IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  Zaloguj  

Share | 
 

 Spotkanie z wilkiem

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
DAMON SALVATORE

avatar

Cytat : JUST LAUGH AND LET IT GO
Rasa : CZŁOWIEK
Wiek : 22/175
Sobowtór : TAK, JEDEN
Fantom : TAK
MG : TAK
Liczba postów : 145
Liczba punktów : 77
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Spotkanie z wilkiem   02.11.14 9:28

Damon powinien uzyskać tytuł najbardziej naburmuszonego mieszkańca Mystic Falls. Ostatnimi czasy jego humory stały się nie do zniesienia, zarówno dla innych, jak i nawet dla niego. Cóż poradzić, być może była to zasługa faktu, że człowiek wcale nie należał do jego ulubionych gatunków, więc nie był ucieszony powrotem do tej formy. Teoretycznie mógł poprosić kogoś, by go przemienił, ale z drugiej strony miał dość chodzenia i dręczenia ludzi głupotami. Wszyscy już chyba mieli go po dziurki w nosie, bo bez przerwy pakował się w jakieś problemy. Jak już nieraz pisałam, średnio dwa razy w tygodniu ktoś go atakował, a jak już ludzie dawali mu spokój, to dostawał napadu klątwy i tracił nad sobą kontrolę. Musiał pomyśleć nad tym, jak to wszystko ogarnąć, ale szło mu to słabo, póki co. Usiadł na ławce, stwierdzając, że to dobry moment na chwilę relaksu. Humor popsuł mu się jednak jeszcze bardziej, gdy dostrzegł idącego alejką Sylvaina, który irytował go bardziej niż rozgotowana papryka.
- Dlaczego zawsze musisz łazić tam, gdzie ja akurat jestem. Nie możesz znaleźć sobie miejsca? - zaczepił go z niezadowoloną miną. Taki miał właśnie teraz nastrój. Upierdliwy. I wkurzający.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
SYLVAIN HAYES

avatar

Cytat : Musisz sam umieć cierpieć. Spotkać się z tym, co boli, sam na sam.
Rasa : WILKOŁAK
Wiek : 24
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : TAK
Liczba postów : 8
Liczba punktów : 5
Jest z nami od : 01/11/2014

PisanieTemat: Re: Spotkanie z wilkiem   02.11.14 9:51

Miał znakomity humor. Oczywiście jak na niego. Chociaż ostatnio wszystko go cieszyło. Więc zamiast siedzieć w pokoju wybrał się na szybki spacer. Szybki wcale nie okazał się taki szybki. Nałożył kaptur właśnie na głowę kiedy coś zobaczył tajemniczego. Przybliżył się bliżej do obiektu i chowając wciąż twarz zagwizdał zadowolony.
- Nie sądzisz, że to mógłby być jakiś cudowny zbieg okoliczności? Przecież ty tak lubisz się pakować się w kłopoty! No i ten jeszcze zły humorek! Ale wystarczyłoby "siema Stary, miło cię widzieć". Oczywiście gdybyśmy się tak ze wzajemnością nienawidzili! Ale wiesz co, słaby jesteś. Nie powinieneś tu przychodzić taki.. no wiesz- spróbował nie wybuchnąć śmiechem co w rezultacie wyszedł jakby się krztusił. Przecież nic takiego nie zrobił. Dawał mu dobre rady, a to wcale nie jest złe! Gdyby nie miał takiego zajebistego humoru to pewnie inaczej by go potraktował. Miał szczęście.
- widocznie nie mogę znaleźć innego miejsca. to instynkt jakiś chyba- wyszeptał cicho, niemal słyszalnie.
W sumie to jakoś damno Damona widział. Czyżby młody znalazł sobie w końcu jakieś pożyteczne zajęcie? Trochę w to wątpił. Ciekawe co tu robił.. pewnie coś knuł i mu przerwał. Coś było nie tak!
- A ty co tu robisz? Chyba nie powiesz, że jesteś fanem spacerów!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t441-sylvain-hayes http://life-sucks.forumpolish.com/t442-sylvain#3426 http://life-sucks.forumpolish.com/t443-sylvain#3427
DAMON SALVATORE

avatar

Cytat : JUST LAUGH AND LET IT GO
Rasa : CZŁOWIEK
Wiek : 22/175
Sobowtór : TAK, JEDEN
Fantom : TAK
MG : TAK
Liczba postów : 145
Liczba punktów : 77
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Spotkanie z wilkiem   02.11.14 10:14

