IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  Zaloguj  

Share | 
 

 Spotkanie po latach

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
JEREMY GILBERT

avatar

Rasa : CZŁOWIEK
Wiek : 17
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : NIE
Liczba postów : 33
Liczba punktów : 79
Jest z nami od : 16/09/2014

PisanieTemat: Spotkanie po latach   31.10.14 12:50

/ Po Evencie "Pożegnanie Lata"

I kto by pomyślał, że w miasteczku Mystic Falls może nie być zbyt długo spokojnie, o czym to świadczyły wydarzenia na ostatniej imprezie. Ale w Mystic Falls to już go chyba nic nie zdziwi, a jedyne i niejako logiczne wyjaśnienie tej sytuacji to jedynie zachowanie równowagi. Pojawiają się w miasteczku wampiry to i łowca potrzebny, a do czego to już wiadome bo sama nazwa mówi za siebie. Ale nie samymi nadprzyrodzonymi rzeczami człowiek żyje bo w końcu trzeba coś zjeść i mieć jeszcze za co. Nie jest wampirem jak Elena, Damon, Stefan czy inni i nie napije się krwi. Tak więc po to oprócz chodzenia do szkoły pracuje jeszcze w grillu. Doskonale sobie radzi gospodarując czas zarówno na szkołę i naukę, jak i na pracę. A tak trochę podsumowując to to jeszcze w tym całym miasteczku było normalne. A wracając do Jera to obecnie był właśnie w pracy. Mimo wczesnej pory panował obecnie mały ruch, więc nie musiał za dużo kursować po sali. Jedyne co to obserwował stoliki znajdujące się w jego rewirze siedząc za barem. Nie spodziewał się jeszcze, że spotka tu kogoś, kogo nie miał bardzo długo okazji widzieć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t327-jeremy-gilbert http://life-sucks.forumpolish.com/t331-dzerowe http://life-sucks.forumpolish.com/t332-dzerowy
ANNA JOW

avatar

Rasa : WAMPIR
Wiek : 20/550
Sobowtór : TAK, DWA
MG : TAK
Liczba postów : 10
Liczba punktów : 25
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Spotkanie po latach   04.11.14 9:44

Była dość pochmurna pogoda a Jow nie chciało się siedzieć samej w pustym domu. Pomyślała sobie że wybierze się do Grilla.Nie była tam już od bardzo dawna więc pomysł wydawał jej się całkiem dobry.Mimo iż była jeszcze bardzo wczesna pora to ją nie zrażało by tam wpaść i napić się czegoś mocniejszego. Ubrała więc czarną skórzaną kurtkę i wyszła z domu zamykając za sobą drzwi.Podążając nie mal że całkowicie zatłoczoną oglądała wystawy sklepowe.Oczywiście nie ujrzała niczego co by ją nadzwyczaj zachwyciło.Nagle zaczął kropić deszcz Anna lubiła gdy krople deszczu spadają na marmurową posadzkę ten odgłos jest nieziemski. Sama nie wiedziała czemu tak bardzo lubi gdy pada deszcz ale to sprawiało że nie czuła się tak dziwnie i mogła słyszeć to czego inni nie.
Po kilku minutach Jow dotarła już na miejsce otworzyła wielkie masywne drzwi i weszła do środka.Rozejrzała się po sali o tej porze nie było jeszcze takiego tłumu więc spokojnie mogła wybrać sobie gdzie usiądzie. Postanowiła usiąść tuż obok baru aż tu nagle jej wzrok zatrzymał się na osobie która jest jej bardzo znana. Szczerze powiedziawszy nie spodziewała się go tu spotkać myślała że już tu nie pracuje. Minęło sporo czasu od ostatniego naszego spotkania lecz cieszę się że mam okazję go zobaczyć i być może chwile porozmawiać o ile praca mu na to pozwoli. Gdy chłopak do niej podszedł uśmiechnęła się szeroko -Cześć Jeremy miło cię ponownie widzieć.-powiedziała.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
JEREMY GILBERT

avatar

Rasa : CZŁOWIEK
Wiek : 17
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : NIE
Liczba postów : 33
Liczba punktów : 79
Jest z nami od : 16/09/2014

