fantom : TAK
MG : TAK
Artefakty : medalion pozwalający zmienić się w dowolny obiekt
Liczba postów : 50
Liczba punktów : 69
Jest z nami od : 14/10/2014

PisanieTemat: Re: Dobro kontra zło.   20.11.14 19:04

Zaśmiałam się spoglądając w dal.
- Raczej tu nie o to chodzi. Według mnie w każdym jest jakaś cząstka dobra czy tego chce czy nie. Może to dlatego, że przeze mnie zginęło tyle bliskich mi osób.
Westchnęłam przypominając sobie swoje dzieciństwo.
- Wybrałam źle i okryłam swoją rodzinę hańbą. Matka chciała mnie chronić co było normalną reakcją. Mój tata chciał mnie zabić ale matka z innymi czarownicami chciały mnie ochronić nadały mi klątwę. On je wszystkie zabił a wiedział, że ja się odrodzę to zaklęciem uspał mnie. Leżałam 700 lat w trumnie.
Opowiedziałam tak w skrócie swoją historię. Nie czułam żalu do niego... Raczej czułam się winna tego co stało się im.. To były moje decyzje.
Uśmiechnęłam się lekko do niego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
SIMON BLACK

avatar

Rasa : CIEŃ
Wiek : 27/3000
Sobowtór : TAK, JEDEN
MG : TAK
Liczba postów : 36
Liczba punktów : 51
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Dobro kontra zło.   21.11.14 13:57

Miło było spoglądać na uśmiechniętą Aille jej uśmiech powoduje we mnie tak jak by radość. Czy to możliwe że ten którego wszyscy się boją i raczej starają unikać się go szerokim łukiem ma takie odczucia? To dziwne jak dla niego a to tylko dzięki niej.Czy Black zmieni swoje dotychczasowe życie dla niej czy będzie wobec niej uczciwy i starał się wypaść jak najlepiej? On jeszcze tego nie wie stara się być wobec niej szczery lecz czy to wystarczy by być blisko niej by być z nią? Tyle pytań a na żadne z nich racjonalnej odpowiedzi.Mogło by się wydawać że ten związek nie ma racji bytu bo jak pogodzić dobro ze złem? Tego jeszcze nie było zaśmiał się Simon.-Być może masz rację nie znam zbyt wielu nadprzyrodzonych którzy są całkowicie zli więc nie będę zaprzeczał[/b-odparł rzucając kamykiem w stronę jeziorka.
Gdy tylko usłyszał wypowiadane z jej ust słowa zdziwił się lekko. Jak to zginęło przez nią wiele osób? Nie zdążył zapytać gdyż dziewczyna wytłumaczyła mu jak to się stało. Byłem lekko zszokowany do tej pory myślałem że nie ma nic co by mnie zdziwiło a tu proszę szok. Kto by przypuszczał że poznam kobietę którą własny ojciec chciał zabić. Potem schował ją w trumnie i trzymał 700 lat.Wiem że nie mam prawa go oceniać bo sam nie jestem lepszy lecz gdybym wtedy znał Aille zabił bym go na jej oczach bez wahania.-[b]To miłe że mi o tym opowiedziałaś choć wcale nie musiałaś.Choć powiem że gdy cię ujrzałem pierwszy raz wszedłem do twojej głowy i nic takiego tam nie znalazłem.Widocznie głęboko skrywasz ten sekret i to dla tego.To przykre co cię spotkało jak widac mamy trochę wspólnego moja droga.
--powiedział.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
AILLA CARLLEY

avatar

Rasa : CZAROWNICA
Wiek : 23/2000
Sobowtór : NIE
Fantom : TAK
MG : TAK
Artefakty : medalion pozwalający zmienić się w dowolny obiekt
Liczba postów : 50
Liczba punktów : 69
Jest z nami od : 14/10/2014