Tak, właśnie to wszystko miał Damon na myśli myśląc o rozgotowanej papryce. Jakby potrzebował tych nędznych porad wilkołaka. Jakby w ogóle obchodziło go, co Sylvain ma do powiedzenia. Widział, że Hayes ciśnie z niego bekę i wcale mu się to nie podobało. Zmarszczył brwi, myśląc sobie o tym, co takiego wydarzyło się na świecie, że nikt już nie szanuje rodu Salvatorów.
- Jaki? Przystojniejszy i bardziej inteligentny od ciebie? - dogryzł mu w sposób niezwykle dziecinny Damon, bo nie miał ochoty się wysilać. Przyszedł tu odetchnąć, ale jak zwykle ktoś musiał mu w tym przeszkodzić, jakżeby inaczej.
I skąd pewność, że Damon zawsze musiał coś knuć? W zasadzie nie knuł od dawna, a właściwie próbował knuć, ale coś mu nie szło. Pech to pech.
- A może propaguję zdrowy tryb życia? Ekologię? Zieleninę i wegetariańską dietę? - odezwał się Salvatore. No cóż, skoro był człowiekiem, to mógł jeść sałatę. Wampirzy wegetarianizm nie wchodził w grę. Chociaż Damon zdecydowanie wolał kotlety od surówki z marchewki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
SYLVAIN HAYES

avatar

Cytat : Musisz sam umieć cierpieć. Spotkać się z tym, co boli, sam na sam.
Rasa : WILKOŁAK
Wiek : 24
Sobowtór : NIE
Fantom : NIE
MG : TAK
Liczba postów : 8
Liczba punktów : 5
Jest z nami od : 01/11/2014

PisanieTemat: Re: Spotkanie z wilkiem   02.11.14 10:34

Rozśmieszył go tym pytaniem(?!). On naprawdę sądził, że jest przystojny? To chyba jakiś żart. Ktoś mu to dawno wmówił i teraz to tak powtarza. Żałosne. Nie zamierzał go jakoś uświadamiać. Nie był tutaj od brudnej roboty. Ale przecież nie mógł go tak zostawić. Nie mógł dać się poniżać. To było śmieszne! Podszedł ostrożnie bliżej.
- Błagam, daj już spokój. Przykro mi, że to ja właśnie muszę ci mówić, ale nie jesteś ani przystojny, ani inteligentny! Przykro mi.
Zieleń, wegetariańska dieta? O czym on do niego mówił? Nie miał pojęcia. Był człowiekiem więc pewnie teraz cały czas jadł jakieś mięsa. Nie wierzył, że prowadził zdrowy tryb życia! Niech mu ktoś jeszcze powie, że biega dla zdrowia! To jakieś żarty chyba! Zlustrował go wzrokiem i uśmiechnął się.
- Dobra, niech ci będzie. Jednak myśląc, że tak się odżywiasz to nic ze swoim wyglądem nie zrobisz. I czytając książki-jeśli w ogóle cokolwiek czytasz, oprócz znaków drogowych- nie staniesz się mądrzejszy. Przykro mi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://life-sucks.forumpolish.com/t441-sylvain-hayes http://life-sucks.forumpolish.com/t442-sylvain#3426 http://life-sucks.forumpolish.com/t443-sylvain#3427
DAMON SALVATORE

avatar

Cytat : JUST LAUGH AND LET IT GO
Rasa : CZŁOWIEK
Wiek : 22/175
Sobowtór : TAK, JEDEN
Fantom : TAK
MG : TAK
Liczba postów : 145
Liczba punktów : 77
Jest z nami od : 19/06/2014

PisanieTemat: Re: Spotkanie z wilkiem   02.11.14 10:55

/właśnie ogarnęłam swoim blyskotliwym mózgiem, że wilkołaki się starzeją - możesz poprawić wiek w polach profilu i KP? nie zauważyłam tego przy akcepcie, wybacz <3


Damon i tak wiedział swoje. W końcu miał 170 lat, a i tak kobiety dalej na niego leciały. Sylvain mógł sobie gadać co chce, ale z pewnością nie miał racji. Poza tym - kto w Mystic Falls zawsze znajdował wyjście z każdej sytuacji? Kto układał genialne plany, knuł intrygi i świetnie się przy tym bawił? Kto miał zawsze rację? Damon, a kto.
- Zazdrość przez ciebie przemawia. - westchnął lekceważąco ciemnowłosy.
Słysząc tekst o czytaniu książek, Salvatorowi przypomniała się powieść, którą pisał i która była gdzieś w plikach na jego laptopie. Nie dając jednak po sobie poznać, że ogarnęła go chwilowa nostalgia, uśmiechnął się kpiąco.
- Ciekawe co ty ostatnio czytałeś. Poradnik jak powiększyć przyrodzenie? - zasugerował Salvatore.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Spotkanie z wilkiem   

Powrót do góry Go down
 

Spotkanie z wilkiem

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

 Similar topics

-
» Stare Opuszczone Mieszkanie
» Romantyczne (choć i nie) spotkanie przy pełni księżyca!

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Life Sucks When You Are Ordinary :: Na uboczu :: Park-