PisanieTemat: Re: Spotkanie po latach   05.11.14 0:07

No tak, pochmurna pogoda nie za bardzo zachęca do wychodzenia z domu. Szczególnie kiedy to zanosiło się na deszcze. Jednak byli i niektórzy, którzy się na to odważyli. Niektórzy z nich właśnie znajdowali się w środku, gdyż aura na zewnątrz nie sprzyjała by tam siedzieć. Ekipa barowa nie miała zatem zbyt dużej roboty dzisiaj, więc część siedziała sobie po prostu na zapleczu, gdzie zajmowała się sobą. Jeremy miał obecnie, jak to zostało już wspomniane dyżur przy barze. Wtedy usłyszał jak otwierają się drzwi lokalu. Nie wpadł na pomysł, że ktoś właśnie wszedł. Bardziej brał pod uwagę to, że ktoś wychodzi. Dlatego też kątem oka zobaczył jak pewna osoba zbliża się w stronę baru. Nie przyjrzał się jej uważnie, więc jej nie zobaczył. Co nie znaczy, że w ogóle tak się nie stało. Chwilę później dopiero podszedł do nowo przybyłego klienta, by odebrać zamówienia. Nie robili tego natychmiast po tym jak usiedli, by dać im się zastanowić nad wyborem zamówienia. Wtedy też przyjrzał się uważnie klientowi, a raczej klientce, która siedziała przy barze. Prawie oniemiał, kiedy zobaczył ją tutaj całą i żywą. Tak samo jak ona nie spodziewała się go tu spotkać myśląc, że już tu nie pracuje. Tak samo i on nie miał pojęcia, że jeszcze kiedykolwiek w życiu ją zobaczy. I to nie chodziło o Grill, tylko ogólnie. Kiedy doszło do niego kto właśnie siedzi przed nią uśmiechnął się do niej równie szeroko i odarł. - Annabell? Ja też się cieszę, że Cię widzę ponownie. Co ty tu robisz? - Spytał, bo nie mógł w to uwierzyć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t327-jeremy-gilbert http://life-sucks.forumpolish.com/t331-dzerowe http://life-sucks.forumpolish.com/t332-dzerowy
ANNA JOW

avatar

Rasa : WAMPIR
Wiek : 20/550
Sobowtór : TAK, DWA
MG : TAK
Liczba postów : 10
Liczba punktów : 25
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Spotkanie po latach   05.11.14 13:27

Na twarzy Jeremiego pojawiło się ogromne zdziwienie na mój widok.Nie mniej jednak ukrywam że również byłam zdziwiona widząc że nadal pracuje w grillu.Szczerze powiedziawszy przez ten cały czas myślałam że już nigdy więcej go nie zobaczę. A tu proszę niespodzianka spotkaliśmy sie całkiem przypadkowo choć bywam tu często nie widziałam go wcześniej.Być może mijaliśmy się tak czasami bywa sama nie wiem co mam o tym myśleć. Jedno jest pewne ciesze się niezmiernie że znów mogę go zobaczyć i porozmawiać jak kiedyś.
-Tak to ja Annabell.-odpowiedziałam. -Byłam na wakacjach musiałam odpocząć od tego miasta i tego co się działo w ostatnim czasie.Jednak trzeba było wracać do przyjaciół bo co jak co ale oni są jak rodzina której nigdy tak na prawdę nie miałam.Ale powiedz lepiej co u ciebie?-dodała po krótkiej chwili.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
JEREMY GILBERT

avatar

Rasa : CZŁOWIEK
Wiek : 17
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : NIE
Liczba postów : 33
Liczba punktów : 79
Jest z nami od : 16/09/2014

PisanieTemat: Re: Spotkanie po latach   22.11.14 0:26

No jak widać było nada tu pracował, bo przecież musiał się jakoś trochę utrzymywać. Zarobki nie były za duże, ale jakieś tam jednak były. Cóż życie chyba czasem płata nam figle. Jednak chyba teraz można powiedzieć, że to była miła niespodzianka i to dla obojga. Mogli się ponownie spotkać i to zupełnie czystym przypadkiem. A wcześnie to mogli faktycznie się nie spotkać, bo on także miał pewne wakacje, a raczej to fachowo ujmując urlop w pracy. Praktycznie już mu się należało więc nie wypadło skorzystać. Jeremy również się cieszył na jej widok, bo już zdążył się za nią stęsknić. - Cieszę się, że Cię widzę. - Ponownie wspomniał o tym, więc to była prawda. Odparł jej po tym jak skończyła. - Ah tak, rozumiem. To dobrze, że wróciłaś bo myślałem, że już nie będę miał okazji Cie zobaczyć. Wiem i przykro mi, że nie miałaś okazji mieć rodziny. A co u mnie? A w sumie to nic ciekawego, raczej bez zmian. Dom, szkoła, Grill i tak wkoło. A ty przyszłaś tu sama czy może czekasz na kogoś?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t327-jeremy-gilbert http://life-sucks.forumpolish.com/t331-dzerowe http://life-sucks.forumpolish.com/t332-dzerowy
ANNA JOW

avatar

Rasa : WAMPIR
Wiek : 20/550
Sobowtór : TAK, DWA
MG : TAK
Liczba postów : 10
Liczba punktów : 25
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Spotkanie po latach   25.11.14 13:31