PisanieTemat: Re: Dobro kontra zło.   23.11.14 20:27

Zaśmiałam się.
- To żaden sekret po prostu staram się o tym nie myśleć tak jakby to moja wina i jego działania były prawidłowe. Za okrycie hańbą rodziny groziła mi kara śmierci. Widocznie to czego pragnęłam najmocniej na świecie nie było mi dane.
Uśmiechnęłam się lekko i chwyciłam jego dłoń.
- Z resztą dziś nie powinniśmy dołować się przeszłością mamy na to całą wieczność jakby nie patrząc. Masz może jakieś pasje?
Spytałam go wstając i przyglądając mu się.
- Zresztą takie bycie władcą też nie jest chyba takie fajne nie chciałeś chodź raz chociaż uciec jak najdalej by poleniuchować niż użerać się z obowiązkami. Byłam kiedyś żoną jakiegoś króla jego życie było nudne.
Zaśmiałam się. Podobał mi się on ale z drugiej strony bałam się że zawiodę się że nas coś by rozdzieliło już raz miałam zawód miłosny i długo z tego leczyłam swoje serce.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
SIMON BLACK

avatar

Rasa : CIEŃ
Wiek : 27/3000
Sobowtór : TAK, JEDEN
MG : TAK
Liczba postów : 36
Liczba punktów : 51
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Dobro kontra zło.   25.11.14 14:16

Black się roześmiał czy ona powiedziała że to tak jak by jej wina? Hola przecież to co zrobiła lub tez chciała nie oznacza takiego zachowania wobec jej ojca. Gdy czegoś bardzo mocno się chce trzeba walczyć do samego końca bez względu na skutki naszego wyboru pomyślał Simon. -Nie mów że to było ci pisane jeżeli czegoś się pragnie warto podejmować ryzyko z tym związane moja droga-powiedział ściskając lekko jej dłoń.Dołować się nigdy to nie jest odpowiednia pora ani czas na
to.Kobieta zadała mi bardzo interesujące pytanie na które nie jestem w stanie odpowiedzieć od tak.- gdyby tak głębiej pomyśleć to moją jedyną pasją są wycieczki i poznawanie nowych miejsc kultur i tym podobnym a ty masz jakieś?-odparł patrząc w jej piękne oczy.Czy ona żartuje czy tylko mi się tak wydaje zaśmiałem się w myślach.Nigdy nie miałem ochoty porzucić mojej dotychczasowej egzystencji.To co robię sprawia mi ogromną radość i satysfakcję.A gdy mam po prostu dość przybywam na ziemię i spotykam się z znajomą lub spaceruję sam po uliczkach miasta.Nie każdy władca się nudzi w swojej profesji to zależy od danej osoby jaki ma do tego stosunek i to wszystko.-Powiem ci że nie narzekam kocham to kim jestem i to czym się zajmuję.Wybrałem taki los i dobrze mi z tym a gdy mam dość przybywam na ziemię. Choć czasami sprowadzam z tym zło i spustoszenie to już nie mój problem.Kochana widocznie trafiłaś na okropnego nudziarza ze mną byś się nie nudziła to ci gwarantuje.-powiedział.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
AILLA CARLLEY

avatar

Rasa : CZAROWNICA
Wiek : 23/2000
Sobowtór : NIE
Fantom : TAK
MG : TAK
Artefakty : medalion pozwalający zmienić się w dowolny obiekt
Liczba postów : 50
Liczba punktów : 69
Jest z nami od : 14/10/2014

PisanieTemat: Re: Dobro kontra zło.   26.11.14 20:42

Zamyśliłam się chwilę nad odpowiedzią.
- Lubię czytać nie tylko księgi innych czarownic. Interesują mnie zwierzęta czasem są lepsze niż ludzie. W sumie swojego czasu interesowałam się wieloma rzeczami jednak ciągła ucieczka nie dawała mi zbyt wielu czasu na rozwijanie pasji.
Zaśmiałam się słysząc jego odpowiedzieć. Zainteresowała mnie i rozbawiła jednocześnie. Było to odważne z jego strony. Popatrzyłam na niego z pewnym błyskiem w oku.
- Wiesz to że spędziłam 700 lat w trumnie i życie na pomaganiu rodzinie i ucieczce nie oznacza że nie umie się dobrze bawić. Myślę, że odrobinę przewyższasz swoje możliwości już wielu próbowało. Chociaż interesujące mogło by to być.
Zmysłowo oparłam się o jeden pień drzewa przyglądając mu się.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Dobro kontra zło.   

Powrót do góry Go down
 

Dobro kontra zło.

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 2Idź do strony : Previous  1, 2

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Life Sucks When You Are Ordinary :: Na uboczu :: Las-