Przez chwilę Anna przyglądała się Jeremiemu i musiała przyznać że zmężniał a przede wszystkim wydoroślał.Nie umknęło jej uwadze że cały czas jest słodkim i przystojnym facetem jakiego pamiętała. Czasami wspomina czasy gdy się poznali jak ich znajomość się rozwijała w dobrym kierunku.Zdawała sobie sprawę że teraz jest inaczej nadal darzy chłopaka uczuciem choć raczej nie jest im dane ponownie być parą. Dziewczyna całkowicie popłynęła wspominając dawne czasy gdy nagle wyrwał ją z tego głos Jeremiego.-Wybacz zamyśliłam się.Wracając do rozmowy powiem ci że kiedy spotkałam cię po raz pierwszy wiedziałam że nasze drogi zawszę się zejdą w najmniej oczekiwanym przez nas momencie. Czyli praktycznie nic u ciebie się nie zmieniło no prócz tego że wydoroślałeś -powiedziała puszczając chłopakowi oczko.-Nie nie czekam na nikogo czasami wpadam tu sama na drinka lub popatrzeć i pośmiać się z pijanych ludzi-dodała po chwili. No tak siedzę tu już dobre kilka minut a nic nie zamówiłam skoro trafiłam na Jera to może on zaproponował by mi jakiś swój mega dobry drink? dobra myśl pomyślała.Dziś Anna nie ma żadnych planów więc bez żadnych wyrzutów może się upić i powspominać dawne czasy z chłopakiem.Poprawiłam włosy i spojrzałam w stronę Jeremiego -Może zrobisz mi jakiegoś dobrego drinka?-zapytała.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
JEREMY GILBERT

avatar

Rasa : CZŁOWIEK
Wiek : 17
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : NIE
Liczba postów : 33
Liczba punktów : 79
Jest z nami od : 16/09/2014

PisanieTemat: Re: Spotkanie po latach   09.12.14 12:53

Co do jego zewnętrznej zmiany to nie było żadnych zastrzeżeń. Zresztą każdy kto by go zbyt długo nie widział, na pewno zauważyłby jego zewnętrzną przemianę. Jednak niektóre jego cechy pozostały niezmienne, tak jak wspomniane tu właśnie słodkość i przystojność. No nie tylko ona czasem wspominała dawne czasy, bo i jemu takie coś kiedyś się też zdarzała. Z uczuciami bywało podobnie. No jeśli dwie osoby kochające się żyją dość daleko od siebie to trochę by im było trudno żyć razem. Chociaż może by warto było spróbować ponownie tego, chociaż jak to się mawia, nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki. Ale podobno rzeka nie jest już ta sama, bo woda w niej płynie i się zmienia. Uśmiechnął się lekko od niej i odezwał się, kiedy mu odparła. - Nie ma sprawy. Nie masz za co mnie przepraszać. No widzisz, życie bywa całkiem przewrotne. Raz jest całkiem w porządku, a na drugi dzień wszystko się psuje i jest krótko mówiąc do kitu. Serio wpadasz tu czasem? Jak to możliwe, że do tej pory się mijaliśmy ciągle. - Zapytał, bo nie mógł uwierzyć, że mijali się będąc w tym samym miejscu. Jednak pewnie bywali jak dotąd o różnych porach, więc dlatego mogli się spotkać. Dzisiaj było jednak na szczęście inaczej. Kiedy dziewczyna wspomniała o zrobieniu dla niej jakiegoś dobrego drinka uśmiechnął się lekko, po czym odparł. - Jasne, nie ma sprawy. Na koszt firmy i nie odmawiaj bo się obrażę. - Udał na chwilę obrażonego, po czym zabrał się za robienie drinka. Zrobił drinka, którego do tej pory nie serwował nikomu wcześniej, poza sobą. To był jego własny drink, może kiedyś nawet wejdzie na stałe do karty. Po chwili był gotowy, więc podał dziewczynie i czekał na jej reakcję.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t327-jeremy-gilbert http://life-sucks.forumpolish.com/t331-dzerowe http://life-sucks.forumpolish.com/t332-dzerowy
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Spotkanie po latach   

Powrót do góry Go down
 

Spotkanie po latach

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Life Sucks When You Are Ordinary :: Rozrywka :: Mystic Grill-